Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Jak skrzyżować człowieka z szympansem? Szokujące eksperymenty genetyczne stalinowskich naukowców

Stalinowscy naukowcy byli nierzadko zwykłymi szarlatanami, których pomysły nie tylko budziły śmiech naukowego świata, ale często i przerażenie.

Stalinowscy naukowcy byli nierzadko zwykłymi szarlatanami, których pomysły nie tylko budziły śmiech naukowego świata, ale często i przerażenie.

Zapładnianie kobiet metodami stosowanymi w hodowli bydła. „Uprawa” ludzi na siłę roboczą i z myślą o pokazach piękności. A w końcu próba skrzyżowania człowieka z szympansem. Do czego zdolna była posunąć się garstka szarlatanów, by uczynić zadość mocarstwowym ambicjom Stalina?

W pierwszych latach po zdobyciu władzy w Rosji bolszewicy pozostawali pod wrażeniem tempa rozwoju przemysłowego w USA. Fascynowały ich amerykańskie auta, samoloty, wielkie fabryki, wynalazki i osiągnięcia naukowe. Zamierzali naśladować wzory zza oceanu. Sytuacja zaczęła się zmieniać po śmierci Włodzimierza Lenina. W ciągu kilku lat jego samozwańczy następca – Józef Stalin – podporządkował sobie partię i państwo.

Atak Stalina na fortecę nauki

Stalin szybko odstąpił od „kapitalistycznych” modyfikacji marksistowskiej doktryny w rodzaju leninowskiego NEP-u (Nowej Polityki Ekonomicznej lat 1921-1929, wprowadzonej głównie dla walki z powszechnym głodem). Wolał wielkie państwowe kampanie, rozpisane w formie pięcioletnich planów. W ten sposób partia przejmowała całkowitą kontrolę nad krajem we wszystkich możliwych dziedzinach ludzkiej aktywności, nie wyłączając działalności naukowej. Rosja miała być zresztą pierwszym państwem na świecie rządzonym metodami naukowymi.

Gdy w 1919 roku Stalin i Lenin pozowali do tego zdjęcia wraz z Michaiłem Kalininem, Lenin pewnie nie przypuszczał, że jego ideowy druh sprzeniewierzy się wypracowanym przez niego koncepcjom, gdy tylko przejmie ster rządów w państwie.

fot.domena publiczna Gdy w 1919 roku Stalin i Lenin pozowali do tego zdjęcia wraz z Michaiłem Kalininem, Lenin pewnie nie przypuszczał, że jego ideowy druh sprzeniewierzy się wypracowanym przez niego koncepcjom, gdy tylko przejmie ster rządów w państwie.

W 1928 roku partia zaapelowała do naukowców, by przedstawili propozycje na pierwszą pięciolatkę. W książce „Stalin i naukowcy”, wydanej właśnie w polskim przekładzie, angielski pisarz Simon Ings przytacza przemówienie Stalina z maja 1928 roku:

Stoi przed nami forteca. Ta forteca to nauka z całym mnóstwem dziedzin wiedzy. Musimy zdobyć tę fortecę za każdą cenę. (…) To, czego teraz potrzebujemy, towarzysze, to zmasowany atak rewolucyjnej młodzieży na [fortecę] nauki.

Wyprodukować nową istotę ludzką

Jednym z problemów młodego sowieckiego państwa był kryzys demograficzny wywołany I wojną światową, rewolucją oraz klęską głodu i epidemiami chorób zakaźnych. Szacuje się, że od początku wojny w ciągu sześciu lat zginęło 16 milionów obywateli Rosji. W latach 1917-1920 sama Moskwa straciła niemal połowę populacji, a Piotrogród 70 procent ludności. Rosja potrzebowała boomu demograficznego, a bolszewicy i posłuszni im naukowcy śmiało kreślili swoje wizje.

Aleksander Sieriebrowski, który kierował wydziałem hodowli drobiu w Moskiewskim Instytucie Zoologicznym opublikował pseudo-naukowy artykułu zatytułowany „Ludzka genetyka i eugenika w społeczeństwie socjalistycznym”. Zalecił w nim masową akcję dobrowolnego sztucznego zapłodnienia kobiet sowieckich metodami stosowanymi w hodowli bydła i koni.

Inspiracją do powstania artykułu była najnowsza książka Simona Ingsa "Stalin i naukowcy. Historia tryumfu i tragedii" (Wydawnictwo Agora 2017) opowiadająca o szalonych pomysłach radzieckich naukowców, którzy stali się pośmiewiskiem świata.

Inspiracją do powstania artykułu była najnowsza książka Simona Ingsa „Stalin i naukowcy. Historia tryumfu i tragedii” (Wydawnictwo Agora 2017) opowiadająca o szalonych pomysłach radzieckich naukowców, którzy stali się pośmiewiskiem świata.

