Ciekawostki Historyczne

Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Dlaczego zdaniem tego rosyjskiego historyka doszło do zbrodni katyńskiej?

Nikołaj Iwanow postanowił ponownie poruszyć sprawę zbrodni katyńskiej. Jakie jego zdaniem powody legły u podstaw decyzji o tym masowym morderstwie polskich oficerów? Na ilustracji fragment niemieckiego afisza propagandowego wyobrażający enkawudzistów dokonujących mordu w lesie katyńskim.

fot.Archiwum Główne Akt Dawnych/ domena publiczna Nikołaj Iwanow postanowił ponownie poruszyć sprawę zbrodni katyńskiej. Jakie jego zdaniem powody legły u podstaw decyzji o tym masowym morderstwie polskich oficerów? Na ilustracji fragment niemieckiego afisza propagandowego wyobrażający enkawudzistów dokonujących mordu w lesie katyńskim.

Pielęgnowana przez dziesięciolecia nienawiść do Polaków? Nieudana indoktrynacja i zbyt duże koszty utrzymywania obozów jenieckich? Lojalność wobec Hitlera? A może zemsta za przegraną wojnę? Jakie, według rosyjskiego historyka Nikołaja Iwanowa były prawdziwe powody zbrodni katyńskiej?

Tragiczne wydarzenia z wiosny 1940 roku miały znaczący wpływ na działania Józefa Stalina w kwestii polskiej przez całą II wojnę światową. Zastrzelenie prawie 22 tysięcy polskich jeńców wojennych i przedstawicieli elity politycznej podbitego kraju dało sowieckiemu tyranowi bezsprzeczne korzyści, ale przysporzyło mu też kłopotów.

Czym, zdaniem prof. Nikołaja Iwanowa, kierował się sowiecki dyktator, skazując Polaków na śmierć?

Przyczyna pierwsza: pogarda dla ludzkiego życia

W sowieckiej rzeczywistości wymordowanie nawet tak dużej grupy jeńców nie było czymś wyjątkowym. Dwadzieścia kilka lat budowania komunistycznego imperium upłynęło pod znakiem masowych represji. Aleksandr Sołżenicyn, autor monumentalnej pracy „Archipelag GUŁag”, szacował, że od początku bolszewickiej rewolucji do 1956 roku w sowieckich łagrach uśmiercono ponad 60 mln ludzi. Większość za rządów Stalina.

Aleksandr Sołżenicyn pisał głównie o komunistycznym systemie zniewolenia i terroru, ukazując gehennę życia w łagrach. Jego najsłynniejszym dziełem okazał się "Archipelag GUŁag". Na zdjęciu Sołżenicyn ok 1974 roku.

fot.Verhoeff, Bert Anefo/ CC BY-SA 3.0 ni Aleksandr Sołżenicyn pisał głównie o komunistycznym systemie zniewolenia i terroru, ukazując gehennę życia w łagrach. Jego najsłynniejszym dziełem okazał się „Archipelag GUŁag”. Na zdjęciu Sołżenicyn ok 1974 roku.

Jak pisze prof. Nikołaj Iwanow, w wydanej właśnie książce „Komunizm po polsku”, represje wobec Polaków nie poruszyły przywykłych do terroru sowieckich obywateli. Były ledwie kroplą w porównaniu z morzem krwi Rosjan i innych narodów, przelanym w okresie tzw. wielkiego terroru lat 1934-1939. W tamtym czasie zginęło zresztą około 200 tysięcy Polaków – obywateli sowieckich. Dziesięć razy więcej niż wiosną 1940 roku.

Na Kremlu unicestwienie polskich jeńców traktowano jako logiczny krok w zwalczaniu wrogów ustroju. Stalin od lat likwidował rzeczywistych i domniemanych przeciwników, zbędnych w procesie budowania „komunistycznego raju”. Polacy podzielili los oficerów carskiej armii, arystokratów, przedstawicieli burżuazji, inteligencji, bogatszych chłopów i mniejszości narodowych.

