Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Polski łącznik Drakuli. Czy słynny wampir był Polakiem z Ukrainy?

Czy to możliwie, że pierwowzorem seklerowskiego Drakuli nie był Wład Palonik, lecz Polak z Ukrainy? Na ilustracji fragment plakatu filmu Dracula z 1931 r.Nie byłoby „Drakuli” Brama Stokera bez legend z naszej części Europy. To w nich autor powieści znalazł wampiry i sposoby na walkę z nimi. A może nawet prototyp bogatego możnowładcy, który po śmierci zamienił się w upiora?

Literacki hrabia Drakula twierdzi, że z pochodzenia jest Seklerem i potomkiem wodza Hunów – Attyli. Autor powieści, irlandzki pisarz Bram Stoker, liczył pewnie, że huńskie korzenie upiora z Transylwanii dodadzą jeszcze tej postaci grozy i tajemniczości. Jednak człowiek, którego przydomkiem nazwał wampira – Drakula – miał inne pochodzenie. To hospodar wołoski Wład III Palownik, z miejscowej dynastii Basarabów.

Co ciekawe, jego babką była zapewne Ryngałła Anna, siostra cioteczna Władysława Jagiełły i wdowa po mazowieckim księciu Henryku. Wład był poniekąd „naszym człowiekiem” – także z racji wspólnych interesów politycznych. Wraz z władcami państwa polsko-litewskiego jego ród obiecywał bronić chrześcijańskiej Europy przed muzułmańską Turcją, czego dowodem była przynależność do elitarnego Zakonu Smoka. Ojciec Drakuli służył swoją radą i wojskami Władysławowi Warneńczykowi przed nieszczęsną bitwą pod Warną, a starszy brat – Mircza – wziął w niej udział.

Wład III Palownik. Powszechnie uważany za pierwowzór Drakuli. Jednak czy aby na pewno słusznie?

Wład III Palownik. Powszechnie uważany za pierwowzór Drakuli. Jednak czy aby na pewno słusznie?

W Rumunii ten historyczny Drakula jest bohaterem narodowym. Nikt, poza wrogami politycznymi z epoki, nie łączył go tam z diabelskimi mocami, choć bez wątpienia rządził krwawo i brutalnie. Na Zachodzie zaś, gdy w 1897 r. Stoker wydał „Drakulę”, wołoski hospodar był praktycznie nieznany. Słyszeli o nim tylko fachowcy. Stoker nim nie był. Miał jednak odpowiedniego przyjaciela.

Tajemniczy profesor Vambery

Zdaniem biografów pisarza, o Drakuli usłyszał on prawdopodobnie dzięki  Árminowi Vámbéry’emu – podróżnikowi i turkologowi, pochodzącemu z żydowskiej rodziny ze Słowacji. Miał on opinię erudyty, był poliglotą (znającym m.in. wiele języków słowiańskich), a także… brytyjskim szpiegiem działającym na szkodę Rosji.

Dodajmy, że Vambery wiedział co nieco o Polsce i znał się z Henrykiem Sienkiewiczem. Wypowiedział się nawet na temat wywłaszczania Polaków w Wielkopolsce przez Niemców. W liście do Sienkiewicza nazwał to „barbarzyństwem” i „gwałtem”. Pocieszał, że niemieckie wysiłki odniosą skutek odwrotny od zamierzonego: „Naród polski nie upada – im silniejszy jest nacisk z zewnątrz, tem większy odpór i siła od wewnątrz. Szlachetnemu ogniowi wolności i samodzielności nie będą mogły nigdy zaszkodzić duchy ciemności”.

Ármin Vámbéry był światowej sławy orientalistą oraz przyjacielem Brama Stokera. Wielu twierdzi, że to właśnie od niego irlandzki pisarz usłyszał historię, która zainspirowała do napisania "Drakuli".

Ármin Vámbéry był światowej sławy orientalistą oraz przyjacielem Brama Stokera. Wielu twierdzi, że to właśnie od niego irlandzki pisarz usłyszał historię, która zainspirowała do napisania „Drakuli”.

Czy o nieco innych duchach ciemności rozmawiał Vámbéry ze Stokerem? Tak sądzą biografowie pisarza, choć notatki pozostawione przez autora nie dają podobnej pewności. Ba, nie mówią nawet tak podstawowej rzeczy, jak to skąd Stoker dowiedział się o historycznym Drakuli! Vámbéry – podróżnik i erudyta – wydaje się jednak najbardziej oczywistym źródłem.

Krwawe legendy Słowacji

Jeszcze więcej na temat polskich śladów w historii o Drakuli dowiesz się sięgając po książkę Adama Węgłowskiego pt. "Bardzo polska historia wszystkiego" (Znak Horyzont 2015).

Jeszcze więcej na temat polskich śladów w historii o Drakuli dowiesz się sięgając po książkę Adama Węgłowskiego pt. „Bardzo polska historia wszystkiego” (Znak Horyzont 2015).

