Historia z mniej (choć nie zawsze) poważnej strony. Ciekawostki, odkrycia, kontrowersje, czyli „jak to naprawdę było” w formie przystępnej dla każdego.

Niemcy mordowali Żydów. A Polacy? Rabowali wszystko, co po nich zostało

Ledwo wywieziono Żydów, a rozpoczął się szaber...W imię najszczytniejszych haseł Boskich i ludzkich zaklinamy was rodacy, byście nie poniżali się do roli szakali – apelowała 18 września 1942 roku redakcja „Biuletynu Informacyjnego”, czyli organu prasowego Armii Krajowej. Niewielu jej posłuchało. Mieszkańcy miast i wiosek w najlepsze korzystali z nadarzającej się okazji. Po trupach rabowali wszystko, co tylko zostało po wywiezionych z gett i wymordowanych Żydach.

Historyk z Uniwersytetu Warszawskiego, doktor Marcin Zaremba odkrywa w swojej najnowszej książce haniebną i przez lata bagatelizowaną kartę okupacyjnych dziejów Polski. Co robili zwyczajni Polacy, kiedy Niemcy bezwzględnie wywozili Żydów na rzeź? Oczywiście niektórzy usiłowali pomagać sąsiadom o innym wyznaniu. Nawet ryzykowali własnym życiem. Znacznie więcej było jednak takich, którzy w Holocauście dostrzegli doskonałą okazję do wzbogacenia się. Nie ulega wątpliwości, że plądrowanie pożydowskiego mienia miało zasięg opólnopolski, przeszło jak fala przez tereny Generalnego Gubernatorstwa, miało miejsce również w Małopolsce wschodniej – podkreśla Zaremba w „Wielkiej trwodze”. Przykłady można mnożyć.

AK-owski „Biuletyn Informacyjny” opisywał sytuację w Otwocku, Rembertowie i Miedzeszynie w lecie 1942 roku:

Warszawiacy rabowali z ruin getta co tylko się dało... Na prowincji było podobnie

Warszawiacy rabowali z ruin getta co tylko się dało… Na prowincji było podobnie

W pamiętnym dniu likwidacji getta w Otwocku w parę godzin po tym barbarzyńskim fakcie, [ludność] w nocy zaraz zjechała furmankami i rozpoczęła grabież pozostałego mienia żydowskiego. Wywożono wszystko, co pod rękę popadło, wyłamywano drzwi i okna, półki, deski z podłóg, nie mówiąc o meblach, ubraniach i bieliźnie, które pierwsze padły ofiarą rabunku.

Podobnie wyglądała sytuacja w stołecznym getcie. Opisano ją w innym periodyku Polskiego Państwa Podziemnego – „Agencji Prasowej” (numer z 7 października 1942 roku):

Skoro tylko opustoszały kamienice w warszawskim getto, ruszyły tam, za te upiorne mury – gromady szakali, aby kraść bez pamięci skrwawiony, trupią wonią przesiąknięty dobytek. (…) [W ślad za policjantami] idą szumowiny społeczne, plądrując i kradnąc, co się da. (…) Po ulicach Warszawy włóczą się teraz grupy wyrostków, nawet 12-14-letnich malców, którzy bez żenady handlują zrabowanymi przedmiotami. Szczególnie niepokojący jest fakt, że ogół publiczności nie reaguje na widok tej ohydy (…). Wstyd stwierdzić, że rabunkiem mienia plamią się nie tylko maluczcy, ludzie o niskim poziomie umysłowym, ale także osobniki o znamionach, a w każdym razie z aspiracjami inteligencji (…). O podobnych wypadkach zbiorowego braku czy zaniku uczciwości i poczucia człowieczeństwa donoszą nam z różnych stron kraju.

Szaber plac we Wrocławiu. W takich miejscach bezpośrednio po wojnie można było upłynnić dowolny zrabowany towar.

Szaber plac we Wrocławiu. W takich miejscach bezpośrednio po wojnie można było upłynnić dowolny zrabowany towar.

Rzeczywiście na prowincji działo się tak samo, co potwierdzają prywatne pamiętniki z czasów okupacji. Zbigniew Klukowski, autor wspomnień zatytułowanych „Zamojszczyzna” pisał o zajściach w Szczebrzeszynie jesienią 1942 roku, bezpośrednio po eksterminacji ludności żydowskiej:

22 października 1942 r. Mieszkania żydowskie są częściowo opieczętowane, pomimo to rabunek idzie na całego.

24 października. Wielu mieszkańców miasta bez żadnego wstydu rabowało przy tym, co się dało.

26 października. Przed wieczorem wielu mieszkańców z jeszcze większą pasją rzuciło się do rabunku.

Artykuł powstał w oparciu o książkę Marcina Zaremby pt. "Wielka trwoga. Polska 1944-1947" (Wydawnictwo Znak, 2012).

Artykuł powstał w oparciu o książkę Marcina Zaremby pt. „Wielka trwoga. Polska 1944-1947” (Wydawnictwo Znak, 2012).

W innych wsiach rabunek rozpoczynano, jeszcze zanim ostygły trupy pomordowanych Żydów. Niekiedy – jeszcze zanim nielicznych ocalałych wywieziono do obozów. Stąd informacje także w żydowskich pamiętnikach. Niejaka Golda Ryba z Sokołowa zapamiętała obraz Polaków wynoszących resztki z opustoszałych i zburzonych żydowskich domów, w których leżeli zamordowani ludzie. Gdzie indziej polscy chłopi starali się zarobić na żydowskich sąsiadach bezpośrednio przed wywózką. Za bezcen i pod przymusem odkupywali od nich cały dobytek. W „Wielkiej trwodze” można znaleźć przykłady nabywania prawie za darmo łóżek, szaf, ubrań, resztek kosztowności.

Marcin Zaremba podkreśla, że przypadki szabru i wyzysku wcale nie były odosobnione:

Analogiczne sceny odbywały się w wielu innych miejscowościach, zwłaszcza na prowincji, tam gdzie likwidowano getta. Domy, z których zostali wypędzeni ich żydowscy właściciele, były niemal natychmiast rabowane, niszczone, niekiedy rozbierane na opał przez okoliczną polską ludność.

Niemcy znęcają się nad Żydami w Szczebrzeszynie. Kiedy już ich wymordowali, polscy sąsiedzi splądrowali opuszczone domy. Wspomina o tym autor polskich wspomnień z czasów okupacji.

Niemcy znęcają się nad Żydami w Szczebrzeszynie. Kiedy już ich wymordowali, polscy sąsiedzi splądrowali opuszczone domy

Czy w tej gorączce szabru chodziło o antysemityzm? O nienawiść do Żydów? Do jakiegoś stopnia pewnie tak. Ale zdecydował zupełnie inny czynnik: chęć łatwego wzbogacenia się w trudnych i niepewnych czasach. Szaber podczas okupacji dla wielu ludzi stał się sposobem życia. Rabowano wszystko i wszystkich, nie tylko Żydów.

Nawet kiedy w okolicach Bochni rozbił się samolot z polską załogą (brytyjski Liberator), okoliczni chłopi zbezcześcili ciała i zrabowali wszystko, co tylko się dało. Od zegarków, przez obrączki, po pieniądze, mundury i bieliznę. Narodowość nie miała znaczenia.

Źródło:

Kup książkę (dużo) taniej niż inni:

Komentarze

  1. ArturJr Odpowiedz

    A może tak podać by liczbę tych „szakali” i ludzi, którzy nie mieli z tym nic wspólnego? Bo ten artykuł wydaje mi się zwyczajnym uproszczeniem i szkalowaniem większości społeczeństwa, która to większość z podobnymi zachowaniami nie miała nic wspólnego.

    • mario Odpowiedz

      od lat 90 – tych robi się z Polaków najgorszych w czasie II WŚ. To jest zorganizowana akcja. Powtarzam to od wielu lat, że tak fałSZują, że już teraz wielu Polaków uważa, że tak było , jak to się przedstawia. W sumie Niemcy byli cacy, My pomagaliśmy mordować Żydów jakimś nazistom, a Nasze elity to tylko wymordowali Rosjanie w Katyniu.

      • Dariusz Odpowiedz

        I jak zwykle… Najświętszy naród na ziemi nie wydala, nie perspiruje i wonieje niczym fiołki. Mesjasz narodów szkalowany. Zamiast uderzyć się w pierś, jak na grzesznika przystało i dumnie odrzec: zawiniliśmy i przepraszamy – kontratak „BO NIEMCY BYLI GORSI”. Zero dostojeństwa, zero poczucia godności, tylko urażona duma moralnie skarlałego prymitywa. W końcu przyznanie się do winy i rozliczenie się z przeszłością wymaga cywilnej odwagi, czego zdeprawowane umysły uczynić nie potrafią. Zrzucanie winy na innych to jest to, co przychodzi najłatwiej.

