Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zdrada sprzed tysiąclecia. Czy wiesz kiedy naprawdę doszło do pierwszego rozbioru Polski?

Bez Jarosława Mądrego plan rozbioru Polski nie doszedłby nigdy do skutku. Na ilustracji ruski władca w wyobrażeniu Aleksieja Trankowskiego (źródło: domena publiczna).Niemcy i Rosjanie rozszarpujący Polskę na kawałki, by zabrać dla siebie najlepsze kąski i osadzić na tronie bezwolną marionetkę? To nie jest wcale nowa historia. Pierwszy rozbiór Polski nastąpił już w roku 1031. A jego motorem była zwyczajna, ludzka nienawiść.

Bolesław Chrobry jak nikt inny potrafił odbierać ludziom poczucie własnej wartości. Nawet jego ulubiony syn, Mieszko przez lata dwoił się i troił, by udowodnić, że zasługuje na uznanie ojca. I że jest w stanie godnie go reprezentować. Straceńcze misje, najniebezpieczniejsze kampanie… Zaglądał w oczy śmierci, byle usłyszeć od Bolesława dobre słowo. Nawet gdy Chrobry umarł, wciąż nie był w stanie wyjść z jego cienia.

Ponieważ zaś postanowił poprzestać na sławie ojca, której nikt nie mógł dorównać, a cóż dopiero ją przewyższyć, ani obywatelom nie wydawał się tak sławny, ani nieprzyjaciołom tak groźny – niemal dwa stulecia później wytykał Mieszkowi kronikarz Wincenty Kadłubek. I trafił prosto w najczulszy punkt młodego króla.

Przeklęty syn

Jeśli Mieszkowi brakowało akceptacji, to co dopiero Bezprymowi: pierworodnemu synowi władcy, którego odsunięto od dziedziczenia i pozbawiono jakichkolwiek perspektyw. Zrodzony z Węgierki dynasta popełnił w młodości jeden szczeniacki błąd. Zafascynowany religijnością niemieckiego cesarza Ottona III zdecydował się wstąpić do pustelni i odrzucić ziemskie pokusy. Szybko się otrząsnął, ale rozsierdzony Chrobry już się postarał, by ta pomyłka zaważyła na całym jego życiu.

Jeden błąd z młodości sprawił, że pierworodny syn Bolesława Chrobrego stracił wszelkie szanse na objęcie schedy po ojcu. Na ilustracji XVII-wieczne wyobrażenie Bezpryma (źródło: domena publiczna).

Jeden błąd z młodości sprawił, że pierworodny syn Bolesława Chrobrego stracił wszelkie szanse na objęcie schedy po ojcu. Na ilustracji XVII-wieczne wyobrażenie Bezpryma (źródło: domena publiczna).

O karierze Bezpryma właściwie nic nie słychać. W niemieckich tekstach co rusz pojawia się Mieszko. Dyskutuje z cesarzem, reprezentuje ojca, daje wyraz swojej ogładzie, a nawet popisuje się wysokim wykształceniem. Komentatorzy często nazywają go najstarszym synem Chrobrego. Wokół Bezpryma panuje tymczasem zmowa milczenia.

Najwidoczniej ojciec zupełnie odciął go od spraw państwa. Nie powierzał mu oddziałów zbrojnych, nie wysyłał go do sąsiednich krain. Pewnie nawet nie dopuszczał go przed swoje oblicze. To, co Bezprym zrobił jako czternastolatek, wciąż ciążyło na nim dwie dekady później.

Czy wiesz, że ...

...w Bizancjum istniała tak zwana "studencka fala? Możemy się tego domyślać na podstawie wydanego przez Justyniana Wielkiego zakazu wszelkich studenckich „zabaw”, które są niegodne, ohydne i „powodują tylko krzywdę”. 

...królowa Jadwiga Andegawenka zazwyczaj wypijała dwa, dwa i pół litra piwa dziennie? Mimo takich ilości spożywanego trunku mieściła się w obowiązującej wówczas polskiej średniej statystycznej.

...papież Stefan VI „wsławił się”, każąc ekshumować swego dawnego wroga papieża Formozusa, po czym ubrać trupa w pontyfikalne szaty i osądzić? Wyrok na zmarłym brzmiał: poćwiartowanie  i wrzucenie w fale Tybru.

...nasi przodkowie nie jadali w średniowieczu znanego nam dzisiaj barszczu – przyrządzanego z buraków? Pierwotnie danie o tej nazwie wyrabiano z rośliny o nazwie barszcz zwyczajny.

Komentarze (21)

  1. Anonim Odpowiedz

    A może, ktoś się zainteresuje dlaczego pierwszy „pakt Ribbentrop-Mołotow” nie doszedł do skutku, k**** m**. Dodam tylko, że wyprawa Mieszka nie była zbójecka, i że więcej tutaj nie zajrzę Żegnam ozięble i z niewyobrażalnym odruchem wymiotnym. Nienawiść, którą żywię do was, po przeczytaniu tego artykułu jest wprost nie do wyobrażenia i na pewno postaram się w całej okazałości moich sił, aby odbiła się na waszym portalu. Nie pozdrawiam, bo nienawidzę reprezentowanej tutaj ignorancji.

    [Drogi Anonimie, prosimy: bez wulgaryzmów]

  2. Czytacz Odpowiedz

    Sądzę, że praprzyczyną była słabość państwa polskiego. Nienawiść osobista była tylko papierkiem lakmusowym tych zdarzeń.