Przyczyna druga: lata nienawiści do Polski i Polaków

Przez cały okres międzywojenny sowiecka propaganda wytrwale kreśliła obraz Polaka – wroga, wyzyskiwacza i ciemiężyciela narodów. Obywatelom wmawiano, że Polska marzy o przywróceniu granic sprzed I rozbioru. W karykaturach nasz kraj przedstawiano jako grubego, wąsatego „Pana”, próbującego szablą unurzaną we krwi stworzyć państwo od morza do morza. Znamienne, że w latach 30. XX wieku najgorszym, według sowieckiej prasy, „faszystowskim państwem” nie były wcale III Rzesza czy Włochy Mussoliniego, lecz właśnie II RP.

Artykuł powstał m.in. na podstawie najnowszej książki Nikołaja Iwanowa "Komunizm po polsku" (Wydawnictwo Literackie 2017), przedstawiającej historię komunizacji Polski widzianą z Kremla.

Artykuł powstał m.in. na podstawie najnowszej książki Nikołaja Iwanowa „Komunizm po polsku” (Wydawnictwo Literackie 2017), przedstawiającej historię komunizacji Polski widzianą z Kremla.

W swojej najnowszej książce „Komunizm po polsku” prof. Iwanow zwraca uwagę, że Stalin potrzebował wroga, którym mógłby straszyć swoich obywateli, a Polska pasowała idealnie do roli „imperialistycznego” agresora. Ekonomicznie i militarnie była najsilniejszym państwem o ustroju demokratyczno-parlamentarnym, graniczącym ze Związkiem Sowieckim. Masowe akty represji lat 30. XX wieku można było uzasadniać wyimaginowanym polskim zagrożeniem.

Od końca sierpnia 1939 roku Stalin był już aktywnym sojusznikiem III Rzeszy. Ulubionym tematem sowieckiej propagandy stały się wkrótce wojenne porażki polskiej armii. Naszych oficerów przedstawiano jako tchórzy i reakcjonistów. Wyśmiewano klęskę Polski w kampanii wrześniowej i ucieczkę z kraju przywódców państwowych.

Przyczyna trzecia: porażka indoktrynacji

Sowiecka wrogość w stosunku do niepodległej Polski i Polaków musiała spowodować reakcje w naszym kraju. Zamknięci w obozach oficerowie w przygniatającej większości nie kryli zatem wrogości do sowieckiego ustroju. Nie byli zdolni wyrzec się przysięgi, którą złożyli II RP.

To właśnie w moskiewskim Kremlu podjęto decyzję o masowym morderstwie polskich oficerów. Według rosyjskiego historyka, prof. Nikołaja Iwanowa, przyczyn tego brutalnego posunięcia było znacznie więcej niż jedna.

fot.Kremlin.ru/ CC BY 4.0 To właśnie w moskiewskim Kremlu podjęto decyzję o masowym morderstwie polskich oficerów. Według rosyjskiego historyka, prof. Nikołaja Iwanowa, przyczyn tego brutalnego posunięcia było znacznie więcej niż jedna.

Według prof. Iwanowa, ten godny podziwu patriotyzm w dużym stopniu przyczynił się do podjęcia na Kremlu decyzji o eksterminacji Polaków. Zwłaszcza, że zupełnie zawiodła kampania propagandowa adresowana do polskich jeńców. Nic nie dały sowieckie audycje radiowe i filmy, pogadanki i plakaty gloryfikujące szczęśliwe życie w państwie Stalina.

Porażkę indoktrynacji potwierdzali donosiciele NKWD. Informowali, że jeńcy nie załamują się i poza nielicznymi wyjątkami są całkowicie odporni na sowiecką propagandę. Te doniesienia były zbieżne z relacjami ocalałych Polaków. Pisał o tym między innymi prof. Stanisław Swianiewicz, odnotowując wśród więzionych wzrost, a nie osłabienie, patriotycznych nastrojów.

Przyczyna czwarta: NKWD nie daje rady

Był też bardziej prozaiczny powód wymordowania Polaków. NKWD nie radziło sobie z tak wielką liczbą jeńców. Prof. Iwanow, w książce „Komunizm po polsku”, przytacza raport komendanta obozu w Ostaszkowie, Pawła Borisowca. Odnotowywał on, że brakowało w miejscu odosobnienia przestrzeni do spania, słomy do materaców i wody pitnej. Coraz więcej uwięzionych zaczynało chorować.

