Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Jak przeżyć wybuch bomby atomowej? Poradnik przetrwania według Amerykanów

Dla najmłodszych obywateli amerykański rząd przygotował instruktaż w formie kreskówki o sympatycznym żółwiu Bercie pod tytułem „Duck and cover” (dosłownie: „Padnij i kryj się”).

fot.US gov/domena publiczna Dla najmłodszych obywateli amerykański rząd przygotował instruktaż w formie kreskówki o sympatycznym żółwiu Bercie pod tytułem „Duck and cover” (dosłownie: „Padnij i kryj się”).

Wskoczyć do rowu i… spokojnie przeczekać – oto jedna z rad udzielanych pół wieku temu obywatelom Stanów Zjednoczonych na wypadek ataku nuklearnego. Jak wyglądały amerykańskie programy obrony cywilnej w razie trzeciej wojny światowej? I czy w ogóle mogły komukolwiek pomóc?

Niszczycielska siła, która w 1945 roku zrównała z ziemią japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki, oszołomiła cały świat. Do dziś stanowi ponurą przestrogę, by nie wykorzystywać broni nuklearnej w celach militarnych. Mimo to ludzie odpowiedzialni za przeprowadzenie ataku nie ponieśli żadnych konsekwencji, a ich czyn został wychwalony w mediach jako „zło konieczne” dla zakończenia wojny.

W późniejszych latach amerykańscy politycy potraktowali widmo konfliktu atomowego jako kolejny sznurek do pociągania i sterowania przerażonym społeczeństwem, prześcigając się w tworzeniu planów obrony cywilnej na wypadek bombardowania. Oto przykłady „dobrych porad”, jakie mieli do zaoferowania Amerykanom specjaliści od przetrwania nuklearnej zagłady…

Koza pozostała niewzruszona

Przede wszystkim trzeba stwierdzić jedno – od samego początku eksperci doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że jakakolwiek strategia na wypadek ataku nuklearnego i tak nie będzie miała większego sensu. Nie mogli jednak po prostu powiedzieć tego obywatelom. Jak czytamy w książce Rodrica Braithwaite’a „Armagedon i paranoja. Zimna wojna – nuklearna konfrontacja”:

Po Hiroszimie ludzie dowiedzieli się, że nowa wojna światowa mogłaby zabić dziesiątki milionów istnień ludzkich. Rządy uświadomiły sobie, że jakiekolwiek plany obronne byłyby zbyt kosztowne, a przypuszczalnie i tak by niewiele pomogły. Nie mogły sobie jednak pozwolić na zarzut, że nie biorą za nic odpowiedzialności.

Skierowany do dorosłych obywateli podręcznik przetrwania w razie wojny atomowej wydany w 1950 roku przez rząd USA.

fot.US gov/domena publiczna Skierowany do dorosłych obywateli podręcznik przetrwania w razie wojny atomowej wydany w 1950 roku przez rząd USA.

Wszystko sprowadzało się do odpowiednio prowadzonej polityki. W połączeniu z rozmaitymi programami obrony cywilnej państwo propagowało „edukację” na temat bombardowań nuklearnych, która miała uspokoić skołatane nerwy obywateli. Zgodnie z informacjami podawanymi przez psychiatrów (a właściwie polityków, takich jak Dale Cameron, ówczesny zastępca Dyrektora Krajowego Instytutu Zdrowia Psychicznego) najgorszym zagrożeniem – naturalnie poza samym atakiem – był… strach, który z kolei miał prowadzić do załamania. A do tego nie można było dopuścić, gdyż duch w społeczeństwie oraz wola walki z wrogiem są przecież najważniejsze.

Na Uniwersytecie Cornella przeprowadzono wtedy nawet badania mające na celu określenie podatności ludzi na załamanie i panikę. Naukowcy pracujący nad projektem stwierdzili, że mechanizmy rządzące Homo sapiens w sytuacji zagrożenia można poznać na podstawie zachowań… kóz postawionych w analogicznych sytuacjach. Bazowali przy tym między innymi na nagraniu próby nuklearnej na atolu Bikini.

Czy wiesz, że ...

...jeszcze kilkadziesiąt lat temu sytuacja kobiet w Iranie wyglądała znacznie lepiej, niż obecnie? Pod rządami Mohammada Rezy Pahlawiego przeprowadzono wiele znaczących reform. Największym sukcesem polityki szacha było wprowadzenie w 1967 roku nowego Prawa o ochronie rodziny.

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...celem matki Natalie Wood było uczynienie z córki gwiazdy? Była w stanie zrobić wszystko, by dziewczynka dobrze zagrała. Pewnego razu rozdarła na strzępy żywego motyla w celu zmuszenia córki do płaczu na planie.

...żona ostatniego szacha Persji Alego Rezy Pahlawiego, Farah, zapisała w swoim pamiętniku, że przyczyną samobójczych śmierci dwójki spośród jej dzieci były dziecięce przeżycia, których ciężaru nie potrafili się pozbyć? Nie wykluczała też jednak… rzuconej przez islamistów klątwy.

Komentarze (1)

  1. Anonim Odpowiedz

    Tak naprawdę to arsenał atomowy jest gwarancją pokoju na świecie ( a przynajmniej między ówczesnymi mocarstwami)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.