Historia z mniej (choć nie zawsze) poważnej strony. Ciekawostki, odkrycia, kontrowersje, czyli „jak to naprawdę było” w formie przystępnej dla każdego.

Jak napisać własny artykuł?

Każdy może napisać swój własny artykuł do „Ciekawostek historycznych”, ale publikujemy najlepsze z otrzymanych tekstów (i między innym dlatego nagradzamy je książkami, a stałym publicystom płacimy normalne honoraria). Z drugiej strony pisanie ciekawostek to nie fizyka kwantowa i po przeczytaniu poniższego poradnika bez problemu przygotujesz fajny tekst, który później przeczyta kilka, jeśli nie kilkadziesiąt tysięcy osób.

Po pierwsze wyjaśnijmy sobie ogólną ideę „Ciekawostek historycznych”. Czytając książki historyczne na pewno od czasu do czasu natrafiacie na zaskakujące informacje, o których jeszcze nie słyszeliście i o których nie trąbią podręczniki historii. Prezydent Ignacy Mościcki był w młodości terrorystą? Polskie oddziały wkroczyły do Niemiec we wrześniu 1939 rokuW średniowieczu jadano koty? Najlepszym szpiegiem Polski Ludowej była kobieta? To wszystko fajne tematy, choć akurat te już zajęliśmy.

Jeśli macie swój własny, w pierwszej kolejności sprawdźcie w Google’u czy czasem nie pisał o nim już ktoś inny. Co do zasady przyjmujemy wyłącznie teksty na tematy dotąd nieporuszane w polskojęzycznym internecie. Po drugie przeglądnijcie „Ciekawostki historyczne” – jeśli już o czymś pisaliśmy, to siłą rzeczy nie będziemy publikować drugiego podobnego artykułu.

No dobrze, w wasze ręce trafiła jednak zupełnie nowatorska perełka? Przemyślcie w takim razie co dokładnie chcecie napisać. Pamiętajcie, że publikujemy krótkie artykuły: od 3000 do maksymalnie 9000 znaków. To z reguły wystarcza na naświetlenie tła i uwypuklenie jednego głównego wątku. Nie próbujcie porywać się z motyką na słońce! Możecie np. napisać kilka akapitów o zamachach na danego władcę, ale nie prezentujcie całej jego biografii. Czasem kanwą dla ciekawostki może być jeden osobliwy cytat, albo jedno mało znane wydarzenie z życia słynnej postaci. Naprawdę nie trzeba więcej!

Ciekawostka od leada do pointy

Zacznijcie od przygotowania krótkiej zajawki (do 400 znaków). Te dwa-trzy zdania pojawią się na stronie głównej, więc powinny wyjaśniać dlaczego warto przeczytać akurat daną ciekawostkę. Zbudujcie napięcie, zadajcie intrygujące pytanie, albo krótko wyjaśnijcie dlaczego ten, a nie inny tekst zasługuje na poświęcenie mu paru kolejnych minut. Często to właśnie lead czyni różnicę pomiędzy ciekawostką, którą przeczyta sto tysięcy osób, a tą, która przyciągnie uwagę tysiąca czytelników.

Podstawowa zasada jest taka, by jak najszybciej przejść do sedna. Jeśli zmusicie czytelnika do przebrnięcia przez trzy akapity naświetlające tło wydarzeń, ten prawdopodobnie pójdzie sobie gdzieś indziej. Oczywiście czasem trzeba wyjaśnić „o co chodzi” – róbcie to jednak tak zwięźle jak się da. Na przykład artykuł o żywieniu w Berezie Kartuskiej zawiera parę linijek wyjaśniających czym był ten obóz i w jakich okolicznościach powstał, ale autor szybko skupił się na właściwej ciekawostce – dzięki temu tekst przeczytało ponad 54 000 osób.

Gdy przejdziecie już ad rem, pamiętajcie, by podeprzeć czymś swój wywód. Jeśli znaleźliście ciekawostkę w źródle historycznym, zacytujcie je. Jeśli w książce – podajcie w treści kto jest autorem i jaki tytuł ma publikacja. Pamiętajcie, że artykuł musi zostać napisany waszymi własnymi słowami! Jeśli przytaczacie cudze zdanie, wyraźnie to zaznaczcie (kursywą lub cudzysłowem). Nigdy nie przepisujcie fragmentów z jakiejś książki, udając że to wasze własne wypociny. Tak samo nie próbujcie np. zmieniać pojedynczych słów z cudzego tekstu, ani czerpać fragmentów z – o zgrozo – Wikipedii.

