Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Byli gorsi od Niemców i Armii Czerwonej. Jak Szwedzi złupili Polskę podczas Potopu?

W trakcie Potopu Szwedzi niemal doszczętnie ograbili Polskę. Na ilustracji fragment obrazu Henryka Pilattiego "Szwedzi".

fot.domena publiczna W trakcie Potopu Szwedzi niemal doszczętnie ograbili Polskę. Na ilustracji fragment obrazu Henryka Pilattiego „Szwedzi”.

Po ataku wojsk Karola Gustawa Rzeczpospolita wyglądała jak po apokalipsie. Szwedzi, zalewający Polskę, w niczym nie ustępowali starożytnym barbarzyńcom. A hitlerowcom i krasnoarmiejcom, którzy wkroczyli do Rzeczpospolitej kilka wieków później, mogliby posłużyć za niechlubny przykład. 

Potop przyniósł Rzeczypospolitej ogromne zniszczenia, porównywalne chyba tylko z gehenną II wojny światowej. Najeźdźcy zachowywali się w Polsce niczym Hunowie lub Wandalowie. Populacja państwa zmniejszyła się nawet o 40 procent. Z dziesięciu milionów mieszkańców zostało sześć. W Wielkopolsce, gdzie wojska Karola Gustawa zabawiły najdłużej, przeżyła zaledwie połowa ludności.

Skąd u północnych sąsiadów takie barbarzyństwo? Wszystko przez to, że ówczesna Szwecja była… biedna jak mysz kościelna. Jej królowie mogli tylko marzyć o luksusowych rezydencjach i meblach. Kraj miał ledwie milion mieszkańców, a jego szkatuła świeciła pustkami. Możnowładcy żyli skromnie, ucztując na drewnianych ławach i stołach bez obrusów. Jak opowiada szwedzki historyk Herman Lindqvist:

Szwecja wyglądała jak zapadła wioska. Premiery sztuk Szekspira odbywały się w Sztokholmie 15 lat później niż w Warszawie. W Warszawie pokazywał je słynny szekspirowski teatr The Globe ze Stratford-upon-Avon, a do Szwecji docierały zaledwie trzeciorzędne trupy teatralne. 

Złoto zeskrobane z listew

Skandynawowie w historii nieraz łupili i niszczyli Rzeczpospolitą. Na początku XVII wieku, za czasów Gustawa Adolfa, wywieźli z Fromborka księgozbiór Kopernika. Z kolei pod koniec tego stulecia, za Karola XII, zdarzało im się użyć archiwalnych polskich ksiąg jako podściółki dla koni. Skala grabieży, do której doszło podczas Potopu, okazała się jednak nieporównywalnie większa. W 1655 roku żołdacy Karola Gustawa, rozbestwieni podczas zakończonej siedem lat wcześniej wojny trzydziestoletniej, rzucili się na Polskę jak wygłodniałe zwierzę.

Żołnierz Karola X Gustawa rzucili się na Polskę ja wygłodniałe zwierzę.

fot.Sébastien Bourdons/domena publiczna Żołnierz Karola X Gustawa rzucili się na Polskę ja wygłodniałe zwierzę.

Szwedzi brali dosłownie wszystko. W ich ręce wpadały obrazy, biżuteria, zastawy, lustra i obrusy. Z kościołów znikały ołtarze, krucyfiksy, ornaty, kapy, organy, chrzcielnice i świeczniki, a także puszki, baldachimy i popiersia. Nie oszczędzano i większych przedmiotów,  jak rzeźby, fontanny, tablice, epitafia, regalia, a nawet… dzwony. Dużym powodzeniem wśród grabieżców cieszyły się marmury, misy, dzbany i talerze, ale zagarniano i kominki, zrywano podłogi i obicia. Wywożono skóry zwierząt, suknie, militaria, sztandary, namioty, gobeliny, dywany, oraz wszelkie meble: szafy, fotele, stoły, skrzynie, schody, balustrady, parapety i drzwi – razem futrynami. Żołnierze, by niczego nie pominąć, zeskrobywali nawet złocenia z listew!

Co ciekawe, łupy z polskich kościołów zabierano często do własnych świątyń i składano je tam jako pobożne dary po udanej wyprawie wojennej. Zdobycz z katolickiej Polski w protestanckim zborze miała wartość symboliczną: oto reformacja zwyciężyła nad papistami.