Czy Vámbéry interesował się wampirami? Zanim powstał „Drakula”, przez dobrych kilkadziesiąt lat drukowano inne, mniej dziś znane mroczne powieści o krwiopijcach. A już od XVIII wieku Zachód zalewały plotki o upiorach grasujących na wschodzie Europy – głównie na terenach z ludnością pochodzenia słowiańskiego. Vámbéry pochodził ze Słowacji. Co więcej, urodził się i wychowywał jakieś sto kilometrów od rezydencji słynnej wampirzycy – „krwawej hrabiny z Čachtic” Elżbiety Batory. Jak miałby o tym nie wiedzieć?

Ba, niewykluczone nawet, że uczony ze Słowacji zainteresował się tematem także ze względu na swoje… nazwisko. Czy nie przypomina ono pochodzącego z południowej Słowiańszczyźny określenia „wampir” albo polskiego, archaicznego „wąpierz”?

Istnieją nazwy własne o podobnej etymologii, a nawet nazwiska (w Polsce np. odpowiednio nazwa Wąpiersk oraz nazwisko Wąpierski). Mogły być one swoistą „pamiątką” po mrożących krew w żyłach legendach czy plotkach sprzed wieków. Nawet jeśli pochodzenie nazwiska Vámbéry było inne, znający słowiańskie języki uczony mógł zwrócić uwagę na to podobieństwo i je przebadać.

Ármin Vámbéry urodził się zaledwie 100 kilometrów od zamku „krwawej hrabiny z Čachtic” Elżbiety Batory. Zapewne doskonale znał legendę wg której hrabina miała być wampirzycą.

Ármin Vámbéry urodził się zaledwie 100 kilometrów od zamku „krwawej hrabiny z Čachtic” Elżbiety Batory. Zapewne doskonale znał legendę wg której hrabina miała być wampirzycą.

Zakładając, że Vámbéry poszerzał swoją wiedzę o upiorach z Europy Wschodniej, to także od niego mógł Stoker uzyskać informacje o pastorze Helwingu – prawdopodobnym prototypie łowcy wampirów Van Helsinga z „Drakuli”. O tym powiązaniu piszę więcej w książce „Bardzo polska historia wszystkiego”.

Dunin jak Drakula

W historycznych relacjach o rzekomych wampirach z Europy Wschodniej krwiopijcami są zwykle powstali z grobu, nieszczęśni wieśniacy. Wampir-arystokrata, tak częsty w horrorach, w ludowych opowieściach stanowi ewenement. Wyjątkiem jest hrabina Batory (notabene siostrzenica polskiego króla Stefana Batorego, rodem z Siedmiogrodu – czyli Transylwanii, ojczyzny książkowego Drakuli).

Stoker zapewne o niej wiedział, przez wieki otaczała ją zła sława. Tyle że była kobietą, a on potrzebował krwiopijcy-mężczyzny. Kto wie, czy nie zasłyszał wtedy legendy o pewnym bogatym wampirze z rodu niegdyś sławnego w całej Rzeczypospolitej…

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

...Zawisza Czarny sporą część kariery wojskowej spędził pod obcymi sztandarami? Zaczynał w oddziałach margrabiego Prokopa Luksemburskiego, a potem zaciągnął się na służbę u węgierskiego króla Zygmunta Luksemburskiego.

...gdy w 1556 roku do Siedmiogrodu wróciła Izabela Jagiellonka, najstarsza córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy oraz matka tamtejszego księcia, z okazji jej przyjazdu Izabeli 23-letni Stefan Batory wygłosił w nienagannej łacinie mowę powitalną? Nie mógł jeszcze wiedzieć, że dwie dekady później ożeni się z jej młodsza siostrą, Anną Jagiellonką, i zasiądzie na polskim tronie!

...największy zjazd monarchów przed I wojną światową odbył się z okazji pogrzebu króla Wielkiej Brytanii Edwarda VII? Zgromadzeni władcy dalecy byli jednak od żałobnego nastroju.

Komentarze (4)

  1. Tomek Odpowiedz

    Taka ciekawostka jeśli chodzi o Drakulę i jego związki z Polską: w filmie Herzoga pt. Nosferatu (remake niemego filmu z l. 20-tych, tytuł Nosferatu wziął się stąd , że autorzy nie mieli praw autorskich do sfilmowania powieści Stokera) w jednej scenie chłopka z Transylwanii przynosi książkę o wampirach i mówi po polsku.Nie wiem czy był to błąd reżysera , czy „poeta miał coś na myśli”.

  2. Amadi Odpowiedz

    Nasza słowiańska kultura dostarcza masy inspiracji, a jej wierzenia i świat podań są nie mniej rozbudowane niż mitologia zachodnich kultur. Nic dziwnego, że gdy już ktoś w niej zaczerpnie i zbuduje dobrą historię, ta się sprzedaje. Obecnie możemy obserwować, jak świetnie naszą pierwotną kulturę promuje Wiedźmin.

    btw „jadał mięso w Wielki Piątek” – do dzisiaj w niektórych zakątkach naszego ciemnogrodu to potworna zbrodnia :D

  3. doliwaq Odpowiedz

    Równie dobrze Stoker mógł znaleźć inspiracje pośród pamfletów z dawnych czasów które zachowały się w Wiedniu, ale ta wersja jest bardzo przyjemna.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.