Promo luty

Czy Albert Einstein bił żonę?

Autor: | 9 stycznia 2017 | 10,567 odsłon

Uwaga! Nie jesteś na pierwszej stronie artykułu. Jeśli chcesz czytać od początku kliknij tutaj.

„Między świnią a notoryczną sprzątaczką”

Hans Grossman, jeden z biografów geniusza, twierdził, że Einstein był dwukrotnie aresztowany za pobicie Milevy. W protokole Sądu Rejonowego w Zurychu z 1918 roku zanotowano zeznania genialnego fizyka:

W toku naszego małżeństwa rozegrało się wiele scen wynikłych z różnicy zdań; w tych przypadkach dochodziło także do obelżywych wypowiedzi i przemocy fizycznej ze strony powódki, zaś ja w gniewie odpowiadałem tym samym.

Albert i Mileva w pewnym momencie wyglądali dobrze już tylko na zdjęciach... Ta podobizna pary małżeńskiej pochodzi z 1912 roku, kiedy związek praktycznie był już martwy, a bliskość zdarzała się tylko podczas rękoczynów... (domena publiczna).

Albert i Mileva w pewnym momencie wyglądali dobrze już tylko na zdjęciach… Ta podobizna pary małżeńskiej pochodzi z 1912 roku, kiedy związek praktycznie był już martwy, a bliskość zdarzała się tylko podczas rękoczynów… (domena publiczna).

Córka przyjaciół Einsteinów z tamtego czasu, Lisbeth Hurwitz, zanotowała w swoim pamiętniku, że widziała opuchniętą i posiniaczoną twarz Milevy. Powodem rzekomo były problemy z zębami.

Mileva nie mogła wybaczyć mężowi porzucenia pierwszego dziecka oraz tego, że nie wywiązał się z obietnicy wspólnej pracy naukowej. Nie ma też wątpliwości, że Albert ją zdradzał. Czarę goryczy przelał jednak jego romans z… własną kuzynką, Elsą. Z listów naukowca do tej krewnej i kochanki jednocześnie dowiadujemy się, co myślał o pierwszej żonie. Einstein określał ją jako pracownika, którego nie może zwolnić. Jeszcze wiele lat po śmierci Milevy wspominał, że charakteryzowała ją patologiczna zazdrość, typowa dla kobiet o wyjątkowej brzydocie.

Szowinistycznych opinii Einsteina na temat żony można znaleźć o wiele więcej. W liście do swojego znajomego, profesora Meushama wyznał na przykład, że jego „definicja dobrej żony oscyluje gdzieś pomiędzy świnią a notoryczną sprzątaczką”.

Inspiracją do napisania artykułu stanowiła książka Marie Benedict zatytułowana "Pani Einstein" (Znak Horyzont 2017).

Inspirację do napisania artykułu stanowiła powieść Marie Benedict zatytułowana „Pani Einstein” (Znak Horyzont 2017).

Upokarzające ultimatum

Napięcie w małżeństwie Einsteinów wzrosło po przeprowadzce do Berlina, gdzie Albert otrzymał pracę na politechnice. W mieście tym mieszkała Elsa, więc zmiana miejsca zamieszkania oznaczała także szansę na regularne spotkania z kochanką. Geniusz skarżył się w listach do niej na cmentarną atmosferę, która panowała w domu. Co na to Mileva? Zaczęła myśleć o rozwodzie. Marie Benedict w „Pani Einstein” tak przedstawia końcowy okres małżeństwa Einsteinów:

Im pasywniej się zachowywałam, tym bardziej był okrutny, jakby liczył na kłótnię, która usprawiedliwi porzucenie. Pewnej nocy w obecności chłopców zakrzyknął: „Wysysasz radość z wszystkiego, co się wydarza!”

Było coraz gorzej. Nie tylko Mileva myślała o rozwodzie. Albert także zastanawiał się, jak wybrnąć z patowej sytuacji. Zależało mu jednak na zachowaniu pozorów. Skandal mógł mu bardzo zaszkodzić. Zanim więc po przeszło 10 latach związku zdecydowali się na rozstanie, genialny naukowiec wpadł na dosyć nietypowy i wyrachowany pomysł „ratowania małżeństwa”.

Einstein podejmował kuriozalne próby "ratowania małżeństwa" i zarzucał Milevie całe zło świata. Tymczasem sam romansował z kuzynką Elsą. Zdjęcie Alberta i jego drugiej żony z 1921 roku (domena publiczna).

