Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Triumfator, wyzwoliciel, wódz narodu. Jakimi bajkami o marszałku Śmigłym-Rydzu karmiono mieszkańców II Rzeczpospolitej?

Marszałek Śmigły-Rydz, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych. Pocztówka z ok. 1935 roku.

Marszałek Śmigły-Rydz, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych. Pocztówka z ok. 1935 roku.

Równy był królom, grzał się w glorii chwały, a Polskę wprowadził na szlak potęgi. Z nim każdy mógł czuć się bezpieczny. Bo przecież: „Nikt nam nie ruszy nic, nikt nam nie zrobi nic, gdy z nami Śmigły-Rydz”…

Nowa książka Michała Ogórka – „100 lat. Jak w ostatnim stuleciu czciliśmy przywódców” – rzuca światło na niewygodny i nieco zapomniany wątek historii II Rzeczpospolitej. Powszechnie wiadomo, że przed wojną postać Józefa Piłsudskiego otaczano oficjalną czcią, przypominającą niemal kult religijny. Nie mówi się natomiast o tym, że Komendant nie był jedyny.

Pod koniec lat trzydziestych kultem, którego nie powstydziłby się sam Józef Stalin zaczęto otaczać nowego naczelnego wodza: Edwarda Śmigłego-Rydza. W przejawy kierowanej ku niemu czci aż trudno uwierzyć, szczególnie że Rydz nie był ani głową państwa, ani premierem. Ot, generałem niespodziewanie wywindowanym do roli następcy Marszałka.

Poniżej kilka szczególnie barwnych przykładów przytoczonych we wspomnianej książce.

Wielki triumf wodza

Piłsudski miał prawo uważać się za współtwórcę polskiej niepodległości. Rydzowi też trzeba było znaleźć wiekopomny triumf zbrojny. Dla państwowej propagandy stało się nim zajęcie spornego Zaolzia, które wydarto południowym sąsiadom, wykorzystując rozbiór Czechosłowacji przez Adolfa Hitlera.

Wprawdzie Czesi nie podjęli żadnej walki, ale prasa i tak pisała, że na drugi brzeg Olzy wkroczyła „nasza zwycięska armia”. Sam Rydz-Śmigły natomiast jako triumfator wizytował… opuszczone przez wroga posterunki graniczne, gdzie nie oddano ani jednego strzału.

Gwałt zadany siłą... Słynny plakat propagandowy z 1939 roku ze Śmigłym-Rydzem w roli głównej

Gwałt zadany siłą… Słynny plakat propagandowy z 1939 roku ze Śmigłym-Rydzem w roli głównej

Nikt nie zauważał, że atmosfera przesiąknięta jest absurdem. Jak pisze Michał Ogórek:

„Odzyskano dla Polski” m.in. miejsce w Czechach, gdzie rozbili się lotnicy Żwirko i Wigura, gdzie pod transparentem: „Witamy Cię Wodzu w Cierlicku Dolnym” uroczyście przejęto „dwa złamane świerki, które spowodowały katastrofę”.

Z Tobą i dla Ciebie chcemy żyć!

W widowisku szkolnym z tego okresu śpiewano:

Dzięki Ci, Marszałku, za Twój trud / Żeś wyzwolił cały śląski lud / Wdzięczność, radość trudno nam jest skryć / Z Tobą i dla Ciebie chcemy żyć!

Uosobienie siły i racji stanu

Autor oficjalnej, propagandowej biografii wodza, Józef Andrzej Teslar podkreślał, że ten jest… na dobrą sprawę nowym polskim królem:

Obce i potężne narody oddają mu najwyższe honory, równe tym, jakimi głowy koronowane i naczelników państw zwykły witać i przyjmować, widząc w nim uosobienie siły i racji stanu Rzeczypospolitej.

Podkreślał też, że poznanie sylwetki Śmigłego jest „powszechnym obowiązkiem” Polaków i że należy go spełniać „bez czekania na wyrok przyszłych dziejopisów”.

Nikt nam nie zrobi nic, bo z nami Śmigły-Rydz

W propagandowym wierszyku podkreślano, że u boku Śmigłego-Rydza żaden wróg Polakom nie straszny: „Generał Śmigły-Rydz, nasz drogi, dzielny,wódz, / Gdy każe, pójdziem z nim najeźdźców tłuc”.

Marszałek Polski Edward Śmigły-Rydz na ilustracji Konstantego Szewczenki

Marszałek Polski Edward Śmigły-Rydz na ilustracji Konstantego Szewczenki

Dalej podkreślano, by nie pozostawić żadnych wątpliwości co do perspektyw kraju: „Nikt nam nie ruszy nic, Nikt nam nie zrobi nic, / Bo z nami Śmigły-Rydz”.

