Damy - empik

Kłamstwo 966 roku. Czy to Bolesław Chrobry, trzydzieści lat później, ochrzcił Polskę?

Autor: | 14 kwietnia 2016 | 12,971 odsłon

Chrzest na ilustracji "Bible moralisée", manuskryptu z XIII wieku (źródło: domena publiczna).

Chrzest na ilustracji „Bible moralisée”, manuskryptu z XIII wieku (źródło: domena publiczna).

Nie brakuje teorii przesuwających chrzest Polski nawet o sto lat w tył. Znacznie więcej źródeł przemawia jednak za wprost odwrotną wersją wydarzeń. Czy to możliwe, że Mieszko umarł jako poganin, a dopiero jego syn przyjął chrześcijaństwo za sprawą czeskiego misjonarza?

Słynne kroniki Galla Anonima i Wincentego Kadłubka mają niewielką wartość w odniesieniu do konwersji Piastów. Gall tworzył niemal sto pięćdziesiąt lat po tym, jak Dobrawa przybyła do Wielkopolski. W przypadku Kadłubka ten dystans czasowy jest nawet większy. Co poczciwy biskup mógł wiedzieć o wydarzeniach sprzed, bagatela, dwustu trzydziestu lat?

Z bliska o chrzcie Polski pisali tylko autorzy z Zachodu. Powszechnie znana jest relacja nienawidzącego Piastów biskupa Merseburga, Thietmara. Mało kto słyszał jednak o jego koledze po fachu – francuskim kronikarzu Adémarze z Chabannes. A szkoda, bo miał on do powiedzenia rzeczy naprawdę osobliwe.

Czy pierwszego chrześcijańskiego władcę Polski - który nie był Mieszkiem I - ochrzcił św. Wojciech? Takie rewelacje można znaleźć we francuskiej kronice autorstwa Adémara z Chabannes (źródło: domena publiczna).

Czy pierwszego chrześcijańskiego władcę Polski – który nie był Mieszkiem I – ochrzcił św. Wojciech? Takie rewelacje można znaleźć we francuskiej kronice autorstwa Adémara z Chabannes (źródło: domena publiczna).

Adémar tworzył swoją kronikę wprawdzie ponad tysiąc kilometrów od piastowskich granic, ale za to – niemal na bieżąco. W roku tysięcznym był już nastolatkiem, a do pisania zasiadł, jak się zdaje, jeszcze za życia Bolesława Chrobrego. Zajmował się co do zasady dziejami Franków, ale na marginesie opowieści przemycił też informację, że chrześcijaństwo przybyło do Polski… dopiero z Wojciechem i że to ten święty ochrzcił Bolesława.

Narzędzie w rękach szatana?

Błąd? Nieporozumienie? Przypadek? Jeśli tak, to byłby to przypadek zaskakująco częsty, bo podobnych źródeł jest więcej. Jak na warunki wczesnego średniowiecza: wręcz niesamowicie dużo. Znany jest chociażby list, w którym księżna lotaryńska Matylda nazywa Bolesława „źródłem” polskiego chrześcijaństwa. Nawet w epitafium umieszczonym na nagrobku Chrobrego (i spisanym prawdopodobnie już w okolicach 1025 roku) podano, że… urodził się on „z ojca poganina”. Zupełnie jakby Mieszko wcale nie ochrzcił się w 966 roku.

Wreszcie trzeba też wspomnieć legendę o życiu świętego Wojciecha. Spisał ją około 1004 roku Brunon z Kwerfurtu. Wielki przyjaciel Bolesława Chrobrego, człowiek dobrze znający polski dwór, a w kolejnych latach wręcz nieoficjalny ambasador Piastów. W jego tekście Mieszko – i to Mieszko z późnych lat swojego życia! – to wódz „dręczący chrześcijan” i narzędzie w ręku szatana. Dopiero Bolesław jest przedstawiany jako władca głęboko wierzący czy wręcz wybraniec Boga.

Własny syn skazał go na zapomnienie?

Wzmianek o Chrobrym jako pierwszym polskim chrześcijaninie jest po prostu zbyt wiele, by uznać je za pomyłkę. Nie znaczy to jednak wcale, że wszystko, czego uczyliśmy się w szkole o chrzcie Polski jest kłamstwem. Mamy twarde dowody na potwierdzenie konwersji Mieszka I. On naprawdę dołączył do Kościoła w latach 60. X wieku.