        Tak samo ma się rzecz z Ukrainą – przez wieki gnębiono kozaków i ukraińskich chłopów. Kiedy wreszcie przyszedł czas zebrania plonów owego bestialstwa… Krzyk – znów mesjaszowi narodów dostało się po garach! Myśmy niewinni! Zero refleksji. Tylko kultywowanie krzywd i rozdrapywanie ran. Co jest do cholery z tym narodem nie tak?

        W domu uczono mnie odpowiedzialności za swoje czyny: gdy nauczyciel za ucho wytargał za to, że zachowywałem nie tak jak trzeba w życiu nie przyszło by mi skarżyć się ojcu, bo jeszcze by poprawił. Nauka kościoła o samkramencie pokuty mówi z kolei, że warunkiem otrzymania odpuszczenia grzechy jest żal za grzechy, postanowienie poprawy ale przede wszystkim NAPRAWIENIE wyrządzonego zła. Czy katolicki naród przespał lekcje religii?

        • Marcin

          Dariusz, tak, pamiętać o swoich winach trzeba. Ale równocześnie nie wolno zapominać, kto rozpętał tę całą machinę zbrodni i był ich inicjatorem. Gdyby nie niemieccy naziści, nikt w Polsce by Żydów nie mordował. A co do Ukrainy to pamiętaj, że nawet najbrutalniejsze akcje polskiej policji wobec Ukraińców w l.30. nie dają się w swojej skali i metodach porównać z tym, co robiła UPA. My na pewno mamy coś na sumieniu i jestem za tym, aby o tym mówić, ale nasze winy są absolutnie nieporównywalne z tym, co robili agresorzy wobec Polaków i Żydów.

        • M

          Co za głupi bełkot. Odrobina inteligencji. Tu nikt nie zaprzecza, że takie osoby się zdarzały i żerowały na nieszczęściu innych. Tylko problem jest taki, że od jakiegoś czasu wmawia się Polakom, że byli tylko źli w czasie wojny. A to jest złe i nieprawdziwe. W tych ciężkich czasach, każdy sobie radził, jak mógł i szabrownicy się zdarzali. Szkoda takim osobom odpowiadać, bo to urodzone ofiary, które wszystko będą brały na siebie. Dla mnie są ważne fakty, a nie próby szkalowania.

        • Anonim

          Ok, moze polacy nie byli krystaliczni ,ale dlaczego nie wymagacie z takim naciskiem od żydów przyznania się do błędów zwłaszcza że holokaust teraz czynią palestynczykom a przeciez powinni wyciągnąc wnioski już w czasie wojny?…

        • Anonim

          wojny są dziełem żydów to oni się mordowali wzajemnie od wieków, to oni okradali i okradają inne narody. tak im nakazuje zezwala talmud i bóg, który jest bogiem chrześcijańskim również. tylko że chrześcijanie zapomnieli o bogu ze starego testamentu i uczynili sobie nowego.

    • foderey Birmingham Odpowiedz

      polacy jako nieudolni i niezdolni do niczego nie tylko rabowali Zydow, a potem ich zabijali, albo donosili na nich.jezeli polacy Zydom” pomagali” to tylko i wylacznie da zysku, i dobrze to pokzano w filmie Polanskiego- Pianista.
      polacy zrobili wtedy Zydom holokaust przy udziale Niemcow, zas obecnie w czaie pokoju tzw demokratyczne polskie rzady skazaly wiele milionow polakow na wegetacje w kraju, jak i na szabrownictwo swiadczen socjalnych i miejsc pracy w calej Europie, na zebractwo i upodlenie tym gorsze ze majace miejsce w czasie pokoju w Europie. polacy nigdzie nie sa mile widziani, nawet w polsce. zas Wlk Brytania chcac sie obronic przed zalewem polskiego motlochu, wystapila z Uni Europejskiej. polskiego to kraju z kryminalnymi , sprzedajnymi organami wymiaru sprawiedliwosci, polskie jak kiedys sprzedajnymi Zydow, obecnie sprzedajnymi polakow.

    • eeee Odpowiedz

      Poczytajcie Naszą Szkapę. Tam też Żyd ,,Handel” skupował za bezcen od polskich biedaków z umierającą matką dobytek za marne grosze. Nad czym tu rwać szaty?????

  2. Członek redakcji | Autor publikacji | Kamil Janicki Odpowiedz

    Ale skąd chciałbyś wziąć konkretne liczby? Przecież w warunkach okupacji nikt nie prowadził statystyk ani badań opinii publicznej, a do szabrów dochodziło tam, gdzie brakowało aparatu władzy lub ta władza ignorowała rabunki.

    Skalę można odczytywać na podstawie źródeł sporządzonych przez władze okupacyjne lub przez polskie państwo podziemne. Przytoczyłem te drugie, jako niewątpliwie bardziej wiarygodne. Interpretacja skali to już natomiast słowa doświadczonego historyka, który przewertował tysiące dokumentów i relacji z lat wojny i pierwszych lat po wojnie (Marcina Zaremby). Możesz w nią wierzyć lub nie. Zapewne prościej nie wierzyć, bo przecież z niewygodnymi faktami z własnej historii trudno się pogodzić…

    • Polak Odpowiedz

      Żałosny artykuł dzieciaka, który wojne zna z książek….. jestem ciekaw jak zachowywał by się pan Kamil gdyby dookoła szalała wojna, głód i bieda? Zdaje się, że chodził by głodny ale ,,uczciwy,, i nie zabierał by własności zmarłych ludzi! od lat wojna zmusza ludzi do przetrwania i zabierania zmarłym ich rzeczy,… porażką jest tylko to, że wytykamy to Polakom, pod pretekstem ujawniania niewygodniej prawdy?! Prawda jest taka, że to była wojna i wasze bzdurne wartości moralne nie mają tu nic do rzeczy, bo gówno wiecie profesorki, zajmujecie się ocenianiem siedząc w ciepłym pokoiku, przed kompem, z pełną dupą, żarcia i ciepłą kawką w kubeczku…. więcej historii mniej sądów, bo nie macie do tego prawa….

      • Członek redakcji | Aleksandra Zaprutko-Janicka Odpowiedz

        O ile nie jesteś kombatantem II wojny światowej, to radziłabym powściągnąć język w kwestii nazywania kogokolwiek „dzieciakiem znającym wojnę z książek”. Przy czy radzę się zastanowić nad jedną kwestią. Skoro Polskę złotego wieku znamy tylko ze źródeł pisanych, to nie wolno nam pisać o warcholstwie szlachty?

        • Stephen

          Przez takie wypowiedzi, publikacje zachód podaje informacje o polskich obozach koncentracyjnych…. biedni Niemcy, oczerniani, a to przecież Polacy mordowali i rabowali Żydów w równym stopniu…. tego możemy dowiedzieć się na tej stronie

    • Pawel Odpowiedz

      „Rozbierali domy na opal” po czym w dalszej czesci wytlumaczone ze przyswiecala im chec zysku, czy tylko mnie razi to zestawienie ? Podaje pan tylko jeden konkretny przyklad (ten z liberatorem o ironio nie jest on przykladem okradania zydow) reszta to zwyczajne ogolniki, typu ze cos bylo norma, ze bylo nagminne, okradano getta nic z konkretow. Zdjecie wroclawia jako przyklad szabru (niemieckiego miasta), jezeli ktos dokonywal tam kradziezy na zydach to chyba Niemcy, no chyba ze mowimy o czasach pozniejszych, wtedy to Polacy szabrowali poniemieckie mienie.

  3. Suchy Odpowiedz

    Szkoda mi ludzi, którzy naprawdę wierzyli , iż przez całą wojnę, my , Polacy, nieśliśmy bezinteresownie pomoc żydom, a tacy szabrownicy to był margines.

  4. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarze z naszego profilu na Facebooku (http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne):

    Grzegorz Michalak:
    bym tego nie wiązał z antysemityzmem. po prostu okupacja deprawowała każdego w różnym stopniu. za tym szła ogólna bieda i trudności ze zdobyciem podstawowych środków na życie.
    Władysław Bartoszewski kiedyś powiedział, że po Powstaniu Warszawskim zjeżdżała się do ruin miasta mętownia z całego Mazowsza i okradała ruiny, a nawet groby

    Ciekawostki historyczne:
    Zgadzam się. Dlatego na końcu artykułu dodałem jeszcze przykład z liberatorem i okradaniem zwłok polskich lotników…

    Grzegorz Kaczkowski:
    Nie widać w tym nic nadzwyczajnego.Po prostu była wojna, problemy z zaopatrzeniem.Żywność na kartki, czarny rynek.Z drugiej strony nikt nie zmuszał 3,5 mln. żydów do osiedlania się w II RP skoro tutaj taki antysemityzm.