Einstein podejmował kuriozalne próby „ratowania małżeństwa” i zarzucał Milevie całe zło świata. Tymczasem sam romansował z kuzynką Elsą. Zdjęcie Alberta i jego drugiej żony z 1921 roku (domena publiczna).

Postawił żonie szczególne ultimatum. W zamian za przywilej bycia panią Einstein miała zgodzić się: prowadzić dom, gotować i serwować mu 3 posiłki dziennie, odzywać się tylko po uzyskaniu zgody. Wymagał też, by żona opuszczała pomieszczenie, w którym znajdą się razem, za każdym razem, gdy on tego zażąda.

Mileva miała sprzątać jego gabinet, lecz trzymać się z daleka od biurka. Do jej obowiązków należało pranie jego bielizny i dbanie o garderobę. Nie mogła jednak w zamian niczego oczekiwać: „plan” nie przewidywał żadnych wspólnych wyjść ani wspólnego spędzania czasu w domu. Co więcej, Einstein nie życzył sobie też żadnej krytyki ze strony żony w obecności synów.

O intymności i czułości nie było mowy. Para zresztą i tak od dawna miała osobne sypialnie… Mileva odrzuciła upokarzające warunki Alberta. Wolała separację i skromne życie samotnej matki z dwójką dziećmi niż trwanie przy mężu, który chciał z niej zrobić służącą.

Rozwiedli się po pięciu latach separacji, w 1919 roku. Einstein w zamian za wolność obiecał byłej żonie pieniądze z Nagrody Nobla, którą otrzyma w przyszłości. Mileva przyjęła te warunki. Miesiąc po rozwodzie genialny fizyk ożenił się z Elsą.

Bibliografia

  1. Marie Benedict, Pani Einstein, Znak Horyzont 2017.
  2. Peter A. Bucky, Allen Weakland, Fizyka, kobiety i skrzypce, Wyd. Iskry 1996.
  3. Roger Highfield, Paul Carter, Prywatne życie Alberta Einsteina, Prószyński i S-ka 1995.
  4. Leopold Infeld, Albert Einstein, PWN 1950.
  5. Beata Kaczmarczyk, Einstein, Buchmann 2012.
  6. Dennis Overbye, Zakochany Einstein. Życie z Milevą, PWN 2014.
  7. Film dokumentalny “Mileva Maric”, Melsa Films Production.
  8. Letters reveal relative truth of Einstein’s family life, Guardian.

Poruszająca historia poniżanej żony Einsteina w książce:

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Małgorzata Brzezińska - Dziennikarka, absolwentka Instytutu Dziennikarstwa UW. Zafascynowana dwudziestoleciem międzywojennym, a szczególnie ówczesną sceną kabaretową. Miłośniczka historycznych filmów dokumentalnych oraz spacerów miejskich śladami przedwojennej Warszawy.

Okupacja
Komentarze do artykułu (7)
  1. To jest swoją drogą ciekawe, jak bardzo chcielibyśmy, żeby ludzie mądrzy byli od razu też dobrzy (a najlepiej jeszcze piękni). I jak bardzo nas szokuje, kiedy się okazuje, że tak nie jest ;)

  2. Ciekawe, czy można by to trochę „zrzucić” na syndrom Aspergera, na który cierpiał również Einstein. Teraz się tym usprawiedliwia wiele zachowań uzdolnionych ludzi… a diagnozy „aspików” mnożą się jak grzyby po deszczu…

    • A jednak ta trawestacja wykracza już poza ramy dobrego smaku… Spróbujmy zachować mimo wszystko pewien poziom dyskusji. Pytanie, czy Einstein bił żonę, może szokować, ale autorka przedstawia dość mocne dowody na poparcie tezy, że traktował swoją żonę w sposób oburzający i mógł uciekać się także do przemocy fizycznej.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...

Fb2-2-340x177
…w okupowanej przez Nazistów Francji tworzenie kryjówek dla ludności żydowskiej stało się dochodowym interesem? Za odpowiednią  opłatą wyspecjalizowane grupy „inżynierów” znajdowały odpowiednie miejsce i pozyskiwały materiały konieczne do budowy.


…w XVII wieku polskie szlachcianki chętnie stosowały różne metody antykoncepcji? Jedną z nich było umieszczanie na swoim brzuchu jąder odciętych żywej łasicy, obwiązanych oślą skórą.

Elzbieta-miniatury
…królowa Elżbieta I Tudor, delikatnie mówiąc, nie darzyła Polski sympatią? Wszystko przez posła Zygmunta III Wazy, który walcząc o interesy gdańskich kupców, obraził angielską władczynię.