Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Żydzi w Legionach Piłsudskiego. Ilu ich było i czy naprawdę walczyli za Polskę?

Śmierć Bronisława Mansperla w bitwie pod Kuklami.

fot.Artur Szyk Śmierć Bronisława Mansperla w bitwie pod Kuklami.

Prawicowi przeciwnicy twierdzili, że była ich garstka i siedzieli na tyłach „przelewając” atrament, a nie krew. Prawda wyglądała zupełnie inaczej. Najwyższa pora przypomnieć o żydowskich bohaterach walk o polską niepodległość.

W latach 1914-1917 przez szeregi Legionów przewinęło się od 25 do 30 tysięcy żołnierzy. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowili rzecz jasna Polacy. Na drugim miejscu – o czym dzisiaj wielu „prawdziwych patriotów” zapomina – znaleźli się Żydzi. Do walki z carską Rosją zachęcały ich między innymi liczne odezwy, takie jak ta cytowana w najnowszej książce Andrzeja Chwalby pod tytułem Legiony Polskie 1914-1918:

Pamiętajcie, że Polska należeć będzie do tych, którzy o nią walczyć będą. Kto kocha wolność i chce być wolnym obywatelem, kto nie chce być niewolnikiem caratu, kto nie chce gnić, kto chce żyć i rozwijać się w słońcu wolności, niech idzie z nami. […] Śladami Berka Joselewicza kroczcie za wolność Polski!

Tchórze i dekownicy?

Ilu młodych Żydów podążyło za tym wezwaniem? Do niedawna uważano, że aż 10% legionistów z Galicji i 4% z Królestwa Polskiego stanowili starozakonni. Najnowsze ustalenia Marka Gałęzowskiego, historyka związanego z IPN-em i Uczelnią Łazarskiego, każą nam zweryfikować tę tezę. Według niego w Legionach walczyło łącznie 648 Żydów oraz osób o żydowskim pochodzeniu.

Żołnierze Ci stanowili od 2 do 2,5% wszystkich legionistów. Czy zatem rację miał generał Józef Dowbor-Muśnicki, który twierdził, że „Żydów było mało, a i ci przeważnie «przelewali» atrament”, dekując się na bezpiecznych tyłach?

Czy zarzuty generała Józefa Dowbora-Muśnickiego pod adresem Żydów-legionistów, o to że unikali, dekując się na tyłach są prawdziwe?

fot.domena publiczna Czy zarzuty generała Józefa Dowbora-Muśnickiego pod adresem Żydów-legionistów, o to że unikali, dekując się na tyłach są prawdziwe?

Nic z tych rzeczy. Nawet jeśli liczby nie imponują, to przykłady heroizmu – już tak. Uwagę zwraca chociażby historia Izaaka Jungermana z Będzina, który wstąpił do Legionów 26 sierpnia 1914 roku. W opinii do wniosku o przyznanie mu orderu Virtuti Militari jego przełożony Edward Śmigły-Rydz napisał:

Jako kapral sanitarny i dowódca patrolu sanitarnego we wszystkich bitwach z narażeniem własnego życia opatrywał rannych. W czasie odwrotu spod Przepiórowa, mimo bardzo ciężkiego ognia nieprzyjaciela, wyniósł ciężko rannego kapitana Hallera z pobojowiska. Po tym czasie wraca natychmiast na pole bitwy. Operuje jeszcze paru rannych żołnierzy, i sam ranny, wynosi dogorywającego starszego sierżanta Aleksandra Patkowskiego. […]

Czy wiesz, że ...

...jednym ze sposobów na przeżycie w gułagu było samookaleczanie? W ten sposób można było uniknąć pracy ponad siły. Można było symulować chorobę przez wsypywanie do oczu pyłku z ołówka albo wstrzykiwanie ropy naftowej pod skórę, a pewna kobieta przebiła sobie palec u nogi na wylot wielkim gwoździem.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

...słowo «Polak» i «Polska» w ZSRS lat trzydziestych były synonimami zdrady i wrogości wobec państwa i ustroju sowieckiego”? Ciągłe podkreślanie wrogości wobec sąsiadów z zachodu sprawiło, że po ataku III Rzeszy na Związek Radziecki Stalin i jego świta, chcący nagle zjednać sobie polskich obywateli, znaleźli się w niemałym kłopocie.

...w latach międzywojennych w warszawskim Mirowie było tak niebezpiecznie, że do dzielnicy przylgnęła nazwa Dzikiego Zachodu? Utrzymała się ona zresztą jeszcze długo po wojnie.

Komentarze (33)

  1. Olo Odpowiedz

    Artur Horowicz. Przedwojenny i powojenny (USA) artysta malarz, wspaniały ilustrator ale przede wszystkim oficer-obserwator Sił Powietrznych II RP, kawaler Viruti Militari V kl. za wojnę 1920r. Kolega z eskadry i dalszej kariery (II Wojna) Janusza Meissnera. Szkoda, że nawet nie ma swojego hasła Wikipedii.

