Damy - empik

Seksualne niewolnice Hitlera. Naziści zmusili dziesiątki tysięcy Polek do prostytucji [18+]

Autor: | 14 listopada 2016 | 47,964 odsłon

wojenne-zwiazki-1Skala zbrodni, jakich Niemcy dopuszczali się w okupowanej Polsce jest niewyobrażalna. Mordowali, rabowali, głodzili i więzili mieszkańców podbitego kraju. Nie wolno też zapominać o innym akcie ich bestialstwa: wymierzonym ściśle w polskie kobiety.

Władze Trzeciej Rzeszy robiły wszystko, by obrzydzić żołnierzom obraz podbitych, słowiańskich narodów. Nie zawsze im się to udawało. Młodzi członkowie Wehrmachtu, którzy znaleźli się sami, bardzo daleko od domu, zaczęli pożądliwie spoglądać na piękne Polki, mijane każdego dnia na ulicach. Sytuacji nie ratowały (z perspektywy okupanta) nawet tak zwane ustawy rasowe, zakazujące nawiązywania społecznych, a już w szczególności intymnych kontaktów z „niższymi rasowo” ludźmi.

W grudniu 1939 roku na ulicach Warszawy zaczęły się pojawiać małe karteczki, rozklejane przez organizację konspiracyjną o nazwie PLAN. Jak podaje prof. Szarota, autor książki „Okupowanej Warszawy dzień powszedni”, ich treść głosiła:

Kobiety, które utrzymują z Niemcami stosunki towarzyskie, zawiadamia się, że są jeszcze miejsca wolne w domach publicznych.

To potępienie fraternizacji z wrogiem wydaje się być zwyczajnym, złośliwym komentarzem do odstępstw od patriotycznego kodeksu moralności. Jego autorzy nie mogli nawet przypuszczać, jak bardzo prorocze okażą się ich słowa…

Bliskie kontakty pomiędzy Polkami i Niemcami były zakazane. We Francji za fraternizację groził co najwyżej ostracyzm społeczny.

Zaspokojone chucie gwarantem niemieckiej potęgi?

Horda samotnych mężczyzn odzianych w feldgrau miała swoje obmierzłe potrzeby. Stosunki płciowe z Polkami stały się powszechne. Zarówno te dobrowolne, jak i wiążących się z przemocą lub z kupczeniem ciałem za pieniądze i żywność. Chcąc w pewnym sensie przejąć kontrolę nad aktywnością seksualną swoich żołnierzy, niemieckie władze zdecydowały się na wprowadzenie systemu kontrolowanej prostytucji.

Jak pisze Maren Roger w swojej książce „Wojenne związki. Polki i Niemcy podczas okupacji”:

Popęd miał być regularnie zaspokajany, w celu utrzymania siły bojowej. Skrywał się za tym obraz specyficznie żołnierskiej męskości.

Aby nie zaszkodzić „sile bojowej” niemieckiego żołnierza, a przez to militarnej potędze Rzeszy, najwyższe dowództwo zadecydowało o stworzeniu całej sieci domów publicznych. Handel kobietami miał się odbywać pod auspicjami SS. Elitarna formacja oprócz zbrodni wojennych, fanatycznego uwielbienia dla Hitlera i pilnowania obozów koncentracyjnych dołożyła do swojego dossier sutenerstwo.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę „Wojenne związki. Polki i Niemcy podczas okupacji”. Kup ją w księgarni Świata Książki.

Cały proceder miał funkcjonować w taki sposób, by rodziny żołnierzy pozostające w Rzeszy o niczym się nie dowiedziały (mogłoby to podkopać morale!). Dlatego na domy publiczne wyszukiwano lokale w pewnym oddaleniu od koszar, zwłaszcza oficerskich, by ewentualni odwiedzający członkowie rodziny nie zorientowali się, co dzieje się w takim przybytku. W ramach sieci zorganizowanych domów publicznych, członkowie poszczególnych formacji mieli swoje własne burdele, na przykład esesmani i policjanci szli po jeden adres, a żołnierze Wehrmachtu udawali się pod inny. Korzystanie z burdeli nie było dla nich luksusem – prostytucja była dotowana z budżetu niemieckiego.

Choć za „biznes” z ramienia Trzeciej Rzeszy odpowiadało SS, to członkowie formacji nie pracowali jako administratorzy przybytków wątpliwej reputacji. Pilnowanie prostytutek powierzano najczęściej tak zwanemu personelowi miejscowemu, oczywiście o „nieżydowskim” pochodzeniu. Do tego zadania zatrudniano zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Te ostatnie rekrutowały się często z posuniętych w latach pań sprzedajnego afektu, które były za stare by zarabiać na rogach ulic.

W okupanckim burdelu

Jak Niemcy obchodzili prawo zabraniające kontaktów intymnych z kobietami chodząc do burdeli? Aby jakoś usankcjonować ten absurd, twierdzono, że interakcje, do jakich dochodzi za zamkniętymi drzwiami domu publicznego mają charakter ekonomiczny, a nie społeczny.

Polek zamkniętych w burdelach nie traktowano jak ludzi. Były tylko narzędziami do zaspokajania popędu.

Polek zamkniętych w burdelach nie traktowano jak ludzi. Były tylko narzędziami do zaspokajania popędu.