  3. JK Odpowiedz

    „Co znamienne, po 1025 roku Mieszko nawet nie próbował bić własnych monet.”
    Ależ bił je. Może w mniejszym wymiarze niż ojciec, lecz czynił to. Widzimy je na rewersie banknotu dziesięciozłotowego. To nie są monety Mieszka I, tylko właśnie Mieszka II. To błąd, w literaturze numizmatycznej sprostowany już chyba ćwierć wieku temu, ale nadal w obiegu pokutujący.

    • Anonim Odpowiedz

      Monety były bite 1000 lat przed Mieszkiem I znalezione zostały na statkach Wenedów, Francuscy archeologowie myśleli że należały do celtyckiego plemienia a pochodzą z Krakowa.

    • iwa Odpowiedz

      Niech twój prezes kaczy wojuje dłuzej w rosja wkurzjac ja na kazdym kroku i niemcami to za kilka lat bedzie nastepny rozbiór Polski ,ale tak to jest jak sie głupi do polityki bierze.

    • Anonim Odpowiedz

      Bezprym był fajny, bo siekł ile wlezie kler katolicki- zarazę ściągniętą na Polskę przez Mieszka I, a potem przez Kazimierza Odnowiciela.

  4. JAQ Odpowiedz

    „Do pierwszego rozbioru Rzeczpospolitej wcale nie doszło w 1772 roku.” mało odkrywcze zdanie, Jasienica w „Polsce Piastów” napisał podobnie. „Plany podzielenia Polski między sąsiadów ułożył już Bezprym i to przed końcem 1029 roku. Choć może trafniej byłoby nazwać ten osobliwy sojusz pierwszym paktem Ribbentrop-Mołotow.” Skąd niby wiadomo, że to Bezprym ? Przykład aposterioryzmu, wnioskowania ze skutku o przyczynie ?

  5. JAQ Odpowiedz

    Pamiętam, jak w liceum na lekcji historii, gdy padły słowa, że Bezprym „odesłał koronę do cesarza”, klasa solidarnie jęła dawać wyraz swemu oburzeniu. Pan od historii rzekł „widzę i słyszę, że to z patriotycznych powodów”. Do dziś na wspomnienie Bezpryma reaguję podobnie, jednak mieszanie postaci z różnych epok jest ryzykowne.

  6. Krzysztof Wosik Odpowiedz

    Witam.Szanowny Panie Kamilu i znów nie zawiodłem się na Panu. Zaglądam do Ciekawostek Historycznych niemal codziennie. Okres panowania pierwszych Piastów jest mi bardzo bliski.Takie artykuły jak ten niezmiernie cieszą moje oczy. Okazuje się, że o historii Polski można pisać inaczej, bez języka literatury suchych faktów. Pańska książka,, Żelazne Damy „jest według mnie jak mecz Realu z Barceloną. Piłka nożna to drugi mój konik , stąd to porównanie. Bardzo chciałbym przeczytać podobny artykuł o innym kontrowersyjnym naszym królu Szczodrym.Serdecznie pozdrawiam.

  7. Anonim Odpowiedz

    Zakonnik Bezprym, zakonnik niedoszły, doczekał się przymiotu zdrajcy i pierwszego , który dokonał rozbioru Polski. Z tekstu Autora wynika, że były to tylko plany. Skoro za planowanie można zostać okrzykniętym zdrajcą, to trzeba być konsekwentnym i przywołać osobę Władysława Opolczyka. Ten z kolei, znany bardziej jako fundator klasztoru na Jasnej Gorze oraz ikony, ponoć kupionej na Rusi,zaoferował podział Polski w sposób następujący: Krzyżacy mieli wziąć Mazowsze, Kujawy i część Wielkopolski. Zygmunt Luksemburski miał otrzymać Małopolskę, zaś Brandenburczykom nadał resztę Wielkopolski. Jakoś nie czytałem, by Władysław Opolczyk uchodził za zdrajcę i motor napędowy rozbioru Polski.
    W czasach potopu, 6 grudnia 1656 roku w Radnot ( Węgry) został podpisany pierwszy w dziejach traktat rozbiorowy Rzeczypospolitej.Karol Gustaw brał Prusy Królewskie, Mazowsze, Inflanty oraz Żmudź. Elektor brandenburski otrzymywał Wielkopolskę, Jerzy Rakoczy, książę Siedmiogrodu miał wchłonąć województwa południowe, Bogusław Radziwiłł mocą traktatu dostawał województwo nowogrodzkie. No i Bogdanowi Chmielnickiemu przypadła Ukraina. Rakoczy to nawet do Warszawy wtargnął, ale koniec końców niewiele z traktatu wyszło. Bogusiowi to nawet paluszkiem nie pogrożono,ale kto by śmiał generalnemu gubernatorowi Księstwa Pruskiego.

  8. Gostek Odpowiedz

    Panie Kamilu lubię czytać Pana artykuły jednak one pokazują tylko Pana osobliwą wizję . Przede wszystkim czy nastąpił jakiś rozbiór ? czy ktoś sobie coś tam niby gdzieś tam planował? ??

  9. Lupus Odpowiedz

    Bzdury na tym portalu… Już nie jeden raz… Nie było wtedy ani Rosjan ani ich państwa a Niemcy utożsamiali się ze swoimi księstwami, władcami i seniorami a nie z nacją bo pojęcie wspólnoty narodowej wtedy nie istniało nigdzie w Europie. Idea państw narodowych to dopiero druga połowa XIX wieku.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.