  2. Meneca Odpowiedz

    Nie jestem historykiem ale artykuł zainteresował mnie na tyle by zerknąć na dane,
    ,,W II połowie XIX wieku na ziemiach polskich pod zaborami zamieszkiwała 1/3 światowej populacji żydowskiej. Żydzi stanowili:
    w zaborze pruskim około 2%, w zaborze austriackim -11,l %, na Wileńszczyźnie – 12,8% a w Królestwie Polskim 14,5% ogółu mieszkańców.” *
    ,,Czy zatem rację miał generał Józef Dowbor-Muśnicki, który twierdził, że „Żydów było mało, a i ci przeważnie «przelewali» atrament”, dekując się na bezpiecznych tyłach?”
    Moim zdaniem, pierwsza część tezy jest prawdziwa. Jeśli by na prawdę chcieli walczyć statystycznie powinno być ich więcej niż 2-2,5%.
    Co do reszty twierdzeń, mam za małą wiedzę by się wypowiedzieć.
    *-https://wolna-polska.pl/judeopolonia-2

  3. karma501 Odpowiedz

    IZYDOR GUSTAW OBERHARD 6 XII 1914 roku, podczas bitwy pod Marcinkowicami – jako dowódca patrolu – pozostał dobrowolnie z rannymi i dostał sie do niewoli rosyjskiej. Za swoja odwagę, miał byc przedstawiony do odznaczenia Krzyżem Niepodległści i Virtuti Militari, ale zesłany w głąb Rosji, nigdy nie wrócił już do Polski.
    Opisany min: Marek Gałęzowski, „Na wzór Berka Joselewicza. Żołnierze i oficerowie pochodzenia żydowskiego w Legionach Polskich” oraz na stronie http://www.oberhard.com

    • Bartosz W. Odpowiedz

      Po wojnie było ich ok. 0,5% (czyli absolutny margines), a w kierownictwie bezpieki 70-75%, w bezpiece wojskowej (najgorszej ze wszystkich) Żydzi stanowili ponad 40% całości. Tak się to rozkładało.

  4. Przemysław Odpowiedz

    Zastanawiam się ilu żydów z różnych komunistycznych tworów jawnie niszczyli Polskę przed tudzież po wojnie i zestawić to z tymi danymi.

  5. Bartosz W. Odpowiedz

    Faktem jest, że Piłsudski zwolnił Żydów z obowiązku służby wojskowej w czasie trwania wojny z bolszewikami. Dlaczego? Czyżby był tak skrajnie pro-żydowski? Odpowiedź brzmi: nie. Najprawdopodobniej obawiał się masowej dezercji, kolaboracji, a nawet dywersji na tyłach frontu ze strony Żydów na rzecz Armii Czerwonej. Oczywiście nie oznacza to, że każdy Żyd był bolszewickim kolaborantem, ale problem wciąż był bardzo poważny, co później pokazały wrzesień 1939 na Kresach i późniejsza okupacji sowiecka.

  6. Czytacz Odpowiedz

    Polecam wszystkim odnalezienie materiałów na temat organizacji żydowskiej o nazwie „Legion Wolności” dodam, że działała w czasie II wojny światowej. W internecie nie ma na ten temat informacji. Swoją drogą ciekawe czemu? Na pewno nie przynosiła ona chwały naszym starszym braciom w wierze.

  7. lider Odpowiedz

    W rocznicowych dyskusjach o wojnie 1920 roku zazwyczaj pomijany jest stosunek Żydów do agresji sowieckiej na Polskę. Fakty o powszechnej kolaboracji Żydów z bolszewikami są ukrywane, pomimo, że w II RP powszechnie o nich dyskutowano.

    Wspomnienia Wincentego Witosa są doskonałą relacją świadka kolaboracji Żydów z sowietami w 1919 i 1920 roku. Przywódca PSL Piast opisywał jak w Siedlcach wszyscy Żydzi zaangażowali się w tworzenie sowieckiej administracji, wsparli zbrojnie działania Armii Czerwonej, manifestowali nienawiść do Polaków. Zdaniem Witosa w całej Polsce Żydzi uchylali się od wstępowania w szeregi Wojska Polskiego, nie chcieli bronić Polski przed sowiecką agresją. Zarabiali kosztem polskich chłopów na dostawach do wojska.
    W trakcie wojny z sowietami w lipcu 1920 roku powstał Rząd Obrony Narodowej. Na jego czele stanął Wincenty Witos. Sowiecką agresję na Polskę poparła prawie cała społeczność żydowska, od marksistowskiego ale niezależnego od sowietów Bundu po syjonistyczny Poalej Syjon. Świadectwa kolaboracji Żydów z sowietami były zbierane przez władze. Wojsko Polskie wiedząc o prosowieckiej postawie Żydów było zmuszone poborowych Żydów wycofać z frontu, by nie przechodzili na stronę wroga. Żydowskich poborowych internowano w obozie w Jabłonnie. Kolaboracje Żydów z sowietami opisywali reporterzy „Gazety Grudziądzkiej” stwierdzając, że podczas walk „Żydzi zawsze łączyli się z nieprzyjacielem”, „na froncie dopuszczali się jawnej zdrady”.
    Postawa Żydów nie dziwiła. Od samego początku Żydzi wspierali rewolucję bolszewicką.