    Ciekawostki historyczne:
    ‎”.Z drugiej strony nikt nie zmuszał 3,5 mln. żydów do osiedlania się w II RP skoro tutaj taki antysemityzm.” – ale kiedy to ci Żydzi „osiedlili” się w IIRP? Oni tu mieszkali jeszcze zanim powstała IIRP…

    Rafał Gawenda:
    Odnoszę wrażenie, że ktoś Wam słono zapłacił za ten artykuł. Pasuje on bowiem do dzisiejszej polityki Izraela.

    Ciekawostki historyczne:
    Niestety Izrael nas nie sponsoruje. Musimy się utrzymywać z dużo mniej dochodowych zajęć w rodzaju pisania książek itp. ;-) Niestety…

    Grzegorz Kaczkowski:
    Oczywiście że przybyli wczesnej, najliczniej za Kazimierza Wielkiego, otrzymali specjalne przywileje i statuty i jak już wspomniałem wcześniej było ich w 39 około 3,5 mln.

    Bartłomiej Piotrowski:
    a napisaliscie kiedykolwiek na swojej stronie co te „misie” majstrowaly przez dwa lata pod okupacja sowiecka ? myslicie szanowny portalu „historyczny” ze polacy widzac co wyczyniaja zydzi „za pierwszego sowieta” kochali ich za to ? niech sie kolaboranci ciesza ze nie mieli pogromu w kazdym miasteczku na kresach po w kroczeniu niemcow w czerwcu 41′.

    Grzegorz Kaczkowski:
    Zgadzam się z kolęgą Rafałem że twój lub wasz artykuł pokrywa się z syjonistyczna linia rządu .Trzeba przedstawić naród polski jako antysemitów,odszkodowania za utracone mienie tuż,tuż.Chodzi również o legitymację państwa izrael o ich rzekome prawo do zabierania palestyńskiej ziemi i wypędzania autochtonów.Cały świat ma siedzieć cicho bo przecież holocaust.Niemcy płacą słonko do dzisiaj to dlaczego czołowi antysemici, polacy nie mogą?

    Jakub Szuba:
    a o Żydach robiących polowania na Polaków na kresach wschodnich to już nikt nie napisze

    Rafał Kuzak:
    ‎@Grzegorz Kaczkowski: Przysłowie mówi: uderz w stół a nożyce się odezwą. Ja osobiście w tym artykule nie widzę próby zrobienia z Polaków antysemitów, tylko pokazania, że wojna spowodowała rozpad wartości i ludzie dla chęci łatwego zysku bez specjalnych skrupułów rabowali dobytek ludzi z którymi żyli po sąsiedzku latami. Szczególnie, że cytaty pochodzą z prasy akowskiej, czyli ich autorzy też działali po linii Izraela, zanim ten nawet powstał?

    Rafał Gawenda:
    To nie tylko na Kresach. Na ziemiach zachodnich też Żydów nie lubiano. Słyszałem anegdotę o moim pradziadku mieszkającym po Częstochową, którego we wrześniu odwiedzili Niemcy. Gdy oficer Wermachtu zapytał o jego stosunek do Żydów, dziadek puścił taką wiązankę (znał niemiecki ;)), że Niemcy jego dom omijali podczas reszty okupacji (nie wiem czy z sympatii, czy z szacunku :P).
    Tak na dobrą sprawę, to Polacy okazali wręcz nadludzkie miłosierdzie wobec Żydów, bo mieli masę powodów, żeby takiego Izaaka sprzedać Niemcom, a i tak zdarzało się to stosunkowo rzadko. Tylko o tym już nikt nie pamięta, podobnie jak o Żegocie i szmuglowaniu broni do Getta Warszawskiego. Fakty najzwyczajniej niewygodne dla linii politycznej Izraela.

    Gabriel Marcińczyk:
    Żeromski opisywał działalność chłopów po powstaniu styczniowym. Czy można ich ocenić jako antypolaków, skoro jeszcze nie wiedzieli że należą do narodu?

    Ciekawostki historyczne:
    Myślę, że to: „Szczególnie, że cytaty pochodzą z prasy akowskiej, czyli ich autorzy też działali po linii Izraela, zanim ten nawet powstał?” jest szczególnie dobre pytanie dla wypowiadających się wyżej krytyków. Chętnie poznam Waszą odpowiedź. Czy Armia Krajowa też działała w interesie syjonistów?

    Gabriel Marcińczyk:
    Wydawnictwo Znak – i wszystko jasne…

    Kamil Suchodoła:
    Ale głupoty pieprzycie.Od dawna wiadomo, że byli ludzie którzy pomagali żydom, jak i tacy, którzy kapowali na nich i brali w posiadanie ich majątki.A antysemityzm istniał w Polsce przed i po II Wojnie Światowej.Co innego propaganda jaka jest siana dzisiaj w Izraelu i wykorzystywanie holocaustu do wszelakich roszczeń i korzyści politycznych , a co innego historia.Więc proszę was, przestańcie gadać o tym, że większość żydów była miłosiernie traktowana, bo tak po prostu nie było.I jeszcze raz, nie podpinajcie historii do dzisiejszej polityki.

    Jakub Szuba:
    Dziś w Izraelu przed wyjazdami do Polski organizowane są szkolenia ostrzegające Izraelczyków przed polskim antysemityzmem, który „powstał” szczególnie po opowieściach uciekinierów z Polski po 1968

    Rafał Gawenda:
    „Czy Armia Krajowa też działała w interesie syjonistów?” Nie! Ale syjoniści chwycą się byle czego, żeby tylko udowodnić swoją wizję świata.

    Ciekawostki historyczne:
    No dobrze, ale to nie jest odpowiedź na pytanie. Artykuł nie jest o syjonistach. Artykuł pokazuje sytuację w Polsce na bazie dokumentów Armii Krajowej i Polskiego państwa podziemnego. Więc albo AK i PPP były organizacjami syjonistycznymi, albo w Twoim toku myślenia i wizji świata coś jest nie tak…

    • ryba-miecz Odpowiedz

      Kłopot w tym, że ten tekst jest podobny do takich ukazujących się w USA pisanych przez „historyków holokaustu. Ukazuje się tu, że okupacja dla Polaków to był okres „złotych żniw”, a nie nieludzkiej okupacji niemieckiej (nie żadnej nazistowskiej). Polacy mieli być zgładzeni podobnie jak Żydzi, tylko Niemcy nie zdążyli tego zrobić. Rzeczywistość w GG to problemy z artykułami pierwszej potrzeby, tak więc jeżeli jest zimno to wezmę płaszcz po zamordowanym Żydzie albo po kimś innym. To nie były wakacje, tylko najazd barbarzyńców (bo w zasadzie termin „okupacja” jest niestosownym eufemizmem). Teraz jacyś filozofowie siedzący w ciepłym mieszkanku z pełną lodówką ciskają oskarżenia na wszystkich – „tacy byliśmy”. To nie jest rzetelny tekst, tylko wypaczanie tematu.

      • Członek redakcji | Autor publikacji | Kamil Janicki Odpowiedz

        Jak najbardziej rozumiem zgłoszony przez Ciebie problem. Ale jednak możemy chyba przyjąć, że czytelnikami polskojęzycznych „Ciekawostek Historycznych” są osoby znające naszą lokalną wrażliwość i świadome tego, jak w szerokiej perspektywie wyglądała II wojna światowa. A szczególnie – okupacja.

        Zakładamy, że nasi czytelnicy posiadają taką wiedzę. I że są gotowi czytać także o trudnych lub niewygodnych tematach z polskiej historii. I chyba liczba odsłon i „lajków” tego artykułu to potwierdza.

      • foderey amin Odpowiedz

        Niestety, ale rabowanie i nawet mordowanie Zydow przez polakow jest udowodnione, tylko niestety nie naglosnione medialnie. Polacy zlodziejski dryg maja do dzisiaj, i u siebie w polsce sa bezkarni, bo polskie prawo nakazuje krasc, zas zlodzieje i kryminalisci majac kase handluja z polskim sadem swoja niewinnosc.wszystko w polskim sadzie jest kwestia ceny i sedziego

  5. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl (//www.wykop.pl/link/1141823/niemcy-mordowali-zydow-a-polacy-rabowali-wszystko-co-po-nich-zostalo/):

    histeryk_13:
    Wiem, że temat „śliski”, jednak moim zdaniem powinno się mówić też o tym. Szczególnie, że autor w przeciwieństwie np. do Grossa nie wiąże tego z antysemityzmem, a z ogólnym wojennym upadkiem obyczajów. Historii z załogą Liberatora nie znałem i przyznam, że daje do myślenia. No i pokazuje, że kiedyś wcale nie było lepiej.

    NapalInTheMorning:
    @histeryk_13: na wykopie takie tematy nie przejdą, bo burzą biało-czarny obraz świata wielu wykopowiczów.

