Damy - empik

Dlaczego Kraków został stolicą Polski? To zasługa tych dwóch kobiet

Autor: | 13 listopada 2016 | 18,034 odsłon

Portret Marii Dobroniego autorstwa Mihaila Dvoeglazova. To właśnie między innymi ona zadbała, aby Kraków był godzien miana stolicy Polski. Ilustracja z książki "Damy ze skazą".

Portret Marii Dobroniego autorstwa Michaiła Dwugłazowa. To właśnie między innymi ona zadbała, aby Kraków był godzien miana stolicy Polski. Ilustracja z książki „Damy ze skazą”.

Gniezno leżało w gruzach. Poznań został zrujnowany. Polska na gwałt potrzebowała nowej stolicy. I wcale nie wybrał jej mężczyzna zasiadający na tronie.

Był rok 1038. I był to najgorszy rok w dziejach Polski. Pozbawiony doświadczenia i stale szachowany przez żądną władzy opozycję książę został zepchnięty do głębokiej defensywy. W całym kraju wybuchały bunty. Wnuk Bolesława Chrobrego, Kazimierz, nie miał pola manewru. Wrogowie zepchnęli go do Krakowa, a wreszcie zmusili do ucieczki z kraju. Skalę kataklizmu trudno nawet ująć słowami. Zbuntowani możnowładcy i obcy książęta przez długie miesiące bezkarnie deptali cielsko powalonej bestii, mszcząc się za wszystkie poniesione krzywdy.

Zgliszcza imperium

Kazimierz wrócił do kraju tylko dzięki zbrojnej pomocy swoich krewniaków. Nie na czele polskiej armii, ale niemieckich posiłków zapewnionych przez matkę, królową Rychezę i zasiadającego na stolcu arcybiskupim wuja Hermana. Państwo było doszczętnie ograbione. W Poznaniu czy Gnieźnie książę nie miał nawet czego szukać. Wszędzie witały go zgliszcza i ruiny.

Powrót księcia Kazimierza do Polski na obrazie Wojciecha Gersona (źródło: domena publiczna).

Powrót księcia Kazimierza do Polski na obrazie Wojciecha Gersona (źródło: domena publiczna).

Na Śląsk nawet nie próbował się zapuszczać. Tą ziemią rządzili teraz Czesi, a oni na pewno nie przestraszyliby się pięciuset ciężkozbrojnych rycerzy. Na Mazowszu księciem ogłosił się zdradziecki cześnik Miecław i chyba nawet robił przymiarki do założenia całkiem nowej dynastii. Zostawała tylko Małopolska. To nie była żadna ziemia obiecana. Czesi, którzy pod nieobecność Kazimierza zorganizowani najgorszy najazd w dziejach Polski, nie oszczędzili wiślańskich wsi.

Chłopów częstowali ogniem, kobiety gwałcili, zboże pozwalające przeżyć dzieciom dawali jako obrok własnym koniom. Nie spustoszyli jednak doszczętnie Krakowa, a do Sandomierza chyba nawet się nie zapuścili. Grabież na tych ziemiach nie była celem samym w sobie. Praski książę Brzetysław w 1038 roku wciąż liczył na to, że uda mu się zagarnąć nie tylko Śląsk, ale też wszystkie inne ziemie, aż po sam Przemyśl. Totalna destrukcja nie leżała w jego interesie.

Dzięki nowej książce Kamila Janickiego poznasz historię kobiet, które ocaliły Polskę. Kup już dzisiaj z rabatem na znak.com.pl.

Dzięki nowej książce Kamila Janickiego poznasz historię kobiet, które ocaliły Polskę. Kup już dzisiaj z rabatem na znak.com.pl.

W Krakowie wciąż stała katedra, były jakieś resztki pałacu, a Wawel okalały ledwie nadszczerbione wały i palisady. Kościoły poniosły straty, ale nie zostały zburzone. Kazimierz mógł się tu względnie bezpiecznie zatrzymać, dać żołnierzom wypocząć i zaplanować kolejne kroki. Zrobił jednak znacznie więcej. Postanowił zostać w Krakowie już na stałe.