Pamiętajcie też, że jedna przeczytana książka to zbyt mała podstawa do napisania artykułu. W przypadku nadsyłanych tekstów wymagamy, by były one oparte na minimum trzech publikacjach. Najlepiej, by były to książki lub artykuły z periodyków naukowych. Odradzamy opieranie się na tekstach popularnonaukowych, z prasy lub z internetu, chyba, że macie pewność co do ich rzetelności.

Całość zamknijcie możliwie mocną pointą. Ostatni akapit ma niemal tak duże znaczenie jak pierwszy, bo to od niego zależy końcowe wrażenie czytelnika. Czasem wystarczy wyjaśnić „jak to wszystko się skończyło”. W innych przypadkach swoje zrobi szczypta ironii, albo nawiązanie do współczesności czy też znanych każdemu zagadnień. Świetnie, jeśli zaplanowaliście pointę, podsumowującą cały Wasz wywód. A jeśli nie macie pomysłu to po prostu przypomnijcie swoją główną tezę, albo zostawcie na sam koniec „najmocniejszą” z anegdotek lub szczególnie obrazowy cytat.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Pisz dla ludzi. „Ciekawostki historyczne” przygotowują w większości zawodowi historycy, ale naszymi czytelnikami są normalni ludzie. Znasz skomplikowaną terminologię i biegle posługujesz się naukowym językiem? Świetnie, ale zostaw to na inną okazję. Zależy nam na tekstach, które bez sięgania po encyklopedię zrozumie każdy miłośnik historii – nie tylko specjalista lub absolwent odpowiedniego kierunku studiów. Możesz pisać o trudnych czy kontrowersyjnych tematach, jednak oczekujemy, że forma będzie maksymalnie przystępna. Poświęć moment, by upewnić się czy każdy użyty termin, każde nieobjaśnione nazwisko lub data będą automatycznie zrozumiałe dla zwykłego odbiorcy z minimum średnim wykształceniem.

Ale nie rób z nich idiotów. Z drugiej strony nie wychodź z założenia, że ktoś kto nie studiował historii nie będzie wiedzieć kim jest Bolesław Chrobry, albo co to numizmatyka. Osoby czytające „Ciekawostki historyczne” to siłą rzeczy miłośnicy historii – choćby w minimalnym zakresie. Nie musisz prowadzić ich za rączkę jak przedszkolaki.

Sprawdź czy to nie jakaś kaczka. Często fajna ciekawostka historyczna po dokładniejszych badaniach okazuje się tylko legendą, mistyfikacją, albo zwyczajną kaczką dziennikarską. Jeśli coś brzmi nieprawdopodobnie to spróbuj rzucić okiem do innych książek, albo do internetu. W efekcie ani ty, ani my nie wyjdziemy na idiotów. Oczywiście nie sposób uniknąć wszystkich „hoaxów”, ale warto się przynajmniej postarać.

Długie zdanie to twój wróg. W książkach czasem bardzo długie zdania mają sens, ale w internecie – nigdy. Jeśli kropkę stawiasz po czterech linijkach tekstu, to coś jest zdecydowanie nie tak.

Kali lubić dobra pan. Dbaj o język. Nie wymagamy od każdego, by był mistrzem pisarstwa, ale staraj się unikać literówek, powtórzeń i ewidentnych błędów językowych. W ten sposób czynisz tekst przystępniejszym, a jednocześnie okazujesz odrobinę szacunku – nam (bo my to będziemy redagować) i czytelnikom.

Nie rób przypisów. „Ciekawostki historyczne” to nie serwis naukowy – artykułowi wystarczy bibliografia, nie musisz każdego zdania wspierać przypisem.

Ale dodaj bibliografię. Postaraj się, by były w niej przynajmniej 3 pozycje – to zabezpieczy i Ciebie i nas przed nawet niezamierzonym plagiatem. Zapewni też właściwą rzetelność tekstowi.

Napisz kim jesteś. Wszystko gotowe? Pamiętaj, by razem z artykułem przysłać nam dwa słowa o sobie oraz – rzecz jasna – swoje imię i nazwisko. Nigdy nie publikujemy anonimowych tekstów.

Dotarliście do końca poradnika? No to najwyższa pora sklecić artykuł i przysłać go do nas! A jeśli macie jeszcze jakiekolwiek pytania to piszcie lub dzwońcie. Chętnie rozwiejemy wszelkie wątpliwości.