    Wrzuć temat „Niemcy mordowali Polaków. A Żydzi? Rabowali wszystko, co po nich zostało” i masz główną z płomyczkiem.

    histeryk_13:
    @NapalInTheMorning: Pewnie masz rację. Ja po prostu się ciągle łudzę, że kiedyś dożyję czasów, że o naszej historii będziemy mówili otwarcie, wszak sami tego oczekujemy od innych. No ale to chyba marzenie świętej głowy.

    NapalInTheMorning:
    @histeryk_13: Niestety nie tutaj. Mamy tu demokrację i sensowne wykopy/posty są często zakopywane przez rzesze politycznych spamerów, którzy wykopują/zakopują tematy zgodnie z kluczem ideologicznym, a nie sensem tego, co znajduje się w linku.

    emceusz:
    O historii, nawet tej niewygodnej i haniebnej trzeba pamiętać. Chociażby po to aby jej nie powtarzać. Mimo wszystko sporo ludzi wybierało pomoc, co powinno się podkreślać na każdym kroku, szczególnie, że u nas pomaganie Żydom było najsilniej represjonowane.

    histeryk_13:
    @emceusz: Oczywiście, że trzeba podkreślać, że na okupowanych terenach Polski groziła śmierć za ratowanie Żydów i mimo to znajdowało się wiele osób gotowych narażać życie swoje i rodziny. Tym bardziej ich postawa jest godna podziwu jeżeli weźmiemy pod uwag, że były też inne modele postępowania. Masz absolutną rację, że należy znać cała historię, nawet jeżeli nam się ona nie podoba.

    InfernalWar:
    No rabowali. I co z tego? Takie jest życie. Każdy chciał przeżyć, tu nie ma miejsca na wspaniałomyślność. Trzeba korzystać z okazji, czasy były k$#%esko ciężkie i trzeba sobie jakoś radzić.

    JesterRaiin:
    @InfernalWar:
    Strasznie łatwo jest oceniać czyny innych ludzi gdy się siedzi na chałupie z pełnym brzuchem.
    Stawiam dobrego browara na to, że znakomita większość oburzających się na takie szabrownicze praktyki ludzi sama by się rabować rzuciła, gdyby im głód w oczy spojrzał.

    GeraltRedhammer:
    @histeryk_13
    Oczywiście, że rabowali, taka jest wojna. Jak coś było bezpańskie było zagarniane, a trupy przeszukiwane. Tylko, że tak działo się z majątkiem każdego zabitego/aresztowanego, a nie tylko Żydów. Manipulacja

    mehis:
    @GeraltRedhammer: Manipulacja?

    „Czy w tej gorączce szabru chodziło o antysemityzm? O nienawiść do Żydów? Do jakiegoś stopnia pewnie tak. Ale zdecydował zupełnie inny czynnik: chęć łatwego wzbogacenia się w trudnych i niepewnych czasach. Szaber podczas okupacji dla wielu ludzi stał się sposobem życia. ”

    A może raczej komentowanie bez przeczytania tekstu?

    Radikesz:
    Jest wojna.
    Wszystko może się przydać by przeżyć.

    to tylko pieniądze… które w takiej sytuacji często ratują życie.

  6. ArturJr Odpowiedz

    Niestety dokładnych liczby nie poznamy nigdy. Ale na podstawie opowieści z okresu okupacji zwykłych ludzi można wywnioskować, że szabrownicy byli i był to mały odsetek społeczeństwa. Ostatnimi czasy jednak co raz częściej można spotkać publikacje o Polakach, którzy gnębili i okradali Żydów, niż o tych, którzy tym Żydom pomagali. Zapomina się o tym, że najwięcej odznaczonych tytułem „Sprawiedliwy wśród narodów świata” jest właśnie Polaków. Na podstawie takich informacji, jak te podane w artykule, co raz więcej obcokrajowców uważa, że Polacy też mają swój ZNACZNY wkład w Holocaust. Co oczywiście jest śmieszne.

  7. Członek redakcji | Autor publikacji | Kamil Janicki Odpowiedz

    ArturJr: O historii powinno mówić się uczciwie, tak samo o jej czarnych, jak i białych kartach. Tysiące Polaków pomagały w ratowaniu Żydów, z czego jako naród możemy i powinniśmy być dumni. Nikt nam tej zasługi nie odbierze. Jednocześnie wojna w każdym społeczeństwie doprowadza do rozluźnienia norm moralnych. Szaber i bandytyzm były w okupowanej Polsce powszechne i w większości przypadków niezależne od narodowości. Rabowano każdego, jeśli nadarzała się okazja. Po prostu wobec Żydów hamulce moralne już wcześniej zostały mocno poluzowane…. Myślę, że ksiązka Marcina Zaremby – oparta na setkach pamiętników, artykułów, relacji – otwiera oczy na takie sprawy. Serdecznie Ci ją polecam.

    • krytycznie33 Odpowiedz

      „uczciwie” mówienie o historii jest szkodliwe, kiedy inni robią politykę historyczną. W Norwegii każdy wie, że Polacy to antysemici, a Żydów mordowali naziści (a nie Niemcy).

      • Członek redakcji | Aleksandra Zaprutko-Janicka Odpowiedz

        W Norwegii wynika to poniekąd z tego, że tak dla nich tak jest wygodniej i bezpieczniej. Lepiej powiedzieć, że stali za tym mityczni naziści, niż np. esesmani. Jeszcze się okaże, że pradziadek tego, czy tamtego, dumnie służył w norweskim SS, czy innej quislingowskiej formacji.

    • Joker Odpowiedz

      Może jednak wypadałoby zadać pytanie, co stałoby się z tym majątkiem, gdyby nie „zagospodarowali” go Polacy. Szanse na rychły powrót Żydów były własciwie żadne- więc tego typu działalnosć była poniekąd działaniem na szkodę okupanta, jako że on nie mógł już tych rzeczy po swojemu spożytkować. Moim zdaniem to nie było żadne szabrowanie a zdroworozsądkowe działanie ludzi, którzy kierowali się podstawowym instynktem, instynktem przetrwania.

      • Marek Odpowiedz

        Warto też zadać pytanie – ile z tego majątku w trakcie wojny jeszcze było, a ile z niego stanowiły już zgliszcza.

  8. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Kolejne komentarze z naszego profilu na Facebooku (http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne):

    Rafał Hadyk:

    Niektórzy dostają szału jak ktoś podważa świętość Polaków :-P

    Rafał Gawenda:

    W Twoim toku myślenia jest coś nie tak :P Nie ma znaczenia kto stworzył źródło i dla czego, jeżeli tylko pasuje do żydowskiej układanki to jest eksploatowane. Nie ważne, czy te „newsy” były publikowane przez prasę AKowską, NSZowską czy jakąkolwiek inną- jest tam mowa o polskich szmalcownikach i to jest wartościowa informacja. Natomiast Żegota nie znajduje się w kręgu zainteresowań izraelskich uczonych, bo jest niewygodna- nie pasuje bowiem do wizji Polaka antysemity, którą to wizję tak nachalnie się propaguje w ostatnim czasie. Ja rozumiem, że o tym należy rozmawiać, tylko trzeba to robić ostrożnie.
    Jak powiedziałem- syjoniści chwycą się wszystkiego dla udowodnienia swoich racji, bez względu na to, kto to napisał i z jakich powodów- grunt, żeby pasowało. A jeśli nie pasuje, lub tylko trochę pasuje- to zawsze to można dopasować (na przykład wyrywając zdania z kontekstu).

    Ciekawostki historyczne:

    No ale gdzie tu masz syjonistów? :-) Polski historyk (ja) pisze artykuł na bazie książki polskiego autora (Marcina Zaremby) zatrudnionego na polskim uniwersytecie (IH UW), z myślą o polskich czytelnikach, w kraju w którym 96% obywateli to Polacy. Naprawdę nie wszędzie trzeba doszukiwać się spisków i podszeptów tajemnego lobby. Czasem artykuł na ważny i wart dyskusji temat jest właśnie tym. Artykułem na ważny i wart dyskusji temat. Tyle.

  9. asdf Odpowiedz

    nosz kurde,.. wojna, problemy z jedzeniem, i nie miało się znaleźć kilkuset szabrowników, którzy się postanowili wzbogacić na opuszczonych mieszkaniach czy domach?? to by było niemożliwe!