Czy wiesz, że ...

...gdy w 1556 roku do Siedmiogrodu wróciła Izabela Jagiellonka, najstarsza córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy oraz matka tamtejszego księcia, z okazji jej przyjazdu Izabeli 23-letni Stefan Batory wygłosił w nienagannej łacinie mowę powitalną? Nie mógł jeszcze wiedzieć, że dwie dekady później ożeni się z jej młodsza siostrą, Anną Jagiellonką, i zasiądzie na polskim tronie!

… Maurycy Beniowski został cesarzem Madagaskaru? Pomogła w tym… plotka. Pewna stara Malgaszka, która po latach wróciła z niewoli, zaczęła rozpowiadać, że podróżnik jest wnukiem lokalnego władcy, Ramini Larizona. Dzięki tej pogłosce 10 października 1776 roku przywódcy plemion obwołali go Wielkim Ampanskabe, czyli cesarzem.

...XVIII-wieczna polska szkoła uczyła młodzież wszystkich negatywnych zachowań szlacheckich, jakie stały się wtedy przekleństwem Rzeczypospolitej? Wychodzili z niej obywatele przekonani o wyjątkowości swojego stanu i przywiązani do zepsutego ustroju państwa. Nie brakowało też fanatyków religijnych.

...zawodowy żołnierz w Rzeczpospolitej musiał uzbroić się na własny koszt? Jego źródłem utrzymania był żołd, z którym wiecznie zalegano, albo… rabunek.

Komentarze (15)

  1. Ma Pe Odpowiedz

    Szwedzi nie oddadzą nam naszych skarbów, bo znów będą biedni. Wystarczy popatrzec z czego robonie są ich meble. Papier i klej. Wstyd i żenada. Trzeba by buntu narodowego i bojkotu. Głośno krzycząc na cały świat jacy jesteśmy pokrzywdzeni. Czyż to nie przypomina nam zachowania innego narodu wypędzonego

  2. A... Odpowiedz

    …to prawda, że Szwecja niszcząc liczne miasta i (szczególnie) miasteczka, ziem koronnych ostatecznie spowolniła, a właściwie cofnęła rozwój tych miejskich ośrodków. Głównie przyczyniła się do upadku I Rzeczpospolitej i w konsekwencji jej rozbiorów.

    W XVI i na początku XVII wieku, taki trójkąt w Koronie jak np. Kraków – Kielce – Sandomierz, był bardziej miejski niż nawet Dolny czy Górny Śląsk!
    Niewiele gorzej było w Wielkopolsce. Te niewielkie powierzchniowo wybitnie miejskie okręgi (plus Gdańsk i z czasem Warszawa), często niedoceniane przez historyków, były motorem polskiego rozwoju, głównym źródłem dochodów RON. Nie miały sobie równych pod względem bogactwa w XVI i XVII w. w Europie środkowej!

    Ja jednak patrząc na historię obecnych ziem polskich zwłaszcza mojego :-) Szczecina, widzę jeszcze bardziej złowrogich łupieżców tamtych czasów. W de facto okupowanym przez Szwedów od wojny trzydziestoletniej mieście w czasie szczególnie okrutnego oblężenia miasta przez wojska elektora Brandenburgii (kraju jeszcze biedniejszego od Szwecji, który często ponad 70% dochodu uzyskanego przez swych obywateli przeznaczał na wojsko), Fryderyka Wilhelma i jego sojuszników w 1676 i 1677 r., wszyscy niemieccy mieszkańcy Szczecina stanęli po stronie Szwedów przeciw swym przecież, było nie było, pobratymcom!