Masowy grób oficerów wymordowanych w Katyniu. Zdjęcie zrobione podczas ekshumacji w 1943 roku.

fot.autor nieznany/ domena publiczna Masowy grób oficerów wymordowanych w Katyniu. Zdjęcie zrobione podczas ekshumacji w 1943 roku.

Ponadto Polacy upominali się o swoje prawa. W styczniu 1940 roku grupa pułkowników zwróciła się do komendanta obozu w Starobielsku o sprecyzowanie ich statusu. Chcieli wiedzieć, czy są aresztowani, czy internowani. W liście, którego inicjatorem był członek przedwojennego Najwyższego Sądu Wojskowego, płk Edward Saski, poruszono też między innymi kwestię dostępu do opieki Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.

Na dodatek na przełomie 1939 i 1940 roku trwała wojna Związku Sowieckiego z Finlandią. Na Kremlu przewidywano, że wkrótce miejsca w obozach będą potrzebne dla tysięcy pojmanych Finów. W tej sytuacji, 20 lutego 1940 roku, Zarząd ds. Jeńców Wojennych NKWD zaproponował „łagodne” rozwiązanie „polskiego problemu” – zwolnienie do domu większości osadzonych w obozach. Pod kluczem miało pozostać tylko 400-500 Polaków, stanowiących „wyraźnie kontrrewolucyjny element”. Stalin zdecydował jednak inaczej.

Przyczyna piąta: przypodobać się Hitlerowi

Przed czerwcem 1941 roku „oferta” Stalina dla naszego narodu była zbieżna z polityką Hitlera. Obaj dyktatorzy wcielali w życie plan fizycznego unicestwienia polskiej elity i sprowadzenie reszty społeczeństwa do roli niewolników.

Artykuł powstał m.in. na podstawie najnowszej książki Nikołaja Iwanowa "Komunizm po polsku" (Wydawnictwo Literackie 2017), przedstawiającej historię komunizacji Polski widzianą z Kremla.

Artykuł powstał m.in. na podstawie najnowszej książki Nikołaja Iwanowa „Komunizm po polsku” (Wydawnictwo Literackie 2017), przedstawiającej historię komunizacji Polski widzianą z Kremla.

Zrozumiała wrogość polskich jeńców w stosunku do III Rzeszy była dla sowieckich władz jeszcze jednym powodem, by się ich pozbyć. Mord na Polakach przeprowadzono prawdopodobnie przy poparciu Niemców, choć historycy nie dotarli do dokumentów potwierdzających tezę, iż zbrodni katyńskiej dokonano na życzenie Hitlera. Są jednak poszlaki potwierdzające niemieckie naciski.

Profesor Iwanow podkreśla, że wysocy przedstawiciele Gestapo i NKWD na przełomie 1939 i 1940 roku omawiali sposoby okiełznania Polaków, między innymi podczas narad w Zakopanem, Krakowie i Lwowie. Pojawiają się także mniej lub bardziej wiarygodne relacje o tym, że mordowaniu jeńców przyglądali się niemieccy oficerowie. Nawet jeśli to nieprawda, Niemcy z pewnością wiedzieli o sowieckiej zbrodni już wiosną 1940 roku, a nie dopiero trzy lata później.

Atak III Rzeszy na Związek Sowiecki i początkowe niemieckie sukcesy militarne zmusiły Stalina do całkowitego przeorientowania „polskiej polityki”. Po 22 czerwca 1941 roku dotychczasowi przyjaciele stali się śmiertelnymi wrogami, a malowani w najczarniejszych barwach Polacy – „słowiańskimi braćmi”.

Na podstawie zachowanych dokumentów i relacji, historycy wciąż próbują ustalić jednoznaczne przyczyny zbrodni katyńskiej. Na zdjęciu jeden ze świadków mordu Parfien Kisielew w rozmowie z dr. Ferencem Orsósem, dokonującym sekcji zwłok zamordowanych polskich oficerów po ekshumacji w 1943 roku.

fot.German official photographer – Imperial War Museum id: HU 106207/ domena publiczna Na podstawie zachowanych dokumentów i relacji, historycy wciąż próbują ustalić jednoznaczne przyczyny zbrodni katyńskiej. Na zdjęciu jeden ze świadków mordu Parfien Kisielew w rozmowie z dr. Ferencem Orsósem, dokonującym sekcji zwłok zamordowanych polskich oficerów po ekshumacji w 1943 roku.

