Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ofiary, o których wciąż nie mamy odwagi mówić. Ilu Żydów zginęło z rąk Polaków po zakończeniu II wojny światowej?

Przeżywszy Holokaust, powracający do Polski Żydzi nie spodziewali się, że to nie koniec prześladowań... Na ilustracji fragment polskiego plakatu antysemickiego z 1937 roku (dziennik "Pod Pręgierz").

fot.domena publiczna Przeżywszy Holokaust, powracający do Polski Żydzi nie spodziewali się, że to nie koniec prześladowań… Na ilustracji fragment polskiego plakatu antysemickiego z 1937 roku (dziennik „Pod Pręgierz”).

Szykany, pobicia, pogromy i zabójstwa – to czekało w powojennej Polsce na wychodzących z ukrycia i wracających z obozów Żydów. Polscy współobywatele eksplodowali nienawiścią wobec ocalałych z Holokaustu. Jak wielu z nich straciło życie w latach 1945-1947?

W nocy 16 czerwca 1945 roku w Działoszycach, w województwie kieleckim, do domu, w którym mieszkali ocalali z Holokaustu Żydzi, zaczęli dobijać się uzbrojeni ludzie. Gdy mieszkańcy odmówili otwarcia drzwi, do środka wrzucono granat. Jego wybuch zabił cztery osoby. Tej nocy w Działoszycach zamordowany został także prezes lokalnego komitetu żydowskiego, pobito 50 osób, a żydowskie mieszkania obrabowano.

19 listopada tego samego roku do mieszkania Żyda Hohberga w Krakowie weszło dwóch uzbrojonych ludzi, którzy podali się za funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. W lokalu, poza Hohbergiem, jego matką i dwiema siostrami, mieszkało jeszcze sześciu ocalałych z Holokaustu Żydów. Rzekomi ubecy kazali wszystkim podnieść ręce do góry i stanąć twarzami do ściany. Następnie zaś strzałami z pistoletów zabili trzech mężczyzn, ranili jedną kobietę i zniknęli.

2 maja 1946 roku grupa uzbrojonych ludzi zatrzymała na drodze, w okolicach Krościenka, przejeżdżającą tam ciężarówkę. Jechało nią dwudziestu kilku Żydów: mężczyźni, kobiety i dzieci. Napastnicy kazali wysiąść wszystkim pasażerom, wylegitymowali ich, a następnie otworzyli ogień z broni maszynowej. Ranili sześć osób; zabili – dwanaście.

Nie tylko w Polsce przed wojną antysemityzm był "popularny". Jednak po Zagładzie w większości krajów nagonka na Żydów ustała. W Polsce było inaczej. Na ilustracji francuska karykatura przedstawiająca świat w rękach Żyda.

fot.Charles Lucien Léandre/ domena publiczna Nie tylko w Polsce przed wojną antysemityzm był „popularny”. Jednak po Zagładzie w większości krajów nagonka na Żydów ustała. W Polsce było inaczej. Na ilustracji francuska karykatura przedstawiająca świat w rękach Żyda.

Tyle ich zabijano, a tylu ich jeszcze jest!

To tylko trzy z wielu przypadków zabójstw Żydów dokonanych po wojnie w Polsce. Przez ledwo co wyzwolony od Niemców kraj, w latach 1945-1947, przetoczyła się fala zadziwiająco gwałtownych antysemickich wystąpień, w których życie lub zdrowie tracili obywatele polscy żydowskiego pochodzenia. Długo zatem nie cieszyli się faktem, że udało im się uniknąć śmierci z rąk hitlerowców…

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

...GROM, najlepsza polska jednostka specjalna, dzięki morderczemu szkoleniu wykazuje olbrzymie możliwości? Po 11 września 2001 roku MON mógł wysłać do Afganistanu około stu pierwszych żołnierzy dopiero po trzech miesiącach szkolenia. Tymczasem operatorzy jednostki GROM gotowość bojową osiągali w półtorej godziny!

...PRL-owski rząd zapewniał stypendia dla młodych bliskowschodnich terrorystów? Otrzymywali nawet 500 dolarów miesięcznie, gdy ówczesna średnia pensja w Polsce wynosiła około 30 dolarów. Na koszt państwa jadali w drogich restauracjach, jeździli czarnymi mercedesami, zakupy robili w Pewexach i korzystali z usług ekskluzywnych prostytutek.

...za faszerowanie pasztetówek trocinami można było w czasach PRL zostać powieszonym? Taki wyrok zapadł w "aferze mięsnej", gdzie na karę śmierci skazany został Stanisław Wawrzecki, szef przedsiębiorstwa Warszawa Praga w Miejskim Handlu Mięsem.

...by uniknąć obowiązkowej służby wojskowej w PRL-u wielu młodych mężczyzn udawało chorobę psychiczną? W ten sposób w 1984 roku na oddział zamknięty trafił Andrzej „Kobra” Kraiński, który z poznanym tam ordynatorem Andrzejem Michorzewskim założył zespół Latający Pisuar, z którego narodziła się słynna Kobranocka.

Komentarze (87)

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny komentatorze, właśnie o to chodziło – aby zestawić ustalenia nie tylko polskich historyków, ale i zagranicznych, w tym rosyjskich, i spróbować odpowiedzieć na pytanie jak najbardziej rzetelnie. Nie można wtedy wybierać sobie dowolnie kogo dane się wybiera a kogo nie. Dlatego Autor artykułu rzetelnie przytacza jak najwięcej szacunków.

      • Kamil z naukopedia.pl Odpowiedz

        polskie podziemie także mordowało Żydów, ponieważ byli oni nierzadko utożsamiani z nową, komunistyczną władzą

        Nierzadko tzn ilu? Bo w tekscie jest mowa o maksymalnie 2,5 tysiącach. przepraszam, alestawianie 2 500 ofiar Żydów z ok. 6 000 000 milionami ofiar Niemców to lekkie nie porozumienie. Po drugie z tych 2 500 Żydów nie wszyscy zostali zabici przez podziemie. Dajmy na to niech będzie połowa.

        Po drugie dlaczego podziemie to robiło? Przez wojnę tego nie robili, a po wojnie im odbiło? A może likwidowali konfidentów?

        Wybaczcie, ale tekst jest tendencyjny. Szukacie winnych na siłę, ale przynajmniej staracie się trzymać jakiś obiektywizm.

        Na tym właśnie polega próba zachowania obiektywizmu w tak trudnym temacie.
        Szkoda, że nie dodaliście jeszcze powodów. Podaliście rabunki, ale jakoś przed II wojną światową nie dochodziło do nich. Czemu? Może za kolaborację z władzą komunistyczną o czym delikatnie wspominacie.

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Panie Kamilu, ale kto powiedział, że zbrodnie Polaków na Żydach rozpoczęły się dopiero po wojnie? Ten artykuł dotyczy lat 1945-1947, ale to nie znaczy, że problem nie istniał w czasie wojny. Nie możemy jednak umieścić w jednym tekście wszystkiego jak w worku.

        • Bartosz W.

