Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ofiary, o których nie wolno zapomnieć. Kogo zamordowano w Katyniu?

Wiosną 1940 roku Sowieci zamordowali przedstawicieli polskiej elity. Na zdjęciu kadr z filmu Andrzeja Wajdy "Katyń".

Wiosną 1940 roku Sowieci zamordowali przedstawicieli polskiej elity. Na zdjęciu kadr z filmu Andrzeja Wajdy „Katyń”.

Zbrodnia katyńska jest jednym z najtragiczniejszych wydarzeń polskiej historii XX wieku. Wielu aspektów tego bezprawnego odwetu na wziętych do niewoli polskich wojskowych do dzisiaj nie wyjaśniono do końca. Czy znamy chociaż wszystkie ofiary sowieckiego mordu?

Decyzja o wymordowaniu polskich jeńców przetrzymywanych na terenie ZSRR zapadła 5 marca 1940 roku uchwałą Biura Politycznego KC WKP(b). Już 14 marca w gabinecie Bogdana Kobułowa, szefa Głównego Zarządu Gospodarczego NKWD, odbyło się spotkanie ludzi odpowiedzialnych za jej wykonanie. Obecni na nim byli między innymi szefowie zarządów NKWD obwodu charkowskiego, kalinińskiego i smoleńskiego oraz naczelnicy wydziałów komendanckich wymienionych wyżej obwodów.

Nieco ponad tydzień później, 22 marca 1940 roku, Ławrientij Beria wydał tajny rozkaz opatrzony numerem 00350 „O rozładowaniu więzień NKWD USRR i BSRR”. W oparciu o niego z początkiem kwietnia wyruszył pierwszy kierowany do Katynia transport z obozu w Kozielsku. Jeńców polskich wywożono zgodnie z listami dyspozycyjnymi wysyłanymi z Moskwy. Na ich podstawie przygotowywano konwoje, które w różny sposób (pieszo, samochodami więziennymi, pociągami) docierały na miejsca egzekucji. Łącznie wiosną 1940 roku rozstrzelano co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 000 oficerów wojska i policji.

Kozielsk – Katyń

Obóz w Kozielsku znajdował się niecałe 250 kilometrów od Smoleńska. Położony był w zabudowaniach klasztoru Optina. Władze sowieckie nieraz wykorzystywały miejsca religijne do podobnych celów. Przejmowały je w ramach tak zwanej „intensywnej laicyzacji” trwającej w latach 20. i 30. XX wieku. W tym przypadku jeńcy zostali umieszczeni w zabudowaniach poklasztornych oraz cerkwiach. Komendantem obozu był starszy lejtnant NKWD, Wasilij N. Korolew.

Ciało zamordowanego w Katyniu majora Adama Solskiego na zdjęciu wykonanym w czasie ekshumacji wiosną 1943 roku.

fot.domena publiczna Ciało zamordowanego w Katyniu majora Adama Solskiego na zdjęciu wykonanym w czasie ekshumacji wiosną 1943 roku.

W Kozielsku więzieni byli polscy wojskowi wychowani na tradycjach niepodległościowych. Ich wzmożona aktywność sprawiła, że władze sowieckie uznawały ich za swoich największych wrogów. Funkcjonariusze NKWD przesłuchiwali jeńców, chcąc uzyskać od nich zwłaszcza informacje o ich uczestnictwie w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Podejmowano też próby ich indoktrynacji. Nie przynosiły one jednak pożądanych efektów, co przyspieszyło decyzję o wyeliminowaniu krnąbrnych więźniów.

Kiedy 3 kwietnia 1940 rozpoczęto likwidację obozu, znajdowała się w nim elita wojska i narodu polskiego, w tym 4 generałów, 1 kontradmirał, około 100 pułkowników i podpułkowników. Przetrzymywano tam około 300 majorów, 1000 rotmistrzów i kapitanów, 2500 podporuczników i poruczników oraz 500 podchorążych. Wśród kadry oficerskiej znajdowało się też około 200 lotników i 50 marynarzy.

Czy wiesz, że ...

...jedna z najważniejszych radzieckich snajperek w przeciwieństwie do większości ochotniczek, które zgłaszały się do Armii Czerwonej nie była młoda, a jednak stała się śmiertelnie skuteczna. Zdążyła zabić ponad 100 Niemców i wyszkolić setki następczyń.

...odpowiedzialność za najkrwawszy zamach izraelskich grup politycznych wzięła organizacja, której przewodził późniejszy premier Izraela, Menachem Begin? W wybuchu bomby, podłożonej pod hotelem King David, zginęło 91 osób.

...Elżbieta Zawacka była jedyną kobietą wśród cichociemnych awansowaną na stopień generała brygady? Jako łączniczka podróżowała po Europie, przenosząc meldunki i informacje. Wielokrotnie przekraczała granicę Rzeszy, zawsze szczęśliwie wracając do kraju, czasami w brawurowy sposób.

…uciekinier przyłapany na próbie ucieczki z obozu koncentracyjnego był brutalnie bity i ośmieszany. Częstą praktyką było przebieranie go w groteskowy strój błazna. Dawano mu też tabliczkę z kpiącym napisem: „Hurra, hurra ich bin wieder da!” czyli „Hurra, znowu tu jestem!”. 

Komentarze (5)

  1. Gg Odpowiedz

    Smutne to bardzo :( oprócz tego masowe wywózki do obozów kopalni lagrów. Masowe celowe niszczenie narodu. Do tego jeszcze cały czas kłamią i nie przyznają się do niczego.

  2. gość Odpowiedz

    Niewyobrażalne i trudne do ujęcia w słowach bestwialstwo. Do dziś odczuwamy bardzo bolesne skutki wymordowania sporej części inteligencji i elit ówczesnej Polski. Mam nadzieję, że pamięć o nich pozostanie wieczna.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.