Przyczyna szósta: Beria na dorobku

Bezpośrednim architektem tragicznych wydarzeń w Katyniu, Miednoje, Charkowie i innych miejscach kaźni był zwierzchnik NKWD, Ławrientij Beria. Na polecenie Stalina przygotował projekt uchwały Biura Politycznego KC WKP(b) w sprawie polskich jeńców. Prof. Iwanow uważa, iż Beria zaproponował fizyczną likwidację Polaków, żeby zrobić wrażenie na Stalinie i tym samym popchnąć do przodu swoją karierę (więcej o Berii możesz przeczytać w innym naszym artykule).

Zakładano eksterminację prawie 26 tysięcy polskich jeńców z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku, a także osób przetrzymywanych w więzieniach na byłych polskich Kresach Wschodnich. Zbrodnia była na tyle bezprecedensowa, że Stalin utrzymywał ją w tajemnicy. Rodziny rozstrzelanych informowano o tym, że ich krewni dostali wyroki „10 lat łagru bez prawa korespondencji”.

Kłamstwo wyszło na jaw dopiero wiosną 1943 roku po ujawnieniu przez Niemców grobów katyńskich. Szczególnie bolesne dla Polaków było postępowanie zachodnich aliantów. Churchill i Roosevelt od początku znali prawdę, ale przez długi czas nie zabierali głosu, żeby nie drażnić sowieckiego tyrana.

Pierwsza strona wniosku Ławrentija Berii, stanowiąca podstawę decyzji katyńskiej z 5 marca 1940 roku.

fot.autor nieznany/ domena publiczna Pierwsza strona wniosku Ławrentija Berii, stanowiąca podstawę decyzji katyńskiej z 5 marca 1940 roku.

Przyczyna siódma: zemsta za 1920 rok

Co jakiś czas pojawiają się twierdzenia, że katyńskie ludobójstwo było zemstą za klęskę poniesioną przez bolszewików w wojnie z Polską w 1920 roku lub też za nieludzkie – według Rosjan – traktowanie w II RP rosyjskich jeńców. Takie opinie mają więcej krytyków (należy do nich między innymi autor „Komunizmu po polsku”) niż zwolenników, choć nie można im odmówić pewnej logiki. „Cud na Wisłą” rzeczywiście zastopował komunistyczną ekspansję w Europie, zatem powód do zemsty byłby jak najbardziej zrozumiały.

Gdy po 50 latach Rosjanie przyznali się oficjalnie do wymordowania polskich jeńców, zaczęli usilnie szukać jakiegoś wydarzenia, które mogłoby „zrównoważyć” ich zbrodnię. Trwała pierestrojka, u władzy był Michaił Gorbaczow i to właśnie on zlecił „inwentaryzację” sowieckich krzywd. Od tego czasu w Rosji zaczęto się nawet posługiwać terminem „anty-Katyń”, na określenie wyimaginowanych polskich win wobec sowieckich jeńców wojny 1920 roku.

Bibliografia:

