Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zdobywcy, wyzwoliciele i… zboczeńcy. Gwałty amerykańskich żołnierzy we Francji i Niemczech

Włoski plakat propagandowy z czasów II wojny światowej przedstawiający amerykańskiego żołnierza jako dzikusa, dla którego nie ma żadnych świętości (źródło: domena publiczna).

Włoski plakat propagandowy z czasów II wojny światowej przedstawiający amerykańskiego żołnierza jako dzikusa, dla którego nie ma żadnych świętości (źródło: domena publiczna).

Szacuje się, że Amerykanie zgwałcili co najmniej czternaście tysięcy Francuzek i sto dziewięćdziesiąt tysięcy Niemek podczas II wojny światowej. „Najwspanialsze pokolenie”, jak nazywano wówczas walczących w Europie jankeskich chłopców, nie było dużo lepsze, niż Armia Czerwona!

Dla wielu amerykańskich chłopców walki we Francji były rodzajem erotycznej przygody. Wielki wpływ na to miały frontowe gazety, publikujące frywolne zdjęcia roznegliżowanych Francuzek. Te same czasopisma zamieszczały również rozmówki, które z założenia miały ułatwić kontakty z miejscowymi przedstawicielkami płci pięknej. Dominowały w nich zwroty typu „masz piękne oczy” bądź „czy jesteś mężatką?”.

O co walczymy?

Nawet oficjalny informator wojsk alianckich, znany jako „Podręcznik Strefy Francuskiej nr 16 część III”, w którym miały znajdować się dane na temat lokalnych instytucji i miejscowej administracji, był w rzeczywistości przewodnikiem po paryskich domach publicznych. Nic więc dziwnego, że nafaszerowani taką dawką propagandy Jankesi spodziewali się, iż Francuzki z wdzięczności za wyzwolenie będą ich oczekiwać z otwartymi ramionami.

Amerykańscy żołnierze dopuścili się tysięcy gwałtów nad Sekwaną (źródło: domena publiczna).

Amerykańscy żołnierze dopuścili się tysięcy gwałtów nad Sekwaną (źródło: domena publiczna).

Pierwsze niepokojące informacje o zachowaniu amerykańskich żołnierzy zaczęły docierać z Normandii. W samym tylko departamencie Manche w sierpniu i wrześniu 1944 roku doszło do ponad dwustu gwałtów. Mieszkańcy Le Havre alarmowali władze o atakach na kobiety.

Napastowane były panie w każdym wieku, nawet te spacerujące z mężami i dziećmi. Jeden z mieszkańców Le Havre wspominał: jesteśmy atakowani, gwałceni, okradani. Sytuacja stała się nieznośna do tego stopnia, że mieszkańcy przedłożyli merowi oficjalną petycję z żądaniem, aby bronił ich przed Amerykanami!

Czy wiesz, że ...

...nie wszyscy wierzą, że Hitler i Ewa Braun zginęli w berlińskim bunkrze? Niektórzy uważają, że mogli  wydostać się z oblężonego miasta tajnym tunelem. Następnie wsiedli na pokład samolotu, który zawiózł ich do Danii. Dalej, już na pokładzie łodzi podwodnej, przedostali się do Ameryki Południowej, ulubionej przez nazistów części świata.

…grupy dezerterów z amerykańskiej armii były postrachem ludności cywilnej w zachodniej Europie? Złą sławą okrył się m.in. zorganizowany przez nich gang, który współpracował z korsykańską mafią i zarabiał na nielegalnym handlu.

...polska lekarka, Stefania Perzanowska, gdy za swoją działalność w podziemiu została aresztowana i wywieziona do Majdanka, od razu zakasała rękawy i na przekór Niemcom zaczęła ratować ludzi. Udało jej się zorganizować w obozie szpital, który szybko stał się ogromnym przedsięwzięciem, a ona sama była w nim… jedynym lekarzem.

...najbardziej znienawidzonym esesmanem w obozie w Treblince był Kurt Franz, nazywany „Lalką”. Wsławił się on między innymi tym, że wytresował swojego psa tak, by na rozkaz atakował Żydów, gryząc ich w okolicach genitaliów.

