Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Dlaczego Stalin postanowił zamordować wszystkich polskich komunistów?

Wydać rozkaz wymordowania tysięcy ludzi? Stalinowi tego typu decyzje przychodziły wyjątkowo łatwo. Na ilustracji fragment sowieckiego plakatu propagandowego.

fot.domena publiczna Wydać rozkaz wymordowania tysięcy ludzi? Stalinowi tego typu decyzje przychodziły wyjątkowo łatwo. Na ilustracji fragment sowieckiego plakatu propagandowego.

Rozdyskutowani liberałowie, trockiści, agenci wywiadu i Żydzi – tak Józef Stalin postrzegał polskich komunistów. Komunistycznej Partii Polski nie znosił od samego początku. Gdy już stał się potężny, doprowadził do jej rozwiązania, a polskim towarzyszom zgotował naprawdę krwawą łaźnię.

Zbliżał się ranek, gdy więzień usłyszał kroki dudniące na korytarzu. Chwilę później drzwi celi otworzyły się ze zgrzytem i strażnik wywołał go po nazwisku. Resztką sił zwlókł się z pryczy i powoli poczłapał ku wyjściu. Po kilkumiesięcznym śledztwie połączonym z torturami nie miał zbyt wiele sił. Poza tym, nie spieszyło mu się. Wiedział przecież dokąd idzie.

Kilka godzin wcześniej na nocnym posiedzeniu, Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR skazało go na śmierć za „udział w organizacji szpiegowsko-dywersyjnej” działającej na rzecz burżuazyjno-faszystowskiej Polski. Na zewnątrz czekało już dwóch enkawudzistów o ponurych twarzach. Ujęli go pod ręce i poprowadzili pustymi korytarzami Lefortowa, jednego z najbardziej znanych w Moskwie więzień.

Schodzili coraz niżej i niżej, aż wreszcie dotarli do jednej z więziennych piwnic. Tam kaci ustawili skazańca pod podziurawioną pociskami ścianą, jeden odczytał mu krótki wyrok, a drugi strzelił mu w kark ze służbowego nagana. Tak 21 sierpnia 1937 roku zginął Tomasz Dąbal, legionista, poseł na Sejm RP, działacz komunistyczny, jeden z kilku tysięcy polskich komunistów zamordowanych w ZSRR w ramach stalinowskich czystek.

Lefortowo to obok Butyrek jedno z najbardziej znanych więzień w Moskwie, którego nazwa pochodzi od dzielnicy nazwanej na cześć Franza Leforta - rosyjskiego admirała i faworyta Piotra Wielkiego. W czasach ZSRR to tu przetrzymywano większość ofiar stalinowskiego terroru, także Polaków.

fot.A.Savin/ FAL Lefortowo to obok Butyrek jedno z najbardziej znanych więzień w Moskwie, którego nazwa pochodzi od dzielnicy nazwanej na cześć Franza Leforta – rosyjskiego admirała i faworyta Piotra Wielkiego. W czasach ZSRR to tu przetrzymywano większość ofiar stalinowskiego terroru, także Polaków.

Trockizmem we wrogów

Od lat 30-tych XX wieku w Związku Radzieckim umacniał się kult Józefa Stalina, który po wyeliminowaniu wszystkich prawdziwych i urojonych konkurentów do władzy, stał się wszechwładnym dyktatorem. Zdobycie w partii i państwie dominującej pozycji nie zaspokoiło jednak Gruzina. Maniakalnie zazdrosny o władzę, nadal usuwał ludzi ze swojego bliższego i dalszego otoczenia. Teraz już nie konkurentów, ale wszystkich, którzy mieli własne zdanie i myśleli samodzielnie.

Czy wiesz, że ...

...przed wojną w szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie nie używano kaftanów bezpieczeństwa? Z kolei pasy, służące do przywiązywania pacjentów do łóżek, pojawiły się dopiero przed samym wybuchem wojny.

...królowa Afganistanu od 1926 roku Soraja założyła pierwsze kobiece czasopismo w tym kraju i była ministrem edukacji? Z kolei jej szwagierka, Kobra, dała początek Organizacji Ochrony Kobiet, otwarcie zwalczającej stare zwyczaje, uprzedzenia, akty dyskryminacji.

...jednym ze sposobów na przeżycie w gułagu było samookaleczanie? W ten sposób można było uniknąć pracy ponad siły. Można było symulować chorobę przez wsypywanie do oczu pyłku z ołówka albo wstrzykiwanie ropy naftowej pod skórę, a pewna kobieta przebiła sobie palec u nogi na wylot wielkim gwoździem.

...w lipcu 1918 roku bolszewicy stracili nie tylko najbliższą rodzinę cara Mikołaja II? W nieczynnej kopalni pod Ałapajewskiem kolejnej nocy zostało zatłuczonych na śmierć pięciu krewnych władcy oraz wdowa po jego stryju.

Komentarze (4)

  1. Oszolom Odpowiedz

    Prawie się rozczuliłem nad losem „biednych polskich komunistów” zabijanych w sowieckich więzieniach…. Mieli, to o co walczyli….

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie, tego typu uwagi chyba nie są najbardziej na miejscu. Nikt nie zasługuje na taki los, a poza tym wchodzi tu w grę podstawowa wiedza historyczna. Co innego komunizm w Moskwie w tamtych czasach, a co innego w Polsce. W strukturach KPP było wielu komunistów, którzy wierzyli w ideały Marksa, nie można było przewidzieć dojścia do władzy Stalina i tego co wydarzyło się później.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.