Damy - empik

Historię piszą zwycięzcy. 9 faktów z II wojny światowej, których alianci powinni się wstydzić

Autor: | 22 maja 2016 | 52,879 odsłon

Amerykański plakat propagandowy, zachęcający do rozprawienia się z Japończykami (źródło: domena publiczna).Brytyjczycy i Amerykanie dopuszczali się podczas wojny najgorszych zbrodni. Zabijali i gwałcili, grabili i dawali upust swoim ludobójczym zapędom. Historia o tym nie pamięta tylko z jednego powodu. To oni wygrali.

Jak zawsze wszystkie pozycje w zestawieniu TOP10 zostały oparte na publikowanych przez nas artykułach. Tym razem postanowiliśmy pokazać, jak wiele złych uczynków i zaniedbań miały na sumieniu alianckie wojska. Więcej tekstów poświęconych II wojnie światowej znajdziecie TUTAJ.

Alianci powinni się wstydzić, że:

9. Chronili zbrodniarzy wojennych

Walter Paul Schreiber był profesorem higieny i bakteriologii oraz pełnomocnikiem Rady Naukowej Rzeszy do Zwalczania Epidemii. Podczas II wojny światowej zajmował się planami stworzenia broni biologicznej. Odpowiadał też za pseudomedyczne eksperymenty na więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych, często nadzorując je osobiście. I być może byłby ukarany za swe czyny, gdyby nie był naukowcem.

Więźniarki obozu Ravensbrück poza niewolniczą pracą, padały również ofiarą nieludzkich eksperymentów medycznych. Wśród ich oprawców był Walter Paul Schreiber (źródło: Bundesarchiv; lic. CC BY-SA 3.0).

Więźniarki obozu Ravensbrück poza niewolniczą pracą, padały również ofiarą nieludzkich eksperymentów medycznych. Wśród ich oprawców był Walter Paul Schreiber (źródło: Bundesarchiv; lic. CC BY-SA 3.0).

Po wojnie trafił w ręce Amerykanów. W zajmowanej przez nich strefie okupacyjnej w Niemczech prowadził badania nad przesłuchiwaniem więźniów z użyciem narkotyków. Za swoje osiągnięcia został wynagrodzony sprowadzeniem do USA i pracą w bazie lotniczej Randolph w Teksasie. I być może spędziłby tam przyjemnie czas do emerytury, gdyby nie pewna przebywająca w Bostonie Polka, Janina Iwańska.

Podczas wojny była więźniarką Ravensbrück i stamtąd pamiętała Schreibera. Przeszłość doktora wyszła na jaw. Coraz więcej osób upominało się o osądzenie zbrodniarza. Władze federalne obawiały się, że na jaw wyjdzie prawda o Operacji Spinacz, w ramach której ściągnięto do Ameryki setki (przydatnych) niemieckich zbrodniarzy. Dlatego w 1952 roku przewieziono Schreibera do Argentyny, gdzie dożył spokojnej starości (przeczytaj więcej na ten temat).

8. Zatopili polski okręt podwodny

Załoga polskiej łodzi podwodnej ORP „Jastrząb” w 1942 roku uczestniczyła w osłonie konwoju płynącego z Reykjaviku do Murmańska. Od początku misja nie zapowiadała się dobrze. Okręt nękały liczne awarie. Z powodu fatalnych warunków pogodowych zmieniono trasę konwoju tak, że przebiegała przez sektory dozorowane przez aliantów. Nie poinformowano jednak dowódców o możliwości spotkania z własnymi łodziami podwodnymi. Każdą wykrytą jednostkę traktowali więc jak U-boota.

Brytyjski HMS „Seagull”, trałowiec, którego załoga tak zacięcie atakowała ORP „Jastrzębia” (źródło: Royal Navy, domena publiczna).

Brytyjski HMS „Seagull”, trałowiec, którego załoga tak zacięcie atakowała ORP „Jastrzębia” (źródło: Royal Navy, domena publiczna).

Taki los spotkał „Jastrzębia”, gdy natknął się na swojej drodze na dwa alianckie okręty. Polscy marynarze dawali znać, kim są, jednak sojusznicy tego nie zauważyli. I rozpoczęli zmasowane bombardowanie. W wyniku eksplozji na „Jastrzębiu” stanęły obydwa silniki, z popękanych akumulatorów ulatniał się chlor, a kadłub zaczął przeciekać.