Wszyscy mu winni objawy honoru i posłuszeństwa

W świetle konstytucji przyjętej w 1935 pierwszą osobą w państwie był prezydent. Bez zważania na ustawę zasadniczą zaraz kazano mu się jednak podzielić glorią z naczelnym Rydzem. Jak pisze Michał Ogórek w książce „Sto lat!”:

Na sam widok Rydza premier Składkowski odstąpił mu swoje miejsce i wydał okólnik, że „generał Śmigły-Rydz ma być uważany i szanowany jako pierwsza w Polsce osoba po Panu Prezydencie Rzeczpospolitej”.

Premier wydał (również sobie) polecenie, że „wszyscy funkcjonariusze państwa z Prezesem Rady Ministrów na czele wskazywać mu winni objawy honoru i posłuszeństwa”. Było to zaledwie w kilka miesięcy po uchwaleniu nowej konstytucji, która nikomu delegowania honoru i posłuszeństwa przez premiera nie przewidywała.

Śmigły-Rydz w otoczeniu wojskowych na fotografii z 1933 roku.

Śmigły-Rydz w otoczeniu wojskowych na fotografii z 1933 roku.

Wielki medyk

Rydz miał za sobą studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Ten charakter wykształcenia nie stanął jednak na przeszkodzie przyznaniu mu… doktoratu honoris causa z medycyny. Gdy Stalin był chociażby „wielkim językoznawcą”, Rydz mógł się tytułować wielkim medykiem.

Na potęgi weszliśmy szlak

Ku czci wodza śpiewano, że to „człowiek ze stali” i że jest on „spadkobiercą cnót Marszałka”.

On to uczynił, jego to praca, że na potęgi weszliśmy szlak / Że ku nam dawna era powraca, Jagiełłów siła, Batorych znak. (…)

Dawniej był Szczerbiec Chrobrego, Przypasywany królowi, / A teraz srebrna buława, Wielkiemu dana Wodzowi.

Edward Śmigły-Rydz. Wizyta w Świdniku w czerwcu 1939 roku

Edward Śmigły-Rydz. Wizyta w Świdniku w czerwcu 1939 roku

Do ostatniego tchu, jak jeden za dwóch

W oficjalnych publikacjach raz po raz wałkowano, że „Józef Piłsudski jednego tylko człowieka wymienił, jedno podał nazwisko”. A także, że ukochany wódz, nowy Marszałek „do ostatniego tchu” będzie walczyć o Polskę „jak jeden za dwóch”.

By dodatkowo uwypuklić jego heroizm, cytowano wypowiedzi Śmigłego-Rydza, w których ten oskarżał Stanisława Augusta Poniatowskiego o tchórzostwo. I podkreślał, że zamiast abdykować, przywódca kraju powinien walczyć do końca i zginąć w obronie ojczyzny.

Cóż za piękna lekcja, godna tego, który zapewniał, że „nikt nam nie ruszy nic”…

Źródło:

Ciekawostki to kwintesencja naszego portalu. Krótkie materiały poświęcone interesującym anegdotom, zaskakującym detalom z przeszłości, dziwnym wiadomościom z dawnej prasy. Lektura, która zajmie ci nie więcej niż 3 minuty, oparta na pojedynczych źródłach. Ten konkretny materiał powstał w oparciu o:

 

Czy wiesz, że ...

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

...książę Karol Stanisław Radziwiłł „Panie Kochanku” słynął z rozrzutności i dzikich wybryków. Pewnego razu latem chciał pojeździć na saniach. A ponieważ nie było śniegu, to kazał wysypać dziedziniec nieświeskiego zamku cukrem i na nim urządzono kulig.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

...niewiele brakowało, by Włodzimierz Lenin został aresztowany tuż przed wybuchem rewolucji październikowej? Gdy szedł do Instytutu Smolnego,  by być bliżej centrum wydarzeń, dwójka młodych oficerów zapytała go o dokumenty. Wymknął się im tylko dzięki pomysłowemu koledze, który zaczął… udawać pijanego

Komentarze (10)

  1. zxc Odpowiedz

    Niemcy podczas okupacji kazali Żydom, gdy ich prowadzili do pracy, śpiewać taką piosenkę:
    Marszałek Śmigły Rydz
    nie nauczył Żydów nic,
    A Hitler złoty
    nauczył Żydów roboty.