          Już z litości pominę, że zupełnie olano w artykule wątek rozpanoszonych po kraju (jak to po wojnie, zwłaszcza przewlekłej i brutalnej) zdziczałych band zwykłych przestępców, kryminalistów, których miejsce było w więzieniach i na stryczkach. To często tacy ludzie dopuszczali się mordów na Żydach (i nie tylko na nich) i nie miało to żadnego podtekstu narodowościowego czy religijnego (bo tacy osobnicy mieli to kolokwialnie mówiąc gdzieś), ale chodziło o cele typowo bandyckie. Cała ta powojenna bandeterka jest jednak „dyskretnie” pominięta, pisze się tylko o „Polakach”. A bandy komunistycznych zbirów z tzw. „Gwardii-Armii Ludowej” i ich zbrodnie na ludności polskiej i żydowskiej (popełniane również w celach typowo przestępczych)? A późniejsze bandyckie wyczyny czerwonych już po wojnie (ofiarami padali, a jakże, m. in. Żydzi)? Nic z tego jednak nie znajdziemy w tekście. Jest za to klasyka gatunku: „Polnische banditen, achtung!” Jak widać zawsze w modzie.

    • Znafca Odpowiedz

      To zależy w jakim temacie.Na pewno żydzi w takich sprawach wiarygodni nie są.I jeszcze pytanie-Ilu Polaków żydzi zabili czy zakapowali Niemcom?Z plotek o nich wynika że mieliby chęć to robić masowo.Zachowują się w Polsce jak bandziory.

      • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

        A skąd Pan to niby wnioskuje? Zna Pan każdego kto jest pochodzenia żydowskiego w tym kraju? Jeśli w swoim wpisie opiera się Pan – i sam to artykułuje – na plotkach, to nie dodaje Panu wiarygodności.

    • Bartosz W. Odpowiedz

      No coś Ty, przecież to w najlepszym wypadku „tajemnica poliszynela”,a zazwyczaj „wiedza zakazana”. Chcesz, by wyklęto Cię jako „antysemitę”? O Żydach jak o zmarłych mówimy dobrze, albo wcale.

    • kacus Odpowiedz

      i dlatego ,że witali należało całymi rodzinami palić ich w stodołach, dlatego , że byli w UB należało gwałci im żony i córki i zabijać dzieci. Brawo

      • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

        Szanowny komentatorze, mocna ironia i niezwykle trafna. Ale jak jeden z komentatorów napisał – „Oko za oko, ząb za ząb”. Gdy zwróciłam uwagę, że w XXI wieku może nie jest najlepszym pomysłem stosować się do zasad sprzed tysiącleci, bo wraz z upływem czasu dobrze byłoby, aby szedł i postęp, to mój głos okazał się głosem na pustyni.. Pozdrawiamy.

  1. maiw Odpowiedz

    NAZWA DOMENY: ciekawostkihistoryczne.pl
    ABONENT:Społeczny Instytut Wydawniczy Znak sp. z o.o.

    wikipedia:
    W 2008 Znak wydał Strach Jana Tomasza Grossa.

    i wszystko jasne :D

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny komentatorze, informacja o wydawnictwie znajduje się w bibliografii. To nie jest żadna tajemnica, i nie rozumiem związku. Każdy Autor sam wybiera bibliografię, na której się opiera – pod tym tekstem znalazł się szereg różnych pozycji. Pozdrawiamy.

      • Bartosz W. Odpowiedz

        To prawda, ale niektóre pozycje nie powinny się znajdować w bibliografii, jeśli dany tekst che w ogóle pretendować do miana poważnego. Proszę wybaczyć, ale cytowanie Grossa to obecnie (kiedy już nie ukrywa się kim jest ten człowiek i jakie ma poglądy, zresztą sam też się już nie kryje) jest to w najlepszym wypadku bardzo poważna pomyłka, godząca w wiarygodność artykułu.

        • jotbe

          Kim wg pana jest Gross i co ma pan do jego poglądów? ? W bibliografii jest to, co autor uznał za ważne.

  2. Arkończyk Odpowiedz

    Może tym razem mniej emocjonalnie, bo to zdrowia dużo kosztuje szczególnie gdy się jest już w wieku takim jak mój, przedemerytalnym…
    Ale nie można jednak tolerować sytuacji gdy ktoś daje zbyt proste, nie pełne a więc de facto nieprawdziwe, odpowiedzi na aż tak ważne i trudne pytania.

    Dla uzupełnienia na początek: M. Edelman wspomina, że szczególnie dużo Żydów, co często nigdzie nie ewidencjonowano, było mordowanych prze Polaków zaraz po wojnie w pociągach – sam oglądał liczne ofiary.

