Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Król Aleksander Jagiellończyk. Co dobrego zrobił dla Polski?

Aleksander Jagiellończyk na portrecie z roku 1645.

fot.domena publiczna Aleksander Jagiellończyk na portrecie z roku 1645.

Umocnił nadszarpniętą władzę królewską, dzięki sprytnym reformom zdołał wypełnić opustoszały skarbiec i zabezpieczyć granice atakowanego zewsząd państwa. A mimo to o jego zasługach – a nawet o nim samym – rzadko się wspomina. Dlaczego?

Młodszy brat Jana Olbrachta, Aleksander Jagiellończyk, nosił polską koronę zaledwie przez pięć lat. A mimo to zdołał dokonać tego, co nie udało się jego poprzednikowi: pozostawił kraj w zdecydowanie lepszym stanie.

Na każdym kroku pokazywał, jak bardzo różni się od zdegenerowanego brata, który bardziej interesował się zabawami i seksualnymi ekscesami niż choćby reperowaniem funduszy Rzeczpospolitej. Aleksander nie szukał luksusów, nie folgował swoim zachciankom, całe życie był wierny żonie Helenie i – co najważniejsze – skupiał się na tym, co mogło wzmocnić jego ojczyznę.

Pierwsze kroki

Czwarty syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Habsburskiej był wytrawnym politykiem. Udowodnił to już w 1492 roku, kiedy po śmierci ojca objął tron księcia Litwy. „Rozsądnie i umiejętnie dobierał współpracowników, potrafił ich sobie jednać i zachęcać do działania. Postępował tak nawet z potencjalnymi wrogami, na przykład ze znaczącym rodem Bielskich, który był zamieszany w organizację zamachu na Kazimierza Jagiellończyka w 1481 roku” – charakteryzuje władcę specjalistka z zakresu historii nowożytnej, profesor Maria Bogucka.

Aleksander za punkt honoru postawił sobie, by uczynić Litwę, znacznie wówczas ustępującą pod praktycznie każdym względem Królestwu Polskiemu, równym partnerem dla Korony. Skupił się przede wszystkim na gospodarce. Przeprowadził reformę monetarną i wybudował wielką halę kupiecką w Wilnie, która stała się miejscem rozwoju rzemiosła i handlu. Organizował też miasta na prawie magdeburskim, co w tamtych czasach było szczytem nowoczesności.

Doświadczenia te przeniósł później na grunt polski, choć okoliczności, w jakich przyszło mu przejąć władzę po zmarłym bracie Janie Olbrachcie, były – łagodnie rzecz ujmując – niesprzyjające. Szlachta wymusiła na nowym królu szereg ustępstw.

To Aleksander Jagiellończyk wpadł na pomysł sporządzenia słynnego "Statutu Łaskiego". Na ilustracji pochodzącej z dokumentu znajduje się w centrum.

fot.J. Haller/domena publiczna To Aleksander Jagiellończyk wpadł na pomysł sporządzenia słynnego „Statutu Łaskiego”. Na ilustracji pochodzącej z dokumentu znajduje się w centrum.

Profesor Bogucka w książce „Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana” podkreśla, że nie chodziło jedynie o zrzeczenie się dziedzicznego przywileju panowania na Litwie:

25 października 1501 roku, [Aleksander Jagiellończyk – przyp. aut.] wydał w Mielniku niesłychanie ważny przywilej, który jak ciasny gorset ograniczył jego władzę. Odtąd nie mógł bez zgody rady królewskiej nominować kandydatów na wiele kluczowych urzędów. Jednak najistotniejszy zapis mówił, że poddani mogą mu wypowiedzieć posłuszeństwo, jeśli będzie działał przeciw nim i Rzeczypospolitej.

Władca przybywa na ratunek

Szlachecka zachłanność nieomal doprowadziła kraj do katastrofy. W 1501 roku trwała wojna Litwy z Moskwą. Jagiellończyk był potrzebny na miejscu, dlatego zostawił Rzeczpospolitą w rękach rady królewskiej. Niekompetentni panowie nie posłuchali jednak jego rad i – zajmując się napychaniem własnych kieszeni – zaniedbali kwestię bezpieczeństwa granic.

Aleksander musiał na odległość ratować sytuację. I po raz kolejny dowiódł swoich dyplomatycznych talentów. Zaproponował reformę systemu obrony, który odtąd miał obejmować również oddziały chłopskie, oraz zwołał sejm w celu uchwalenia nowych zaciągów i podatków. Wynegocjował też pięcioletni pokój z sułtanem tureckim Bajazydem II, chroniąc tym samym Koronę przed kolejnym najazdem Tatarów.

Czy wiesz, że ...

...podczas wyboru Karola V na króla niemieckiego w 1519 roku opór elektorów trzeba było pokonać… łapówką, zwaną eufemistycznie „namaszczeniem ręki”? Młody Habsburg wydał na ten cel astronomiczną kwotę ponad 850 tysięcy guldenów.

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

Komentarze (5)

  1. Obywatel D Odpowiedz

    Mam nadzieję, że opis pod pierwszym portretem ma być jedynie sprawdzianem percepcji czytelników. Z resztą na samym płótnie jest podana data: ,,Anno Domini 1501 roku”, a nie – jak to było w opisie 1645.

    • Członek redakcji | Autor publikacji |Maria Procner Odpowiedz

      Obraz jest częścią cyklu powstałego około 1645 roku, autor (nieznany) zanotował obok postaci władcy rok, w którym objął on panowanie (portrety z datami można obejrzeć w Sali Królewskiej Ratusza Staromiejskiego w Toruniu) – co nie było zresztą rzadką praktyką.
      Pozdrawiamy serdecznie!

      • Obywatel D Odpowiedz

        Dziękuję za informację, mam nadzieję, że rozwiało to wszelkie wątpliwości wśród innych czytelników, którzy czytając ten artykuł zwrócili – podobnie jak ja, uwagę na ten ,,szczegół”.

      • Obywatel D Odpowiedz

        Dziękuję za informację. Mam nadzieję, że mój komentarz, jak i Pani odpowiedź rozwiała wszelkie wątpliwości.

        Również pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.