Nie pomogło wynurzenie ani wyjście załogi na pomost. Alianci przesiedli się na karabiny. Dopiero po dłuższym czasie udało się przekonać atakujących, że polski okręt to nie niemiecki U-boot. Ci, widząc swój błąd, rozpoczęli akcję ratunkową. Straty wśród załogi „Jastrzębia” były poważne: na miejscu zginęło trzech Polaków oraz dwóch Brytyjczyków, rany odniosło 16 osób. Sam okręt nie nadawał się już do niczego i zatonął (przeczytaj więcej na ten temat).

7. Na froncie zachodnim dopuścili się licznych zbrodni wojennych

Po pokonaniu Niemców we Francji wielu żołnierzom wydawało się, że spełnili już swój obowiązek i za dobrą robotę należy im się wynagrodzenie. Dochodziło więc do licznych przypadków szabrownictwa i handlu zrabowanymi towarami. Działała nawet grupa współpracująca z korsykańską mafią. Wśród cywilów pojawiały się opinie, że zachowanie niemieckich żołnierzy podczas okupacji było dużo bardziej poprawne.

Niemieccy żołnierze wzięci do niewoli przez Kanadyjczyków w Saint-Lambert-sur-Dive, 21 sierpnia 1944 r. (fot. Donald I. Grant z zasobów Kanadyjskiego Departamentu Obrony Narodowej, źródło: domena publiczna).

Niemieccy żołnierze wzięci do niewoli przez Kanadyjczyków w Saint-Lambert-sur-Dive, 21 sierpnia 1944 r. (fot. Donald I. Grant z zasobów Kanadyjskiego Departamentu Obrony Narodowej, źródło: domena publiczna).

Wśród żołnierzy amerykańskich istniała grupa, która chciała wyrównać rachunki z nazistami. Zdarzali się tacy, którzy zabijali bez wyrzutów sumienia, twierdząc, że to proste jak rozdeptanie owada. Nieraz dobijano rannych i zabijano jeńców. Schwytanych w amerykańskich butach niemieckich spadochroniarzy przeganiano na bosaka na kilkunastostopniowym mrozie, po czym odmrożone stopy wymagały szybkiej amputacji.

Ze zbrodni podkomendnych doskonale zdawali sobie sprawę dowódcy. Wydarzenia psujące opinię żołnierzy U.S. Army zamiatano pod dywan. Jak pisał gen. Patton: Doszło do pewnych niefortunnych incydentów, w wyniku których śmierć ponieśli jeńcy. Liczę, że uda się to zatuszować. Wypowiedź ta odnosiła się do masakry we wsi Chenogne, gdzie zamordowano około 60 wziętych do niewoli żołnierzy niemieckich (przeczytaj więcej na ten temat).

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Agnieszka WolnickaAgnieszka Wolnicka - Absolwentka stosunków międzynarodowych na UJ. Pasjonatka historii, szczególnie genealogii możnych panów każdej epoki historycznej. Uwielbia też badać losy niesamowitych kobiet, próbujących dojść do władzy. Na co dzień prowadzi fanpage „Ciekawostki z dziejów rodów panujących” i pracuje jako asystentka redakcji "Ciekawostek historycznych".