    In meritum w sensie wniosków ogólnych: myślę, że o powojennych pogromach Żydów w Polsce czy nagonce antyżydowskiej roku 1968, mówi się jednak już bardzo dużo, być może nawet za dużo (zbyt tendencyjnie na pewno) i na pewno już nie „wstydliwie” i…
    I głównie chce się nas Polaków zmusić do kajania się za w znacznej części i nie swoje, i wyolbrzymione winy.
    Warto też zauważyć, co ważne i niebezpieczne dla Polski, że ten temat jest ochoczo podnoszony szczególnie w Niemczech dla relatywizacji własnych zbrodni: patrzcie inni, a szczególnie Polacy też! Ba! Być może nie mniej, a bardziej jak – niż my !
    (co jest przecież już oczywistym, absolutnym wierutnym kłamstwem).
    Przesadzam? Chyba jednak nie. Wystarczy wspomnieć serial: Nasze matki, nasi ojcowie…
    Czy dzisiejszy Niemcy naprawdę nie mają poczucia absurdu i właśnie zwykłego „wstydu”, gdy porównują 6 milionów umęczonych i zabitych z niech nawet będzie: kilkoma tysiącami?
    Podobnie np. Francja, Holandia i USA. Gdy wyszło na jaw, że to Francuzi i Holendrzy sami organizowali transporty kolejowe Żydów do obozów zagłady, to wielu np. Sarkozy, na to mieli czelność tak odpowiedzieć: no dobrze ale to myśmy – Francuzi, uratowali najwięcej Żydów!
    …A do tej pory to cały świat wiedział (przynajmniej my żyliśmy, karmiono nas takimi złudzeniami), że tutaj niewątpliwie prym wiedli Polacy, co poświadczają choćby najliczniejsze Polakom poświęcone „drzewka pamięci” w Jad Waszem…
    Francuzi wg jednego z sondażów, chcą pamiętać niemal tylko i wyłącznie Le Chambon-sur-Lignon…
    A USA co robi w tym towarzystwie? Ano tam antypolonizm w diasporze żydowskiej przyjmuje wręcz karykaturalne i bardzo już niebezpieczne formy. Dlaczego? Powszechnie mówi się tam nieomal wyłącznie o polskich obozach zagłady, zdziwienie budzi jakakolwiek konstatacja, że te to były jednak niemieckie – hitlerowskie obozy zagłady, przez tylko Niemców i nikogo innego zorganizowane, zarządzane – jak to w Polsce a niemieckie?
    Dlatego ostrożnie z tym „rozliczaniem” i „posypywaniem głowy”… Ono nie dzieje się bowiem w próżni.
    To raz a dwa: dlaczego więc naprawdę doszło do pogromów?
    Częściowo odpowiedzi są już powyżej w komentowanym artykule dobre i bardzo dobre, zostały one dane, ale…
    Winni są głównie mimo, że już pokonani, jednak Niemcy… a wcześniej carska i bolszewicka Rosja oficjalnie i półoficjalnie organizujące pogromy na dawnych naszych kresach; winni za to, że stworzyli precedens, przyzwolenie władzy, do tego dodali ideologie pogardy dla wartości których naczelnym „imponderabilium” jest obrona, ochrona każdego ludzkiego życia, nawet z najbardziej nam „niemiłych” (przepraszam za eufemizm) nacji pochodzącego.
    Ponadto nam też był potrzebny zaraz po wojnie, jak Niemcom po klęsce I wojny, jakiś jasno określony „wróg” winny za z kolei tą naszą klęskę wrześniową i jej wynik: okrutną kilkuletnią okupację. I Niemiec i Żyd (oskarżany o wszelkie zło tego świata permanentnie przez agresywną indoktrynującą „do bólu” propagandę okupantów) świetnie tutaj pasowali, się nadawali (przypominam w tym miejscu i o także na Niemcach dokonanych przez Polaków powojennych zbrodniach).
    Dyskutując swego czasu o pseudonaukowej, bo dyktowanej bardziej emocjami niż szlachetnym zamysłem docieczenia prawdy, który to powinien „rządzić”, kierować poczynaniami każdego naukowca; książce Grossa. Zwolennikom tez w niej postawionych, że winą za szmalcownictwo wojenne i tzw. „holocaust” powojenny należy głównie obciążyć polski urzędowy antysemityzm, antysemityzm elit, a zwłaszcza i szczególnie księży katolickich; zadałem trudne pytanie: czy to księża katoliccy kazali polskim chłopom mordować powstańców styczniowych, oprawcom „z dołów społecznych” manipulowanych przez ludzi Jakuba Szeli czy wcześniej Kostki-Napierskiego, wyrzynać polską szlachtę i mieszczaństwo polskie oraz żydowskie?
    Owszem elity odpowiadają za powojenne pogromy Żydów lecz głównie nie jako tworzący ideologiczne resentymenty antysemickie, ale jako istotni współsprawcy ww. nędzy materialnej i wynikającej z niej tej najgorszej bo intelektualnej, tzw. „ludu”.
    Tak więc pójście tutaj drogą kochanego skądinąd M. Stuhra, którą nam „po trosze” autor artykułu powyżej „pobrnął”, tj. stawianie wniosków bez odpowiedniej „podbudowy” – ugruntowanej obiektywnej „chłodnej” wiedzy, drogą wiele mówiącego o zwolennikach naszego kajania „hurtem” za swoje i nie swoje winy, czyli drogą jakże symbolicznego mylenia Cedyni z Niemczą czy Głogowem…
    Ciekawym jest tutaj też niezmiernie to, że dużo bardziej – bardzo „wstydliwie” traktujemy… Marginalizujemy polsko-żydowskie braterstwo broni, taką ogromną przecież de facto pomoc udzieloną głównie Żydowskiemu Związkowi Wojskowemu ale i lewicującemu mocno a więc „obcemu ideologicznie” ŻOB, przez AK, które samo borykało się ciągle ze skrajnym brakiem broni… I te ww. braterstwo to już nikomu nie pasuje (…), ani kajającym się głównie li tylko dla samego kajania, „liberałkom” (to żeby nie obrażać wszystkich liberałów), ani diasporze żydowskiej w USA, ani tym bardziej Francuzom, a już Niemcom to chyba nie muszę dodawać, że najbardziej…

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi komentatorze, zgadza się – dużo się mówi o roku 1968, ale właśnie ogromnie mało o tym, co wydarzyło się zaraz po wojnie, w latach 1945-47, o których mowa jest w tekście. Ponadto, trudno zgodzić się z Panem, że za wszystko odpowiedzialni są Niemcy – polskie podziemie także mordowało Żydów, ponieważ byli oni nierzadko utożsamiani z nową, komunistyczną władzą (podrozdział o „żydokomunie”) – nie ma tu więc bezpośredniego powiązania z Niemcami. Warto jeszcze dodać, że Autor tekstu nie wyraża własnej osobistej opinii, ale na podstawie różnych ustaleń – i polskich, i zachodnich, a nawet rosyjskich – próbuje zebrać wszystkie najważniejsze publikacje na ten temat analizując odmienne, często nawet skrajnie, szacunki i ustalenia. Na tym właśnie polega próba zachowania obiektywizmu w tak trudnym temacie. Pozdrawiamy serdecznie.

  3. Hager Odpowiedz

    Od razu oczywiście komentarze,że Żydzi witali ACZ,że żydowska propaganda Grossa….Czy nam się to podoba czy nie nasza historia nie była i nie będzie czarno-biała.Może właśnie nadszedł czas żeby mówić o wszystkich wspaniałych ludziach którzy ratowali Źydow ale jednocześnie nie zapominając o”czarnych owcach”które zawsze się znajdą w każdym narodzie i ich zbrodniach…Wiem z opowiadań dziadka,że szmalcowników we Lwowie nie brakowało..nie tylko wśród Ukraińców ale też wśród Polaków…Chociaż przy dzisiejszej polityce”wstawania z kolan” śmiem w to szczerze wątpić abyśmy byli gotowi na wnoszącą coś do ogólnej świadomości dyskusje…Moje gratulacje dla autora tekstu za podjęcie tak niewygodnego i jakby nie było odważnego w dzisiejszych realiach tematu…

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi komentatorze, bardzo dziękujemy za ten wpis. Ciężko zrozumieć, dlaczego gdy piszemy o niewygodnych kartach z naszej historii oraz razu pojawiają się głosy, że wyciągamy brudy i tym podobne. O wielkich sukcesach i bohaterstwie również dużo mówimy – nie możemy jednak jako portal historyczny rezygnować z pisania także o tym, co niewygodne. Pozdrawiamy.

      • Bartosz W. Odpowiedz

        Chodzi zapewne o to, że artykuły takie jak powyższy są przez wielu uważane (i słusznie) za tendencyjne i oderwane od kontekstu tamtych lat. Nie wspomnę już nawet o pewnej nierzetelności autora co do opisywania sytuacji panującej w czasie dogasania II wojny i bezpośrednio po niej. Do tego generalizowanie (niewielkie, ale jednak), powoływanie się na całkowicie skompromitowane persony (jak „zawodowy” polonofob Gross), co również obniża ( mniej lub bardziej) wartość merytoryczną tekstu. Do tego w pełni zrozumiałe poirytowanie części komentujących (w tym i moje własne) wynikające z tego, że po raz kolejny wałkuje się w kółko temat niegodziwości, jakie to Polacy wyrządzali Żydom. I bardzo dobrze macie prawo wałkować go nadal, jeśli tak bardzo chcecie, ale jeśli naprawdę zależy wam na jakości portalu (jak zapewniacie) to może czas zaryzykować i przyjrzeć się sprawie od drugiej (polskiej) strony, choćby ten jeden raz? Wiem oczywiście, że tłuczenie pałką w Polaków w Polsce (niezły paradoks, czyż nie?) jest łatwiejsze i bezpieczniejsze niż w kogokolwiek innego, ale odwagi, może nie będzie tak źle.

        Szanowna Redakcjo, czytelnicy mają prawo do wyrażania swojej opinii na temat przeczytanego artykułu i nawet jeśli opinie te będą miażdżące ( z tych czy innych powodów), to dopóki utrzymane są w cywilizowanej i w miarę poprawnej gramatycznie formie, to są to opinie pełnoprawne, z którymi możecie się zgadzać bądź nie, ale nie wyrażajcie wielkiego zdziwienia jak to jest możliwe, że taka krytyka. Ano może być i taka i trzeba się z tym pogodzić.

