Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

W Sobiborze zginęło znacznie mniej Żydów niż dotąd sądzono

„Pamiątkowe zdjęcia w Sobiborze” - jedna z serii fotografii artysty Stefana Krikla (CC BY 2.0).

„Pamiątkowe zdjęcia w Sobiborze” – jedna z serii fotografii artysty Stefana Krikla (CC BY 2.0).

72 lata po likwidacji obozu w Sobiborze liczba jego ofiar pozostaje przedmiotem sporów między uczonymi. Najczęściej mówi się o 250 do 300 tys. zamordowanych Żydów. Tymczasem najnowsze badania pokazują, że było ich niemal o połowę mniej!

Nowe szacunki zawdzięczamy Robertowi Kuwałkowi z Państwowego Muzeum na Majdanku, niestety zmarłemu w 2014 roku przed publikacją jego ostatniej pracy. Dotyczyła ona właśnie liczby ofiar obozu w Sobiborze. Zdaniem uczonego, nie była ona większa niż ok. 170 000–180 000. Ponad 93 000 z nich stanowili przedwojenni obywatele Polski.

Na terenie dawnej fabryki śmierci trwają prace związane z budową nowego muzeum. Bardzo ważne jest, by prezentowane w nim informacje były zgodne z najnowszą wiedzą historyczną i – rzecz oczywista – jak najbliższe prawdy. Jak dotychczas na kamiennej ścianie przy wjeździe do muzeum znajdowała się tablica mówiąca o 250 000 zamordowanych Żydów.

Tablice przy wjeździe do muzeum w Sobiborze (fot. Bmalina, domena publiczna).

Tablice przy wjeździe do muzeum w Sobiborze (fot. Bmalina, domena publiczna).

Trudne szacunki

Zagłada Żydów trwała w Sobiborze niespełna dwa lata, od przełomu kwietnia i maja 1942 do października 1943 roku. Znana jest liczba ofiar zamordowanych tam do połowy grudnia 1942 roku. Została podana w jednym z niemieckich telefonogramów przechwyconych i rozszyfrowanych przez Anglików, a wynosi ona 101 370 osób. Niestety, brakuje podobnego źródła w odniesieniu do roku 1943.

Robert Kuwałek podjął się żmudnego zadania prześledzenia rozproszonych po wielu krajach źródeł mogących pomóc w ustaleniu nie tylko ogólnej liczby ofiar obozu, ale także miejsca ich pochodzenia i czasu przybycia do Sobiboru. Uwzględnił akta Żydowskiej Samopomocy Społecznej, powojenne relacje ocalałych i wspomnienia świadków deportacji z poszczególnych miejscowości, a także zeznania zebrane w czasie śledztw i procesów SS-manów.

Czy wiesz, że ...

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...nie wszyscy wierzą, że Hitler i Ewa Braun zginęli w berlińskim bunkrze? Niektórzy uważają, że mogli  wydostać się z oblężonego miasta tajnym tunelem. Następnie wsiedli na pokład samolotu, który zawiózł ich do Danii. Dalej, już na pokładzie łodzi podwodnej, przedostali się do Ameryki Południowej, ulubionej przez nazistów części świata.

...feldmarszałek Fedor von Bock zaproponował utworzenie antysowieckiej armii rosyjskiej walczącej u boku Wehrmachtu? Jego memorandum spotkało się jednak ze zdecydowaną odmową szefa Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu, a Wilhelm Keitel nie miał odwagi przedstawić tego pomysłu Hitlerowi.

...pośród polskich oficerów zamordowanych w Katyniu była jedna kobieta? Janina Lewandowska zginęła chociaż nie miała stopnia oficerskiego.

Komentarze (10)

  1. mastermariner Odpowiedz

    Jakie ma znaczenie czy pare tysiecy wiecej czy mniej? To byla hekatomba!
    Tytul artykulu wybitnie niestosowny i sugeruje sympatie autora pro-niemieckeie i anty-zydowskie.
    Zastanawiam sie czy po cichu nie ma satysfakcji z holoucastu? Jakis chory ten portal!

    • Marcin Odpowiedz

      Komentarz osoby chorej z nienawiści- jakimś dziwnym trafem każde umniejszanie strat ludności żydowskiej jest równoznaczne z antysemityzmem. Otóż liczby te mają znaczenie, biorąc choćby pod uwagę żądania przez środowiska żydowskie dodatkowych odszkodowań od Polski. Przykre, że jedynym „kontrargumentem” dla artykułu i wartościowej publikacji śp. Roberta Kuwałka są: „wybitnie niestosowny”- radziłbym wziąć się do pracy i poszukać innych „kontrowersyjnych” autorów umniejszających liczbę ofiar holocaustu, bo jest ich więcej.

  2. Anna Odpowiedz

    Nie chory artykuł, tylko jak tak bedziemy zaokrąglać liczby zabitych Żydów to rachunek nam wyjdzie minusowy: więcej umarło niż żyło.

  3. Rizzo Odpowiedz

    A teraz Anno napisz to samo o innych nacjach np o zaokrąglaniu liczby pomordowanych Polaków na Wołyniu. No śmiało…

  4. Anonim Odpowiedz

    Bardzo dobrze, że takie rzeczy są ujawniane. Praca historyka polega na badaniu faktów. Chorą sytuacja jest to co się dzieje czyli o Żydach pisać dobrze, albo wcale. Tragedia Żydów jest tragedią Żydów, my bardziej powinniśmy pamietac i oplakiwac naszych poległych a nie być pożytecznym idiotą dla semickiej społeczności.

    • oregano Odpowiedz

      rozumiem że w tym rozumieniu ci Żydzi nie byli Polakami? skąd się bierze takie nazistowskie myślenie bo pożytecznym idiotą dla nazioli jest każdy kto nie uznaje polskiego Żyda za Polaka

    • Olaf Odpowiedz

      Pożytecznym idiotą to ty jesteś anonim, małpo plemienna.Ludzi tam mordowano dziesiątkami tysięcy, a Ty sobie licytacje urządzasz.

      • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

        @Olaf: Zachęcamy do wyrażania swojej opinii w sposób tolerancyjny, bez używania wyzwisk. Nie prowadzimy polityki usuwania jakichkolwiek komentarzy, mamy bowiem nadzieję, że dyskutanci będą ze sobą rozmawiać w sposób dojrzały. Z góry dziękujemy.

  5. Olaf Odpowiedz

    No jak nie 250, tylko 180 tys. ludzi to zupełnie zmienia sprawę. Nie tacy źli ci naziści, a Żydzi niepotrzebnie się ich czepiają.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.