Dlatego sam akt miał być wyzuty ze wszelkiej prywatności. Ot, zwykłe zaspokojenie zwierzęcego popędu. Himmler w 1942 roku stwierdził:

Stosunek seksualny członka SS lub policji z polską kobietą jest aktem wojskowej niesubordynacji i będzie karany sądownie… [jednakże]… Nie widzę przeciwwskazań wobec stosunków w burdelach lub z prostytutkami znajdującymi się pod oficjalnym i medycznym nadzorem, ponieważ w tych sytuacjach nie może być mowy o ojcostwie ani żadnej więzi (cyt za: Carol Harrington, „Politicization of Sexual Violence: From Abolitionism to Peacekeeping”).  

Żołnierzowi nie wolno było przebywać dłużej z prostytutką. Spożywanie na miejscu alkoholu było zabronione. Nie było przyzwolenia na nocowanie w przybytku, a na ścianach wisiały ostrzeżenia, które cytuje Maren Roger:

„Używaj prezerwatywy, ponieważ istnieje groźba zakażeniem chorobą weneryczną!”, „Po stosunku płciowym poddaj się dezynfekcji”, „Zapamiętaj numer kontrolny swojej partnerki”.

Ów numer kontrolny miał za zadanie pomóc w ewidencjonowaniu kobiet i uniknięciu chorób płciowych. Kłopotliwe dary od Wenery były czymś, czego Niemcy wyjątkowo się obawiali.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Aleksandra Zaprutko-JanickaAleksandra Zaprutko-Janicka - Krakowska historyczka i publicystka, współzałożycielka „Ciekawostek historycznych”. Autorka ponad 200 artykułów popularnonaukowych.We wrześniu 2015 roku wydała książkę „Okupacja od kuchni” poświęconą kulinarnemu obliczu II wojny światowej.. Więcej informacji o autorze.

Czytasz artykuł z epoki: . Oznaczyliśmy go kategoriami: Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (21)
  1. „Spośród około 50 000 kobiet przetrzymywanych w burdelach na terenach zajętych przez Niemcy stanowiły bardzo duży odsetek” Czyli ile? Połowę, jedną trzecią – 15000? A ile z tego to były przed wojenne Panie lekkich obyczajów ? 90 % może 95 %. Czyli pokrzywdzonych normalnych polskich kobiet było 1000 przez 5 lat . na taką skale, to i ten precedens i dzisiaj ma miejsce.

  2. Bardzo ciekawy artykuł.To jeden z tematów wstydliwie przemilczanych, drugim jest funkcjonowanie domów publicznych w obozach koncentracyjnych, tu jednak należy uważać, kobiety czesto miały do wyboru: burdel lub śmierć.

  3. Ton artykulu troche odbiega od jadra problemu .Niemcy prowadzili budele aby motywowac zolnierzy do walki, aby widzieli jak dobre dla nich jest panstwo Hitlera.
    Pojawil sie natomiast problem chorob werenrycznych ktore masowo lapali zolnierze w Paryzu i Wloszech i przenosilu na front wschodni oslabiajac sile armii Hitlera.Masowo tez zarazali sie specjalnie, aby uniknac walk na Wschodzie.Himmler rozwiazal to na swoj sposob. Podporzadkowal sobie burdele w calej Europie , stworzyl regulamin i konsekwentnie go realizowal.W budelach mial tez swoje pdosluchy aby znac nastroje w armii i wyciagac informacje wywiadowcze.Na Wschodzie przy kazdym zgrupowaniu wojska byl burdel do ktorego wysylano co ladniejsze Slowianki.Jesli ktoras zlapala chorobe weneryczna, byla bezwzglednie zabijana.Taki byl rozkaz Himlera by n ie rozprzestrzeniala choroby w armii.
    Bardzo dobry jest film na ten temat na YTB Chyba ” Nazisci i prostytucja ” czy cos podobnego.Prawie godzinny i omawia ze szczegolami co i jak.Wielu swiadkow , glownei kobiety opowiada do kamery jak to bylo z tzw „przymusowa praca w Niemczech”

  4. Problem polega na tym, że zmuszanie do prostytucji trwa do dziś. O ile w 1942 można było ten proceder „usprawiedliwić” największą wojną w dziejach świata, o tyle obecnie ten obrzydliwy proceder nie ma żadnego usprawiedliwienia i szokiem dla mnie jest, że „human trafficking” nie jest ciągle na czołówkach światowych gazet, politycy w Europarlamencie ciągle nie grzmią o tym procederze, a liderzy nie deklarują map drogowych walki z tym zjawiskiem. Po prostu skandal!

  5. Najstraszniejsze jest to, że proceder handlu kobietami trwa do dziś, a nasza super ekstra cywilizacja europejska bierze w nim czynny udział. Zakończenie tego obrzydliwego procederu powinno być PRIORYTETEM rządów poszczególnych państw członkowskich jak i całej Unii Europejskiej, a w ogóle nie poświęca się jemu znaczącej uwagi, co uważam za skandal.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Słynna tyrada Hitlera znana z filmu „Upadek” wydarzyła się naprawdę (il. kadr z filmu).
…w ostatnich dniach przed kapitulacją Berlina w bunkrze Hitlera odbywały się prawdziwe orgie suto zakrapiane alkoholem?

Jan_XXII
…w XIV wieku w istnienie piekła wątpił nawet sam papież? Jan XXII został tuż przed śmiercią zmuszony do publicznego wyrzeczenia się swych poglądów, które godziły w fundamenty Kościoła.

Virginia Oldoini
…Włosi w walkę o zjednoczenie zaangażowali nawet kobiece wdzięki? Ich najpiękniejsza rodaczka pracowała w alkowie cesarza, by przekonać go do poparcia włoskich aspiracji.