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Panie Bartoszu – z ostatnim zdaniem jak najbardziej się zgadzam. Ale tak jak nasi czytelnicy mogą wyrażać swoje opinie, i nigdy ich nie usuniemy, ani nie ocenzurujemy jeżeli nie występują w nich wulgaryzmy i groźby w stosunku do innych komentatorów (a pod tym tekstem takich gróźb było sporo…) – tak my wyrażamy swoje zdanie o pewnych wpisach. Merytoryczna i rzetelna krytyka jest dla nas niezwykle cenna, bo z takiej zawsze można wyciągnąć wnioski, ale niektóre wpisy nas zatrważają… Tolerancja odmiennego zdania wymaga jednak, aby przeczytać, ewentualnie podyskutować i przyjąć, że ktoś ma odmienne poglądy. Pozdrawiamy.

  4. telhai Odpowiedz

    Polakatolik znaczy morderca. Polskość to gwałt na rozumie, uczciwości i moralności. Będziedzie polaki płacić Żydom za setki lat pogromów i zbrodni. Oddacie im wszystkie „wasze” nieruchomości. Nareszcie UE nałożyła na was sankcje. Oddacie więc każde ojro w swoich spróchniałych zębach i brudnych łapach. A wasze kobiety trafią do dubajskich burdeli, co już ma miejsce.

    Cały świat wami gardzi i dobrze o tym wiecie.

      • atheo Odpowiedz

        Idź spal […], ty katolicka krynico sprawiedliwości i praworządności xD

        Komentarz został poddany redakcji, ze względu na antysemicki charakter wpisu.

        • atheo

          Antysemicki? Lol. Pisałem w nawiązaniu do głośnej sprawy spalenia kukły Żyda (że to niby był Soros). Mój poprzedni komentarz to była ironia. Nie rozumiem tej cenzury. Nie mam z antysemitami nic wspólnego, oprócz tego, że nimi gardzę.

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Szanowny komentatorze, wiemy, że to była ironia, ale w tej dyskusji zabrzmiało to dwuznacznie. Biorąc pod uwagę, ze wszystkie te wpisy poszły w złym kierunku, a antysemickie wpisy są karalne, zdecydowaliśmy się na ich ocenzurowanie, aby nie zostały źle odebrane. Dziękujemy jednak, że dopowiedział Pan o co chodziło i na przyszłość prosimy nie brać udziału w dyskusjach na tak niskim poziomie, a dzielić się z nami wiedzą, oczytaniem i inteligencją w sposób merytoryczny i wzbogacający artykuły, które publikujemy. Pozdrawiamy.

    • wr Odpowiedz

      Polacy byli jednak głupi że nie wypędzali Żydów tak jak inne narody przed II Wojną Światową? A […] oczywiście nigdy nie widzą winy w sobie tylko w narodach na których żerowały..

      Komentarz został poddany edycji, ze względu na występowanie określeń o charakterze pejoratywnym i antysemickim wydźwięku.

        • wr

          Nie holocaust, ale to co robiło większość narodów europejskich. Nie bez powodu wypędzali oni Żydów ze swojego terytorium.. Nie uważasz? Jakiś powód musiał być. Pomyśl nad tym a może cię olśni..

        • Anonim

          Mam dwa pytania do Redakcji.

          1. Czy gdybym napisał:

          Typowy żydowski antykatolik, jesteście zakałą kontynentu.

          To byłoby przez Redakcję uznane za antysemitizm, czy nie?

          2. Dlaczego Redakcja nie stosuje ogólnej normy, np. nie usuwa treści po prostu szowinistycznych, a jedynie „antysemickie”? Dlaczego Redakcja uważa, że szowinizm wobec Polaków czy katolików jest dopuszczalny w dyskusji?

          Z góry dziękuję za odpowiedź.

          Pozdrawiam!

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Szanowny Anonimie, nie usuwamy, jak widzisz żadnych wpisów. Jedynie je cenzurujemy, w momencie, gdy pojawiają się w nich treści wulgarne, co zawsze uzasadniamy i informujemy, że komentarz został poddany edycji. Jeśli te wulgaryzmy miały charakter antysemicki zostaje to napisane. Przy innych tekstach zdarzała się edycja z podpisem – „Komentarz został poddany edycji ze względu na występowanie słów wulgarnych o charakterze szowinistycznym” itp. Redagujemy to, co jest niedopuszczalne: obelgi oraz nawoływanie do nienawiści – nie ważne kogo ona dotyczy. Gdy pojawiały się wpisy pronazistowskie i inne podobne – również ragowaliśmy. Pozdrawiamy.

        • Anonim

          Droga Redakcjo, Szanowna Pani Anno,

          Dziękuję za odpowiedź, ale to nie jest odpowiedź na te dwa pytania. Bardzo więc o to ponownie proszę.

          Odnośnie wyjaśnienia, jakie Pani zamieściła, tj. fragmentu „komentarz został poddany edycji ze względu na występowanie słów wulgarnych o charakterze szowinistycznym”, mam jeszcze jedno pytanie:

          3. Czy dopuszczacie Państwo w komentarzach szowinizm, który nie zawiera słów wulgarnych?

          Dziękuję i zasyłam ukłony!

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Drogi komentatorze, proszę nie prowokować już tej dyskusji. Domyśla się chyba Pan, że powód będzie iście antysemicki, a więc zostanie natychmiast albo usunięty, albo ocenzurowany. Dojrzałość, drodzy Komentatorzy – prosimy o dojrzałość, a nie odpowiadanie na wpisy, które na to nie zasługują.

        • kanagal

          Ostentacyjna, jawnie manifestowana, a nawet podkreslana, pogarda gojom, jako narodom nizszej wartosci. W polaczeniu z popularnym wsrod Zydow oszukiwaniem gojow w interesach, musialo konczyc sie w ten sposob. Az dziw bierze, ze tak zaawansowany kulturowo i intelektualnie narod. przez 2 tys lat, w kolko popelnial tak prymitywnie glupi blad

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          @kanagal: Szanowny komentatorze, proszę uważać na niektóre stwierdzenia. Co to znaczy: „musiało skończyć się w ten sposób”? Ten fragment jest oburzający. Żaden naród nie zasługuje na eksterminację, i takie stwierdzenia są nie tyle nie na miejscu, co zatrważają w XXI wieku, gdy wiemy czym skończyły się takie poglądy. Proszę sobie przemyśleć co Pan napisał…

    • wr Odpowiedz

      „Polakatolik znaczy morderca. Polskość to gwałt na rozumie, uczciwości i moralności.”
      – i to mówi Żyd – od tych z Żydów z Judenratu – tych którzy robili listy tysięcy swoich rodaków i bez sumienia oddawali w ręce Niemców i wysyłali ich do obozów zagłady… To mówi Żyd od tych z Żydów Policji Żydowskiej w getcie – Jüdischer Ordnungsdienst. Co robiła policja żydowska w getcie? Oto relacja Barucha Goldsteina, przed wojną współorganizatora bojówek Bundu:
      – „każdego dnia, by uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał siedem osób, aby je poświęcić na ołtarzu dyskryminacji. Przyprowadzał ze sobą kogokolwiek mógł schwytać – przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej rodziny”.
      To jest dopiero upodlenie. Wstyd dla wszystkich Żydów po dziś dzień.. Polacy raczej nie imali by się takich zajęć, chyba że margines społeczny. A u was to było powszechne..