  10. Werner Odpowiedz

    Niezależnie od tego, kto jest właścicielem mienia, jego grabież zawsze jest naganna. Jednak nie należy zapominać, że po eksterminowanych Żydach właścicielem ich dób materialnychr- zgodnie z hitlerowskim ustawodawstwem – stawało się państwo, czyli III Rzesza. Ubrania i rzeczy codziennego użytku przekazywane były do Głównego Urzędu Gospodarczo – Administracyjnego SS, a za jego pośrednictwem rodzinom niemieckim, które ucierpiały wskutek działań wojennych. Kosztowności i dewizy deponowano w Banku Rzeszy. Za ich grabież groziły surowe kary.
    Wydaje się niejakim nadużyciem stwierdzenie, że wówczas wielu Polaków się „wzbogaciło”, rabując używane pościele, ubrania czy deski podłogowe.
    Myślę, że warto sobie przypomnieć skalę niemieckich grabieży polskich Żydów w czasie tzw. „Akcja Reinhard”.

  11. CLv Odpowiedz

    Tak jak pisze Werner – czyj był to dobytek, kiedy prawowitych właścicieli Niemcy wywieźli na śmierć? Czy grabiąc te pozostałości po Żydach Polacy się „wzbogacili”? Ktoś przejął jakiś majątek? Czy może szabrowanie porzuconych domów było sposobem na przeżycie kolejnych dni?
    Ten artykuł to nie jest żadna ciekawostka, opisuje sprawy oczywiste ale przedstawia je w sposób jednoznacznie negatywny i szkalujący całe społeczeństwo. Dlatego ludzie nie zgadzają się z takim stawianiem sprawy. I mają rację, w ciągu ostatnich lat powstało wiele publikacji o takim samym charakterze jak ta. Nie wnoszą żadnych nowych faktów do dyskusji, za to wskazują zastępczych winnych cierpienia Żydów, rozmywając odpowiedzialność właściwych katów.

  12. Antek Odpowiedz

    „opisuje sprawy oczywiste ale przedstawia je w sposób jednoznacznie negatywny i szkalujący całe społeczeństwo”

    Przykra rzecz, że w naszych czasach coraz więcej osób uczciwe pisanie o historii, o tym co naprawdę się zdarzyło, uważa za szkalowanie narodu. Gdyby odwrócić rolę i napisać o Żydach-szabrownikach, to już pewnie żadnych pretensji byś nie miał…

    „Dlatego ludzie nie zgadzają się z takim stawianiem sprawy.”

    Dziwnym trafem ponad 70 osób kliknęło „lubię to!” pod tekstem, ponad 60 zagłosowało na niego na wykopie. Więc na szczęście wielu osobom uczciwe stawianie sprawy NIE przeszkadza. Pieniacze są w mniejszości póki co…

  13. CLv Odpowiedz

    Pieniacze? Nie rozumiem. Nie rozumiem też co jest uczciwego w stwierdzeniu, że „Polacy rabowali to co zostało po Żydach”. Nikt z moich przodków, którzy przeżyli katastrofę 2 wojny światowej niczego nie rabowali. Tak samo publikacja tutaj przytoczona jednoznacznie potępia takie zachowanie i grupy ludzi – tudzież dzieci w wieku 10-12 lat – którzy się tego dopuścili. To jest postawa większości Polaków tamtego okresu.
    „Gdyby odwrócić rolę i napisać o Żydach-szabrownikach, to już pewnie żadnych pretensji byś nie miał…” – oczywiście, że bym nie miał bo nie dotyczyłaby mnie ta sprawa. Za to na pewno znalazło by się wielu Żydów niezgadzających się na takie stawianie sprawy i broniło by swojego dobrego imienia.
    Nie rób ze mnie antysemity, bo w przeciwieństwie do ciebie oceniam ludzi po ich charakterze i zachowaniu – a nie ich pochodzeniu.

  14. Antek Odpowiedz

    I oczywiście nie traktujesz faktów wybiórczo i tak, by pasowały do Twojej wizji sytuacji. W cytowanych, akowskich pismach padają stwierdzenia: „ogół publiczności nie reaguje na widok tej ohydy”, „zaniku uczciwości i poczucia człowieczeństwa”, „donoszą nam z różnych stron kraju.”, „rabunkiem mienia plamią się nie tylko maluczcy, (…), ale także osobniki (…) z aspiracjami inteligencji”. Armia Krajowa uważała sytuację za tak poważną, że apelowała do całego narodu: „W imię najszczytniejszych haseł Boskich i ludzkich zaklinamy was rodacy”

    A Ty to dziwnym trafem sprowadziłeś do 12-14 latków….

    O antysemityzmie autor też nic nie mówił. Wręcz przeciwnie – napisał, że to nie o antysemityzm tu chodzi, tylko typową dla wojny i okupacji ludzką znieczulicę… O które warto wiedzieć i pamiętać, by lepiej rozumieć jak myśleli ludzie w tamtych ciężkich czasach.

  15. CLv Odpowiedz

    Antysemityzm i pieniactwo ty mi zarzuciłeś, przynajmniej tak odebrałem twój przytyk.
    Nie mam czarno-białej wizji wojny, do której mógłbym dopasowywać fakty. A wybiórczość to ocenianie postawy Polaków na podstawie tego artykuły, co mi właśnie nie odpowiada. Nie podważam prawdziwości zdarzeń o których mówimy, ale nie zgadzam się z ich uproszczoną oceną którą tutaj przedstawiono. Być może po przeczytaniu kilkukrotnie o „polskich obozach zagłady” jestem przewrażliwiony na tym punkcie, ale uważam że mam do tego prawo.

  16. freelancer Odpowiedz

    Cóż, na wojnie upadają obyczaje, to fakt powszechnie znany. Ponadto, w pewnym sensie było to działanie racjonalne: zrabowanego mienia nie dostał okupant, a mogło się przydać do przetrwania innym.

  17. Jarek Odpowiedz

    W normalnych warunkach ten artykuł byłby tylko ciekawostką historyczną, a oburzenie komentatorów skierowane byłoby jedynie w kierunku rabiusiów.

    Ale po nagłośnieniu kłamliwych książek Grossa (bo samo ich opublikowanie nie miałoby znaczenia, rozmaite kłamstwa są produkowane codziennie), zwłaszcza poza Polską, gdzie prawdziwa historia Polski nie jest znana, ludzie są – i słusznie – przewraźliwieni.

  18. Yapa3 Odpowiedz

    Problemem tytułu jest być może niedosłowny wielki kwantyfikator: (wszyscy) Polacy. Natomiast wielu Polaków ma wśród swoich przodków takich, co rabowali tzw. mienie pożydowskie – wuj mojego taty również się na tym wzbogacił. Nie jest to powód do dumy, ale też nic nie jestem temu winien.

  19. sfuj Odpowiedz

    Wydaje mi się, że ten opis dotyczy tylko i wyłącznie małego wycinka historii. Opuszczanie mieszkań i dobytku podczas zawieruchy II WŚ dotyczy znacznie większej ilości przypadków, niż tylko Holocaust i tragedia Żydów.
    Polacy byli deportowani pod okupacją radziecką, byli zmuszani do opuszczania mieszkań pod okupacją niemiecką. Pozostawiali mieszkania, prawdopodobnie pozostawiali w mieszkaniach jakiś majątek, którego nie mogli zabrać.
    Czy coś wiadomo, co się z nim stało?
    Ktoś o tym pisze książki lub artykuły?
    Ktoś się na tym wzbogacił (można się _również_ posłużyć kryterium narodowym, czy rasowym)?
    Opisywanie tych zachowań w kryterum narodowościowym i zawężeniu do stosunków polsko – żydowskich pod okupacją niemiecką uważam za nieuczciwe.

  20. ksawery Odpowiedz

    Niestety proporcje wygladaly nastepujaco- tylko kilka procent polskiego spoleczenstwa (blizej 2-4 niz 8-10) pomagalo Zydom.
    Zdecydowana wiekszosc byla obojetna na dziejace sie bestialstwo, bardzo wielu cieszylo sie,.ze Zydzi sa niszczeni, a duza czesc wspolpracowala z okupantem. Denncjonowali, mordowali, grabili.

    • Marek Odpowiedz

      Zarzuty, które tutaj formułujesz są niesprawiedliwe – w szczególności o tym, że spora grupa ludzi miała się cieszyć z tego, że Żydzi byli niszczeni. Nie, to nie tak. Całe społeczeństwo polskie było niszczone przez Niemców, więc nie wyciągaj takich wniosków.

  21. rozsądek Odpowiedz

    Witam,
    trochę krzywdzący artykuł.
    Co mogło pozostać w zniszczonym getcie?. Wartościowe rzeczy zostały już skradzione.
    Jedzenie ?, opał, niezależnie gdzie by taka sytuacja miała miejsce, taki „majątek” byłby podobnie potraktowany.
    Poz.

  22. Wrocławianin Odpowiedz

    Dom mojego dziadka został na Białorusi, dobytek rozkradziono a sam dom spalono. Rabusiami byli przypuszczalnie polscy sąsiedzi.

