Damy - empik

Szkoła pogardy. Dlaczego życie Anny Jagiellonki zamieniło się w koszmar?

Autor: | 9 lutego 2015 | 102,353 odsłon

Anna Jagiellonka: na swoim pierwszym portrecie i na ostatnim.Zgryźliwa stara panna, dewotka, najbrzydsza polska królowa. Anny Jagiellonki nie szanowano ani za życia, ani po śmierci. Ile jest prawdy w jej czarnej legendzie? I dlaczego córka najpotężniejszej polskiej władczyni wyszła za mąż dopiero w wieku 52 lat?

Anną nikt się nie interesował. I tak było właściwie od zawsze. Rodzona matka zwróciła na nią uwagę tylko raz. Kiedy dziewczynka przyszła na świat 18 października 1523 roku, Bona Sforza ze złością i rozczarowaniem kazała przygotować szybki, rutynowy chrzest. Nie czekała z ceremonią nawet na powrót przebywającego na sejmie męża. Odbębniła ciążący na niej obowiązek, oddała córkę pod opiekę piastunek i na tym jej osobista relacja z Anną dobiegła końca. Porodem nikomu się nie chwaliła. Nie urodził się syn, więc nie było o czym pisać w listach.

Ten brak zainteresowania przejął od Bony mąż, a potem syn. Wszyscy traktowali Annę tak, jakby była niewidzialna. O młodym królu wiadomo, że zawsze był wobec niej „srogiego umysłu”. Los siostry zaczął leżeć mu na sercu dopiero, gdy jej obecność odczuł monarszy skarbiec. Bona wyjechała z kraju, a ktoś przecież musiał łożyć na utrzymanie królewien.

Anna Jagiellonka wyszła za mąż dopiero jako 52-latka. Jej życie stało się prawdziwą szkołą cierpliwości.

Anna Jagiellonka wyszła za mąż dopiero jako 52-latka. Jej życie stało się prawdziwą szkołą cierpliwości.

Już przy okazji ślubu starszej Zofii Jagiellonki hetman Jan Tarnowski wyjaśnił, jak wygląda stanowisko Zygmunta Augusta. „Dla Jego Królewskiej Mości lepiej, że zmniejszą się wydatki, bo łatwiej dwie siostry utrzymać niż więcej” – stwierdził. Jeszcze prościej było utrzymać jedną. Albo najlepiej nie utrzymywać żadnej. O osobistych sentymentach nie mogło być tu mowy. Najmłodsza z Jagiellonek, Katarzyna, stwierdziła wprost, że Zygmunt August „nigdy nie był dla niej bratem”. I Anna Jagiellonka mogłaby powiedzieć to samo.

Brzydkie kaczątko Jagiellonów

W 1556 roku nie była już młodą dziewczyną. Skończyła trzydzieści trzy lata i jeśli Zygmunt August chciał wydać ją za mąż, to musiał działać szybko. W tym momencie na drodze do małżeństwa nie stały jeszcze ani wygląd, ani zdrowie królewny.

Młoda Anna Jagiellonka na portrecie z warsztatu Łukasza Cranacha Młodszego.

Młoda Anna Jagiellonka na portrecie z warsztatu Łukasza Cranacha Młodszego.

Na portrecie wykonanym rok wcześniej wygląda wciąż świeżo i korzystnie. Twarz ma szczupłą, usta delikatne, a rysy twarzy przyjemne dla oka. Sylwetka jej ciała też jest drobna i zgodna z gustami epoki.

Zdaniem swojej biografki, Marii Boguckiej, nie jest na tym obrazie „całkiem pozbawiona uroku”. Widać wprawdzie zaczątki przyszłej brzydoty – zbyt wysokie czoło, lekko wyłupiaste oczy, spiczastą brodę – ale Anna wciąż może się podobać. Na pewno wygląda o niebo lepiej niż jej własna matka w podobnym wieku.