      • telhai Odpowiedz

        […] Kaczyński jest prożydowski […]. Trump jest super-prożydowski w[…]. Za nami jest Soros, Rotschildowie, cała elita. A za wami […] Bo kamienice będą nasze.

        Komentarz został poddany edycji ze względu na słowa o charakterze obraźliwym oraz groźby pod adresem poprzedniego komentatora, co jest w Polsce karalne.

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Szanowny Panie telhai, ten komentarz to nie był jad, to prawdziwa porażka. Może się Pan wstydzić takich słów – a świadectwo wystawił Pan sobie i to chyba najbardziej niepochlebne jak można było…

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          @Anonim: Szanowny komentatorze, naprawdę bawi Pana tak niski poziom? Proszę się zastanowić, co Pan pisze. Plucie jadem nie jest wcale „fajne”.

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Komentatorzy, ta dyskusja poszła w bardzo złą stronę. Tego nie da się nawet nazwać dyskusją – obrzucają się Państwo obelgami i to w taki sposób, że nie da się tego ocenzurować, bo brak tu wulgaryzmów, ale Państwa komentarzem aż kipią jadem i nienawiścią. Proszę zaprzestać tej całkowicie niemerytorycznej i ponadto poniżej jakiegokolwiek poziomu dyskusji. Inni komentatorzy potrafią spokojnie i rzetelnie pisać, komentować, spierać się – Państwo dali się ponieść jednemu wpisowi, który nie zasługiwał nawet na reakcję. Jeśli ktoś twierdzi, ze Polak-katolik znaczy morderca to w ogóle nie warto z nim dyskutować. Wszelkie antysemickie wpisy są i będą usuwane z portalu. Łatwo anonimowo w Internecie sypać bluzgami – powinni się jednak Państwo wstydzić za niektóre swoje komentarze. Po prostu – sami przed sobą.

      • telhai Odpowiedz

        Poniosło mnie, przyznaję. Ale nóż się w kieszeni otwiera, kiedy czyta się non stop jacy to Polacy rzekomo niewinni i święci. Nie rozumiem natomiast oskarżeń o antysemityzm. Moje wpisy są prożydowskie.

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Szanowny Panie, to była wiadomość do Pana jako osoby, która tę dyskusję spowodowała, a informacja o wpisach antysemickich dotyczyła właśnie tych odpowiadających na Pana komentarz. Dziękuję, że jako jedyny przyznał Pan, że wpis był nie na miejscu. To wymaga dojrzałości i odwagi. Proszę jednak następnym razem pomyśleć zanim umieści Pan taki komentarz – mógł Pan przewidzieć jaka dyskusja pod nim rozgorzeje. Pan napisał prożydowski komentarz, ale anty-polski, i dlatego spadła fala wpisów propolskich a antysemickich. O ile takie rozróżnienia są według mnie skandaliczne, niestety jak widać dalej istnieją.

  5. Wojtek Odpowiedz

    500 do 600 Żydów straciło życie po wojnie.. To rzeczywiście miażdżąca liczba kiedy przyrówna się to do 100 000 zabitych Polaków na Kresach czy 3 mln osób w obozach zagłady. To pokazuje tylko, że było to zjawisko marginalne. Podane tutaj przykłady są jakby na siłę wyciągnięte – tutaj dwóch milicjantów zabiło Żyda(mógł być przecież niebezpiecznym przestępcą). A gdzie indziej z kolei kilka osób pobiło grupę Żydów, jeden nie przeżył… Ilu w tym czasie zginęło Polaków z rąk Milicji, a ilu zginęło w różnych bójkach, porachunkach itd. Tego już autor nie podał. To jest prawdziwy kontekst tej sytuacji, a nie twierdzenie że każdy zamordowany i pobity Żyd to na pewno przypadek antysemityzmu. Wiadomo też było, że wielu Żydów kolaborowało z najeźdźcami niemieckim i rosyjskim i po wojnie spotkała ich za to kara z rąk podziemia niepodległościowego, a może i od swoich sąsiadów – także Żydowskich. Bo przecież to Judenrat wysyłał osoby do wywózki. Cytowanie tutaj Grossa jest nie na miejscu, jeśli autor uważa się za poważnego dziennikarza, a nie oderwanego od faktów propagandyste..

      • Dzej Odpowiedz

        a gdzie sa admini?? trol to trol nawet jesli podaje sie za Żyda trzeba eliminowac. Wracajac do meritum moj pradziadek zawsze mi powtarzal, ze Żydzi byli normalnymi ludzmi, przyjajmniej w jego stronach, zreszta nie bez powodu ryzykowal i ukryeal dwoch przez 3 lata wojny…na szczescie udalo im sie prxrzyc i wyjechac po wojnie do powstajacego Izraela. Dlatego slowa takich jak telhai, hmm brzmi yroche jak heil hitler, sa niczym…j

        • telhai

          […] gdybyś miał trochę rozumu to byś wiedział co oznaczało Tel Hai ale no tak ty jesteś […] więc skąd masz takie rzeczy wiedzieć ty znasz tylko Juden Raus jak twoi dziadowie

          Komentarz został poddany redakcji ze względu na występowanie obelg, wulgaryzmów oraz antysemicki charakter wypowiedzi. W imieniu Redakcji prosimy komentatora o zaprzestanie wpisów, które są karalne z prawnego punktu widzenia.

  6. Mark Odpowiedz

    „Do połowy XVIII wieku do Polski przybyło 750.000 Żydów (ponad 33% światowej populacji Żydów). Szlachta umożliwiła Żydom „nieskrępowany rozwój ekonomiczny i duchowy”. Żydzi mogli handlować i zajmować się rzemiosłem. W Polsce znajdowały się ośrodki „studiów talmudycznych dla reszty Europy” – Przed II wojną światową w II Rzeczpospolitej mieszkało 3.500.000 Żydów. Była to największa w Europie społeczność żydowska. Po wojnie wielu z ok. 180–240 tys. ocalonych zdecydowało się na emigrację z komunistycznej Polski do nowo powstałego państwa Izrael, USA lub Południowej Ameryki. Koniec cytatów. Liczby. Przed wojną ok 3,5 mln po wojnie ok 200 tys. Żyli w symbiozie przez wieki po czym w przeciągu ok 4 lat 95% została wymordowana przez Niemców.

  7. Mark Odpowiedz

    A propo niektórych powyższych „komentarzy” : Stanisław Lem – „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie Marku, nie sądziłam, że napiszę to kiedyś na naszym portalu, ale zgadzam się i ze St. Lemem i z Panem, który się na niego powołał. To chyba najlepsza puenta tej „dyskusji”, której poziom nie wymaga nawet komentarza…. (pomijając oczywiście niektóre rzetelne komentarze, które miały na celu polemikę z Autorem na argumenty, a nie obelgi). Pozdrawiamy serdecznie.

  8. lider Odpowiedz

    Żydzi i zbrodnie na Polakach:
    Ujawniło się, że ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (…) po wkroczeniu bolszewików rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na łup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych.
    (Dowódca AK, gen. Stefan Rowecki-„Grot”, 25 września 1941 r.)
    Żydzi „są dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludności polskiej”.
    (Komendant Okręgu Walki Zbrojnej AK – ppłk., później generał, Nikodem Sulik, 25 lutego 1941 r.)
    Dlaczego (…) dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej?
    (Gen. Władysław Sikorski, 11 czerwca 1942 r.)
    Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów.
    (Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

    • Elżbieta Odpowiedz

      Szanowny Panie lider, może tak Pan wołać i wołać. Nikt nie usłyszy. Prawda w tej kwestii nie ma szansy. „Cała prawda” i „święta prawda” nie ma szansy, gdy panoszy się „gówno prawda”.
      Z wyrazami szacunku.