Komentarze (26)

  1. DUST DEVIL Odpowiedz

    Bardzo dobrze, nareszcie na tej stronie zaczyna się pluralizm historyczny i każdy kto zasługiwał dostaje po dupie. Tak trzymać!

  2. Edward Odpowiedz

    Osobiście określil to tak: „The Hammer of Justine fallen”. O ile zachowanie wobec Francuzów jest godne pomalowania to Niemek jakoś mi nie żal.u y

    • Artur Odpowiedz

      Swietna logika matole… jak tu by niemiec napisal ze mu nie zal ze armia czerwona gwalcila Polki a armia Ludowa trzymala przy tym swieczke…

  3. matt Odpowiedz

    Jasne ze to prawda, ale jak ktoś pisze… „…. Europie jankeskich chłopców, nie było dużo lepsze, niż Armia Czerwona!” to nie wie o czym mówi- albo stara się przekonać innych do tej nieprawdziwej tezy

    • sewier Odpowiedz

      do anima : teza jak najbardziej prawdziwa.Gdyby faszystowskie bandziory zamordowały Twoją rodzinę, w tym dopuszczając się gwałtów,to inaczej byś śpiewał „papugo amerykańska”

  4. Harryangel Odpowiedz

    Zapewne zabrzmi to mocno „nieprawomyślnie”, ale krasnoarmiejców jakoś łatwiej mi zrozumieć, choć bynajmniej nie usprawiedliwić. Przecież ci żołnierze przeszli wcześniej przez tereny okupowanego przez Niemców ich kraju. Widzieli zniszczenia, wiedzieli, słyszeli, widzieli na własne oczy dowody niemieckiego bestialstwa, spalone domy, wyludnione wsie i miasta, pomordowanych ludzi, w tym własne rodziny, obozy jenieckie, w których ich koledzy ginęli tysiącami od mrozu, głodu i chorób, jak choćby w Suwałkach, gdzie zginęło ich ok. 46 tysięcy… I jak tu się dziwić odczuwaniu przez nich chęci krwawej zemsty, posuwającej się do prób fizycznego starcia całego narodu niemieckiego z powierzchni ziemi? Może i „nie musieli” tego robić, ale jest doprawdy do dyskusji, czy można było od nich bezwzględnie wymagać w warunkach wojennych frontu wschodniego choćby minimalnego humanitaryzmu. I czy ktokolwiek czy cokolwiek byłoby ich w stanie powstrzymać przed takimi zachowaniami.
    Natomiast Amerykanie, generalnie rzecz ujmując, przyszli do Europy „sobie powalczyć”. Osobiście nie ucierpieli od Niemców ani tym bardziej od Francuzów, ani sami, ani ich rodziny, więc naprawdę „nie musieli” tego robić i nic ich do tego nie skłaniało, żadne przeżycia, żadne emocje. Oni tak się zachowywali, bo tak chcieli; bo mieli taki charakter i taką osobowość. To był z ich strony tylko i wyłącznie przejaw najdzikszych, najprymitywniejszych instynktów i nic poza tym.
    I krótkim stwierdzeniem, że wojna ma swoje prawa, też się tego skwitować nie da. Choć to akurat prawda…

    • Misti Odpowiedz

      Nie waż się porównywać zbrodni krasnoarmiejców, które popełniali na naszym terenie z tym co robili Amerykanie. Amerykanie nie posuwali się do takiego bestialstwa. I nie próbuj ich tłumaczyć. To chory naród. Poczytaj sobie jak krasnoarmiejcy potrafili dorwać nawet dziewczyny wracające do domów z wyzwolonych obozów zagłady – skóra i kości dosłownie – 30 kg wagi – które już dość wycierpiały i gwałcić. Gwałcić wielokrotnie. Na terenach Francji i Niemiec nie było tylu zgonów kobiet po gwałtach i bestialskim traktowaniu co u nas. Nie waż się porównywać i tłumaczyć czerwonoarmistów.