Bycie chrześcijańskim władcą w średniowiecznej Europie otwierało wiele drzwi. Mieszko I należał do tego grona, choć niektórym bardzo zależało, by zasiać wątpliwość co do tego faktu (źródło: domena publiczna).

Bycie chrześcijańskim władcą w średniowiecznej Europie otwierało wiele drzwi. Mieszko I należał do tego grona, choć niektórym bardzo zależało, by zasiać wątpliwość co do tego faktu (źródło: domena publiczna).

Komuś jednak najwyraźniej bardzo zależało na zasianiu zamętu. I na poddaniu w wątpliwość dziejowych zasług Mieszka oraz jego statusu jako chrześcijańskiego, cywilizowanego władcy. Winnych nie trzeba szukać daleko. Jeśli ktoś manipulował historią, to sam Bolesław Chrobry. Pierwszy polski władca świadomy znaczenia propagandy. A zarazem: człowiek mający głęboki i uzasadniony uraz do swojego ojca.

Mieszko u schyłku życia bezgranicznie zaufał swojej młodej, niemieckiej żonie – Odzie. To jej oraz jej synom zamierzał przekazać władzę w państwie. Chrobry tymczasem został zesłany na daleką prowincję, bo w odniesieniu do tych lat trudno w inny sposób określać dopiero co podbitą Małopolskę.

Inspiracją do napisania artykułu była między innymi książka "Wiara i Tron. Święty Wojciech i początki Polski" wydawnictwa WAM. Dostępna w księgarni internetowej Znaku!

Inspiracją do napisania artykułu była między innymi książka Dominika W. Rettingera „Wiara i Tron. Święty Wojciech i początki Polski” (Wydawnictwo WAM 2016). Dostępna w księgarni internetowej Znaku!

Stary książę przecenił jednak możliwości swojej małżonki. Regencja Ody trwała nie więcej niż trzy lata. Bolesław zwyciężył w wojnie domowej, zjednoczył państwo i przegnał macochę oraz braci. Na tym nie poprzestał. Zadbał o to, by doszczętnie wymazać Odę z historii.

Nie zachowała się o niej żadna wzmianka w rocznikach, a wedle późniejszych polskich kronik Mieszko miał tylko jedną, czeską żonę. Informacje o Odzie przetrwały tylko w zapiskach niemieckiego biskupa Thietmara.

Może i piastowski władca nie znał rzymskiej kary „damnatio memoriae” – skazania na zapomnienie – ale działał z rozmysłem i wytrwałością. On pierwszy, ale nie ostatni. W odniesieniu do kolejnych członków dynastii, chociażby Bolesława Krzywoustego, znamy więcej przypadków, gdy zdrajców lub wrogów księcia bezceremonialnie wykreślano z roczników. Ich życie uznawano za niebyłe.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (11)
  1. Co poczciwy autor tego artykułu może wiedzieć o wydarzeniach z Kraju Polan z X wieku? Tyle, co przeczyta. Co Homer mógł wiedzieć o Troi? Nic nie mógł wiedzieć, wszystko pozmyślał, tylko mu jakoś wyszło samo, że się zgodziło. Prorok jaki, czy co?

    • Tego Janickiego na prawdę nie da się czytać, ktokolwiek mający pojecie o Polsce pierwszych Piastów nie raz przeciera oczy ze zdumienia czytając takie GŁUPOTY. Człowieku – przestań pędzić za sensacją i zacznij relacjonować HISTORIĘ Polski bo takie jest zadanie historyka. Nie tworzenie scenariuszy rodem z Hollywood….masakra. Kto to opłaca i w czyim interesie jest zakłamywanie historii Polski ?

      • no naprawdę, to samo możemy powiedzieć o opowieściach z czasach chrześcijaństwa! Byłeś ? Widziałeś? Nie to nie należy podważać żadnej z sugestii czy tez, sam napisz lepszy artykuł czy lepszą książke! A na pewno był to POTOP, jak się okazuje takie zdarzenie miało miejsce w każdej religii nie tylko u chrześcijan! A.