  9. lider Odpowiedz

    Danuta i Aleksander Wroniszewscy w reportażu „Aby żyć” (zamieszczonym w „Kontaktach” z 19.07.1988 roku) odnotowali relację mieszkańca Jedwabnego:

    „Pamiętam jak wywozili Polaków do transportu na Sybir, na każdej furmance siedział Żyd z karabinem. Matki, żony, dzieci klękały przed wozami, błagały o litość. Ostatni raz dwudziestego czerwca 41 roku.”

    Niedawno ogłoszono bardzo specyficzne, lecz zarazem wiarygodne źródło „Kronikę panien benedyktynek opactwa Świętej Trójcy w Łomży (1939 – 1954)”, sporządzoną przez siostrę Alojzę Piesiewiczównę (Łomża 1995). Zacytujmy jej fragmenty dotyczące dni 20 – 22.06.1941 roku:

    20 czerwiec.
    Uroczystość Serca Pana Jezusa. Dzień przeokropny dla Polaków pod zaborem sowieckim. Masowe wywożenie do Rosji. Od wczesnego rana ciągnęły przez miasto wozy z całymi rodzinami polskimi na stację koleją. Wywożono bogatsze rodziny polskie, rodziny narodowców, patriotów polskich, inteligencję, rodziny uwięzionych w sowieckich więzieniach, trudno się było nawet zorientować jaką kategorię ludzi deportowano. Płacz, jęk i rozpacz okropna w duszach polskich. Żydzi za to i Sowieci tryumfują. Nie da się opisać co przeżywają Polacy. Stan beznadziejny. A Żydzi i Sowieci cieszą się głośno i odgrażają, że niedługo wszystkich Polaków wywiozą. I można się było tego spodziewać, gdyż cały dzień 20 czerwca i następny 21 czerwca wieźli ludzi bez przerwy na stację. (…) I na prawdę Bóg wejrzał na nasze łzy i krew.
    22 czerwiec.
    Bardzo wczesnym rankiem dał się słyszeć warkot samolotów i od czasu do czasu huk rozrywających się bomb nad miastem. (…) Kilka bomb niemieckich spadło na ważniejsze placówki sowieckie. Zrobił się niesłychany popłoch wśród Sowietów. Zaczęli bezładnie uciekać. Polacy cieszyli się bardzo. Każdy huk rozrywającej się bomby napełniał dusze niewypowiedzianą radością. Za kilka godzin nie było w mieście ani jednego Sowieta, Żydzi pochowali się gdzieś po suterenach i piwnicach. Przed południem więźniowie opuścili cele. Ludzie na ulicach rzucali się sobie w ramiona i z radości płakali. Sowieci cofali się bez broni, ani jednym strzałem nie odpowiedzieli następującym Niemcom. Wieczorem tego dnia w Łomży nie było ani jednego Sowieta. Sytuacja była jednak nie wyjaśniona – Sowieci uciekli, a Niemcy jeszcze nie weszli. Następnego dnia 23 czerwca tak samo pustka w mieście. Ludność cywilna rzuciła się na rabunek. Rozbito i zrabowano wszystkie składy, bazy i sklepy sowieckie. Wieczorem 23 czerwca weszło kilku Niemców do miasta – ludność odetchnęła”.

    Jeśli chodzi o ewidencje strat w obozach posiadamy jedynie dane cząstkowe. Wiadomo np., że spośród 10 tysięcy Polaków zesłanych na Kołymę i Czukotkę przeżyło tylko 171 osób. Na Czukotce spośród 3 tysięcy Polaków nie przeżył nikt. Tymczasem łagrów, gdzie byli przetrzymywani Polacy, było ok. 130.
    Ustalenie faktycznej liczby ofiar wymaga dalszych badań.

  10. lider Odpowiedz

    Najpierw relacje złożone w armii gen. Andersa i zarchiwizowane w Instytucie Hoovera, a obecnie dostępne także w Archiwum Wschodnim w Warszawie.
    Rel. nr 8356, sporządzona przez stelmacha Józefa Rybickiego z miasta Jedwabne:
    „Armję czerwoną przyjmowali żydzi którzy pobudowali bramy. Zmienili władzę starą a zaprowadzili nową z spośród ludności miejscowej (żydzi i komuniści). Aresztowano policję, nauczycielstwo (…)”.
    Rel. nr 10708, sporządzona przez pracownika samorządowego w Jedwabnem, Tadeusza Kiełczewskiego:
    Zaraz po wkroczeniu Armji Sowieckiej samożutnie powstał komitet miejski, składający się z komunistów polskich (przewodniczący polak Krytowczyk Czesław, członkowie byli zaś żydzi). Milicja składała się też z żydów komunistów. Represji z początku nie stosowano, ponieważ nie znali ludności, dopiero po zrobieniu doniesienia przez miejscowych komunistów zaczęły się aresztowania. Rewizje robili miejscowi milicjanci u takich osób, u których uważali że znajduje się broń. Główne aresztowania przez władze sowieckie zaczęły się dopiero po pierwszych wyborach.
    Rel. nr 8455, spisana przez ślusarza-mechanika z Jedwabnego, Mariana Łojewskiego:
    Po wkroczeniu armji czerwonej do naszej miejscowości zarządzono na wstępie oddanie wszelkiej broni znajdującej się w posiadaniu miejscowej ludności. Grożono za zatrzymanie takowej śmiercią. Następnie dokonywano rewizji w różnych domach a to z powodu oskarżeń żydów handlujących, którzy oskarżyli, że w czasie ich nieobecności Polacy pokradli im różne towary. Dokonano licznych aresztowań ludzi, do których miejscowi żydzi mieli pretensje za ściganie ich przez Państwo Polskie i ich prześladowanie.
    Rel. nr 2675, złożona przez brakarza drzewnego z Jedwabnego, Aleksandra Kotowskiego:
    W czasie wkraczania armji czerwonej byłem nieobecny, do władzy dopuszczono żydów oraz Polaków komunistów, którzy siedzieli za komunizm w więzieniach, oni naprowadzali NKWD do mieszkań, domów i wydawali polskich obywateli patryjotów.
    Na koniec relacja Łucji Chojnowskiej z domu Chołowińskiej z 9.05.1991 roku. Pani Chołowińska, siostra Jadwigi, za mężem Laudańskiej, wiosną 1940 roku znalazła się w bazie partyzanckiej na Uroczysku Kobielne, położonej wśród bagien nadbiebrzańskich i podczas bitwy stoczonej między polskimi partyzantami a wojskiem sowieckim 23.06.1940 roku została wzięta do niewoli. Nasza rozmowa, odbyta w Jedwabnem, dotyczyła właśnie tej bitwy, a nie stosunków w miasteczku, w którym obie panie uprzednio mieszkały. Pomimo to, w trakcie rozmowy Łucja Chołowińska-Chojnowska powiedziała: „W Jedwabnem, zamieszkanym w większości przez Żydów, były tylko trzy domy, które nie wywiesiły czerwonej flagi, gdy weszli tutaj Rosjanie. Między innymi nasz dom. Przed pierwszą wywózką przybiegła do nas Żydówka – sąsiadka (żyliśmy zawsze bardzo dobrze z Żydami) i ostrzegła, że jesteśmy na liście do wywiezienia. Wtedy ja z siostrą Jadwigą i jej dzieckiem (4-letnią dziewczynką) uciekłyśmy do Orlikowa, zabierając z sobą tylko trochę ubrania”. Zauważmy: sąsiadka – Żydówka wie, kto jest na liście do wywózki, a wszak była to najściślej strzeżona tajemnica. Tyle o początkach.

