Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Czy Albert Einstein bił żonę?

"Święty człowiek..."? Akurat! Pomnik Alberta Einsteina dłuta Jürgena Goertza z Ulm (fot. Nono vlf, lic. CC BY-SA 3.0).

„Święty człowiek…”? Akurat! Pomnik Alberta Einsteina dłuta Jürgena Goertza z Ulm (fot. Nono vlf, lic. CC BY-SA 3.0).

Nazywano go „świeckim świętym”, ale prywatnie Albert Einstein bynajmniej święty nie był. Porzucił córeczkę, a żonę poniżał, znęcając się nad nią psychicznie i fizycznie. I czuł, że jako geniusz zwyczajnie może sobie na to pozwolić.

Albert Einstein otrzymał w 1921 roku Nagrodę Nobla. Pieniądze, zgodnie z wcześniejszą umową, przekazał swojej byłej żonie Milevie. Była to skromna forma rekompensaty za przemoc, zdradę i upokorzenia, jakich doznała pierwsza pani Einstein. To wczesne, nieudane małżeństwo obecnie wzbudza wśród biografów geniusza wiele emocji. Tymczasem za życia Einsteina mało kto słyszał o Milevie Marić. Zniknęła, nim zyskał on wielką, międzynarodową sławę.

Dollie i Johnny

Poznali się jeszcze na studiach. Mileva od razu wpadła w oko koledze z grupy – Albertowi Einsteinowi. Był pod wrażeniem jej inteligencji i ambicji. Wydawała mu się kobietą inną niż wszystkie, które spotykał do tej pory. Już od początku studiów byli nierozłączni. Wkrótce zaczęli wymyślać dla siebie czułe zdrobnienia typu „Dollie” i „Johnny”. On nazywał ją czarodziejką, a ona, 3 lata starsza, zaczęła mu matkować. Pożyczała notatki, wstawiała się za nim u profesorów, gdy po raz kolejny nie zjawił się na zajęciach, robiła mu skarpety na drutach i… czekała na oświadczyny.

Była bardzo niska, a uwagę przyciągał jej charakterystyczny sposób chodzenia – Mileva z powodu dysplazji bioder widocznie utykała. Wiele lat po rozwodzie Albert Einstein wyznał, że ożenił się nią, bo było mu jej żal. Nikt inny, jego zdaniem, nie zechciałby tej niesympatycznej, brzydkiej i kulawej dziewczyny.

Albert twierdził później, że poślubił Milevę, bo było mu jej żal. Jakoś jednak jego zachowanie nie wskazywało na to, że żałował postępowania wobec niej... Fotografia Milevy Marić z 1896 roku (domena publiczna).

Albert twierdził później, że poślubił Milevę, bo było mu jej żal. Jakoś jednak jego zachowanie nie wskazywało na to, że żałował postępowania wobec niej… Fotografia Milevy Marić z 1896 roku (domena publiczna).

Albert obiecał jej, że ich małżeństwo będzie partnerstwem, będą razem pracować, tworzyć nowe teorie, pisać artykuły naukowe, zdobywać nagrody. Dla Milevy, zafascynowanej życiem i osiągnięciami Marie Skłodowskiej-Curie, było to więcej, niż mogła sobie wymarzyć.

(Nie)zapomniana córeczka

Na ostatnim roku studiów Mileva odkryła, że jest w ciąży. Była to pamiątka po romantycznym wypadzie nad włoskie jezioro Como. Wkrótce, zamiast koncentrować się na wzorach i obliczeniach, musiała skupić się na opanowywaniu porannych mdłości… Na egzaminach końcowych otrzymała za słabe oceny, by dostać dyplom. Albertowi udało się skończyć studia. By ożenić się z Milevą, musiał tylko szybko znaleźć pracę. Wysyłał podania do profesorów fizyki w całej Szwajcarii, zabiegał o asystenturę. Niestety! Wszyscy odmówili.

Czy wiesz, że ...

...akcja dezinformacyjna przeprowadzona przez bolszewików po zamordowaniu Mikołaja II i jego rodziny była tak skuteczna, że matka cara, Maria Fiodorowna, jeszcze 10 lat później wierzyła, że jej syn żyje.

...polski podróżnik Stefan Szolc-Rogoziński omal nie pokrzyżował imperialnych planów kanclerza Bismarcka? W trakcie swojej wyprawy do Afryki wyprzedził  on Niemców i w porozumieniu z lokalnymi wodzami, przekazał górzyste tereny Kamerunu pod angielskie władanie. Ostatecznie jednak w wyniku międzynarodowej konferencji przypadły one II Rzeszy.

...po II wojnie światowej piłkarzom zdarzało się grać mecze w zamian za cebulę i ziemniaki. W PRL-u Zbigniew Boniek, by wyjść na swoje oficjalnie pracował na pięciu etatach.

...słowo «Polak» i «Polska» w ZSRS lat trzydziestych były synonimami zdrady i wrogości wobec państwa i ustroju sowieckiego”? Ciągłe podkreślanie wrogości wobec sąsiadów z zachodu sprawiło, że po ataku III Rzeszy na Związek Radziecki Stalin i jego świta, chcący nagle zjednać sobie polskich obywateli, znaleźli się w niemałym kłopocie.

Komentarze (19)

  1. Członek redakcji |Anna Winkler Odpowiedz

    To jest swoją drogą ciekawe, jak bardzo chcielibyśmy, żeby ludzie mądrzy byli od razu też dobrzy (a najlepiej jeszcze piękni). I jak bardzo nas szokuje, kiedy się okazuje, że tak nie jest ;)

    • Czytacz Odpowiedz

      Ludzie mądrzy czy inteligentni nie są wcale lepsi od reszty. Uważam osobiście, że często są socjopatami i psychopatami tylko potrafią się maskować.