Zainteresowany? Zobacz inne listy TOP10.
Okupacja
Komentarze do artykułu (14)
  1. Dlaczego mają się wstydzić? To jest wojna i ta rządzi się własnymi prawami. Nie ma tutaj tych dobrych. Nie ma armii złożonej z rycerzy na białych koniach.
    9. A co mieli zrobić z naukowcami? Kula w łeb? To naukowcy ich badania wciąż pomogły w dość znaczący sposób.
    8. Mają się wstydzić strzelania do swoich? Zdarza się u każdego, brak komunikacji i tyle. Czy może mają się wstydzić tego że strzelali akurat do Polaków.
    7.Typowa wojna, wśród żołnierzy byli różni ludzie.
    6.Zburzono wiele miast nie tylko Caen. Obrano błędną taktykę i tyle. Mają sie wstydzić i bić w pierś bo popełnili błąd taktyczny?
    5.Taka propaganda żeby ułatwić zadanie. Przypominam że to Japończycy w tamtych czasach uważali siebie za nadludzi. Ich poglądy były jeszcze fajniejsze niż nazistów.
    4. Z tego co mnie uczono klasztor był obsadzony. Mieli ich poprosić o wycofanie się z niego czy wstrzymać ofensywę żeby go nie uszkodzić?
    3. Znowu to samo. Płacz bo przez przypadek strzelano do swoich. Czy może raczej chodzi o to że oberwali Polacy? Autorka nie piszę raczej o incydentach friendly fire bez Polaków. Słaba gra na emocjach.
    2. A co mieli zrobić? Japonia by się nie poddała, mieli prowadzić kurwa wojnę pozycyjną z mocarstwem które siedzi na WYSPACH? Atakowali tak żeby zabolało. Narzekanie że zrobili to skutecznie…
    1. Patrz pkt7. Zresztą sama autorka wspomina że koniec końców sądy rozpatrywały te oskarżenia więc nie zamiatano tego pod dywan.
    Generalnie autorka pierdoli trzy po trzy. Narzeka na to że alianci prowadzili błedną taktykę czego powinni się wstydzić potem płacze że bombardowania aliantów były skuteczne więc też mają się tego wstydzić. Taka jest wojna. Oczywiście pomija parę ważnych aspektów tylko po to żeby chujowo zagrać na emocjach (strzelali do Polaków, swoich sojuszników!!!)
    Do tego jako że o zbrodniach nezistów i ich kolegów każdy słyszał i temat się przejadł próbuje zyskać próbując w drugą stronę.
    O tym że historię piszą zwyciężcy wie każdy. A ktoś kto uważa że na wojnie są rycerzyki w białych zbrojach powinien zejść na ziemię.

    • Mam takie same odczucia co autor komentarza. Tytuł względem treści jak w brukowcu. Strona zainteresowała mnie, bo pojawiają się ciekawe „ciekawostki historyczne”. Jak człowiek będzie chciał poddać się taniej manipulacji to odwiedzi pudelka, onet, gazetę czy inną papkę. Pani Agnieszka jest mi winna ciekawe podsumowanie. Przepisywać to każdy umie.

    • A mnie wkurza relatywizm moralny co niektórych, zbrodnia to zbrodnia, jak alianci chędożeni deklarują, że „oni konwencje swoje respektują tak tak tak” to niech się tego trzymają i egzekwują od swoich wojaków, … może nigdy nie było rycerzyków w białych zbrojach, ale stwierdzenie „wojna się rządzi własnymi prawami” to zwykłe skurwysyństwo nie można przyzwalać na to i się na to godzić, bo zwyczajnie zatraca się człowieczeństwo, a opluwacze niech spuszczą głowy w kiblu bo tam ich miejsce…

    • Co jak co ale za gwałty na dzieciach powinni dostawać kule w łeb z urzędu. I nie wojna się rządzi się swoimi prawami, bo po to jest prawo międzynarodowe aby je przestrzegać. Oop4posty alianci byli barbarzyncami. USA Japonię zmusiło do ataku na perl harbor po to aby mieć pretekst do włączenia się do wojny. Wiadomo wojna to kasa. Musieli przekonać opinie publiczna. A później budowali nienawiść do państw osi. Podobnie postapili amwrykani3 przy prowokacji Niemców do zatopienia luisiany. Amerykanie to terroryści. Do dziś manipuluja ludzmi i atakują inne państwa pod byle pretekstem

  2. Bez sensu. Artykuł miesza ewidentne zbrodnie wojenne, zbrodnie wojenne o charakterze ludobójczym, zwykle pomyłki oraz błędy taktyczne. Całą papkę opatruje wieloznacznym tytułem, „czego alianci powinni się wstydzić” kompletnie zacierając wymiar najpoważniejszych zarzutów.

