Damy - empik

Imperium Jagiellonicum. Warto pamiętać, że polscy królowie wybierali władców połowy Europy!

Autor: | 18 lutego 2016 | 16,362 odsłon

hołd lenny na średniowiecznej miniaturze (źródło: domena publiczna)Czechy, Węgry, Mołdawia, Litwa… Wszystkie te kraje wchodziły w skład jagiellońskiego imperium, ale to naszym władcom wcale nie wystarczało. Mieli szansę zdecydować nawet o wyborze samego cesarza. I nie byłby to ani pierwszy ani ostatni władca zawdzięczający koronę Jagiellonom.

Rok 1433, Niepołomice. Przed obliczem Władysława Jagiełły stają posłowie Stefana II, hospodara Mołdawii. Obecnie Mołdawia to niewielki kraj, ale w średniowieczu była sporej wielkości państwem, zajmującym część terenów dzisiejszej zachodniej Ukrainy i północnej Rumunii.

Od 1387 roku była formalnie częścią Królestwa Polskiego. Mołdawscy hospodarowie składali hołd lenny Jagielle. Jeżeli któryś nie miał na to ochoty, Polacy znajdywali na niego sposób. W ostateczności – wymieniali na bardziej spolegliwego.

Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie pod rządami Władysława Jagiełły. W 1387 roku hospodar mołdawski Piotr I złożył hołd lenny Jagielle i Jadwidze (źródło: domena publiczna).

Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie pod rządami Władysława Jagiełły. W 1387 roku Piotr I jako pierwszy hospodar mołdawski złożył hołd lenny Jagielle i Jadwidze (źródło: domena publiczna).

Ze Stefanem II zanosiło się na problemy, bo tron zdobył z turecką pomocą. Jagiełło był na to przygotowany i miał już w zanadrzu kandydata na nowego władcę Mołdawii. Był nim Eliasz, przyrodni brat Stefana i zarazem jego śmiertelny wróg. Rządził już wcześniej w ojczyźnie, ale pokonany w bratobójczej walce ratował się ucieczką do Polski.

Nowy hospodar wiedział, co się święci. Dlatego wysłał poselstwo do Jagiełły prosząc, aby przypadkiem nie dawał wojska Eliaszowi. – Nasz pan jest gotów obyczajem swoich poprzedników złożyć hołd należnego posłuszeństwa królowi i wierny być mu pomocą – oświadczyli przedstawiciele mołdawskiego władcy.

Artykuł powstał w oparciu o materiały zebranie w tracie pisania książki "Polskie Imperium. Wszystkie kraje podbite przez Rzeczpospolitą". Jest to najnowsza publikacja wydaną pod marką „Ciekawostek historycznych”.

Artykuł powstał w oparciu o materiały zebranie w tracie pisania książki „Polskie Imperium. Wszystkie kraje podbite przez Rzeczpospolitą”. Jest to najnowsza publikacja wydaną pod marką „Ciekawostek historycznych”. Kliknij, aby kupić ją 30% taniej!

Jagiełło propozycję przyjął. Eliasz chciał wówczas potajemnie czmychnąć do Mołdawii, jednak został złapany przed granicą i osadzony w więzieniu w Sieradzu. Potencjalny kandydat do tronu był zbyt cenny, by pozwolić mu uciec.

Wątpliwy kandydat

W kolejnych latach Polacy nieraz musieli sięgać po własnych kandydatów do mołdawskiego tronu. Ich prawa dynastyczne nie zawsze miały silne podstawy, ale samozwańca z odpowiednim protektorem przestawał być oszustem.

W 1552 roku przebywający w Polsce bojar Petru Lăpușneanu (lepiej znany jako Piotr Łopuszanin) oświadczył, że tak naprawdę nazywa się Aleksander i wywodzi się z mołdawskiego rodu panującego.

Tam, gdzie brakowało legalnych podstaw do objęcia tronu, zawsze pozostawał argument siły. Na obrazie szarżujący husarzy pędzla Wojciecha Kossaka (źrodło: domena publiczna).

Tam, gdzie brakowało legalnych podstaw do objęcia tronu, zawsze pozostawał argument siły. Na obrazie szarżujący husarze pędzla Wojciecha Kossaka (źródło: domena publiczna).

Brzmi niewiarygodnie? Żaden problem. Hetman polny koronny Mikołaj Sieniawski wiedział, że ponad trzy tysiące jazdy i stu pięćdziesięciu piechurów uwiarygodni tę historię. Zanim przekroczyli granicę, Łopuszanin, mianujący się księciem Aleksandrem IV, złożył hołd lenny Koronie Polskiej.

Pozostało jeszcze zdobyć kraj dla polskiego pretendenta. Bowiem kiedy Sieniawski szykował wyprawę, Mołdawianie wybrali swojego władcę – Jana Joldeę. Dlatego najpierw posłano rotmistrza Pawła Secygniowskiego z oddziałem, by wybadał sytuację. Gdy wysłani przez rotmistrza posłowie długo nie wracali, domyślono się, że zostali zatrzymani przez Joldeę.

Secygniowski błyskawicznie zaatakował siedzibę hospodara. Podpalił zabudowania gospodarcze, zdobył pałac, wszystkim złapanym założył na ręce kajdany i ruszył w kierunku Polski. Po drodze spotkał Aleksandra IV, który nadciągał z głównymi siłami. Oddał mu pod sąd pochwyconych mołdawskich dostojników.

