Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ile Polek sypiało z Niemcami podczas II wojny światowej?

Fragment nazistowskiego plakatu propagandowego (źródło: domena publiczna).Prawdziwa Polka nie mogła kochać zbrodniarza z Wehrmachtu, niemiecki żołnierz nie miał prawa zauroczyć się w „polskiej świni”. I Niemcy i Polacy potępiali mieszane związki. Ale to po polskiej stronie odium spadało głównie na kobiety. Uczucie do wroga zamieniało je w „niemieckie dziwki”.

Zbiegowisko i wyraźna ekscytacja gapiów. Ukazuje się dwójka młodych ludzi. Dziewczyna ubrana w worek. Kartka zawieszona na jej szyi głosi: „Jestem polską świnią”. Obok chłopak. Na jego tabliczce napis: „Jestem niemieckim zdrajcą”. Zgromadzeni szydzą z nich, golą im głowy i palą włosy.

To unikalne pięciominutowe nagranie z 1941 roku przedstawia „marsz hańby” Polki Bronisławy i Niemca Gerharda. Para dopuściła się Rassenschande, zhańbienia rasy. Zbrodni miłości.

Gdyby Bronię wcześniej dorwali Polacy, prawdopodobnie skończyłaby tak samo.

der-sturmer_rassenschande_1 (1)

Początkowo zbrodnia zhańbienia rasy dotyczyła tylko związków Niemców z Żydami i Cyganami. Od wybuchu II wojny światowej obejmowała też intymne relacje polsko-niemieckie. Fragment niemieckiego plakatu propagandowego (fot.: Wolfgang Sauber, lic.: CC BY-SA 3.0).

Leżące kolaborantki

Mamy sporo danych dotyczących zarówno przemocy seksualnej, jak i prostytucji – tej wymuszonej i dobrowolnej – na terenach okupowanych. Co jednak z Polkami, które do intymnej relacji z nazistą pchnęło… uczucie?

Nie wiemy o nich wiele więcej ponad to, że były. I nic dziwnego – takie związki wymagały zachowania głębokiej tajemnicy. Znane są zdjęcia i filmy przedstawiające losy kobiet oskarżonych o „leżącą kolaborację”. Tabuny nagich dziewczyn z ogolonymi głowami pędzono ulicami polskich, belgijskich i francuskich miast.

Historia nie do pomyślenia! Związek polskiej patriotki i niemieckiego żołnierza to temat nowej powieści Mirosławy Karety. "Pokochałam wroga" do kupienia na stronie znak.com.pl.

Historia nie do pomyślenia! Związek polskiej patriotki i niemieckiego żołnierza to temat nowej powieści Mirosławy Karety. „Pokochałam wroga” do kupienia na stronie znak.com.pl.

O ile w krajach zachodnich działo się to po wojnie, o tyle w Polsce nie czekano z piętnowaniem „łóżkowych kolaborantek”. Już w grudniu 1939 roku na warszawskich murach pojawiły się karteczki głoszące:

Kobiety, które utrzymują z Niemcami stosunki towarzyskie, zawiadamia się, że są jeszcze miejsca wolne w domach publicznych.

Podziemie traktowało te sprawy poważnie. W maju 1940 roku w dwóch konspiracyjnych pismach „Polska żyje!” i „Biuletyn Informacyjny” publikowano dekalog patriotycznego postępowania. Autorzy radzili między innymi:

Pohamuj wrodzoną polską uprzejmość (…). Żołnierz okupacyjny, wrogi urzędnik i manifestacje zaborców mają dla ciebie nie istnieć. (…) Masz nie zapominać ani na chwilę, kto zniszczył twój kraj, kto okrada, morduje twych rodaków, kto kopie i hańbi twoich siostry i braci.

Patriotyczne Polki walczyły, pomagały powstańcom i podtrzymywały ducha oporu. Związek z okupantem? Na to mogła zdecydować się tylko "niemiecka dziwka" (źródło: domena publiczna).

Patriotyczne Polki walczyły, pomagały powstańcom i podtrzymywały ducha oporu. Związek z okupantem? Na to mogła zdecydować się tylko „niemiecka dziwka” (źródło: domena publiczna).

Najeźdźców należało ignorować, w żadnym wypadku im nie pomagać, nie uczestniczyć w ich rozrywkach. Dla patriotki związek z okupantem oznaczał wyparcie się dumy narodowej, odarcie z godności i wykluczenie z polskiej wspólnoty. W oczach innych Polaków stawała się po prostu „niemiecką dziwką”.

Zdrajcy rasy aryjskiej

„Ustawa o ochronie niemieckiej krwi i czci” z  15 września 1935 roku  nabrała nowego wymiaru po wybuchu II wojny światowej. Do 1939 roku karane były intymne relacje Niemców z Żydami i Cyganami. Po wkroczeniu wojsk nazistowskich na tereny polskie Rassenschande objęła również stosunki z Polakami.

Niemcy z właściwą sobie chirurgiczną precyzją zabrali się za realizację prawa. Przede wszystkim podeszli do sprawy pragmatycznie. Za zdradę rasy nie uchodził kontakt z niearyjską damą lekkich obyczajów. Dlatego, na mocy rozkazu Reinharda Heydricha z 9 września 1939 roku, prostytucja była regulowana przez policję kryminalną. Oprócz usankcjonowanych kontaktów seksualnych wszelka intymność w relacji z podbitym ludem była zabroniona.