  3. Prezentujemy najciekawsze komentarze z naszego facebookowego profilu:

    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1306325966062726

    Mariusz Ł.: Mało kto wie jak wyglądała technologia nalotu dywanowego na Drezno gdzie przebywała ogromna ilość uciekinierów z Breslau. Były to kobiety, dzieci i osoby starsze. Nalot dywanowy na Drezno był klasycznym przykładem ludobójstwa. Churchill wyszedł z założenia, że jeżeli zabije kobiety to osłabi w przyszłości demograficznie Niemcy. Jak wymyślił , tak zrobił. Ludzie zostali ugotowani, choć bezpiecznie siedzieli w schronach. Rozerwało ich podciśnienie wywołane przez burzę ogniową……

    Andrew A.: Właśnie, wszyscy piętnują ,,barbarzyńskich,, Sowietów za gwałty ale oni pochodzili z prostych słomianych strzech i totalnej nędzy, ja dziwię się bardziej ,,cywilizowanym,, Niemcom za zbrodnie ludobójstwa i pobłażanie przez aliantów zachodnich (w końcu to nie oni ginęli w NIEMIECKICH obozach zagłady.) a sami nie byli lepsi.

    Andrzej M.
    : Oh, oh, zatopili Jastrzębia, cóż za podłość! Na pewno zrobili to specjalnie!
    PS Sformułowanie „gwałcili prawie jak krasnoarmiejcy” jest nadużyciem. Można wiele zarzucić Aliantom, ale 2,5 mln gwałtów nie popełnili. Liczba oscyluje gdzieś między 14, a 27 tysięcy.

    • A skąd to wiesz? Może od ofiar? Wszystko to szacunki. Co ciekawe Alianci lepiej tuszowali te przypadki i tyle. Rosjanie się nie kryli uważając, że mają moralne prawo do odwetu za zbrodnie Niemców. Historię piszą zwycięzcy. Teraz zaczyna się rewizjonizm historyczny. Wkrótce dowiesz się, że to Polska napadła na spokojne Niemcy, a wojnę rozpętali mityczni naziści niewiadomego pochodzenia.

  4. Haha, tyle w skrocie, wiec tak jesli piszemy o aliantach, to czemu tylko o amerykanach i anglikach??? czy sovieci nie byli aliantami??? Wiec jesli ktos celowo pomija zbrodnie sovietow naswietlajac to co zrobili „alianci” to dla mnie to jest nie tego!
    Oczywiscie ze zdarzaly sie rozstrzelania jencow, i kradzieze pewnie i gwalty, ale jak to mialo skale w porownaniu do sovietow czy niemcow??? Mysle ze niewielka.
    Slaby ten artykol i niezetelnie stronniczy

  5. Niemieckich spadochroniarzy przeganiano po mrozie ..
    Wg. konwencji genewskiej żołnierze wroga schwytani w nie swoich mundurach mogą być traktowani jako szpiedzy i rozstrzelani … zgaduję że chodzi o Ardeny 44? … artykuł jest idiotyczny !
    to jest poziom UJ? no tak .. wiem kto tam prawo kończył :))))

  6. W artykule wymieniona została tylko niewielka część zbrodni aliantów w czasie II WW (wojny światowej). Przypomnę tu kilka niewymienionych:
    1. Bombardowania miast niemieckich: Hamburga, Berlina, Lubeki, Poczdamu, Kolonii, Rostocka, Bremy, Hannoweru, Essen, Drezna. W latach 1941-1945 zbombardowano 161 miast. Zginęło co najmniej 0,6 mln cywili: kobiet, chorych i ok. 80 000 dzieci. Niektóre dane mówią o 400 000 ofiar tylko podczas bombardowania Drezna w lutym 1945 roku Wówczas losy Niemiec były przesądzone, ta zbrodnia była więc szczególnie odrażajaca. Miasto było przepełnione uciekinierani ze wschodu, a zwłaszcza z Wrocławia (Breslau).
    Celem nalotow dywanowych nie była infrastruktura wojenna ale domy mieszkalne. Brytyjczycy i Amerykanie przez całą II WW badali najróżniejsze mieszanki zapalające. Chodziło nie tylko o to, by spalić budynki, ale też by udusić mieszkańców chroniących się przed nalotem w piwnicznych schronach.
    Zniszczymy prawie każdy budynek mieszkalny w prawie każdym niemieckim mieście – Winston Churchill.

