Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najbardziej idiotyczne pomysły Stalina

Stalin jako intelektualista? Tak przedstawiano go na propagandowych sowieckich plakatach. Dyktator uważał się bowiem za geniusza. Raz postanowił swoje błyskotliwe pomysły nawet spisać. Ze szkodą dla ludzkości...

fot.domena publiczna Stalin jako intelektualista? Tak przedstawiano go na propagandowych sowieckich plakatach. Dyktator uważał się bowiem za geniusza. Raz postanowił swoje błyskotliwe pomysły nawet spisać. Ze szkodą dla ludzkości…

Wydał wyrok śmierci na hollywoodzkiego gwiazdora, dopingował naukowców do uprawiania roślin na pustyni czy wreszcie pozamykał wszystkich swoich inżynierów w łagrach. A to wcale nie są jeszcze NAJGŁUPSZE z pomysłów Józefa Stalina.

Pod koniec lat 20-tych Stalin zaplanował przyspieszenie rewolucji. Pierwsza pięciolatka miała zlikwidować bogate chłopstwo, a resztę zrzeszyć w kołchozach. Postanowiono także znacznie zwiększyć wydajność przemysłu. Robotników należało więc zmusić do pracy ponad normę, nie biorąc jednak pod uwagę faktu, że wykonywali oni ją na starych, pamiętających jeszcze carską epokę, maszynach. Przemęczeni, głodni ludzie i wyeksploatowane urządzenia – to z pewnością groziło wieloma wypadkami. A te z kolei mogły skutkować niepokojami społecznymi.

Czerwony car miał jednak „genialną” wymówkę i jeszcze bardziej błyskotliwy pomysł jak zaradzić tym problemom: „przyczyną przyszłych nieszczęść będą (…) sabotażyści. Fachowcy i specjaliści, wykształceni jeszcze za cara. Oczywiście nienawidzą dyktatury proletariatu. I szkodzą”. Stalin trafnie postawił na ślepą nienawiść ciemnych mas do ludzi wykształconych i inteligentnych. Znalazł też ujście w tej nienawiści: w ulubionym słowie tłumu „bij”.  

Proletariat, czyli najuboższa klasa społeczna, od razu podchwycił stalinowskie hasła. Wreszcie oficjalnie winę za całe zło zrzucono na ludzi bogatych i wykształconych. Takie proste, a jakże "genialne" były pomysły sowieckiego dyktatora. Na ilustracji litografia z XIX wieku przedstawiająca bezrobotnych.

fot.domena publiczna Proletariat, czyli najuboższa klasa społeczna, od razu podchwycił stalinowskie hasła. Wreszcie oficjalnie winę za całe zło zrzucono na ludzi bogatych i wykształconych. Takie proste, a jakże „genialne” były pomysły sowieckiego dyktatora. Na ilustracji litografia z XIX wieku przedstawiająca bezrobotnych.

Inżynierowie twoim wrogiem!

Czekiści pod wodzą funkcjonariusza służb specjalnych ZSRR najwyższego szczebla, Gienricha Jagody, z ochotą wzięli się więc za realizację stalinowskiego pomysłu. Masowe aresztowania dotknęły profesorów, ekonomistów, specjalistów w dziedzinach nauki i techniki. Państwowa propaganda informowała społeczeństwo, że w kraju działa potężna, podziemna, „przemysłowa” organizacja terrorystyczna licząca 200 tysięcy członków. I gotowa jest do przejęcia władzy! Efektem tego „polowania na czarownice” był szereg pokazowych procesów. Niektóre z nich zostały starannie wyreżyserowane przez samego Stalina. A jak zareagował prosty lud? Oczywiście oburzeniem, domagając się na wiecach rozstrzelania podłych szkodników.

Czy wiesz, że ...

...PRL-owski rząd zapewniał stypendia dla młodych bliskowschodnich terrorystów? Otrzymywali nawet 500 dolarów miesięcznie, gdy ówczesna średnia pensja w Polsce wynosiła około 30 dolarów. Na koszt państwa jadali w drogich restauracjach, jeździli czarnymi mercedesami, zakupy robili w Pewexach i korzystali z usług ekskluzywnych prostytutek.

...as pancerny w szeregach 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, podporucznik Mark Weissenberg, zginął w bardzo niefortunnym wypadku? Podczas nocnego natarcia na Bydgoszcz usiadł na błotniku, aby pomagać w kierowaniu czołgiem. Zmęczony zasnął i osunął się pod gąsienice.

...gdy w październiku 1963 roku Swietłana Alliłujewa, córka Stalina, poznała miłość swojego życia... w szpitalu? Była właśnie tuż po operacji wycięcia migdałków. Jej ukochany, Radża Brajesh Singh, w szlafroku i z watą w nozdrzach, cierpiał po usunięciu polipów z nosa.

...w armii Adolfa Hitlera służyć mogło nawet 500 tysięcy Polaków – czyli więcej niż w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie i w armii polskiej w ZSRR? Najwięcej z nich wcielono ze Śląska i z Pomorza.

Komentarze (9)

  1. Anonim Odpowiedz

    Stalin uczęszczał do seminarium duchownego. Musiał więc znać łacinę i grekę. Argument, że znał jedynie rosyjski i gruziński wypada przy tym dość blado.

    • Darek Kaliński Odpowiedz

      Słuszna uwaga, tylko pytanie w jakim stopniu je opanował i czy po 50 latach cokolwiek z tego pamiętał? W publikacjach, z których korzystałem, nie było żadnej wzmianki na ten temat, natomiast przewijała się informacja o znajomości tylko tych dwóch języków. Zresztą nawet gdyby Stalin posługiwał się również łaciną i greką, to i tak nie zmienia to istoty jego „odkrycia”.

  2. zxx Odpowiedz

    idiotą to jest autor tego bzdeta,a nie Stalin;ponadto foto okładki książki „autora” he..he.. przedstawia Berlin po zajęciu przez RKKA!!!!

  3. Rafal Odpowiedz

    Stalin był bardzo sprytnym politykiem i zmierzał do objęcia władzy absolutnej, aby to osiągnąć musiał znaleźć kozła ofiarnego. Ten kozioł nie tylko pozwolił usprawiedliwić w oczach delegatów porażki polityki Stalina ale pozwolił również na fizyczną eliminacje jego wrogów.
    Tendencyjny i trochę zakłamujący rzeczywistość artykuł. Czytałem Dwór czerwonego cara i młode lata despoty autorstwa montiefiore i nie mogę się zgodzić z tym artykułem. Zostały w nim pomieszane fakty i przypuszczenia.

    • Darek Kaliński Odpowiedz

      Z całym szacunkiem Panie Rafale, ale Stalin nie był sprytnym politykiem, był bezwzględnym mordercą, który w imię władzy absolutnej nie zawahał się poświęcić życia milionów własnych obywateli. Brutalna siła jest oznaką ludzi prymitywnych, zakompleksionych, nie potrafiących osiągnąć własnych celów w żaden inny cywilizowany sposób.
      Pozdrawiam.

  4. Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

    @Jg, @Rafał: Szanowni Panowie, autor oparł się na wielu źródłach, które mogą Panowie znaleźć w bibliografii. Wspomniany przez Pana Rafała „Dwór czerwonego cara” również jest wśród wymienionych tekstów – autor artykułu zapoznał się i z tą pozycją. Pozdrawiamy.

  5. Andrzej T Odpowiedz

    Pomysły Stalina pobił na głowę skromny polski profesor Balcerowicz, który postanowił rozwinąć gospodarkę w kraju pozbawionym przez niego popytu!

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.