Łopuszanin kazał okaleczyć Jana Joldeę (według jednej z wersji obciął mu uszy) i zamknąć go w klasztorze, resztę zaś puścił wolno. Nowy władca Mołdawii bez problemu wkroczył do ówczesnej stolicy Hospodarstwa – Suczawy (dziś na terenie Rumunii). Królestwo Polskie odzyskało swoje lenno.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Michael Morys-Twarowski - Absolwent prawa i amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, na tej samej uczelni obronił doktorat z historii. Współautor 3 monografii i kilkudziesięciu publikacji naukowych, poświęconych głównie historii Śląska Cieszyńskiego. W lutym 2016 ukazała się jego najnowsza książka pod tytułem "Polskie Imperium". Stały współpracownik Polskiego Słownika Biograficznego. Publikuje m.in. w "Focusie Historia".

Okupacja
Komentarze do artykułu (3)
  1. Nie wiem czy się śmiać czy płakać nad losem nieudolności Zygmunta, ale chyba coś albo ktoś musiało mu wyprac mózg bo nie wieżę że można być takim glupim i naiwnym monarcha w takich czasach i zaprzepaścic taką szansę! Ręce opadają bo zapewne za jego rządów to Władek jego pradziad w grobie się przywracał i się zastanawiał czy to na pewno jego potomek a nie agent Krzyżak przebrany za niego :-\

  2. Garść komentarzy z naszego profilu na fb:
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1234709103224413

    Paweł R.: Trochę za bardzo megalomańskie pojęcie z Tym jagiellońskim Imperium. Najlepszy z Nich wszystkich był Jan I Olbracht a reszta to miernoty. Jagiellonowie dali szlachcie tyle przywilejów że stały się one przyczyną naszego upadku. Tylko spowolnił to na krótko ruch egzekucyjny polskiej szlachty który domagał się reform państwa. August związał się na krótko z ruchem egzekucyjnym bo nie popierali wizji jego Magnaci polscy Wyłączając z Tego Jana Amora Tarnowskiego. Jagiellonowie byli miernymi królami. A elekcyjni jeszcze gorsi….

    Andrzej C.: Za króla Olbrachta wyginęła szlachta.

    Od lat czterystu powtarzamy już te słowa, — utrwaliły one pamięć strasznej klęski, jaką naród polski poniósł za panowania tego króla.

    Paweł R.: Raczej przesadza Pan z Tą wielką klęską. Największe straty poniosły oddziały pospolitego ruszenia, które były zdyscyplinowane na poziomie motłochu a oddziały zaciężne nie dopuściły do większej klęski. A bitwa ta nie miała jakiś strasznych następstw dla Państwa Polskiego. Mieliśmy przegrane bitwy, które miały duże większe konsekwencje dla naszego państwa niż ta bitwa. I tak na marginesie Bitwa była ponad 400 lat temu Emotikon tongue

    Jurek D.: Paweł R*** z tym „wyginięciem” to nawet nie o bitwę chodziło ale o przeprawę ( oczywiście wojsko było „szarpane” przez nieprzyjaciela ) przez lasy Bukowiny. A warto dodać, że wtedy też Władysław Jagiellończyk, król Węgier, rodzony brat Olbrachta, wypowiedział wojnę Rzeczypospolitej gdy ta podjęła ową wyprawę do Mołdawii. Tak to i wygladała ta cała „mocarstwowość” jagiellońska Emotikon smile

    Wojtek W.: Jagiellonowie byli Litwinami. Nieustannie jezdzili miedzy Krakowem a Wilnem. Polska byla czescia Rzeczypospilitej Obojga Narodow. W sejmie mowiono po polsku, rusku, litewsku, lacinie, troche po wlosku i francusku. Jesli ktos nazywa tamto panstwo Polska, to szczerze pragnie obrazic wiele narodow, a zwlaszcza uczynic szczerych wrogow z Litwinow. W tamtych czasach Lachy umialy ich uznac za rownych sobie, a dzisiaj nimi gardza?

    Mateusz B.: Zygmunt Stary i August mieli wielkie możliwości by zreformować kraj. Szlachta sama chciała oddać swoje przywileje, ale nie, królowie zamiast wzmocnić swoją pozycję woleli bawić się w osadzanie tronów, które nie były nam potrzebne (wydając na to pełno pieniędzy) .

    Bartosz C.: Tak postępowały wszystkie dynastie i rody tamtych czasów to co robili Jagiellonowie było normalne

    Mateusz B.: W tamtych czasach normalne w innych krajach były walki z różnowiercami, w Rzeczplitej potrafili postępować inaczej (między innymi przez politykę dynastii). Więc Jagiellonowie nie byli zaślepieni obecną epoką tylko mogli swobodnie postępować.

    Agnieszka Wolnicka: Normalne także były ciągłe wojny z wrogami zewnętrznymi, gdy tymczasem… Rzplita w dużej mierze otoczona była krajami, gdzie rządzili wdzięczni za osadzenie władcy albo bliscy krewni. Właśnie po to Jagiellonowie „bawili się w osadzanie tronów”.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

mini4
…w wyniku polityki „prorodzinnej” Ceauşescu ponad 2 mln dzieci wychowywało się w tragicznych warunkach w przepełnionych domach dziecka, nie mając nawet imion, tylko numerki?

Żandarmeria_Wojskowa_czy_wiesz_ze
…”łowcy cieni” z polskiej policji w ciągu ostatnich czterech lat zatrzymali ponad dwustu najgroźniejszych przestępców? O pomoc prosi ich nawet FBI!

Miniaturka
tysiące Ukraińców ratowało polskich sąsiadów podczas Rzezi Wołyńskiej? Z badań Wiktora Poliszczuka wynika, że banderowcy zabili około 30 tysięcy Ukraińców za pomoc Polakom.