        • „Byłeś, widziałeś?” Co to za argument? Czyli wszyscy historycy to kłamcy – bo nie byli i nie widzieli… litości (już nie wypowiem się nad czym :) )

  2. Historia sama w sobie ciekawa, jednak przedstawiona w zagmatwany sposób. Jestem osobą stosunkowo młodą i nie jestem dziennikarzem czy filologiem. Z tego nie czuje się z tym komfortowo, że krytykuje czyjąś twórczość. Wiem, że uzurpuje sobie prawo do tego. To tak słowem wstępu. Odniosłem wrażenie, że pomysł na ten artykuł przewyższał warsztat autora. Rozumiem, że autor chciał nadać dynamiczność temu artykułowi. Po całej lekturze zrobiłem taką minę -> :/

  3. A mi się nawet podoba ten artykuł. Takie wątpliwości po przeczytaniu kilku kronik faktycznie mogą się nasunąć i dziwny nie jest uraz do niemieckiej żony Mieszka (a pośrednio przez to i do samego ojca) u Bolesława.

  4. Nie jestem mediewistą, ale odważę się zapytać, czy za dążeniami Bolesława do uzyskania wizerunku nader chrześcijańskiego władcy nie stało też przypadkiem poczucie zagrożenia przed powrotem jego młodszych braci, wraz z armią cesarską, na ziemie Polan? Nie wiemy wiele o ich losach, niemniej byli oni namaszczeni przez Mieszka na prawowitych władców i, jako synowie Ody, mogli przebywać na dworze cesarskim, prawda? Przelicytowanie ich w wierności wobec przykazań kościelnych na pewno byłoby na rękę synowi Dobrawy?

  5. „Adémar tworzył swoją kronikę wprawdzie ponad tysiąc kilometrów od piastowskich granic, ale za to – niemal na bieżąco.”

    Dla Ademara Bolesław był władcą Sclavanii a Polliana (Polska) i Cracovia (Kraków) to były osobne państwa. Czy jest więc możliwe, że Ademar w sprawach polskich był słabo zorientowany? Wydaje się to wręcz pewne.

    „Powszechnie znana jest relacja nienawidzącego Piastów biskupa Merseburga, Thietmara.”

    Thietmar nie nienawidził Piastów a tylko Bolesława Chrobrego. Mieszka I bardzo szanował.

    „Nawet w epitafium umieszczonym na nagrobku Chrobrego (i spisanym prawdopodobnie już w okolicach 1025 roku) podano, że… urodził się on „z ojca poganina”.”

    Możliwe, że urodził się z ojca poganina i próbował to ukryć. Jego matka wyszła za Mieszka, kiedy ten był jeszcze poganinem.

  6. Pomału wychodzi szydło z wora. Ciekawe ile jeszcze rzeczy jest przemilczane?, ile dokumentów przypadkowo zapodzianych przez kleryków i manipulantów? Na uniwersytetach Hist. niema fachowców do odczytywania starych łacińskich i niemieckich dokumentów. Jak zażądają od Niemca żeby im przetłumaczył to po czasie przekręcą i nazwa za plecami „nazistą albo szkopem a czasem krzyżakiem”. (sam doświadczyłem, wiem co pisze.)
    Inne narody maja o wiele wstydliwsze historyczne początki i biorą to z humorem tolerancja.
    Kronikarz pisze „król Gotów i Niewolników” a polski1000 lat później król Polaków i Słowian. O tym, ze słowo Bolonae prawdopodobnie Polanie albo Polska pojawia się 150 lat później milczą. Słowo Czechy i Słowianie pojawia się dopiero w 19 wieku . To wielki wstyd pochodzić od Sclavenoi- Niewolników. Młodzi róbcie z tymi z tymi starymi wapniakami koniec. Każde nowe pokolenie ma prawo mieć swoja prawdziwa historie. Macie nowoczesne środki, archeologia tez, dostęp do dokumentów prawie nieograniczony. Gratuluje wam za wszystko nowe i dalej tak do przodu, Brawo.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Kopciuszek
…historia Kopciuszka wydarzyła się naprawdę? Porzucona przez rodziców dziewczyna, która za młodu pasła indyki, została żoną jednego z najsłynniejszych królów w historii.

Irena
…słynna skandalistka II Rzeczpospolitej Irena Krzywicka, miała problemy z wieloma stalkerami? Jeden z nich nawet jej się znienacka oświadczył!

trucicielka
…w dawnej Polsce jednym ze sposobów na rozwiązywanie kłopotów małżeńskich była trucizna? W 1624 roku Agnieszka Klimuntowiczowa została w ten sposób wdową. Za swój czyn zapłaciła głową.