Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Jak Zygmunt August poznał Barbarę Radziwiłłównę? Jedna z najskuteczniejszych intryg w polskich dziejach

Młody Zygmunt August w wyobrażeniu Jana Matejki.

Młody Zygmunt August w wyobrażeniu Jana Matejki.

Zygmunt August jechał na Litwę, bo tak kazała mu matka. A z kim jak z kim, ale z matką się nie dyskutowało. Niespodziewanie beztroskie wakacje przerodziły się w najważniejszą podróż życia. To wtedy poznał Barbarę Radziwiłłównę. I wtedy obdarzył Bonę nienawiścią.

August miał prawie dwadzieścia trzy lata. Był dorosłym mężczyzną i za takiego się uważał. Matka wciąż jednak traktowała go jak dziecko. Nigdy też nie dała mu okazji do młodzieńczego buntu. Dopiero teraz, gdy dawno wyrósł z wieku, w którym chłopcy mają w zwyczaju przeciwstawiać się rodzicom, spuściła go z oczu. Nie zresztą z własnej woli, ale ze względów czysto politycznych.

Skłóceni z królową Habsburgowie zdołali, pomimo ostrych protestów Bony, doprowadzić do skutku projekt małżeństwa między Zygmuntem Augustem, a wiedeńską księżniczką Elżbietą. Królowa matka została upokorzona i nie zamierzała puszczać rzeczy płazem. Od pierwszych dni dokładała starań, by zatruć relacje między nowożeńcami. A po dwóch miesiącach postanowiła sięgnąć po opcję ostateczną. Kazała synowi porzucić Elżbietę i wyjechać na Litwę, aby tym samym zademonstrować, że nieudany związek małżeński dobiegł końca. Zygmunt August zgodził się bez gadania i bez słowa protestu. Dokładnie tak, jak należałoby oczekiwać.

Życie godne królewicza

Było lato 1543 i młody król miał pojechać na wakacje. Był wprawdzie koronowanym (za życia ojca) władcą Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego, matka zadbała jednak, by o polityce tylko się uczył. I żeby za żadne skarby nie próbował jej uprawiać. Od tego była ona. To właśnie dlatego zamiast do stołecznego Wilna, Zygmunt August został wysłany do dóbr koronnych pod Kownem. Tam, daleko od ośrodków władzy, niemal anonimowo, miał spędzać czas na biesiadach, tańcach i polowaniach. A potem wrócić do Krakowa jak gdyby nigdy nic i dać sobie z powrotem założyć matczyny kaganiec.

Królowa Bona wraz z mężem i małoletnim synem. Szkic Jana Matejki.

Królowa Bona wraz z mężem i małoletnim synem. Szkic Jana Matejki.

Ten plan działania na razie w pełni mu odpowiadał. Jeśli August na czymś się znał, to właśnie na zabawach. Był młody, przystojny i doskonale czuł się w towarzystwie. Źródła historyczne są zgodne co do tego, że urodę odziedziczył przede wszystkim po swoich italskich dziadach i pradziadach. Miał śniadą, typowo włoską cerę. Jego twarz była nieco pociągła, a jej rysy układały się tak osobliwie, że niemal zawsze zdawał się intensywnie nad czymś myśleć. I zawsze, nawet gdy nie mówił niczego, wyglądał na mędrca. Włosy miał ciemnobrązowe i lekko kędzierzawe.

Ogółem, w przeciwieństwie do swojego ojca, już od młodych lat prezentował się tak, jak na króla przystało. Dosłownie wygrał na genetycznej loterii. Nie miał żadnych defektów, żadnych fizycznych niedociągnięć. Od swoich bezpośrednich przodków – wśród których poza sześcioma Włochami było też dwóch Litwinów, dwóch Rusinów, czterech Niemców, jeden Hiszpan i jedna Francuzka – przejął tylko najlepsze cechy wyglądu.

Aby prezentować się perfekcyjnie, nie potrzebował już niczego więcej, a przecież był też wielkim strojnisiem. Najchętniej nosił stroje włoskie i hiszpańskie, choć w jego garderobie można było znaleźć także ubrania z każdego innego kraju, z Litwą i Polską włącznie. Bardzo lubił czarne kaftany z jedwabiu i długie płaszcze, ale tak naprawdę jego ubiorem kierowały tylko dwie zasady. Miał być modny i efektowny. Tyle.

Czy wiesz, że ...

...zawodowy żołnierz w Rzeczpospolitej musiał uzbroić się na własny koszt? Jego źródłem utrzymania był żołd, z którym wiecznie zalegano, albo… rabunek.

...procesy czarownic zakończone śmiercią skazanych na stosie na dużą skalę zaczęły się dopiero w okresie renesansu. W średniowieczu za paranie się czarną magią karano więzieniem, wygnaniem z miasta lub grzywną. 

...w 1680 roku szczytem mody w Moskwie był… polski kontusz? To, co polskie, uchodziło za lepsze i bardziej wyrafinowane. Nawet prosty lud wtrącał w rozmowach polskie słówka, a znajomość polskich obyczajów i literatury była w dobrym tonie.

Komentarze (5)

  1. Lesku Odpowiedz

    Panie Janicki, oklaski. Naprawdę świetny artykuł w Pana wykonaniu. Dawno nie czytałem dobrego artykułu z Pana pióra, a tu niezwykłe zaskoczenie.

  2. Anonim Odpowiedz

    Opis tych wydarzeń dokonany jest w sposób i językiem jakim posługują się szesnastolatkowie w początkowych klasach gimnazjum. Jeśli w tak spłaszczony sposób musi być popularyzowana historia Polski aby była czytana, to świadczy to także o stanie intelektu dzisiejszych Polaków.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.