  11. lider Odpowiedz

    A.K.: Często słyszy się opinie, że kolaboracja Żydów i Ukraińców na wschodzie Polski po 1939 roku miała charakter masowy. Szczególnie znamienne są tu opowieści tych, którzy doświadczyli obydwu okupacji. Twierdzą oni, że na Wschodzie trudno było o jakikolwiek zorganizowany opór, ponieważ społeczeństwo było tak zastraszone i sterroryzowane – NKWD miało bardzo dobre informacje o wszystkich działaczach i potencjalnych ogniskach ruchu oporu.
    T.P.: Gdy Rosjanie najechali wschodnią Polskę, byli tam ludźmi z zewnątrz. Nie wiedzieli, kto jest w administracji, kto jest ziemianinem, a kto urzędnikiem. Oczywiście, podobnie jak hitlerowcy, chcieli oni odciąć „głowę” polskiej inteligencji. Jedynymi ludźmi, którzy mogli dostarczyć im informacji na ten temat, byli miejscowi kolaboranci. Bardzo szybko Rosjanie dostali listy, wykazy nazwisk i pozycji w społeczeństwie. We wschodniej Polsce listy takie zostały sporządzone przez Ukraińców oraz Żydów. Wiele relacji, które czytałem i które cytuję w mojej najnowszej książce „Genocide and Rescue in Wołyń”, mówi, że gdy NKWD przychodziło nocą do domów, często czyniło to w towarzystwie Ukraińca lub Żyda; lub kilku Ukraińców i kilku Żydów – w wielu wypadkach uzbrojonych. Tego rodzaju kolaboracja była bardzo widoczna. Jeśli ktoś był deportowany i widział Rosjanina razem z Ukraińcem czy Żydem, wrzucał ich wszystkich do jednego worka.
    Natrafiłem na statystyki mówiące, że ok 30 proc. społeczności żydowskiej we wschodniej Polsce kolaborowało z Sowietami w 1939 roku po najechaniu wschodniej Polski przez ZSRS. To może być zawyżona liczba; sądzę, że 20 proc. jest bliższe prawdy.
    A.K.: Ale byli również Żydzi deportowani…
    T.P.: Nie od razu. Żydzi byli wywożeni przeważnie w trzeciej fali deportacji w czerwcu 1940 roku. I nie byli to miejscowi Żydzi, lecz ci, którzy uciekli spod okupacji hitlerowskiej. Tych deportowano, a nie miejscowych Żydów, kolaborantów. Oczywiście, wraz z najazdem hitlerowskich Niemiec na Sowiety wielu Żydów dobrowolnie uciekło na wschód przed niemiecką armią. Trzeba sobie również uświadomić, że społeczność żydowska na Kresach Polski była bardzo liczna – ok. miliona dwustu tysięcy osób – więc, jeśli mówimy o 20 czy 30 procentach, to to jest olbrzymia grupa ludzi. Dlatego właśnie odnosimy wrażenie, że kolaborowała większość z nich. Moim zdaniem, kolaborowali głównie młodzi, i to oni są odpowiedzialni za liczne deportacje. Doniesienia o tym bardzo szybko rozeszły się po wschodniej Polsce, a następnie przeniknęły do środkowej i zachodniej. Rezultatem tego były przypadki, kiedy generałowie AK odmawiali przyjmowania Żydów ze wschodu do partyzantki. Przypomnę raport Bora-Komorowskiego, w którym stwierdzał, że nie będzie się akceptowało Żydów ze Wschodu w szeregach, ponieważ nie są godni zaufania. Oczywiście, przyjmowano Żydów z Polski środkowej i zachodniej.

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny liderze, dziękujemy za przytoczenie tak ogromnej ilości cytatów ze źródłami oraz obfity komentarz. Nie rozumiem tylko jaki cel ma takie „odbijanie piłeczki” – skoro napisaliśmy o zbrodniach Polakach na Żydach to zamiast przyznać, że tak było, od razu trzeba pokazać jak to Żydzi mordowali Polaków jeszcze pod tym samym tekstem, naprawdę? Czy to ma usprawiedliwiać zbrodnie Polaków? Nic nie usprawiedliwia pogromów i morderstw – proszę o tym pamiętać.

      • lider Odpowiedz

        Zemsta jest dopuszczalna. Oko za oko, ząb za ząb – tak mówi odwieczna zasada. Kiedy o zbrodniach Żydów jakiś tekst?

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Można i odwieczna zasada, ale powstała w konkretnej kulturze, za czasów konkretnego władcy. Wraz z upływem czasu idzie również postęp (mam nadzieję…) – i powoływanie się na odwieczność zasady nie uświęca jej: stare nie zawsze znaczy dobre. Stosowanie w XXI wieku reguł z Kodeksu Hammurabiego nikomu nie przyniesie nic dobrego.

        • Bartosz W.

          Takiego tekstu to się na tym portalu chyba nigdy nie doczekamy. Zresztą czy naprawdę jest to coś zaskakującego? No bo kto poważny powołuje się na Johna Thomasa Grossa? Człowieka, który nawet nie próbuje ukrywać swojej nienawiści do ogółu Polaków? Rozumiem jeszcze dać Grossa (choć to i tak lekki obciach powoływać się na tego socjologa-pseudo-historyka z zerowym warsztatem) i kogoś z przeciwległego bieguna, tak dla równowagi. Jednak tutaj powracamy do punktu wyjścia, takie artykuły, to najwidoczniej nie tutaj.

  12. Adi Odpowiedz

    komentarz Lema czy Herberta? święta prawda,po co są przytaczane historie jak to Żydzi popierali komunę? żeby usprawiedliwić siebie? argument że Niemcy zabili więcej Żydów niż Polacy jest kompletną paranoją. Przedstawianie historii w Polsce wygląda tak: to nie my wywołaliśmy wojnę tylko Niemcy którym pomógł Stalin, w czasie całej wojny tylko Polska i Polacy cierpieli, ponosili straty, byli mordowani, mamy więc prawo wypędzić miliony Niemców z ich domów, zabić i wypędzić Żydów, obcą narośl na zdrowym ciele narodu i jednocześnie twierdzić że Polacy nie mordowali jeńców bo są podobno szlachetni. Zanim coś napiszecie, pomyślcie że zazwyczaj cierpią prości ludzie, biedota, szara masa – Polacy,Żydzi, Niemcy i Rosjanie po równo, ci którzy nigdzie się nie angażują, nie należą do żadnej Partii, są zawsze najbardziej bezbronni a prowodyrzy tak jak teraz podpuszczają. W artykule, o ile się nie mylę zbrodnia w Krościenku? tam zdaje się p. Ogień dowodził? obecnie Żołnierz wyklęty – i co nie mam racji, znowu się tworzy bohaterów,ach dajcie mi spokój