„Biorąc pod uwagę ogromną zdolność mężczyzn do produkcji spermy (…), jeden zdrowy i cenny producent byłby w stanie spłodzić do tysiąca dzieci (…) W tych warunkach (…) niezliczone kobiety i całe społeczności mogłyby szczycić się (…) wyprodukowaniem nowych form istot ludzkich” – pisał Sieriebrowski twierdząc, że jego pomysły pozwolą zrealizować plany pięcioletnie w dwa i pół roku.

Autor artykułu otrzymał oficjalną reprymendę za „obrazę radzieckiej kobiecości”, ale nie był on jedynym zwolennikiem „produkowania nowych form istot ludzkich”. Bardziej znanym okazuje się Ilja Iwanowicz Iwanow, który już przed rewolucją zyskał międzynarodowe uznanie za badania nad sztucznym zapłodnieniem. Na początku lat 20. XX wieku korespondował z amerykańskim biologiem Raymondem Pearlem na temat możliwości skrzyżowania istoty ludzkiej z szympansem.

Czy wiesz, że ...

...w latach międzywojennych w warszawskim Mirowie było tak niebezpiecznie, że do dzielnicy przylgnęła nazwa Dzikiego Zachodu? Utrzymała się ona zresztą jeszcze długo po wojnie.

...oficjalnie Irena Sendler za bramę getta wchodziła tylko po to, by przeprowadzać dezynfekcje? Zajmowała się jednak, czymś całkiem innym: przemycaniem jedzenia, lekarstw, pieniędzy, odzieży... a później także dzieci poza dzielnicę żydowską.

...podczas rzezi wołyńskiej Polacy bardziej niż samej śmierci bali się tego, co zrobią z nimi oprawcy? Była senator Maria Berny, która przeżyła masakrę, wspominała: „[Rodzice] zaplanowali, że gdy przyjdą mordercy, tata nas zastrzeli. Mama i ja dostaniemy prawo do godnej śmierci. Nie wiem, jak ojciec sobie wyobrażał własną"

...Stalin był tak zbulwersowany "zbyt namiętnym" pocałunkiem w jednej z rosyjskich komedii, że nakazał wycięcie nieprzyzwoitej sceny z filmu? Jego urzędnicy w obawie przed powtórką incydentu zakazali jakichkolwiek pocałunków we wszystkich radzieckich produkcjach kinowych.

Komentarze (9)

  1. Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

    Szanowny Anonimie/ Bartku Chmielewski – może rozwiniesz swój komentarz? Bo nie za bardzo wiadomo do czego i kogo się odnosi :)

  2. prof szczur Odpowiedz

    Żadni naukowcy , tylko zwykli szarlatani, jak ci, którzy dzisiaj oferują cudowne metody leczenia raka, straszą szczepionkami czy tragicznymi skutkami używania tabletek antykoncepcyjnych.

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      Nie możemy się z Panem nie zgodzić. W bolszewickiej, a następnie stalinowskiej Rosji uważani oni byli jednak nie tylko za pełnoprawnych naukowców, ale i wybitnych uczonych. Jeśli specjalistką od psychoanalizy zostaje bywalczyni zakładów psychiatrycznych to trudno się dziwić, że nagrody za osiągnięcia otrzymywali ludzie chcący krzyżować ludzi i szympansy… Skutki jednak były zazwyczaj nie śmieszne, ale tragiczne.

    • twoja_stara Odpowiedz

      Szarlatanami są lekarze, którzy szczepionkach i antykonceptach nie widzą ABSOLUTNIE nic złego, a jak się coś stanie to nie biorą odpowiedzialności za siebie (np. nie wypisują nopów). O mediach i innych podmiotach nie przyznających się nigdyu do błedu nie wspominając.
      Ale po co, skoro ludzi jak bydło trzeba „trzymać za mordę”.

  3. wolny głos Odpowiedz

    Trudno pojąć jak wielomilionowe społeczeństwo poddało się potulnie jednemu szaleńcowi. Trudno uwierzyć, że społeczeństwo owo składało się wyłącznie z bezmózgich mużyków, których jedynym pragnieniem było zbić swojego pana i najeść się chleba i słoniny.
    Ale czy dziś mamy świadomość, że również, choć w inny sposób, jesteśmy zindoktrynowani i że sami poddajemy się potulnie kilku szaleńcom opętanym ideami marksa.

    • zaścianek Odpowiedz

      Z pewnością uważamy się za postępowych i nowoczesnych tak, jak ci nieszczęśni „naukowcy”. Do głowy nie przyjdzie nikomu myśl, że jesteśmy zaprogramowani na aprobowanie szaleństwa. Normalność to wstecznictwo i zaścianek.

  4. Aninim Odpowiedz

    Uważam, że warto było w artykule przytoczyć postać Teofima Łysenki, pseudonsukowca, który twierdził, że gatunki roślin i zwierząt potrafią się zmieniać pod wpływem czynników zewnętrznych. Był on bardzo popularny w ZSRR, i miał ogromne poparcie Stalina, co niestety przyczyniło się do klęsk glodu w ówczesnych czasach:(

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.