  1. Władimir Abarinow, Oprawcy z Katynia, Znak, Kraków 2010.
  2. Józef Czapski, Na nieludzkiej ziemi, Znak, Kraków 2017.
  3. Józef Czapski, Wspomnienia starobielskie, Rzym 1945.
  4. Nikołaj Iwanow, Zapomniane ludobójstwo. Polacy w państwie Stalina, Znak Horyzont, Kraków 2015.
  5. Nikołaj Iwanow, Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017.
  6. Franz Kadell, Katyń w oczach Zachodu, PWN, Warszawa 2012.
  7. Krystyna Kersten, Jałta w polskiej perspektywie, Aneks, Londyn 1989.
  8. Oleg Khlevniuk, Stalin. Nowa biografia, Znak Horyzont, Kraków 2016.
  9. Tadeusz A. Kisielewski, Katyń. Zbrodnia i kłamstwo, Rebis, Poznań 2008.
  10. Andrzej Kunert, Katyń. Ocalona pamięć, Świat Książki, Warszawa 2010.
  11. Natalia Lebiediewa, Katyń. Zbrodnia przeciw ludzkości, Bellona, Warszawa 1997.
  12. Józef Mackiewicz, Zbrodnia Katyńska w świetle dokumentów, Londyn 1948.
  13. Czesław Madajczyk, Dramat katyński, Książka i Wiedza, Warszawa 1989.
  14. Eugenia Maresch, Katyń 1940, Świat Książki, Warszawa 2014.
  15. Andrzej Paczkowski, Karel Bartosek, Nicolas Werth, Stéphane Courtois, Jean-Louis Margolin, Jean-Louis Panné, Czarna księga komunizmu, Prószyński i S-ka, Warszawa 1999.
  16. Andrzej Przewoźnik, Katyń. Zbrodnia, prawda, pamięć, Świat Książki, Warszawa 2010.
  17. Richard C. Raack, Polska i Europa w planach Stalina, Książka i Wiedza, Warszawa 1997.
  18. Tomasz Sommer, Operacja antypolska NKWD 1937-1938, 3S Media, Warszawa 2014.
  19. Stanisław Swianiewicz, W cieniu Katynia, Czytelnik, Warszawa 1990.
  20. Janusz Kazimierz Zawodny, Katyń, Editions Spotkania, Paryż, Warszawa 1989.

Jedyna w swoim rodzaju historia próby zdominowania Polski przez Związek Sowiecki:

Czy wiesz, że ...

...oskarżenie o gwałt na dwóch czternastolatkach nie złamało kariery wielkiego gwiazdora hollywoodzkiego lat 40. Errola Flynna? Podczas procesu cytowano jego wypowiedzi w stylu „lubię starą whisky i młode kobiety”. Udało mu się wybronić przed więzieniem, ponieważ… podważył reputację nastolatek.

...szpiegowskie gadżety mogły przybierać najbardziej niezwykłe formy? Posługujący się kodem Morse’a radionadajnik, który  informował żołnierzy U.S. Army o ruchach Wietkongu, miał kształt... psiej kupy!

...odpowiedzialność za najkrwawszy zamach izraelskich grup politycznych wzięła organizacja, której przewodził późniejszy premier Izraela, Menachem Begin? W wybuchu bomby, podłożonej pod hotelem King David, zginęło 91 osób.

...dla Ludwiki Zachariasiewicz, wtyczki AK w strukturach NKWD, punktem kontaktowym z polskimi konspiratorami był… gabinet kosmetyczny na Pradze? W ten sposób młoda kobieta kreowała się jako atrakcyjna, próżna trzpiotka, dla której najważniejszy jest piękny wygląd.

Komentarze (13)

  1. Jarek Odpowiedz

    „Beria zaproponował fizyczną likwidację Polaków”

    Był tu kiedyś artykuł o tym, jak to Beria uwielbiał Polaków, uważał Katyń za wielki błąd, a wyrok podpisał pod naciskiem Stalina… To jak to było z tym Berią?

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie Jarku, w punkcie dotyczącym Berii właśnie odwołaliśmy do tego tekstu, o którym Pan mówi wraz z linkiem: http://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/12/09/beria-wielki-przyjaciel-polakow/. Jak spojrzy Pan na tytuł tekstu wszystko stanie się jasne: „Dlaczego zdaniem TEGO ROSYJSKIEGO HISTORYKA doszło do zbrodni katyńskiej?” Autor tekstu analizuje to, co napisał i co sądzi poważany rosyjski badacz, dysydent, a od kilkudziesięciu lat mieszkaniec Polski i profesor związany m.in. z Uniwersytetem Opolskim. Tak właśnie prof. Iwanow ocenia dziś Berię uważając go za prowodyra zbrodni katyńskiej. Pozdrawiamy.