    2. Obozy jenieckie, w których przetrzymywano oficerów i żołnierzy niemieckich-jeńców wojennych oraz niemieckich cywili. Tylko w rosyjskich obozach zginęło 1,1 mln jeńcow i cywili niemieckich. Na przykład, spośród 96 000 jeńców niemieckich, wziętych do niewoli pod Stalingradem, przeżyło zaledwie 6000. Śmiertelność była więc większa niż w niemieckich obozach koncentracyjnych. Lepiej było w obozach jenieckich na froncie zachodnim. Ale i tutaj trzymano jeńców i cywili na wolnym powietrzu, na mrozie, bez opieki lekarskiej, bez pożywienia. Wielu z nich nie przeżyło. Często zamieniano niedawne obozy koncentracyjne na obozy dla jeńców niemieckich. Tak było w obozach na terenie Polski. Na przykład w Łambinowicach. Najgłośniejszy, ale tylko jeden z wielu, jakie powstały po wojnie.
    3. Zbrodnie na cywilnej ludności niemieckiej po wyzwoleniu. Najwięcej ofiar pochłonął terror wobec cywilnej ludności niemieckiej na terenach obecnych ziem zachodnich i północnych Polski oraz dawnych Prus Wschodnich. Za te zbrodnie odpowiedzialna jest głównie Armia Czerwona, ale nie tylko. Głośne niedawno stały się zbrodnie Czechów na Niemcach. //www.youtube.com/watch?v=Yy56AONULn8
    4. W latach 1944-1948 miała miejsce największa czystka etniczna w historii Europy, a prawdopodobnie także w historii świata. Wysiedlonych zostało ok. 15 mln Niemców z terenów dzisiejszej Polski, Litwy i Rosji (Kaliningrad). W efekcie tej czystki zginęło 3-5 mln Niemców. Ofiarami były wyłącznie kobiety, dzieci, chorzy i inwalidzi.
    5. Grabież dzieł sztuki. Niemcy do dziś nie mogą odzyskać swoich dzieł sztuki. Głównie znajdują się one w Rosji. Ale także na Zachodzie. Oraz-w Polsce. Polska do dziś nie oddała ogromnego zbioru dzieł sztuki, tzw. Berlinki.
    6. Rozbiory Niemiec i grabież terytorium oraz mienia. W efekcie ustaleń w trakcie, i po II WW, Niemcy „utracili” (czytaj: zagrabiono) około 1/3 terytorium przedwojennych Niemiec. Zdecydowana większość łupu przypadła Polsce, ale także Rosji. Absolutnie wszystko, co znajdowało się na tych obszarach przeszło na własność państw, które dokonały tego rozbioru. Hasło: „piastowskie ziemie wróciły wreszcie do Macierzy” jest niezbyt zgodna z historią tych Ziem. Nie mówiąc już o zamieszkującej te ziemie ludności, która niemal w 100 % deklarowała tożsamość niemiecką.
    7. Niemcy, których wysiedlano, mieli jedynie 10 minut na spakowanie dobytku i opuszczenie domu. Musieli zostawić absolutnie wszystko, dorobek całego życia. Zabrać mogli tylko to, co mogli zabrać w rękach.
    8. Kanadyjczycy, biorący udział w ofensywie w Normandii w 1944 roku, nigdy nie brali jeńców. Podobnie zresztą Amerykanie nie brali przeważnie jeńców japońskich.
    9. Krwawa niedziela w Bydgoszczy 3.09.1939 oraz „Elaborat odosobnienia” i „Marsze śmierci”. Mało kto wie, Niemcy, żyjący w Polsce, którzy zostali uznani za niebezpieczny element przez polskie władze, zostali aresztowani jeszcze przed wybuchem wojny, w dniu 31.08.1939 roku, na podstawie tzw. „elaboratu odosobnienia”. Wielu z nich zginęlo w tzw. „marszach śmierci”.
    10. Niewolnicza praca, do której wykorzystywano jeńców wojennych, wbrew Konwencjom Genewskim. Tysiące niemieckich mężczyzn oraz kobiet zostało wysłanych na Syberię , do Wielkiej Brytanii , aby pracować niewolniczo dla zwycięzców. Wielu z nich nigdy już nie wróciło.
    11. Wyzwalający Niemcy od Zachodu żołnierze amerykańscy, brytyjscy i francuscy mieli w ostatnich tygodniach wojny zgwałcić około 860 tysięcy niemieckich kobiet – wynika z badań Miriam Gebhardt. Natomiast ofiarą gwałtów Czerwonej Armii padło ok.. 2 mln. Niemek, od lat 8 do 88