      • juju Odpowiedz

        Ale przecież on ich nie usprawiedliwia. Skąd taki pomysł? Wyraźnie to zaznaczył. Chodzi jedynie o to, że ruskimi mogła kierować także chęć zemsty (oprócz totalnego bestialstwa), a amerykańcami nie.

  5. Misiek Odpowiedz

    Moda jechać na Jankesów i udowadniać że tacy sami jak ruscy co?
    Stek bzdur. Owszem, okrutna wojna demoralizuje, tyle tylko że amerykańska armia ścigała i karała przestępców, o czym wspominacie mimochodem. W odróżnieniu od ruskiej która z gwałtu i rabunku uczyniła sposób funkcjonowania aprobowany, a nawet inspirowany przez dowódców.
    Poza tym o czym też mimochodem wspominacie Amerykanie nie musieli napastować. Oni w wynędzniałej Europie byli bogaczami i zarówno Niemki jak i Francuzki ochoczo same rozkładały nogi za czekoladę, kawę czy nylonowe pończochy.

    • Anonim Odpowiedz

      Nie wszystkie ochoczo. Amerykanie obecnie szacują liczbę zgwałconych kobiet przez armie USA w europie na około 60 tys.

    • Anonim Odpowiedz

      Wielu myśli, że albo coś jest białe albo-czarne i “Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne!„wojna na wiele odcieni szarości. Dzięki za ten artykuł.

    • yoja Odpowiedz

      Gdzie ta moda dowalenia amerykanom? Ja widzę obecnie tylkowłażenie im w 4 litery prawda jest natomiast taka że nie są normalnym narodem gdyż kazdy praktycznie ma inną narodowość,mieszkają na ziemiach zagarniętych prawowitym właścicielom,mają to co ukradli innym a jak im mało to idą kraść gdzie indziej.Polacy jednak mają jednak komplex niższości wobec nich, jeszcze z czasów niepiśmiennego przodka który płynął za wodę zbierać ”dulary”i potem taki misiu cz inny ptysiu wypisuje takie bzdety.

  6. Perez Odpowiedz

    kto wygrywa wojnę ten gwałci.. proste. więc ciezko byc kobieta jak trwa wojna.. jest na górze puki wygrywa jej armia jest na dole i gwałcona jak przegrywa..

  7. Donatella Mi Odpowiedz

    francuzi aliantom z krajow arabskich dali 50 godzin w ciagu ktorych mogli robic co chcieli. przeszly do historii jako marocchinate.nikt o tym nie chce mowic w czasach aktualnych. zgwalcili tysiace kobiet, w jednej miejscowosci zgwalcili ksiedza.

  8. marta Odpowiedz

    Co do zdjęcia zamordowanej rodziny: w wielu źródłach podawane jest jako przykład ofiar rzezi wołyńskiej. Pierwszy raz widzę w kontekście niemieckiej rodziny. Proszę o wyjaśnienie bo jestem ciekawa.

  9. Rav Odpowiedz

    Jak wogole mozna napisac ” …. Europie jankeskich chłopców, nie było dużo lepsze, niż Armia Czerwona!” ja rozumiem ze jest to pewien chwyt marketingowy ale nie przesadzajcie. Przeciez to tak jakby napisac ,ze amputacja pluszka serdecznego nie rozni sie od amputacji obu nog.

  10. Anonim Odpowiedz

    jas45 …przecież to wszystko jedno czy gwałcili Rosjanie czy Amerykanie, gwałt jest gwałtem i dobrze, że ktoś wreszcie napisał, że nie tylko Rosjanie gwałcili…chyba, że ci z zachodu robili to humanitarnie i demokratycznie a ci ze wschodu nie, to wtedy zupełnie inna sprawa…

  11. Anonim Odpowiedz

    „Zdobywcy zza oceanu umiejętnie potrafili to wykorzystać.”

    Naprawdę? Gwałt nazywasz „umiejętnym wykorzystaniem sytuacji”? W domu wszyscy zdrowi?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.