Na rok 1039, gdy książę powrócił do Polski, datuje się początek stołecznej kariery grodu. Władca już nigdy nie przywróci Poznaniowi i Gnieznu dawnej świetności. Za jego życia nie stanie nawet nowa katedra w dotychczasowym miejscu pochówku świętego Wojciecha. Kolejni Piastowie też będą trwać przy decyzji Kazimierza. Kraków aż do końca XVI wieku pozostanie centrum władzy i ideowym zwornikiem królestwa.

Miasto kobiet

Decyzję księcia różnie tłumaczono. Nie bez znaczenia musiał być stan warowni, położenie miasta na szlakach handlowych i bliskość wrogich Czech, ułatwiająca przeciwdziałanie jakiemukolwiek atakowi. Wydaje się jednak, że to nie były argumenty, które przeważyły szalę. Kraków został stolicą przede wszystkim z uwagi na dwie dostojne kobiety.

Wizualizacja przedlokacyjnego Krakowa opracowana przez Marcina Orkisza. Ilustracja z książki Kamila Janickiego pod tytułem "Damy ze skazą" (Znak Horyzont 2016).

Wizualizacja przedlokacyjnego Krakowa opracowana przez Marcina Orkisza. Ilustracja z książki Kamila Janickiego pod tytułem „Damy ze skazą” (Znak Horyzont 2016).

Pierwszą była Rycheza. Niezwykle wpływowa i obrotna matka polskiego księcia. To ona przez lata dbała o nadwiślański gród, budując tutejsze świątynie, organizując własny dwór i wynosząc Kraków niemalże do rangi drugiego Akwizgranu. Za jej sprawą miasto było doskonale przygotowane do roli nowej stolicy.

Trzeba też pamiętać, że to tutaj królowa spędziła długie lata, zarówno przed śmiercią Bolesława Chrobrego, jak i w następstwie swojej separacji z mężem, wolącym zabawiać się w towarzystwie nałożnic. Stale towarzyszył jej dorastający Kazimierz. Kraków znał jak własną kieszeń. Czuł, że to miejsce jest jego domem, nawet jeśli cała reszta znanego mu świata stanęła w ogniu.

Wreszcie ‒ z Krakowa było blisko do Niemiec. Wprawdzie Śląsk znajdował się pod wrogim zaborem, ale szpiedzy i dyplomaci przebrani za kupców wciąż mogli przemykać tutejszym szlakiem do turyńskiego Saalfeld. Matka, żyjąca od paru lat na wygnaniu, pozostawała dobrze poinformowana o polskich sprawach, a syn stale mógł liczyć na jej rady i wsparcie.

Egzotyczny sojusz

Równie wielkie znaczenie miał przeciwny kierunek. Kazimierz wybrał Kraków, bo właśnie stąd biegł szlak prowadzący do Kijowa. Książę na gwałt potrzebował silnego sojusznika. Mocarza, który pomoże mu rozbić siły rebeliantów, odzyskać Mazowsze, utrzeć nosa Pomorzanom, a do tego jeszcze pohamować zapędy Czechów. Odnalazł go w zupełnie niespodziewanym miejscu.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (3)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

miniaturka-4
najważniejszą rolę we Francuskim Ruchu Oporu odegrali komuniści? Szczególnie w początkowych okresie, kiedy zwykli Francuzi chowali głowę w piasek.

visit
…polski ambasador w Londynie na przełomie lat 50. i 60. miał manię dotykania ubrań rozmówców? Przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii usłyszał radę: „Towarzyszu ambasadorze, królowej nie macajcie”.

miniaturka2

…w 1944 powstanie planowano nie tylko w Warszawie? W lipcu krakowskich AK-owców postawiono w stan alarmowy, a potem w „stan czujności do powstania”. Dlaczego Kraków pozostał bierny?