    O zbrodniach Niemców wiedzą wszyscy. O zbrodniach Aliantów na Niemcach wie niewielu. Historię piszą zwycięzcy

  7. Pitolenie w bambus, proszę drogiej autorki. Ale zajmijmy się na spokojnie.

    ad 9. Chronienie naukowców i fachowców to praktyka znana od starożytności. Niestety, kiedy stawką jest bezpieczeństwo poprzez zapewnienie sobie każdej możliwej przewagi moralność idzie w kąt.
    ad 8. Przypadki „friendly fire” są niestety częste nawet i na współczesnym polu walki. A jak wyglądało to w wypadku „Jastrzębia radzę lekturę wspomnień kapitana Romanowskiego, dowódcy „Jastrzębia” lub choćby klasyki gatunki czyli „Wielkich Dni Małej Flot” Pertka.
    ad 7. Grupa działająca z korsykańska mafią nazywała się OSS. Współpracowała też z Cosa Nostrą, Ndraghetą i Camorrą. Mafie te dostarczyły bezcennych informacji wywiadowczych i wpłynęły na nastroje miejscowej ludności. Stąd też i dwuznaczny stosunek amerykańskiego rządu do zorganizowanej przestępczości w latach 40′ i 50′. A złodzieje i szabrownicy to też nieodłączny element każdej wojny. Pomijam już fakt, ze skala rabunku po stronie zachodnich aliantów była nieporównanie mniejsza, niż łupy „trofiejników” czyli bojców Stalina. A niemieccy spadochroniarze to dywersanci ze 150 Brygady Otto Skorzenego. Radzę poczytać o ich wyczynach, zwracam też uwagę na fakt, że nawet obecne prawo wojenne daje prawo rozstrzelania takich egzemplarzy na miejscu. O Dachau i temu podobnych pisałem już przy innej okazji i nie chce mi się powtarzać.
    ad 6. Kolejne braki autorki w podstawowej wiedzy, więc spieszę uzupełnić. Zgodnie z rozkazem Hitlera niemieckie czołgi zgrupowane w 6 dywizjach pancernych pod ogólnym dowództwem von Rundstedta ześrodkowano pod Paryżem, skąd miały w wypadku inwazji ruszyć na zaatakowane wybrzeże. Tę dość dziwaczną decyzję wymusił sukces brytyjskich operacji dezinformujących zaplanowanych, dowodzonych lub koordynowanych przez Londyńską Sekcję Kontrolną (zwłaszcza najsłynniejsze spośród nich „Forteca Północ” pozorująca stworzenie fikcyjnej 4 Armii do inwazji Norwegii i „Forteca Południe” pozorująca przygotowania na inwazję Pas-de Calais przez również fikcyjną FUSAG pod rzeczywistym dowództwem gen. Pattona.) które to wzbudziły przekonanie OKW udokumentowane mapą autorstwa gen. Jodla że zagrożony inwazją jest właściwie każdy kilometr wybrzeża Europy od Bergen do Biskajów. Ażeby uniemożliwić a przynajmniej znacząco opóźnić ewentualny marsz tych dywizji do Normandii (nawet jedna wystarczyłaby do zgniecenia sił inwazyjnych wysadzonych na plażach 6 czerwca) zadecydowano, że zbombardowane zostaną WSZYSTKIE miasta, przez które niemieckie jednostki mogą dostać się do Normandii w tym Caen. A że Niemcy stawili twardszy opór niż się spodziewano? Taka jest wojna. Przy okazji, walczyła tam dywizja Panzerlehr złożona z fanatycznych i przekonanych o własnej niezwyciężoności i nieśmiertelności nastolatków z Hitlerjugend dowodzonych przez weteranów frontu wschodniego. Bardzo trudny przeciwnik. Nawiasem mówiąc niemieckie siły w rejonie Caen zostały niemal całkowicie zniszczone.
    ad 5. Historia japońskich okrucieństw w Azji od 1931 do 1945 jest tak dobrze udokumentowana, ze jakąkolwiek pisaninę na ten temat uważam za zbędną. Masakra w Nankinie, Kolej Śmierci, Bataan, Jednostka 731 coś autorce mówią? Śmiem wątpić.
    ad 4. Jak klasztor nie był obsadzony jak był? Przez spadochroniarzy nawiasem mówiąc, wbrew Układom Laterańskim (po upadku Mussoliniego i tak Niemcy mieli je głęboko tam) gdyż tak naturalnie obronna pozycja, kluczowa dla utrzymania Linii Gustawa sama się prosiła o obsadzenie. Klasztor nie powstał tam przypadkiem, droga autorka, proszę zapoznać się z tamtejszym ukształtowaniem terenu. I poczytać choć Wańkowicza. O wiele większym kryminałem było późniejsze postępowanie generała Clarka, ale to już zupełnie inna opowieść.
    ad 3. Vide ad 8. Może tylko dodam, że jedyny znany mi wypadek umyślnego położenia ognia na własnych liniach to rozkaz marszałka Żukowa by ostrzelać Tiergarten opanowany już w tym czasie przez oddziały marszałka Koniewa (o czym Żukow wiedział). Koniew na oczach całego sztabu wytrzaskał za to Żukowa po mordzie. Taka ciekawostka.
    ad 2. Amerykanie po desantach na Tarawie, Peleliu, Guadalcanalu, Guam i walkach na Nowej Gwinei czy Wyspach Salomona nie mieli złudzeń z jakim przeciwnikiem walczą. Trzeba było zniszczyć morale Japończyków i uniemożliwić im dalsze prowadzenie wojny zanim konieczne będzie rozpoczęcie Operacji „Downfall”. Przypominam, że nawet po jądrowych atakach na
    Hiroszimę i Nagasaki grupa japońskich oficerów usiłowała dokonać puczu wojskowego, „uratować cesarza przed nim samym” i prowadzić obronę w myśl założeń planu Ketsu-Go. Polecam jego lekturę, nawet najbardziej szaleni naziści nie wpadli na pomysły jakie twórcy planu „Ostatecznej Obrony we Własnym Kraju” (siedziba dowództwa wykonawczego – Hiroszima) przewidzieli dla Japończyków mających odpierać amerykańską inwazję.
    ad. 1. Nie mam najmniejszego zamiaru usprawiedliwiać gwałtów, ani pomniejszać traumy jaką były dla ofiar. Nawet jeden to o jeden za dużo. Ale stawianie znaku równości pomiędzy gwałtami ACz i aliantami zachodnimi jest kompromitujące. Jakoś nie przypominam sobie, by armiach amerykańskiej, brytyjskiej lub francuskiej rozpowszechniano ulotkę zachęcającą do gwałtów na Niemkach jako odwecie za okupację co miało miejsce w Armii Czerwonej. W armiach zachodnich gwałt był przestępstwem, w Armii Czerwonej aktem sprawiedliwości dziejowej. Sołdaty nie przepuściły nawet więźniarkom obozów koncentracyjnych Ravensbruck czy Lichtenberg. Jakiś analogiczny wypadek po zachodniej stronie?