      • Czy Twoje zdanie nie jest puste? Odpowiedz

        Ludzie mądrzy są często lepsi od reszty. Niektórzy nie. Po co to piszesz o Einsteinie?

  2. Dafne Odpowiedz

    Kto by się spodziewał, że Einstein bił żonę. Gdy patrzę na jego podobizne, widzę raczej niesmialego, dobrego człowieka. Może jednak powinnam zmienić o nim zdanie.

  3. Anonim Odpowiedz

    Ciekawe, czy można by to trochę „zrzucić” na syndrom Aspergera, na który cierpiał również Einstein. Teraz się tym usprawiedliwia wiele zachowań uzdolnionych ludzi… a diagnozy „aspików” mnożą się jak grzyby po deszczu…

    • Członek redakcji |Anna Winkler Odpowiedz

      A jednak ta trawestacja wykracza już poza ramy dobrego smaku… Spróbujmy zachować mimo wszystko pewien poziom dyskusji. Pytanie, czy Einstein bił żonę, może szokować, ale autorka przedstawia dość mocne dowody na poparcie tezy, że traktował swoją żonę w sposób oburzający i mógł uciekać się także do przemocy fizycznej.

  4. Prawdziwa kabaretowa konfabulacja dziennikarska Odpowiedz

    Nieetyczny, żeby nie powiedzieć bezczelny, poziom współczesnej konfabulacji absolwentki dziennikarstwa kabaretowego. W XIX wieku kobiety często wstępowały na studia z fizyki? Pierwsza żona Einsteina była autyczką, ale jak to autycy, żyła dla siebie. Autycy są osobami nieadekwatnie sie zachowującymi w życiu z powodu właśnie autyzmu. Antysemici mają żer z fantazji autorki motywowanych feminizmem i w innych „artykułach” dowodzą, że Einstein był złodziejem!! Gdyby fantasmagorie autorki były prawdziwe, to by to potwierdziła po latach druga żona Einsteina – nic takiego nie było. A dlaczego autorka nie poprawi teorii Einsteina? Do dzieła!

    • Fela Odpowiedz

      Kim są „autycy”? Nie istnieje takie słowo w języku polskim. Autyści, ewentualnie ludzie autystyczni, ale autycy? Popraw.

  5. jest już ksiązka, że Einstein był złodziejem Odpowiedz

    Cały artykuł wykracza poza ramy dobrego smaku. Autorka może napisać artykuł, że Einstein był złodziejem i wtedy powie nieidiota: „Pytanie czy Einstein był złodziejem może szokować, ale autorka przedstawia dość mocne dowody na poparcie teorii, że mógł także kraść.” Kabaretowa konfabulacja dziennikarska. Znam dobrze życie Einsteina i to są antysemickie feministyczne wybryki, które nie mają nic wspólnego z prawdą.

  6. należy się wstydzić autorki Odpowiedz

    kłamstwa prymitywnych ludzi podawane jako ciekawostki historyczne. Na tym polega komercja, markentylizm, marketing, kształtowanie wizerunku

  7. autyczki lubią fizykę, matem., info, jak Skłodowska Odpowiedz

    Była bardzo niska, a uwagę przyciągał jej nieco wadliwy sposób chodzenia – autyzm jest zwiazany z zaburzeniem mózgowym, to choroba neurologiczna, i często moze (nie musi!!) prowadzić do widocznych goółym okiem zaburzeń fizycznych. U Stalina to była małą dysplazja ramienia.

    • Anonim Odpowiedz

      Jeśli masz taką opinię o ludziach z autyzmem to przypuszczam, że do IQ i wiedzy ogólnej Einsteina Ci baaaardzo daleko. … Pewnie uważasz także, że Żydzi mają małe oczy a chorobą nowotworową można się zarazić.
      Charakter i empatia człowieka nie zależy od geniuszu. Niektórzy nadają się na przyjaciół, ale nie na mężów.
      Dlaczego miałaby być autystyczką. Siedzenie cicho i znoszenie złego traktowania jest raczej często objawem ofiary przemocy psychicznej i jest mało autystyczne. A może dlatego że była kobietą- w końcu baby są jakieś inne…

  8. autyzm wcześniej leczono jako agresję Odpowiedz

    „Nikt inny nie chciałby tej niesympatycznej, brzydkiej i kulawej dziewczyny” – autycy są często niesympatyczni, agresywni. Jedna ze zdolnych studentek Uniw Ślaskiego, DS, leczyła się na agresję (niesympatyczność). Po latach uznano, że to był autyzm, bo wcześniej stosowano nazwę agresja. Dostawała leki na agresję. 2) Czy druga żona Einsteina studiowała fizykę? Nie. To było chyba szczęśliwe małżeństwo, Pani Konfabulantko.

    • metrios Odpowiedz

      To akurat Eistein miał socjopatyczną osobowość, a nie jego żona. W końcu opiekowała się dwójką dzieci z tym jednym chorym umysłowo.

  9. autyzm wcześniej leczono jako agresję Odpowiedz

    Cierpieli nędzę i ta zdolna autorka teorii względności zostałaby milionerką. gdyby tylko rozumiała teorię względności. Poszukiwano takich ludzi!! , a było ich 3 na świecie. Oto artykuł na miarę stalinizmu.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.