    W swym doktoracie I. Kozłowska tak to opisuje: „Niezwykle zaciekłe oblężenie i obrona Szczecina w 1677 r. trwały od 4 lipca do 26 grudnia przynosząc miastu ogromne zniszczenia…”
    Ruinę którą zostawili, po na szczęście wówczas tylko dwóch latach swoich rządów (musieli w wyniku układów oddać Szczecin z powrotem Szwecji), trudno z czymkolwiek w tamtych czasach porównać (chyba nawet z tytułowym potopem szwedzkim na naszych ziemiach)… Przy niej zniszczenia dokonane w Szczecinie, te wcześniejsze szwedzkie z czasów wojny 30-letniej, to przysłowiowy „mały Pikuś”.
    „Elektorscy” ponoć na głębokość do 3 m (!) przekopali wszystkie miejskie ogródki w poszukiwaniu kosztowności i zaczęli po skuciu i wywiezieniu ozdób, rozbierać domy mieszczan aby pozyskać zwykłą cegłę…

    Skoro więc chcemy i słusznie, odzyskać zrabowane skarby ważne dla Polski, od Szwedów, a obecnie Szczecin (nota bene podniesiony z gruzów przez tychże Szwedów) jest częścią Polski, to land Brandenburgii być może też coś ważnego dla tożsamości Szczecina i miejscowości Pomorza Zachodniego, ano np. zrabowane ołtarze kościelne, mógłby…

    • zły porucznik Odpowiedz

      Nie, potop nie był główną przyczyną upadku Rzeczpospolitej. Gdy wojska szwedzkie weszły w granice RON, kryzys gospodarczy trwał już blisko 35 lat, także kryzys monetarny i ciągle postępowała erozja systemu politycznego. W co raz większej zapaści było szkolnictwo. Potop był znaczącym ciosem, ale mógł być katalizatorem pozytywnych przemian polityczno-gospodarczych. Niestety ale zabrakło szerszych horyzontów myślowych, wygrał klasowy egoizm.Rzeczpospolita powoli tonęła już od panowania Zygmunta III.

  3. ŁukaszKK Odpowiedz

    „Zwrot przedmiotów, które są ważne dla Polski, Danii czy Islandii, i oddać je w geście przyjaźni” Islandii? Chyba Norwegii.

  4. xaaf Odpowiedz

    A nikt nie wpadł na pomysł, by przed wysłaniem strażaków do gaszenia pożarów, spisac umowe i wypisac co szwedzi maja zwrocic z zagrabionych polskich skarbów.

    • A Odpowiedz

      Jeśli chodzi o bibliotekę z Fromborka, to starać się możemy, ale Szwedzi nigdy jej nie oddadzą. Nie była wywieziona podczas potopu, tylko wcześniej, więc nie podlegała ustaleniom traktatu oliwskiego.

  5. zły porucznik Odpowiedz

    Należałoby dodać, że to nie tylko Szwedzi rabowali. Wojska szwedzkie składały się z armii krajowej, etnicznie szwedzkiej oraz zaciężnej zwanej niemiecką (Värvade). W czasach Karola X Gustawa w Värvade służyło sporo Niemców (choć nie tylko), zwłaszcza z zubożałych, zniszczonych w trakcie wojny 30-letniej prowincji takich jak Schleswig-Holstein. Operacyjnie Karol Gustaw podzielił swe armię na armie polową, w znacznej mierze złożoną z Värvade i garnizonową – krajową. Chodziło o to aby to Niemcy wykrwawiali się w starciach z Polakami a politycznie pewniejsi Szwedzi obsadzali garnizony. To właśnie od czasu potopu, Niemcy, do których wcześniej raczej odczuwano sympatię, zaczęli Polakom kojarzyć się źle. Wielu najemników mówiło po niemiecku, a zresztą szwedzkiego pewnie też nie odróżniano. Ale to często z niemieckim rajtarem czy dragonem miał do czynienia polski chłop. Zresztą i Polacy też łupili.
    Samo łupienie było nieodłącznym elementem szwedzkiej pragmatyki wojskowej. Axel Oxenstierna powtarzał, że „wojsko jest jak ryba. Ryba, żeby oddychać musi pływać. Wojsko musi walczyć by by żyć”. Peter Englund utrzymywał, że sukcesy Gustawa Adolfa były w znacznym stopniu pochodną dostępności do tanich kredytów udzielanych przez protestanckie banki. A kredyty trzeba spłacić stąd takie szwedzkie „wynalazki” jak choćby podatki pożarowe (albo kontrybucja albo spalimy wam miasto). W czasie wojny 30-letniej to się sprawdzało. Dlaczego nie miałoby się sprawdzić w RON? Wojsko musiało wyżywić się samo. Tę metodę w znacznym stopniu stosowano jeszcze w trakcie pochodu Wielkiej Armii .

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.