    • Bartosz W. Odpowiedz

      A co, może to my wywołaliśmy wojnę? Co niby ma znaczyć początek tego zadnia: „Przedstawianie historii w Polsce wygląda tak: to nie my wywołaliśmy wojnę tylko Niemcy którym pomógł Stalin…”? Bo w praktyce wygląda to właśnie na sugestię, że mieliśmy w tym jakiś bezpośredni udział. Co w tym dziwnego, że podkreśla się cierpienia Polaków? A co, może to nieprawda? Niszczyło nas w bestialski sposób dwóch okupantów, ale nie! Wywalmy to do kosza, zapomnijmy, co tam jacyś polscy prostacy. Mamy prawo wypędzać miliony Niemców? Pomijając, że z tymi milionami to zwyczajna bzdura bądź cyniczne kłamstwo (obydwoma autor sam się kompromituje i wyklucza z poważnej dyskusji), to tak, mieliśmy „prawo” wypędzić naszych oprawców, oni chcieli naszej śmierci, my byliśmy ze swojej strony dużo bardziej łaskawi. Na koniec zaś jeśli chcesz by dano ci spokój, to nie pisz głupot podszytych pogardą do (niby) własnego narodu, tak jak te powyżej.

  13. jan Odpowiedz

    Natemat Kielc wyszla ksiazka UMARLY CMENTARZ jezeli pamiec mnie nie myli
    Czy ktos autora podal do ßądu za klamstwa

      • Bartosz W. Odpowiedz

        M. in. za takie (w telegraficznym skrócie):

        1. Tzw. pogrom kielecki był częścią zakrojonej na szerszą skalę akcji organów bezpieczeństwa Związku Sowieckiego (którym wiernie asystowali ich niewolnicy z poszczególnych demoludów), która przetoczyła się w niemal tym samym czasie przez część państw należących do sowieckiego „imperium zewnętrznego”.

        2. Celem wspomnianej akcji, polegającej na organizowaniu zbiorowych zabójstw części ludności żydowskiej (tej o niewłaściwych poglądach), było wywołanie w zachodniej opinii publicznej i kręgach politycznych ważenia, że narody takie jak np. Polacy muszą być poddane pod bat „braci ze wschodu” bo tylko ci ostatni są w stanie okiełznać tych „genetycznych antysemitów” i co za tym idzie powstrzymać ich przed wymordowaniem resztki Żydów.

        3. Dodatkowym celem było skompromitowanie ruchów antykomunistycznych (jako ziejących nienawiścią do Żydów „faszystów”), a także odwrócenie uwagi od zbrodni sowieckich w okupowanych państwach (lata 44-48 to największa kondensacja terroru stalinowskiego w „wyzwalanych” krajach).

        4. W tzw. pogromie kieleckim rolę katów odgrywali tak naprawdę nie miejscowi Polacy, ale funkcjonariusze sowieckiej bezpieki (tak w wydaniu „polskim” jak i „rosyjskim”), milicjanci, a nawet wojskowi tzw. Ludowego Wojska Polskiego (jeśli dobrze pamiętam większość zabitych i rannych miała odnieść obrażenia od broni palnej), czyli jak pisałem wcześniej była to zorganizowana, dokładnie zaplanowana akcja, a nie spontaniczne wydarzenie.

        Osobiście nie zamierzam nikomu tutaj narzucać tego jak i co ma myśleć, ale uważam, że potrzebna jest prawdziwie rzetelna dyskusja, poprzedzona takimi samymi badaniami (a nie fuszerką i zwykłą szopką jaką była „ekshumacja” w Jedwabnem) zanim zaczniemy ferować wyroki. Jak dotąd (przynajmniej w mojej ocenie) nie doszło ani do jednego, ani do drugiego. Z czyjej winy i dlaczego niech każdy odpowie sobie sam.

  14. Piotr Odpowiedz

    Żydostwo Żydostwem, komunizm komunizmem.
    Jeśli ktoś w czasach Stalina został zabity za bycie komunistą, to oczywiście nie jest żadną ofiarą rzekomego polskiego antysemityzmu, tylko dostał słuszną odpłatę za popieranie zbrodniczego reżimu.
    Jeśli ktoś został zabity w napadzie rabunkowym, to został zabity w napadzie rabunkowym, a nie jest żadną ofiarą rzekomego polskiego antysemityzmu.
    Żal tych ludzi, ale nie czujemy się odpowiedzialni za ich los, komunistyczne władze tak bardzo przez Żydów popierane zlikwidowały po wojnie profesjonalną policję, i zrobiły milicję gdzie karierę robili ludzie którzy za czasów II RP zajmowali się np pasaniem krów.
    Po odliczeniu tych przypadków pewno zostanie procent z promila, czyli paru biednych Żydów, których zabito za to że byli Żydami.
    Szkoda ich nam, ale nie czujemy się odpowiedzialni za ich los, wiadomo w każdym narodzie trafiają się debile również w naszym, ponieważ znowu w wolnym państwie Polskim, profesjonalna policja by do tego nie dopuściła.

    • Bartosz W. Odpowiedz

      Dokładnie, o tym mniej więcej pisałem. Pod tzw. „polski antysemityzm” podpina się praktycznie wszystko, od osobistych porachunków po likwidowanie konfidentów NKWD i SMIERSZ-u (w tym tych, którzy za okupacji, przez swoje donosy, wysłali na śmierć tysiące ludzi) czy pospolity bandytyzm, jakiego było pełno po praktycznie każdym okresie większego zamętu. Najlepsze jest jednak to, że absolutnie nic nie mówi się o zbrodniach chociażby partyzantki żydowskiej w czasie wojny, jakoś nie mogę się doczekać żadnego artykułu na ten temat:)

      PS. Co do milicji to pół biedy, że brano do niej tępaków bez jakiegokolwiek przygotowania. W jej szeregi (na samym początku) również przyjmowano różnej maści zbirów. Przykładem jest tutaj choćby oficer MO z Poznania (z pochodzenia Żyd, który mienił nazwisko na polskie, niestety nie jestem pewien na jakie, tylu ich było), który jeździł po wielkopolskich wsiach ze swoją bandą dopuszczając się napaści, złodziejstwa i gwałtów. A takich jak on było wśród tych „stróżów prawa” więcej.

  15. Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

    Szanowny Panie Bartoszu oraz Panie Piotrze, ogromnie zachęcamy naszych Czytelników, aby jeśli mają zdolności i wiedzę i chcą się nimi dzielić, przesyłali Nam swoje teksty na adres Redakcji ciekawostki@ciekawostkihistoryczne.pl. Każdy merytoryczny, dobrze napisany i opatrzony bibliografią tekst, znajdzie u nas na pewno uznanie. Pozdrawiamy serdecznie.

  16. precz z komuną! Odpowiedz

    W 45 żydokomuna już się mocno instalowała i pokazywała co potrafi. Oczekiwali że Polacy ich pokochają?

  17. marinero Odpowiedz

    Moja babka byla swiadkiem pogromu w Kilcach id o monca zycia jak to wpsomainal to plakala.Jej opowiesc zagadzal sie z ty co zmaieszczono, Na jej oczach kilku mezczyzn utopilo kobiete w polkiskim strumieni Silnica

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi komentatorze, bardzo dziękujemy za podzielenie się rodzinnym doświadczeniem, chociaż tak bolesnym. Takie świadectwa są najcenniejsze. Pozdrawiamy serdecznie.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.