Problem z zamążpójściem leżał zupełnie gdzie indziej. Zygmunt August nie chciał przepłacać. To zaś skazywało Annę na korowód przypadkowych i niezdecydowanych kandydatów do jej ręki.

Książę Pomorza Zachodniego, Jan Fryderyk, wycofał się z rozmów, gdy tylko usłyszał, jak niski jest posag Jagiellonki. Tak samo nieugięty był jego brat Barnim. Może i związek matrymonialny z siostrą polskiego króla dawał szanse na korzystny sojusz, ale Pomorzanie mieli swój honor. I nie zamierzali brać żony za darmo. Zresztą trudno im było przełknąć wiek Anny. Jan Fryderyk był od niej dwadzieścia lat młodszy. Barnim – ponad dwadzieścia pięć.

Korowód żałosnych kandydatów

Wysłannicy króla próbowali zachęcić do ożenku któregoś z Habsburgów. W Wiedniu jednak propozycję ślubu z Anną potraktowano jak żart. Obiecująca możliwość otworzyła się wreszcie w Wirtembergii. Za sprawą starań swojej siostry, księżnej brunszwickiej Zofii, Anna otrzymała propozycję ślubu od dwudziestotrzyletniego księcia Eberhardta. Cóż z tego, skoro kawaler pechowo umarł zaraz po wysłaniu swatów.

Artykuł powstał w związku z najnowszą książką Kamila Janickiego: "Damami złotego wieku"

Tragiczną historię Anny Jagiellonki poznasz w całości w nowej książce Kamila Janickiego: „Damy złotego wieku” (Znak Horyzont 2014). Jako czytelnik „Ciekawostek historycznych” możesz ją kupić z 30-procentowym rabatem!

Kolejny potencjalny małżonek, brat palatyna reńskiego Ryszard Wittelsbach, nawet nie podjął pertraktacji. Trzydzieści dwa tysiące florenów posagu wydało mu się kwotą obrażającą jego godność.

Szczególnie zdeterminowany kandydat pojawił się w Danii w osobie brata królewskiego Magnusa. „Pan Bóg go nawiedził, nie ma jednego oka i to ubogi pijanica” – pisała o nim Katarzyna Jagiellonka. Innymi słowy: wariat, ślepiec, bankrut i alkoholik. Nawet duńscy historycy nazywali go człowiekiem „nieudanym i zwyrodniałym”.

Jakby wad było jeszcze mało, Magnus miał za sobą karierę biskupią, był zatwardziałym awanturnikiem i młokosem – między nim i Anną była niemal dwudziestoletnia różnica wieku.

Zygmunt August bardzo chciał się pozbyć siostry. Sam przyznał w liście do Radziwiłłów, że marzy mu się, „aby już dłużej tego obowiązku na sobie nie nosić”. Ale duńska propozycja to była po prostu przesada.

Konkury odrzucono, natomiast Anna i tak czuła się upokorzona. Przecież ten żałosny wichrzycieli i szaleniec był jedynym człowiekiem naprawdę gotowym ją poślubić. Nie dawało jej to dużych nadziei na to, że los może się jeszcze odmienić.

Młoda i piękna… ale nie Anna

Nie bardzo już było do kogo wysyłać pytań o małżeństwo. Zresztą, jeśli pojawiał się poważny kandydat, to Anna i tak przegrywała w konkurencji ze swoją siostrą. Katarzyna była młodsza, ładniejsza i bardziej pewna siebie. Nawet wielki książę moskiewski Iwan IV Groźny wybrał właśnie ją.

Iwan IV Groźny. Nawet on nie chciał się żenić z Anną Jagiellonką.

Iwan IV Groźny. Nawet on nie chciał się żenić z Anną Jagiellonką.