  8. tak szczerze powiedziawszy – spodziewalem sie gorszych rewelacji
    jakos widze, ze autorka przyklada chyba dzisiejsze normy do starych czasow
    stosujac takie normy – powinnismy sie wstydzic za Bitwe pod Grunwaldem

    a juz bardziej serio: opinia o Japonczykach byla uzasadniona , porownanie zolnierzy amerykanskich w gwaltach do radzieckich jest nieuzasadnione a oczywiscie jak na kazdej wojnie dochodzilo do roznych sytuacji i powinni sie wstydzic nie alianci, ale poszczegolni zolnierze

    takze i Polacy swietoszkami nie byli

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Impotent
średniowieczni władcy często nosili bardzo niepochlebne przydomki? Król Kastylii Henryk IV Bezsilny zawdzięczał swe miano zerowemu zainteresowaniu żoną, która narodziny trójki dzieci zawdzięczała zaangażowaniu kochanków…

Dywizjon_303_in_color
brytyjscy piloci myśliwców, by podrywać kobiety, podszywali się pod Polaków? Polscy piloci mieli takie powodzenie u płci pięknej, że ich angielscy koledzy musieli nosić naszywki „Poland” na mundurach, by zdobywać serca dam.

Elzbieta
podejrzewano Elżbietę I o bycie… mężczyzną? Według te teorii pod ciężkim makijażem ukrywała zarost, a olbrzymie kołnierze maskowały jabłko Adama.