    • Bartłomiej Sulima Odpowiedz

      Tak sObie myślę że gdyby alianci nie zaatakowali Hitlera>To by Adolf ruskich zmiótł z powierzchni ziemi.To dowód na to że Polak nie umie się układać.Początek wojny układ rusek i niemiec koniec rusek i angole i amerykanie

  2. Psycholozka Odpowiedz

    Najbardziej podobala mi sie opowiesc sowieckiego profesora jak to bolszewicy w trosce o polskich jencow ze brakowalo sianka, wody wybili ich co do nogi.

  3. Olo Odpowiedz

    Anty Katyń czyli zgodnie z podstawą sowieckiej filozofii : „A u was, to Murzynów biją”. Niestety, niektórym Rosjanom, zostało to do dzisiaj.

  4. Dex Odpowiedz

    Katyń to była zemsta za Smoleńsk.. ten z początku XVII wieku i za wyrżnięcie przez Polaków 20 tysięcy Rosjan w tak bestialski sposób przy którym zbrodnia katyńska to akt eutanazji.

    A już tak całkiem serio. Na początek trzeba przypomnieć, że pierwotnie NKWD szykowało polskim jeńcom opcję bardziej „lajtową” tzn. część chciano wypuścić, część zesłać a tysiąc z groszami rozstrzelać. O ich losie przesądził Stalin i jego nierealna polityka. Wydawało mu się, że Niemcy i Zachód wezmą się za mordy, wzajemnie się osłabią a wtedy on łatwiej przesunie granice kraju w kierunku Atlantyku. Kiedy Hitler zaczął odnosić zwycięstwa zrozumiał, że konfrontacja z III Rzeszą jest nieunikniona więc dalsze mordowanie Polaków nie miało już sensu. stąd tych 400-tu ocalałych, armia Andersa, itp. A więc żadna zemsta za 1920 rok i mordowanie jeńców bolszewickich, żadna nienawiść do Polaków czy pogarda dla ludzkiego życia co jest tak odkrywczym stwierdzeniem jak to, że niebo jest niebieskie.

  5. Anonim Odpowiedz

    tzw. Cud nad Wisłą był możliwy też dzięki błędowi Stalina i to jego nieodpowiedzialny manewr de facto ugruntował zwycięstwo Polaków. W Katyniu i innych obozach znajdowali się głównie oficerowie WP stacjonujący na wschodnich rubieżach RP wśród których było wielu weteranów wojny polsko-bolszewickiej AD 1920.
    W.g mnie Mord Katyńśki to po prostu zemsta Stalina i nic jej nie usprawiedliwa a że ruskie satrapy są mściwe to już dawno o tym wiadomo z innych przykładów historycznych. P.S Putin wykańcza swoich przeciwników wszelkimi metodami posuwając się nawet do użycia najbardziej wyrafinowanych metod jak materiały radioaktywne czy nawet broń bilogiczna.

  6. Wiktor Odpowiedz

    Na listach pomordowanych uwagę zwraca np.- por.rez, kpt rez lek.wet, mjr rez.sędzia, kpt.rez inż, mjr rez lek stomat. Jest ich znaczna większość. To nie są oficerowie po szkołach wojskowych gdzie absolwentem mógł być syn włościanina. To byli oficerowie rezerwy po bardziej lub mniej renomowanych studiach cywilnych. To była elita intelektualna z raczej majętnych rodzin. Wyrobiona pokoleniowo w patriotyźmie jak i silnej rusofobii – podobnej do dzisiejszej. Wg bolszewickiego klasowego podziału – nieprzejednany, niereformowalny wróg ludu, którego mieli już u siebie „z głowy”(Biali na emigracji lub w piachu). Stalin całkowicie zwątpił w wartość wykorzystania Ich do własnych celów. Ze swoimi chimerami wielkopańskimi doprowadzali go do wściekłości, stanowili poważne obciążenie budżetu i mogli mu być śmiertelnie niebezpieczni po uwolnieniu. Nie jeden z nich zostawił w domu psa co się wabił -Lenin. To było raczej do przewidzenia, że tak się stanie. Wcale więc nie wierzę w to, że Putin koniecznie chce na nas napaść. Na co mu kraj z 70% rusofobów, podzielony z ogromnym długiem bez własnego uprzemysłowienia, obcymi bankami w strefie UE NATO.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.