Jego delegacja przybyła do Wilna w 1560 roku. Posłom nie pozwolono na rozmowę z królewnami, ale podobno pokazano im je przez małe zamkowe okienko. Inscenizacja miała podkreślać pokorę i pracowitość Anny. Obie królewskie siostry siedziały przy kołowrotku i przędły kądziel. Odległość pomagała ukryć zmarszczki i ślady upływających lat. Na nic się to nie zdało. Iwan stwierdził, że jeśli z kimś ma się żenić, to tylko z Katarzyną.

Do małżeństwa z księciem nie doszło, ale sytuacja po dwóch latach się powtórzyła. Do Wilna przybyli posłowie księcia Finlandii Jana Wazy. Chcieli wyswatać swojego pana z polską królewną – ale rzecz jasna tylko z tą młodą i piękną.

Takie postawienie sprawy wywołało konsternację na dworze Zygmunta Augusta. Panny zawsze należało wydawać za mąż zgodnie z kolejnością urodzenia. W tym przypadku ta zasada wydawała się szczególnie ważna. Wydanie za mąż Katarzyny byłoby sygnałem, że małżeństwo Anny to stracona sprawa. I że najwyższa pora pogodzić się z dożywotnim staropanieństwem trzydziestodziewięcioletniej Jagiellonki.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Kobiety w historii, Postacie historyczne, Władcy i przywódcy, Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (10)
      • 99,9% artykułów jakie się tutaj pojawiają o polskich królach i dworze są nadzwyczajnie tendencyjne. Na zasadzie: wybrać jakiś drobiazg, rozdmuchać go prymitywnymi metodami do granic możliwości tak, aby stawiał w jak najgorszym świetle. Sorry, ale to nie za dobrze świadczy o rzetelności.

  1. Nie czepiałbym się urody tej pani. W tamtych czasach nie umiano poprawiać natury tak, jak się robi to dzisiaj. Gdyby aktualną miss świata odmyć z makijażu, byłaby to kubek w kubek A.Jagiellonka.
    Przypominam, że w owym czasie mężczyzn od kobiet odróżniano po tym, że ci pierwsi nosili wąsy.

  2. Powiem Wam,ze jak wprowadziłam się do mojego bloku poznałam moją sąsiadkę. Zastanawiałam się skąd ja ją znam. Pytałam sie czy nie jest z moich okolic, czy nie mamy wspólnych znajomych. Teraz patrząc na obrazy Anny J. zrozumiałam,ze mam w klatce jej sobowtóra. ;)

    • Tylko, że małżeństwa Izabeli i Jadwigi (jeszcze jedna z rodzeństwa, choć córka z innego małżeństwa Zygmunta Starego) nigdy nie leżały w gestii Zygmunta Augusta. Obie wydał za mąż jeszcze Zygmunt Stary. A choć Izabeli mąż szybko zmarł, to jako po królu Węgier sama przyjmowała ewentualne propozycje małżeństwa – bratu było nic do tego. Zygmuntowi Augustowi rodzice zostawili do wydania trzy panny – Zofię, Annę i Katarzynę, dlatego w kontekście staropanieńskich perypetii Anny tylko one mają znaczenie dla tej historii.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

agnodike
…Ateńczycy zabraniali paniom praktyk medycznych pod groźbą kary pozbawienia życia? Takiemu prawu sprzeciwiła się piękna Agnodike, która jako młoda położna musiała obnażać się dla zdobycia zaufania ciężarnych.

Murphy_family
…w 1898 roku w pewnym małym australijskim miasteczku zamordowano trójkę rodzeństwa? Wiele wskazuje, że zmarli utrzymywali kazirodcze stosunki, a zabójstwa dokonali ich rodzice… albo miejscowy ksiądz.

slownik
…PRL-owskie służby specjalne zabiły pewną kobietę… przez pomyłkę? Pewna młoda tłumaczka zginęła tylko dlatego, że trzy ulice dalej mieszkała kobieta o tym samym imieniu i nazwisku, krewna broniącego opozycjonistów prawnika.