Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Tak karaliśmy Polki sypiające z Niemcami. Poruszająca relacja powstańca warszawskiego

Oddział Osłonowy WZW, Janusz Rola-Szadkowski trzeci z lewej.

fot.materiały prasowe Oddział Osłonowy WZW, Janusz Rola-Szadkowski trzeci od lewej.

„Panna miała reputację puszczalskiej, ale tylko z Herrenvolkiem” – stwierdził wprost szeregowy powstaniec. Wybuch narodowego zrywu dał okazję, by wywrzeć pomstę na zdrajcach, kolaborantach, ale też – na kobietach, które oddawały się Niemcom. Często po to, by przetrwać i uratować życie swoich bliskich.

Janusz Rola-Szadkowski miał 20 lat, kiedy wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Swoje wspomnienia zatytułowane „Z błyskawicą na tygrysy” spisał w formie pamiętnika, nie pomijając nawet najbardziej niewygodnych epizodów. Po ponad 70 latach wreszcie możemy je przeczytać.

Powstaniec dotknął między innymi trudnego tematu karania kobiet, które nie tylko zadawały się z Niemcami, ale też wchodziły z nimi w związki i uprawiały seks, często w zamian za jedzenie czy lepsze traktowanie siebie bądź bezpieczeństwo rodziny.

Sprawiedliwość – taką, jak rozumieli ją szeregowi powstańcy – wymierzano im nie tylko z poczucia sprawiedliwości, ale też… z nudów. Rola-Szadkowski przyznał, że „piątego z rana nie było nic lepszego do roboty”, jak tylko zająć się „pewną panną”, mieszkającą na przeciwko kwatery oddziału, a zarazem w tym samym domu, co inny żołnierz AK o pseudonimie Mahomet.

Polki, które utrzymywały zbyt zażyłe relacje z Niemcami musiały liczyć się z zemstą rodaków.

fot.NAC Polki, które utrzymywały zbyt zażyłe relacje z Niemcami musiały liczyć się z zemstą rodaków.

Ruszyli w szóstkę: on, wspomniany Mahomet, a do tego „Leszek, Sławek i jeszcze jeden pan, który okazał się potem porucznikiem Gwido”. Panna, jak podkreślił autor „miała reputację puszczalskiej, ale tylko z Herrenvolkiem”.

Weszliśmy, rewizja, przesłuchanie, ona zapiera się i płacze. Gwido z Mahometem ferują sąd i wyrok, my robimy obstawę. Wyrok – 25 razów na d… Czy gołą, czy nie – nie pomnę. Wiem tylko, że w tym celu zabrali z kwatery pałkę gumową, kwadratową 2 x 2 cm, na jakieś pół metra długą. Jak ona wyła przy pierwszych uderzeniach! Gdy skończyli bić, tylko jęczała: „o Jezu”. A jakeśmy wychodzili, mało nam rąk nie całowała, żeśmy jej nie uładzili drogi w świat duchów.

Czy wiesz, że ...

...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

...dla Ludwiki Zachariasiewicz, wtyczki AK w strukturach NKWD, punktem kontaktowym z polskimi konspiratorami był… gabinet kosmetyczny na Pradze? W ten sposób młoda kobieta kreowała się jako atrakcyjna, próżna trzpiotka, dla której najważniejszy jest piękny wygląd.

...w pierwszych miesiącach II wojny światowej Departament Stanu USA wyłożył łącznie 80 milionów dolarów na pomoc dla Polski? Inicjatorem powstania tzw. Commission for Polish Relief był były prezydent Stanów Zjednoczonych, Herbert Hoover. Pieniądze posłużyły na zakup żywności, lekarstw i ubrań dla dotkniętych okupacyjną biedą Polaków. 