Heinrich Himmler, ogarnięty szałem eksterminacji ludności słowiańskiej, drżał na myśl o dzieciach urodzonych z polsko-niemieckich związków. Zagrożenie czaiło się wszędzie – na terenach okupowanych rozwiązłe Polki kusiły aryjskich żołnierzy, w III Rzeszy przymusowi robotnicy polowali na czyste Niemki. Nie pomogły wyroki, kary, burdele dla żołnierzy. Himmler nie mógł przeskoczyć jednego problemu. Miłości.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Komentarze (19)

  1. Kalina Odpowiedz

    Mój stryj przywiózł z robót przymusowych żonę na ziemie odzyskane nie dość, że Niemkę prosto z Tyrolu to prawie dwadzieścia lat starszą. Pomimo, że nie żyją od chyba czterdziestu lat to w rodzinie nadal opowiada się o ich wielkiej miłości i z czułością ogląda zdjęcie, na którym raczą się sielsko grą na mandolinie:) Pradziadek wracając z Berlina zajął kamienicę wraz z samotną/owdowiałą Niemką. Prababcia rdzenna Ukrainka zdeterminowana, zakochana kobieta przedzierała się przez kraj odnalazła go niedługo po zakończeniu wojny .Zastała pradziadka w pięknym domu z kochanicą, pradziadek postawił sprawę jasno-ja wybierać nie będę -wybierajcie między sobą. Niemka wyjechała bez słowa…wojna nie jedno ma imię:)

  2. Anonim Odpowiedz

    Moj pradziadek miał żonę Niemka. Niestety przed wojną zginął potrącony prze pociąg. Babcia wyszła za mąż drugi raz tym razem za Niemca ale z tego co mi wiadomo była szanowna i lubiana w mojej miejscowości. Dopiero po wojnie komuniści wtracil i ją do obozu z którego uciekła do Niemiec. Dzieci jej zabrano do domów dziecka. Dziadek i stryj zostali w Polsce ciotka Leżą wyjechała do Niemiec.

  3. Anonim Odpowiedz

    Niemieckie kobiety urodziły 150–200 tys. „obcych dzieci”, z których część była konsekwencją gwałtu.
    wojna to miecz ubusieczny

    • Czytacz Odpowiedz

      A ile dzieci urodziły Polki, Rosjanki, Czeszki, Serbki, itd.? A ile kobiet zostało zgwałconych przez niemieckich żołnierzy? Wina leży po stronie agresora drogi anonimie. Znasz słowa przypisywane niemieckiemu generałowi „jeśli Rosjanie robiliby to co żołnierze wermachtu, to naród niemiecki przestałby istnieć”.

      • Ann Odpowiedz

        Akurat wiele osób opowiada, ze to właśnie Rosjanie byli dużo gorsi od Niemców. Dziadek opowiadał kilka historii jak to Niemcy chociażby ostrzegali ich przed jakąś akcją na ich terenach, jedzenie od miejscowych kupowali i resztę dawali dzieciom ( a Rosjanie brali sobie sami) i wiele innych historii których tutaj nie będę przytaczać. Oczywiście ich nie bronię, ale z dwojga złego lepiej za wroga mieć Niemca niż Rosjanina.

        • lilay

          A mój nic nie powiedział bo zamordowali go w KL! Czym wy sie chwalicie….zdrajcami w rodzinach?!y

        • Ann

          @lilay to do mnie? Jakimi zdrajcami w rodzinach? Mój dziadek miał wtedy ok 8 lat, więc nie pisz głupot jak nie wiesz ;) po prostu niektórzy byli bardziej ludzcy, co jak wyżej napisałam nie zmienia faktu, że byli agresorami i nie ma ich co usprawiedliwiać.

      • Ann Odpowiedz

        A ja każdemu polecam oglądnąć film „Joanna”, a szczególnie tym, którzy tak chętnie oceniają Polki (szczególnie teraz, w spokojnych czasach, nie mając tak na prawdę pojęcia jak było i jak oni by się zachowali). Film opowiada jak Polka oddaje się Niemcowi (obdzierając się jednocześnie z szacunku do samej siebie) w zamian za ŻYCIE małej Żydówki. Ale oczywiście została potraktowana jako zdrajczyni i tak właśnie ukarana.

        • Czytacz

          Nie oceniam polek, ale zmiłuj się fantazję reżysera mam brać za fakt? Artykuł mi się nie podoba, gdyż wybiela najeźdźcę. Przyczyny „znajomości” z Niemcem mogły być różnorakie, jednak tezy forsowane w książce i artykule o szlachetnych okupantach zdobywających, romantycznie dziewice. Tego zdzierżyć nie mogę. Tym bardziej, że pamiętam wspomnienia mojej babci jak to „rasa panów” gwałciła młode dziewczyny.

        • Ann

          Nie, nie biorę za fakt. Po prostu piszę, że mogły być różne przyczyny, chociażby tak jak mówisz- gwałt. Dlatego nie nam oceniać.

  4. wilk Odpowiedz

    tendencyjny artykul probojacy zrownac zach kobiet w roznych krajach w polsce to nie byla taka sama okupacja jak opow jeden wermachtowiec do polski wysylali przenosili za kare nie bylo dnia zeby nie bylo ataku na szwabow jak wyjechal to dopiero odetchnal nie skur….. sie polaczki teraz na starosc was szanuje

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.