    Po wojnie państwo okradło tysiące rodzin ziemian i przedsiębiorców. Ziemian wysiedlono. Setki dworków z parkami zdewastował polski lud, w zrozumiałym dla mnie rewanżu za poddaństwo. Mam nadzieję że rodzina Wedlów dostała odszkodowanie za sprzedaż nazwiska przez III RP.

    Czy istnieje książka o obrabowanych Polakach?

  23. mira Odpowiedz

    Kiedy ci Żydzi którzy się cudem uratowali wracali do swoich domów,gospodarstw czy mieszkań,sklepów, zastali tam Polaków którzy stali z siekiera we drzwiach i straszyli ze takimi słowami „szkoda ze cie Niemiec nie zabił ty śmierdzący Żydzie (Żydowo) ale ja mogę to zrobić za nich, won Żydzie!!” i nawet prośba o fotografie rodzinne poszło na nic tylko ze śmiechem.Takie to były katolickie hieny którzy lecieli do kościoła na msze co niedziele i gdzie był Bóg? patrząc się na to? Wstyd!! Nawet w innych krajach twego się nie słyszało.Słyszałam to z samych ust tych poszkodowanych którzy późnej opowiadali to swoim dzieciom i wnukom, i Polacy maja pretensje do żydowskich dzieci którzy przylatują z Izraela na wycieczki do Polski ze Żydzi ich nie lubią, to niech się pytaj swoich babć i dziadkow dlaczego.

    • katy Odpowiedz

      poczytaj o Judenratach w gettach,policji żydowskiej,13 i 14,łapaczach i innych żydowskich kolaborantach,którzy ochoczo z gorliwością okradali i mordowali swoich żydowskich braci wydając ich Niemcom na śmierć, a bajki słyszałam od kogoś co usłyszał od kogoś są bezczelnym atakiem na Polaków ,którzy z narażeniem życia ratowali tych ,którzy teraz ich opluwają

  24. anieszka Odpowiedz

    Jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy rabowali bo nie wiedzieli jaka będzie przyszłość. W obliczu takiej tragedii Polacy nie wiedzieli co ich czeka, a każdy pieniądz mógłby się przydać. Natomiast nie pojmuje takiego odcinania się od tego wszystkiego grubą kreską. Przejmowanie mieszkań to już jest chęć nie tyle przetrwania co wzbogacenia się kosztem czyjegoś nieszczęścia. Nie można zaprzeczać, że tak nie było. Oczywiście pamiętajmy o ludziach, którzy byli skorzy do pomocy mimo zagrożenia dla siebie i rodziny. Musimy skończyć myśleć o sobie Polakach jako o męczennikach i spojrzeć prawdzie w oczy. Trochę samokrytyki…

  25. gnago Odpowiedz

    widzę posty ślepych o kolorach.
    Pierwsze kartki- żydzi czy szerzej ukrywający się takowych nie mieli . Zatem odejmujemy sobie od ust albo kupujemy na czarnym rynku za duże pieniądze. A skąd je brać hodowla na wsi jak kontyngenty leśni etc.
    Dziękujmy Bogu że nasze czasy mimo kretynów u władzy mimo wszystko spokojne

    • katy Odpowiedz

      nie zdobywaj wiedzy na chorych pomówieniach jakiegoś pseudo filmu pokroju ,,Czterej pancerni i pies” czy „Stawka większa niż życie”bo to świadczy o twojej umysłowej i moralnej ułomności

  26. Mario Odpowiedz

    Największymi barbarzyńcami w czasie wojny to byli Niemcy. Autorzy ciągle zapominają dodać, że wcześniej praktycznie wszystko Żydom rozkradli Niemcy. Oni teraz mają czelność obrażać Polaków, że kradną u nich. Niech sobie w fachowej literaturze poczytają, jak kompletnie rozkradli Nasz kraj, czego nie mogli ukraść to zniszczyli, wymordowali miliony obywateli. Według dzisijeszego przelicznika, biorąc pod uwagę straty ludzkie, zniszczenia, grabieże ( według stawek dzisiejszych ) to straty Naszego kraju wylicza się na ok. 5 bilionów dolarów. Liczone jest też to co przez nich na przyszłosć straciliśmy. Tacy Anglicy czy Amerykanie od Niemców co do centa by wymusili.

  27. leonardo Odpowiedz

    Z jednej strony lubię czytać sensacyjnie opisane fakty historyczne. Z drugiej strony, jeśli zaczynają dotykać samych czytelników, w tym mnie :), trudno się dziwić niekorzystnym reakcjom. Do podanych faktów w artykule nie ma się co czepiać. Ale kontekstu (1 miejsce wśród rzeczy których Polacy powinni się wstydzić) już można. Podobnie jak komentarza autora „Po trupach rabowali wszystko, co tylko zostało po wywiezionych z gett i wymordowanych Żydach”. Całość artykułu sprawia więc wrażenia , jakby takie zachowanie szabrowników wynikało z antysemityzmu i polegało wręcz na współpracy z hitlerowcami.
    Jak dla mnie, rozdzielenie majątku, który pozostał po osobach zamordowanych (bez względu czy są to Zydzi, Polacy czy inne nacje) jest jak najbardziej racjonalne. Oczywiście pozostaje zawsze kwestia smaku, w jaki sposób jest to robione. Tu patrząc na dokumenty AK wyglądało to słabo.
    Dodatkowo proponuję kolejny ranking: O jakich praktykach w czasie historycznych oblężeń chcieliby zapomnieć Polacy:
    3. miejsce: zjadanie koni podczas oblężenia Zbaraża
    2. miejsce: zjadanie Rosjan podczas oblężenie Kremla
    1. miejsce: zjadanie Żydów podczas oblężenia ….
    W pamiętnikach z tamtych lat na pewno znajdzie się dużo odpowiednich cytatów

  28. Anonim Odpowiedz

    Przez stulecia Żydzi rabowali narody które obsiedli jak wszy ale Żyda ruszyć to już złodziejstwo. Typowe prawo Kalego. Kali ukraść – bohater, Kalego okraść – złodziejstwo

  29. Stephen Odpowiedz

    Autorzy strony ,,Ciekawostki…,, sieją propagandę antypolską, we wielu swoich publikacjach starają się umniejszyć straty Polski podczas II WŚ. Nie zbyt przyjmują krytykę, a w szczególności tą najbardziej trafną

  30. PER Odpowiedz

    Zawsze tak było i będzie,Żydzi ledwo co zamordują i wypędzą ludzi z ich domów o osiedleńcy zaraz szabrują.

  31. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Jeszcze nieco komentarzy z naszego profilu na Fb http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Kasia D.: Prawda jest taka, że w czasie wojny kiedy bieda zagląda do domów to każdy, bez względu na pochodzenie będzie szukał możliwości aby coś zdobyć – to kwestia przetrwania i my teraz możemy oceniać tych ludzi, ale gdyby sytuacja się powtórzyła to robilibyśmy dokładnie to samo.

    Miłosz Reavenant Z.: Ot i prawdziwa historia, nie czarno-biała, czy biało-czerwona, ludzka, zwyczajna i straszna. Dziś łatwo jest być dobrym, szczerym i sprawiedliwym jak się siedzi na tłustej dupie, w bogatym domu i garściami wpierwdala chipsy przed kompem. 95% społeczeństwa nie wytrzymałoby tamtych warunków, ale dziś i tak będą oceniać i oczerniać.

    Maciej A.: Popieram !!

    Wojciech D.: Jedni drugich okradali, babce nawet drzwi frontowe gwizdnęli sąsiedzi ale gdyby to Polaków czekała masowa zagłada to nie oszukujmy się, Żydzi by robili dokładnie to samo

    Adam P.: Zarowno Polacy jak i Zydzi to „dzieci” tego samego Boga.Widocznie sa to”marnotrawni synowie i corki”?

    Agnieszka K.: Widzę „lekką” różnicę między MORDOWANIEM ludzi a okradaniem w czasie wojny…

    Izka N.: o tym m.in.w książce :”Zydowska wojna.Zwycięstwo”-H.Grynberga

    Darek K.: Kiedy Gross o tym książkę napisał, oburzenie było wielkie, choć nie kłamał. Ludzie robili co było konieczne, pytanie czy wszyscy, czy tylko część, a pozostała część, zwietrzyła możliwość wzbogacenia się kosztem żydów, których już nie było i szans na to, że wrócą również. Historia staje się pełna kiedy prócz opiewania powodów do dumy, mówimy również o tych za które trzeba się wstydzić.

    Agnieszka W.: To była wojna, całe lata strachu głodu a teraz ocenia się przez pryzmat siedzenia przy ławie z kawą w ręku?. Jak tak można oceniać? Moja babcia miala 12 lat, tata jej umarł w wojne, jej mama była schorowaną 50 latka. W domu był jeszcze młodszy brat. Babcia pracowała u niemieckiego baora, podkradała kapustę i marchewke, żeby mama z bratem nie umarli z głodu.Ryzykowała, że ja rozstrzelają za to. A dziś ktoś nazwałby ja złodziejką okradającą rolnika? To jak nazwać władców np. w Egipcie którzy rozbierali groby swoich poprzedników, by wybudować sobie ładniejszy , wiekszy grób?