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

Komentarze (37)

  1. Lauretta Odpowiedz

    Prawilni patryjoci od czasu do czasu mówią mi, że powinnam skończyć tak samo za „puszczanie się” z moim chłopakiem, który jest Hiszpanem. XD

  2. Ponury Odpowiedz

    Ogarnijcie się ludzie .. Lauretta jeśli to Twoje prawdziwe imię to mam nadzieję, że rodzice Cię choć przeprosili.. Musisz się obracać w jakimś patologicznym środowisku, bo dla Polaka, Hiszpan, Włoch, Marokańczyk czy Grek to niekoniecznie wróg narodu. No ale pewnie chciałaś się pochwalić, że masz chłopca i to z importu. Doceniamy… jesteś po prostu gwiazdą i każda dziewczyna Ci zazdrości jak nie wiem co :) Co do Fausta i Abdula to jestem prawie pewien że, kobieta z opowieści to ich babcia była…. za to Kobitka to chyba edukację w połowie podstawówki zakończył/ a .. hehehe

  3. Jedi Knight Odpowiedz

    Nie ma to jak obrazoburczy wstęp artykułu i oparcie argumentacji wokół jednego przykładu sprania tyłka jakiejś folksdojczce…
    …a i pozdrawiam hiszpańskiego chłopaka :P jestem ciekaw czy rzeczywiście spotkałaś się z taką opinią wyrażoną wprost, czy jest to tylko pobożne życzenie bycia w centrum uwagi…

  4. Anonim Odpowiedz

    jezyk polski trudna jezyk
    wydawalo by sie, ze to prosta roznica, ale najwyrazniej nie
    wiec – :-) racze zauwazyc, ze jest roznica miedzy zdaniami
    „tak karalismy polki” oraz zdaniem „tak, karalismy polki”
    wydzwieki art sa zenujace wobec ww

  5. Edyta Szulc Odpowiedz

    Czy bohaterscy obrońcy cnoty Polek zastanowili się, co mogło spotkać kobietę za odmowę współżycia z okupantem? Lepsza Polka martwa, lecz cnotliwą? Bo honor, bo ojczyzna, bo Wanda do Wisły? Pomyślcie, szanowni panowie, pomyślcie…

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Pani Edyto, dołączam się do Pani pytania. Niektóre wpisy twierdzące, że dobrze, że zabijano Polki, które spały z Niemcami, zatrważające…

  6. lukasz Odpowiedz

    […] „11 maj niedziela [1941] – Gdy widzę jak coraz więcej zdrady wśród Polaków, jakie te dziewczęta wyuzdane chodzą z Niemcami to tak przykro. Gdzie ci ludzie mają honor? Czyż naprawdę są tak płytcy , tak małostkowi ? Bo mnie się zdaje, że nie potrafiłabym tak z Niemcami chodzić. Taką czuję do nich niechęć. jestem zawsze jednak dumna, że jestem Polką. Często gdy idą gdzieś młodzi Niemcy, robią uśmiechy, „oczka” do mnie to mię to bardziej jeszcze w mojej dumie utwierdza. Podnoszę głowę wysoko i nie patrzę na nich. Och żeby kiedyś Polska powstała wolna i potężna, żeby wroga upokorzyć. Boże, Boże. Czy doczekamy tego? […]”. – źródło – [[ z pamiętnika Albiny Kłodowskiej 1941-1945 ]]

  7. Jarema Odpowiedz

    Szkoda że Polacy tak na co dzień nie chcą być święci jak chcieli być za czasów okupacji niemieckiej. Jan Karski słusznie w 1991 r., powiedział że za dużo od siebie żądaliśmy w warunkach ekstremalnych. Niestety, i wiem że stawiam tu tezę bardzo kontrowersyjną- całe to nasze podziemie było tak potrzebne polskiemu społeczeństwu jak pięść jest potrzebna dla nosa. A kiedy było naprawdę potrzebne (na Wołyniu) to podziemia nie było. Bo najlepiej ukarać jakąś Polkę która sypiała z Niemcem (kobiety i mężczyżni rozwiążli byli, są i będą) albo zastrzelić jakiegoś Niemca i dać dyla po czym pieklić się na niemieckie akcje odwetowe. ,,Czas honoru” ani razu nie poruszył kwestii akcji odwetowych i czasami oglądając ten serial czułem się jakbym oglądał ,,Asterixa i Obelixa”- nasi partyzanci podobnie jak Galowie bezkarnie bili okupantów.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Panie Jaremo, widział Pan dyskusję pod tym tekstem: https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/12/21/polacy-mordujacy-zydow-ofiary-liczba-zbrodnie-1945/? Sam fakt napisania artykułu, który stawia Polaków w złym świetle, chociaż przynosi fakty, wywołał takie wpisy, że połowa musiała zostać ocenzurowana, ponieważ dyskutanci zaczęli sobie grozić i to w sposób zatrważający… Gdyby nakręcono serial, w którym pokazana jest i ta ciemna strona, to chyba aktorzy musieliby się bać o swoje życie, bo domyślam się, że mogliby i listy z pogróżkami dostawać (podobnie sama telewizja: producent, scenarzysta itd.)…. Pozdrawiamy serdecznie.