  2. baba-ryba Odpowiedz

    Lepsze to niż hymny na cześć Stalina, Bieruta i innych dziadów, którzy pozostawili po sobie sforę swołoczy do dziś plującej na Polaków jak, nie szukając daleko, lada gross i całe kodziarstwo.

    • Gh Odpowiedz

      Postać tragiczna ale walczył o naszą sprawę gdy upadał stary system po Wielkiej Wojnie. A Bierut i stalinowska świta słuzyła moskwie.

      • moorek Odpowiedz

        Cosik nie rozumiem. Po I Wielkiej Wojnie było wielu, którzy – bez wątpienia – zrobili więcej. A po II Rydz raczej nie zrobił nic, bo… od 1941 roku już nie żył. Zatem kiedy tak ze Stalinem się nawalczył? Na moście nad Czeremoszem?

    • :) Odpowiedz

      Ech, przydałby się wehikuł czasu, aby powysyłać takich jak wy do KL Auschwitz. Tam to dopiero byście śpiewali wesołe piosenki pod dyktando kapo Ernsta Krankemanna…

  3. Charlie Odpowiedz

    nie rozumiem ironicznej narracji artykułu.
    1. ZAOLZIE zostało Polsce zabrane w okresie wojny polsko-bolszewickiej – odzyskaliśmy co swoje, niestety, ale w okresie niefortunnym z punktu widzenia historycznego bo podczas aneksji Czechosłowacji przez niemiecką III Rzeszę.
    2. marszałek Rydz Śmigły był bohaterem wojny polsko – bolszewickiej – następcą marszałka Piłsudskiego
    3. WOJNA we wrześniu 1939 roku została przegrana z powodu tego, że Francja i Anglia nie przyszły nam z odsieczą do czego zobowiązywały ich ówczesne traktaty – osobiście uważam, że te państwa powinny zrekompensować nam nie dotrzymanie umów międzynarodowych. Oczywiście 17 września wojska Związku Radzieckiego tzw. Sowiety, zadały cios w plecy Polsce przekraczając granice ówczesnej Polski – osobiście uważam, że powinniśmy wołać rekompensatę za ten fakt i wreszcie podpisać Akt Pokoju czyli zakończyć wojnę jaką wywołał Związek Radziecki, którego spadkobiercą jest dzisiejsza Rosja. De facto sama Polska nie mogła wygrać z Rosją Sowiecką co i dzisiaj jest też pewnikiem dlatego jesteśmy w NATO i mamy nadzieję, że w przypadku „W” jednak dostaniemy natychmiastową pomoc ze strony tzw. Zachodu :)
    4. marszałek Śmigły Rydz przedostał się na teren okupowanej Polski z myślą o kontynuowaniu walki o niepodległość – niestety, ale zmarł na zawał serca.
    5. generał Sikorski jako antypiłsudczyk zmarginalizował piłsudzczyków, których spora część przez okres wojny była uwięziona na wyspie w Anglii. Na terenie okupowanej Polski sytuacja wyglądała odwrotnie – piłsudczyków darzono pełnym zaufaniem. W okresie tzw. zamachu stanu stanął po przeciwnej stronie barykady na moście.
    6. Generalnie w przedwojennej Europie była moda na autorytety wojskowe co było poniekąd efektem I WŚ i walki o niepodległość krajów takich jak Polska.

    • Anonim Odpowiedz

      Śmigły 3 września uciekła z Warszawy i zabronił rozstawiać masztu radiostacji żeby go czasem Niemcy nie znaleźli. Tym samym zostawił Sztab bez przywództwa jakiegokolwiek nawet z nim kontaktu nie było.

  4. hauptmann Odpowiedz

    „w których ten oskarżał Stanisława Augusta Poniatowskiego o tchórzostwo. I podkreślał, że zamiast abdykować, przywódca kraju powinien walczyć do końca i zginąć w obronie ojczyzny”, po czym sam zwiał do Rumuni, pozostawił armie polskie bez kontaktu i rozkazów (kazał schować anteny radiostacji, by nie zbombardowały go niemieckie bombowce), gdy czaił się pod granicą rumuńską a główno-dowodzący polskimi armiami mieli obowiązek wykonywać cokolwiek tylko za zgodą Śmigłego. Ten i wiele absurdów wiążą się z tym okresem, najgorsze dla nas jest to,że od tamtych czasów aż po dzień dzisiejszy nikt z tych, którym dane było rządzić Polakami – nie odpowiadają i nie odpowiedzieli za swoje decyzje i czyny.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.