    Marek D.: Kiedyś lubiłem czytać artykuły i komentarze na różnych stronach satyrycznych pokroju niezalezna.pl albo wsieci, ale młyn powstający u Was pod niekoniecznie czarnobiałymi tekstami to zupełnie inna jakość :)

    Piotr S.: Tak się zastanawiam ile dostajecie od Establishmentu za teksty wyrwane z kontekstu historycznego które mają urobić opinię publiczną. I rzeczy marginalne pokazać jako normę.

    Aleksandra K.: Ale w artykule jest prawda. Polacy na potęgę kradli po Żyach to co zostawili Niemcy.

    Piotr S.: Jakieś źródła po tu opisano jedną wyrwaną z kontekstu sytuację?

    Wujek M.: Panie S. czytał pan ten tekst dokładnie?Bo źródła są w nim podane np. Biuletyn Informacyjny wydawany przez BiP KG AK.

    Tomasz K.: Nikt nic nie napisał nigdy o tych co Mieli zadłużenie u Polaków i nigdy je nie zwrócili. Bankructwa po Wojnie bo Żydzi byli pod ochrona a komuniści przywłaszczyli sobie ich majątki.Przykre ale prawdziwe

    Marcin Z.: Mamy jako naród na swoim koncie bardzo dużo rzeczy wspaniałych, ale i wcale nie tak mało podłych, jak pewnie większość innych nacji. Prawdziwy, mądry patriotyzm polega na dumie z tych pierwszych, ale i na wyciąganiu mądrych wniosków z tych drugich. Przymykanie na te ostatnie oczu lub przerzucanie winy na innych, to „patriotyzm putinowski”, czyli właściwie zaprzeczenie patriotyzmu – postawa która w żaden sposób nie służy dobru własnego narodu, temu żeby stawał się coraz lepszy i mądrzejszy.

    Marek van der E.: Czytając artykuł widzę chytrą babę z Radomia, otwarcie Media Marktu, promocje w LIDL i Biedronce. Nie tylko u nas – bo takie same akcje dzieją się i na Zachodzie. Patrzę, i myślę, że w czasach względnego dobrobytu część z nas wykonała imponujący, cywilizacyjny krok… w miejscu.

    Marek M.: A tam Polak ,bóg i Ojczyzna,są kryształowi>>>.

    Michał P.: Ja im się nie dziwię. Mienie pożydowskie było już praktycznie niczyje.

    Wujek M.: Jak to niczyje?Po śmierci właściciela i braku spadkobierców państwowe. Przecież istniał podziemny parlament i rząd na uchodźstwie. Może w obecnej Polsce nazwano by to prywatyzacją?

    Michał P.: Dlatego napisałem „praktycznie”. Pomijam tu rozważania teoretyczne nad ówczesnym prawem spadkowym.

    • Anna Odpowiedz

      Artykuł ten to przysłowiowy kij w mrowisko, ale jeżeli wszyscy znamy historię i to nie tylko tę książkową to nie możemy mówić, że artykuł ją zafałszowuje, trzeba umieć czytać takie artykuły i do posiadanej już wiedzy dokładać kolejne i kolejne informacje. Artykuł (książkę) traktuję jako poszerzenie mojej wiedzy o tamtych czasach, a zdanie na temat Niemców, Zydów, Rosjanach, Ukraińcach i Palakach mam wyrobione od dawna….. Nie ma co udawć, ze tak nie było i nie tylko na terenie naszego kraju ale w całej Europie. Żydów nie lubiono za inteligencję, smykałkę do intersów i inność, której przecietny Polak nie rozumiał i nie zrozumie. Obecnie nie lubimy ich bo kreują sie na ofiary i mają posłuch w swiecie. Czy teraz gdyby zaistniały podobne okoliczności w XXI wieku zachowania ludzkie byłyby inne? Bynajmniej…..

      • Marek Odpowiedz

        Jeżeli ten artykuł traktujesz jako „poszerzenie wiedzy”, to sugeruję zmienić źródła, z których czerpiesz wiedzę.

        • Marek

          … bo w przeciwnym przypadku, Anno, będziesz jak ten Marcin Z. z powyższego komentarza, któremu dało się wmówić, że są w historii Polski jakieś „czarne karty”, za które ponosi odpowiedzialność. A nie dostrzega przy tym, że te karty, to po prostu rozdmuchane, odosobnione przypadki kryminalistów, albo jakiś zupełny margines.

  32. Ciotka Odpowiedz

    WIEDZIALAM! Wiedzialam, ze przy tym temacie pieklo sie rozewrze i wylezie z niego Jedyny Narod Bez Skazy, polscy „patryjoci”.
    A tym czasem szaber ma niewiele wspolnego ani z Zydami, ani z polskoscia, za to wszystko z wiekami nierownosci spolecznej i wowczas ciagle jeszcze b. slaba chlopska identyfikacja wlasnie z owa polskoscia. Jasne, i tu nie nalezy generalizowac, bo byli chlopi-wielcy patrioci polscy, ale ogol (co rzadko nawet 4 klasy ukonczyl i „na ksiazce” sie nie modlil) to byli „tutejsi katolicy”, co gadali „po naszemu”, i ktorych zawsze jakies „one” krzywdzily. I tyle.
    I powiedzmy sobie otwarcie: choc lupy z szabru mogly byc i byly nedzne (bo malomiasteczkowi Zydzi na wschodzie dzisiejszej Polski bonzami napewno nie byli), to byly one lakomym kaskiem dla tamtejszego polskiego malorolnego chlopa, chalupnika czy parobka: extra pierzyna, para calych butow, chustka na glowe, fabryczne krzeslo, nie zas „swojacki” trzynogi stolek, zmiana poscieli, obrus czy serwetki – i cala wyprawa gotowa.;)
    W Warszawie owego chlopka zastepowala znacznie zamozniejsza „ferajna”, co zawsze kombinowala, by wyjsc na swoje i by zarobic, ale sie nie narobic. Procent inteligencji, bioracej udzial w owym procederze byl praktycznie zaden. Chyba, gdyby warszawska fryzjerke czy taksowkarza uznac za inteligencje – i tu wlasnie Wiech i Grzesiuk ze swymi opowiesciami sie klaniaja.;).
    Mowiac krotko: szaber to domena nieoskrobanego chama, co „jakos sobie radzi”.
    Najlepszym dowodem tego, ze ow proceder nie mial podloza antysemickiego jest fakt, ze te same chlopki, co pare lat wczesniej lupily Zydow, sprzedawaly ocalonym z Powstania Polakom i katolikom worek kartofli za zlota Doxe, ze o najezdzie furmanek jeszcze przed ruska armia na smetne resztki stolicy juz nawet nie wspomne. Widzi ktos jakas roznice?
    I czy widzi ktokolwiek roznice pomiedzy grabieniem do golych scian (a czasem i samych scian) pozydowskich domow, a grabeniem panskich dworow „za demochracji”?
    To samo dzialanie, ci sami ludzie, ta sama motywacja…
    Nieco inaczej przedstwia sie sprawa tzw. Ziem Odzyskanych. Tam szabrowano poniemieckie, co traktowano jako sprawiedliwosc dziejowa i odbieranie tego, co nam wczesniej zabrano, nalezna kontrybucje, i to skromna po 5 latach mordow, glodu i niewolniczej pracy. I jak najbardziej mogla to byc, i byla, dzialanosc ogolnonarodowa. Z tym, ze jedni brali zloto, inni rzadkie ksiazki.
    I – mimo ze tekst mi sie generalnie podoba (bo trzeba poruszac takie tematy!) – to w kontekscie calosci fotka z szaberplacu w „Breslau” tkwi tu troche jak Pilat w Credo.

  33. kery Odpowiedz

    W artykule pojawiła sie fotografia wrocławskiego szaberplacu. Chciałem zauważyć ze chodzi tu o czasy po 45 roku i nie ma nic wspólnego z mieniem żydowskimi. Potwierdza jednak jaka była skala tego zjawiska, można mówic o armii szabrowników która zjechała z głębi Polski jeszcze przed osiedleniem sie kresowiaków na tych terenach.

  34. Mario Odpowiedz

    szkoda, że zapomina się o tym, że Niemcy prawie wszystko do nich wyciągnęli i ich ograbili, a w czasie okupacji, w skrajnej nędzy przy takiej okazji jakieś resztki ludzie tak zdobywali.