  8. Jarema Odpowiedz

    Droga Pani Aniu, nawet krytycy filmów W. Smarzowskiego przyznali że film ,,Wołyń” jest zrobiony uczciwie i pokazuje wydarzenia w szerokim kontekście i żaden arcypatriota nie wieszał psów na reżyserze za pokazanie szykan wobec Ukraińców przed wojną czy sceny z polskim odwetem. Moim zdaniem o trudnych tematach można i trzeba mówić ale w sposób taki że należy ukazać całość zagadnienia. Antytezą ,,Wołynia” jest skandaliczny film ,,Pokłosie” gdzie ze skomplikowanych relacji polsko- żydowskich zostało wycięte to co pasuje pod tezę że Polacy to antysemici, nic nie wspomina się o współudziale Żydów w terrorze NKWD. Ten film odniósłby sukces i odegrał ważną rolę w kształtowaniu świadomości na powyższy temat gdyby pokazano w nim złożoną prawdę a tak wywołał niepotrzebną niechęć do Żydów którzy rzekomo żądzą mediami. Jeśli ktoś rzuca hasło ,,Jedwabne, szmalcownicy ” to musi powiedzieć też ,,Koniuchy i Żydzi w UB” według zasady że ,,kiedy mówimy A to mówimy też B”. A tak to cała historia brzmi jak opowieść Pawlaka ze ,,Samych swoich” który pamięta ,,3 palce” i ucieczkę brata do Ameryki ale o kosie na Kargulowych plecach nie wspomina. Co do Polek sypiających z Niemcami- prosta dziewczyna czy chłopak nie zawsze musieli być zainteresowani polityką i wojną więc jeśli taki romans nie był szkodliwy dla Polski i Polaków to karanie za to było już głupią nadgorliwością. Uważam że trzeba pokazywać i opisywać cały wachlarz zachowań ludzkich bez względu na narodowość pamiętając jednakże że całe to zło wyzwolili (jako naród) Niemcy i bolszewicy. Dobrze byłoby się kiedyś doczekać filmów o II WŚ odzwierciedlających rzeczywistość, póki co mam nadzieje że ,,Korona królów” przerwie złą passę bo jeśli okaże się niewypałem to przestanę wierzyć w polską kinematografię. Pozdrawiam

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Panie Jaremo, również uważam, że należy pokazywać i opisywać cały wachlarz ludzkich zachowań bez względu na narodowość. Trudno jednak jak widać o obiektywizm i to w takiej nauce jak historia, która przede wszystkim powinna opierać się na faktach, a jak widać – nawet fakty można przeinaczać. Punkty widzenia różnych narodów na różne zdarzenia czasem są diametralnie odmienne – i pewnym pozostaje tylko jedno: zdarzenie. Mamy XXI wiek, a nawet niektórym zdarzeniom się zaprzecza. I co z tym zrobić? Dołączam się do Pana życzenia, aby kinematografia, czyli coś co dociera do masowego odbiorcy (w znaczeniu ilości, a nie pejoratywnym nacechowaniu) będzie starała się trzymać faktów. Pozdrawiam serdecznie.

      • Jarema Odpowiedz

        Szczerze to moglibyśmy dzisiaj obiektywnie dyskutować np. o wojnach punickich, chociaż też nie do końca. Niestety wszystko co wiąże się z polityką jest nią skażone. Jedne jest pewne- należy pokazywać swoje racje i ich bronić. I to musimy robić my bo nikt tego za Polaków nie robi a jeśli my dodatkowo mówimy o sobie żle to już widać nie jesteśmy zdrowym narodem. Szczególnie że kwestia Holocaustu jest bardzo brzemienna w skutki i wypowiedż byłego prezydenta o ,,Polakach- narodzie sprawców” jest wyjątkowo szkodliwa bo nikt tak nie powiedział o własnym narodzie, nawet Niemcy. Pamiętajmy o naszych wadach, błędach i zbrodniach ale w świat puszczajmy to co pozytywne- tolerancje I RP, sukcesy naszych wojsk, ,,sprawiedliwych”, odkrywców i badaczy np. I. Domeyko. A co do filmów to filmy ukazujące prawdę a nie propagandę są po prostu ciekawsze i bardziej przekonywujące. Mamy np. dwie postacie z trylogii: Skrzetuski- papierowa postać i Kmicic- człowiek z krwi i kości. Która z tych postaci jest ciekawsza i bardziej trafia do zwykłego widza? Tak samo jest z historią. Cóż, pozostaje życzyć wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku.

