Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Hanka Ordonówna i hrabia Tyszkiewicz. Najgłośniejszy mezalians II RP

Ordonka nieszczególnie chyba kochała męża, choć ten z miłości do niej naraził się rodzinie, popełniając mezalians.

fot.Stanisław Brzozowski /domena publiczna Ordonka nieszczególnie chyba kochała męża, choć ten z miłości do niej naraził się rodzinie, popełniając mezalians.

Podstarzały lowelas, hitlerowski konfident, oficer Armii Czerwonej – lista kochanków Ordonki była długa. Aktorka „seryjnie” zdradzała męża, hrabia Tyszkiewicz przymykał jednak oko na wybryki żony. Czy był aż tak naiwny, ślepo zakochany, a może… zawstydzony, bo poślubił ją mimo sprzeciwu rodziny?

Z początku wielbił ją z ukrycia. W końcu jednak zdecydował się na pierwszy krok – napisał tekst „Uliczki w Barcelonie” do melodii argentyńskiego tanga i zaniósł go dyrektorowi kabaretu Qui Pro Quo. Ten dał go do wykonania Ordonce, która zapragnęła poznać autora uroczej piosenki.

„Okazał się przystojnym, nienagannie ubranym, eleganckim, inteligentnym i elokwentnym mężczyzną, w dodatku najwyraźniej nią zauroczonym. Ordonka przyjęła jego zaproszenie na kolację” – opisuje ich spotkanie Iwona Kienzler w książce „Arystokracja. Romanse i miłości w XX stuleciu”. To był początek wielkiej miłości. A przynajmniej ze strony Michała Tyszkiewicza. Jak się miało wkrótce okazać, słynna aktorka miała do tego związku nieco inne podejście…

Skandaliczny mezalians

Z początku wszystko toczyło się jednak gładko. Zakochany Tyszkiewicz poprosił wybrankę swego serca o rękę, a ona się zgodziła. Wydawało się, że nic nie może stanąć na drodze ich wspólnemu szczęściu. No, może poza najbliższymi hrabiego, którzy ze zgrozą przyglądali się rozwojowi wypadków. Jak  wspomina Anna Mieszkowska w najnowszej biografii Ordonówny:

Nikomu w rodzinie nie mieściło się w głowie, że Michał popełni taki mezalians! Flirt, romans z „kobietą z kabaretu” pewnie jeszcze mieścił się w kanonie postępowania przystojnych, wykształconych i przede wszystkim dobrze urodzonych młodych mężczyzn zainteresowanych muzyką, teatrem. Ale ślub?! Tego już było za wiele!

Ordonka była kokietką obdarzoną dużym temperamentem. Niespecjalnie kryła się przed mężem ze swoimi romansami.

fot.domena publiczna Ordonka była kokietką obdarzoną dużym temperamentem. Niespecjalnie kryła się przed mężem ze swoimi romansami.

Rodzina Tyszkiewicza długo nie mogła zaakceptować jego wyboru. Nie dość, że narzeczona uprawiała wyjątkowo mało poważany zawód (panie zarabiające na życie na scenie porównywano nawet do pracownic domów publicznych), to jeszcze pochodziła z prostej, kolejarskiej rodziny. Tymczasem miała wyjść za mąż za dziedzica potężnej fortuny kresowych magnatów. Powierzchnia należącego do hrabiego majątku Orniany wynosiła aż 15 tysięcy hektarów!

Ostatecznie jednak Tyszkiewicz postawił na swoim. Poślubił Ordonkę 26 marca 1931 roku w kościele św. Krzyża w Warszawie. Od tego momentu rozpoczął się nowy etap jego życia. Jednak wbrew oczekiwaniom małżeństwo nie przyniosło mu szczęścia, a jedynie… gorycz i liczne rozczarowania.

Czy wiesz, że ...

...z powodu zatrucia grzybami zmarł sam Budda? Nastąpiło to po tym, jak zjadł potrawkę z grzybami podaną mu przez pewnego kowala. Zanim jednak następnego dnia wyzionął ducha, to przebaczył temu, kto zaserwował mu przez pomyłkę toksyczne danie.

...w powstaniu wielkopolskim zginęło 2289 osób? Są to jedne z najdokładniejszych danych dotyczących poległych w walce o granice II Rzeczypospolitej.

...pewna amerykańska kucharka była prawdziwie zabójczą kobietą. Choć sama zdrowa jak rydz, była nosicielką tyfusu. Przenosiła się z domu do domu, zatrudniając się jako kucharka. Niedługo po tym, jak poczęstowała swoich pracodawców swoimi pysznymi potrawami, zaczynali umierać ludzie.

...w latach międzywojennych w warszawskim Mirowie było tak niebezpiecznie, że do dzielnicy przylgnęła nazwa Dzikiego Zachodu? Utrzymała się ona zresztą jeszcze długo po wojnie.

Komentarze (2)

  1. Gość Odpowiedz

    Co to zdanie : „Z takim emocjonalnym bagażem Hanka Ordonówna (a właściwie Maria Anna Pietruszyńska) wkraczała z uczuciowym i stabilnym hrabią. „

    • Członek redakcji |Maria Procner Odpowiedz

      Dzień dobry,
      dziękujemy za czujność, zdanie zostało już uzupełnione. Ewentualne literówki i błędy można również zgłaszać przez specjalny formularz pod tekstem
      Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.