  35. AKK Odpowiedz

    Kiedy po powstaniach pod rozbiorami, Polskie rodziny, szlachta, magnateria, hrabiowie byli zsyłani na Sybir, to mienie zostawione żydzi sprawnie przejmowali. No ale wypominać żydom to już ajwaj antysemityzm. Ciekawe co stało się natomiast z całym mieniem pożydowskim we Francji, gdzie wszystkich Żydów Francuzi sami zapakowali do niemieckich wagonów. Przecież nie zgniło. Ktoś tam to przejmował, ale wiadomo, że tylko Polak jest dzisiaj do bicia.
    Niemcy natomiast szabrowali wszystko w Polsce z niemiecką precyzją. W przypadku Belwederu w oficjalnym niemieckim meldunku zanotowano, że: „oczyszczenie było tak dokładne, iż ze ścian zostały także zdjęte tapety” przed zaplanowanych wysadzeniem. Szwedzi podczas najazdów też niczym nie pogardzili.

  36. axi Odpowiedz

    No tak, artykuł pokazuje,ze nie wszyscy Polacy są prawi..Tak jest, było i chyba bedzie i dotyczy to wszystkich nacji, zwlaszcza podczas wojny. Sama pamietam wczesne lata 70 i budowę ulicy Unickiej, sasiadujacej z kirkutem. Oba cmentarze nalezalo przekopać i ekshumowac zwłoki w inne miejsce..Wiecie ilu chetnych tam przychodzilo nocami w poszukiwaniu złota ..?..Tyle lat po wojnie i wciąż nadzieja na „bogactwo”…Trzeba sie oburzać ale,niestety, takie są fakty..Ps.jeden cmentarz jest rzymskokatolicki a drugi żydowski.

  37. kk'k' Odpowiedz

    dziwne… ja tam nie czuję się winny i nie odpowiadam za czyny swojego sąsiada, czy nawet rodzinę, a tu tylu ludzi przeświadczonych, że Cały Naród był święty!

  38. tomek Odpowiedz

    Polska w dwudziestoleciu międzywojennym była jednak biednym krajem . Dla chłopów czyli 70% procent społeczeństwa np;służba w wojsku była awansem społecznym ,bo taki gość miał już własne buty i nauczył się czytać i pisać . Niestety nie byliśmy narodem bogatym a wojna wpędzała naród w większe ubóstwo . Same tzw.ziemie odzyskane po wojnie zostały zdewastowane już w pierwszych latach . Folwarki ,dwory ,pałace ,fabryki dewastowali sowieci i przesiedleńcy i kto tylko mógł . To mogło trwać aż do lat 70tych XX w.

  39. Piotr Odpowiedz

    Nowocześni „historycy” nie ustają w próbach przypisania polakom okupacji i holokaustu.
    Jak tak dalej pójdzie to za jakieś dwadzieścia lat Adolf Hitler się w grobie przekręci jak się dowie że był polakiem.

    • Piotr Odpowiedz

      A tak w zasadzie na czym polega zdaniem nowoczesnych psedo „historyków” problem?
      Niemcy i tak wywieźli by żydów do obozów, bo tego chciał ich wódz Adolf Hitler, który w Niemczech doszedł do władzy w wyniku wolnych demokratycznych wyborów.
      To co po żydach zostało należało zgodnie z wprowadzonym przez Niemców prawem do państwa niemieckiego.Okradzenie tego właśnie państwa niemieckiego, państwa które posłało żydów do obozu, to w zasadzie czyn patriotyczny. Zemsta za żydów i tak nowocześni „historycy” powinni interpretować.

    • Anonim Odpowiedz

      Co ty wiesz ćwoku o czasie powstania Panstwa Polskiego ? Myslisz tak jak ksiązka powiedziała (Chrzest Polski)??

  40. Paweł Ł. Odpowiedz

    To przygnębiające. Czytają króciutki artykuł, jeden z wielu różnych, na temat konkretnego zjawiska, w stylu: patrz, tak bywało, a się o tym nie mówi. I chcieliby, żeby autor oraz właściciele portalu opisali równolegle wszystkie inne zjawiska i problemy z przywołanych czasów, ze szczególnym uwzględnieniem kontrprzykładów, statystyk, tabel, wykresów, wspomnieli wszystkie winy ofiar i zasługi sprawców od czasów starożytności i na koniec – koniecznie – dla rozwiania wciąż poważnych obaw o ewentualne sprzyjanie Izraelowi, parę antysemickich haseł. Ludzie, przecież skończyliście jakieś szkoły, nie kompromitujcie się! W ten sposób myśląc, zwykła notatka gazetowa o zaśmiecaniu lasów staje się narzędziem w rękach niemieckich rewizjonistów marzących o tym, żeby tu wrócić i nasze lasy posprzątać. Oczywiście, nie myśmy wszczęli wojnę, nie mordowaliśmy masowo Żydów, zaś oni z kolei też robili niejednokrotnie rzeczy złe lub niegodne wobec słowiańskich Polaków, semickich Polaków i Polaków mieszanych, ale nie o tym jest artykuł.
    Patriotyzm nie może bazować na wmawianiu sobie bajek o nieskazitelności własnego narodu – to jak wiara komunistów w szlachetność mas. Ludzie są w większości oportunistami, także po to, żeby przeżyć w najcięższych czasach. Czy ktoś z was, ufnych w uczciwość większości polskiego społeczeństwa czasów wojny wierzy, że dobytek z jakiegoś, bodaj jednego choćby domu sąsiadów wywiezionych na śmierć czekałby przez nikogo nie ruszany na przyjście Armii Czerwonej? Bądźmy poważni.
    A to, że w Polsce trudno jest wspominać przywołane winy żydowskich Polaków bez groźby posądzenia o antysemityzm, faszyzm, nazizm i ogólne sprzyjanie planistom nowego holokaustu, to osobna sprawa. Trzeba o tym przypominać i domagać się swobody dyskusji, ale nie przywołujmy od razu globalnych spisków, jeżeli nie mamy twardych dowodów, że artykuł jest faktycznie ich częścią. Nie mieszajmy wszystkiego ze wszystkim, bo kończy się na głupich pyskówkach albo marszu z pochodniami. Czy to służy budowaniu wielkości Polski?

  41. milczy Odpowiedz

    ciekawe ze nikt nie informuje jak polacy byli traktowani przez zydow, przed woja….. z tego co mi wiadomo , oswiemcim byl bardzo nowoczesnym zydowskim miastem, a pare km dalej w malej wsi ludzie prawie umierali z glodu…..PRZED WOJNA!!!!!!!!!!!! o tym sie milczy warto sie tymi faktami zainteresowac,

  42. Mariusz Żabiński Odpowiedz

    Jeśli za ścinanie drzew, ubój świń i wiele innych rzeczy była kara śmierci… Były problemy z zatrudnieniem… Były niedobory wszystkiego…. To chyba proste że ludzie żyli na skraju przeżywalności więc muszą jakimiś znormalizowanymi metodami zdobyć środki do przeżycia – opustoszałe budynki to umożliwiały.

    Cybernetycznie/Metacybernetycznie:
    Niedostatek mocy roboczej i mocy swobodnej stwarzał wymóg wyrównania potencjału poprzez zakumulowanie mocy socjologicznej. Opuszczone domy były efektem dezorganizacji nadsystemów złożonych z bliskiego otoczenia (gdzieś umiejscowionego) i ludzi wchodzących w interakcje z nim mający stałe prawo do posiadania takiej relacji. Co za tym idzie otoczenie wyrwanie z relacji z systemem w wyniku przerwania jego istnienia staje się systemem wolnym od nadsystemu czy ogólnie innego systemu czerpiącego z niego moc socjologiczną. Co za tym idzie inny system (w tym wypadku jakiś człowiek) w trudnej sytuacji pobierze z danego otoczenia moc socjologiczną niezwiązaną już nadsystemem z nieistniejącym już system.

    Ten artykuł to czysta antynaukowa propaganda.

  43. AnnaD Odpowiedz

    Najpierw majatek Zydow rabowali sami Zydzi, a potem jak juz ich wszystkich wywieźli, to ten majątek rabowali Polacy. Zreszta cóż w tym szokującego: jest wojna, wiesz że ci ludzie pewnie już nie wrócą a ty chcesz miec za co nakarmic swoje dzieci. Pokusa jest ogromna a chęć przeżycia bierze w koncu górę nad wszelkimi dylematami moralnymi.

  44. Dex Odpowiedz

    Ja bym to tej listy hańby polskiej dodał jeszcze szabrowanie przez Polaków Oświęcimia kiedy to cmentarne hieny rozkopywały i plądrowały masowe groby (robią to do dziś!) zagazowanych, spalonych więźniów obozu koncentracyjnego w nadziei znalezienia złotego zęba lub pierścionka połkniętego przez jakiegoś Żyda w obliczu śmierci.

Dodaj komentarz