        • Nasz publicysta | Anna Dziadzio

          Drogi Panie Jaremo, zgadzam się, ale nie do końca. Nie możemy mówić – nawet za granicą dla celów wizerunkowych – tylko o tym, co chwalebne w naszej historii. Mamy też jej ciemne strony. Rozumiem, że może być to wykorzystane jak w przypadku, o którym Pan wspomniał, ale wybielając się na świecie, narazimy się na jeszcze większą krytykę. Czy chcemy być właśnie jak narody, które nie przyznają się do popełnionych zbrodni, mimo że cały świat o nich wie? Nie do końca też powiedziałabym, że Kmicic to człowiek z krwi i kości – chyba nikt w rzeczywistości, po tylu ranach i „wpadkach” wciąż by się podnosił i miał tyle sił do walki… Trochę nadzwyczajnego heroizmu Sienkiewicz tu dodał. W dodatku magiczna przemiana z miłości do narodu i ukochanej kobiety… Również życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

  9. Jarema Odpowiedz

    Z Kmicicem bym polemizował bo tu nie chodzi że taki ,,twardziel” chociaż i tacy się zdarzają. Chodzi o to że jak każdy człowiek miał wady w odróżnieniu od idealnego Skrzetuskiego. A co do szeroko pojętej polityki historycznej to proszę zwrócić uwagę że co jak co ale Polacy na sumieniu nie mają ani jednego ludobójstwa i że jest taka zasada że ,,jak wchodzisz między wrony…”. Świat rządzi się pewnymi niezaładnymi prawami i musimy się do nich stosować, czyli o pewnych naszych zbrodniach mówić ale między wierszami a pokazywać swoje dobre strony. Wiem, nie jest to moralne ale tak robią praktycznie wszyscy a z historią nie jest tak że było i ,,se ne wrati” tylko politycy lubią odświeżać to co im aktualnie pasuje a ja nie chciałbym przy całej mojej sympatii do Żydów płacić im czy Niemcom odszkodowań, tak samo nie chcę żeby mój naród był kojarzony z biedą i antysemityzmem tylko z innymi wartościami. Prosty przykład- jak wychodzimy z domu do ludzi to ubieramy się najlepiej jak możemy i staramy się pokazać jak z najlepszej strony. To są moje chałupnicze przemyślenia i mogę się mylić ale gdzieś tam ziarnko prawdy w tym co mówię/ piszę chyba jest. Pozdrawiam

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Panie Jaremo, rozumiem Pana argumenty, chociaż się z nimi w dużej części nie zgadzam. Dziękuję w imieniu swoim i Redakcji za to, że każde swoje zdania uzasadnia Pan argumentami. Każdy z nas ma prawo do odmiennej opinii, jednak najważniejsza jest tolerancja wobec tej, która odbiega od naszej. Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie.

      • Jarema Odpowiedz

        Kopi kruszył nie będę, cóż, jeśli chodzi o politykę, ekonomie i pracę mam chyba poglądy za mało polskie. Pozdrawiam

        • Nasz publicysta | Anna Dziadzio

          Panie Jaremo, zdecydowanie proszę nie kruszyć, a ostrzyć. Może kiedyś się spotkamy w tej dyskusji? Rzadko spotyka się tak mądrych – zarówno jak chodzi o oczytanie, jak i samodzielne przemyślenia – ludzi, którzy w dodatku nie boją się mówić co myślą, zachowując jednocześnie spokój i tolerancję wobec odmiennych opinii. Cieszymy się, ze mamy takich Czytelników :)

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi komentatorze, dziękujemy za krytykę, chociaż cieszyła by nas zdecydowanie bardziej ta merytoryczna – z konkretnymi argumentami.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.