Damy - empik

Poszło o jedną tancerkę. Słynny Casanova mógł zmienić dzieje Polski!

Autor: | 8 października 2014 | 35,061 odsłon

Casanova we własnej osobie.Jeden z najbardziej znanych kochanków i fantazyjnych oszustów o mało nie zakończył swojego barwnego życia w Polsce. Niewiele brakowało, a zmieniłby bieg historii. I to jednym skinieniem palca.

Pozbywszy się kupionej za sto skudów trzynastoletniej Rosjanki Zairy, Casanova w październiku 1765 roku wjechał do polskiej stolicy. Miał ze sobą plik listów polecających, które w owym czasie były biletem wstępu na niemal każdy warszawski salon.

Giacomo, bo tak na imię miał Casanova, od razu trafił w dobre ręce. Do samego księcia Adama Czartoryskiego. Ten z kolei, z polecenia brytyjskiego ambasadora, przedstawił go królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu.

Najwyższa pora się ustatkować

Polski monarcha szybko polubił bystrego i czarującego wenecjanina, a swą sympatię okazał w najbardziej dla Casanovy pożądany sposób – ofiarowując mu dwieście złotych dukatów. Włoch od razu przeznaczył je na spłatę karcianych długów, przynajmniej tych najbardziej naglących. Szybko otrzymał też oficjalne zaproszenie na dwór królewski.

Giacomo Casanova przerwał swoje pełne wrażeń podróże, by zaciągnąć się na służbę u polskiego króla...

Giacomo Casanova przerwał swoje pełne wrażeń podróże, by zaciągnąć się na służbę u polskiego króla…

O lepszym początku Casanovie się nie śniło. Marzył o intratnej posadzie sekretarza króla polskiego. Urzędnicza pensja rozwiązałaby jego problemy finansowe.

Był świadomy szansy, która mu się przytrafiła i obiecywał sobie w duchu unikać wszelkich awantur. Dobrze wiedział, że posiada nie dającą się nijak wyjaśnić przypadłość do pchania się w najróżniejsze przygody. Tym razem miało być jednak inaczej!

Przyjdź Pan na przedstawienie…

Casanova zrezygnował ze swoich ulubionych rozrywek: gry w karty, seansów spirytualistycznych, kabały i udziału w wyszukanych konfiguracjach seksualnych. Starał się też spełniać wszelkie oczekiwania monarchy, łącznie z tymi, które nie wzbudzały jego euforii.

Podczas pożegnania, po jednych z wielu odwiedzin Casanovy, król, wstając od stołu, zwrócił się do wenecjanina: “Proszę, przyjdź pan na przedstawienie”. Owym przedstawieniem była premiera komedii “Małżeństwo z kalendarza” Franciszka Bohomolca.

Dla króla wieczór ten miał poważny wydźwięk polityczny. Casanova wiedział, że monarsze zależy na sukcesie przedstawienia. Mimo to próbował wymówić się elegancko, bo komedia miała być grana po polsku, zatem niewiele by z niej zrozumiał. Król jednak nalegał.

Zaproszenie na dwór Stanisława Augusta Poniatowskiego otwierało przed Casanovą wielkie perspektywy...

Zaproszenie na dwór Stanisława Augusta Poniatowskiego otwierało przed Casanovą wielkie perspektywy…

Zemsta córki Gondoliera

Język nie był jedynym problemem. Casanova znał osobiście jedną z tancerek, Annę Binetti. Uwiódł ją jeszcze jako kilkunastoletnią córką gondoliera we Włoszech. Wiele się od tego czasu zmieniło. Binetti została jedną z najsławniejszych balerin Warszawy. Jakby tego było mało, miała potężne wpływy wśród elit kraju. Stało za nią całe stronnictwo, mocno zaangażowane w walkę polityczną w Rzeczpospolitej.

Frakcji przewodził wpływowy magnat Franciszek Ksawery Branicki, gwałtownik niecofający się przed najdzikszymi awanturami, w dodatku kochanek samej Binnetti. Tancerka, świadoma swojego wpływu na młodego hrabiego, skorzystała z okazji aby zemścić się na Casanovie. On traktował ją tylko jako przelotną miłostkę. Ona nawet po latach uważała, że odebrał jej honor.

Kurtuazyjna wizyta u dawnej kochanki

Przedstawienie wynudziło Wenecjanina do granic możliwości. Po sztuce udał się do loży jednej z tancerek – Casacci, której występ bardzo podobał się Stanisławowi Augustowi –  by złożyć jej gratulacje.

Po drodze zauważył otwarte drzwi do loży Binetti. Chcąc uniknąć nietaktu, złożył jej kurtuazyjną wizytę. Przywitał się i wymienił parę kurtuazyjnych zdań, gdy do pokoju nieoczekiwanie wparował Branicki. Casanova złożył mu powściągliwy ukłon i natychmiast wyszedł, udając się do loży Casacci.

Casanova wolałby zająć się swoimi zwyczajowymi rozrywkami, jednak królowie nie wypadało odmawiać...

Casanova wolałby zająć się swoimi zwyczajowymi rozrywkami, jednak królowie nie wypadało odmawiać…

Wenecki tchórz czy polski gbur?

Branicki nie zamierzał jednak odpuścić. Wbiegł do pomieszczenia zaraz za Włochem.

Przyznaj pan, panie Casanova, że przychodzę jak najbardziej nie w czas. Zdaje się, że pan się kochasz w tej damie – wycedził Branicki. Było to celowe zagranie, gdyż, jak wiadomo, faworytką Branickiego była Binetti.

Ależ panie hrabio, czy nie uważasz, że jest czarująca? – odpowiedział Casanova.

Tak bardzo, że oświadczam ci tutaj, iż się w niej kocham na zabój i nie zniosę żadnego rywala! – rzucił Branicki.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Maciej Pietrzyk - Historyk, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracuje w branży wydawniczej jako macher od promocji.

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Postacie historyczne, Wielcy i znani, Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (3)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Folksdojcze-miniatura-kolor
…mimo że blisko dziewięćdziesiąt procent Ślązaków w czasie II wojny światowej było wpisanych na volkslisty, to jedynie osiem tysięcy osób posiadało legitymację NSDAP?

wiercenie
…w latach 30. XX wieku w ogrodach watykańskich stanęła wieża radiowa będąca wówczas najsilniejszym nadajnikiem na świecie? Nazwano ją „palcem papieża”.

droguant_ses_disciples
…asasyni wcale nie dokonywali swoich akcji pod wpływem haszyszu? Ten narkotyk sprawiłby raczej, że zamachowiec nie trafiłby na miejsce, nie wspominając już o trafieniu w cel…