    • Bartosz W. Odpowiedz

      Witos się mylił, co tam, bezczelnie łgał! Wszyscy głoszący takie tezy to antysemici i żydożercy! Aj waj, aj waj, aj waj… Tak można podsumować ewentualne „ustosunkowanie” się Żydów i ich miłośników do takich niewygodnych faktów. Mamy to dzisiaj pokazane bardzo dobitnie.

    • Bartosz W. Odpowiedz

      A co do wsparcia Żydów dla bolszewizmu to nie ma co się dziwić, w końcu Sowiecka Rosja była pierwszym krajem w ówczesnym świecie gdzie Żydzi przejęli większość stanowisk państwowych i w rządzącej partii i co za tym idzie sprawowali niemal pełnię władzy.

      • Czytacz Odpowiedz

        Aj waj, aj waj, jak goj może o tym pisać! Tym bardziej, że przedstawiciele obecnego rządu pojechali się kajać za ustawę góralom ze wzgórz Golan. Stoją pewnie w kącie na grochu.

    • Józek Odpowiedz

      @Lider Cóż, sowieci obiecywali równość, internacjonalizm, a co głoszono w Polsce? Jaka była postawa kleru katolickiego, a więc także ogromnej większości społeczeństwa? O czym świadczy „Jedwabne”? Żydzi mieli rację i nie można ich winić. Wielu z nich oddało krew za niepodległą Polskę i otrzymali za to zapłatę. Nie odwracajmy kota ogonem. Odwracanie skutku i przyczyny, to typowa cecha retoryki nienawiści. Jesteś Pan (i Panu podobni) zwykły antysemita.

  8. Anonim Odpowiedz

    Ludzie o jakim Wy tu antysemityzmie mówicie!? Zacznę od tego kim są dzisiejsi rzekomi Żydzi: to współczesna społeczność wyznaniowa judaizmu, złożona z różnych plemion, ras i narodów Europy i Afryki bez udziału biblijnych Żydów czyli Semitów, którzy w połowie VIII wieku w większości przeszli na islam i ulegli arabizacji, a w mniejszości na chrześcijaństwo. Dziś jedni i drudzy są Palestyńczykami. Nie ma, zatem narodu żydowskiego, ani izraelskiego! Nazywanie współczesnych wyznawców judaizmu Żydami w narodowym znaczeniu z dużej litery jest, więc błędem historycznym i ortograficznym. Właściwą ich nazwą zwłaszcza na obszarze europejskim, jest pierwotna nazwa plemienna, Chazarowie, których część w latach 786 – 809 przeszła na judaizm i tutaj rozprzestrzeniła się z nad Morza Czarnego i Kaspijskiego, aż po Pireneje, a od 1917 roku także na ziemi palestyńskiej. Tym bardziej, że nie wszyscy z nich są dziś wyznawcami judaizmu, pozostali to neofici i ateiści. Na tym tle, państwo Izrael powstałe w 1948 roku na podbitej w II połowie 1917 r. przez tzw. syjonistów i Wielką Brytanię ziemi palestyńskiej, jest według ortodoksyjnych wyznawców tej religii, nielegalnym tworem szatańskim, obrazą Boga i bluźnierstwem.
    W świetle powyższego zarzut antysemityzmu jest absurdalny, bo Semitami nie są współcześni wyznawcy judaizmu, lecz Palestyńczycy. A zatem największymi na świecie antysemitami są ich przeciwnicy, czyli m.in. Chazarowie nazywający się fałszywie Żydami, Polakami i kim tylko chcą.

    • Czytacz Odpowiedz

      Aj waj, aj waj, uważaj bo i twój wpis zostanie zaliczony do antysemickich. Takie kalumnie rzucasz na naród wybrany :-) Pozdrawiam

      • Anonim Odpowiedz

        Dla odwrócenia od siebie uwagi, u nich antysemitą jest każdy kto postrzega Chazarów takimi
        jakimi są, a nie takimi za jakich chcą uchodzić!
        To oczywiście nie wszystko, bo ponadto są zawziętymi antynacjonalistami i rasistami, którzy dzielą światową populację ludzką na żydów (rzekomych wybrańców, czyli Chazarów) i nie Żydów.
        Cześć Czytaczu. Bywaj zdrów

  9. Polak parriota. Odpowiedz

    Niektórzy pytają czemu o tym się nie pisze cemu o tamtym aja pytam czemu się nie pisze o mordowaniu polaków przez źydów o kolaborowaniu źydów z niemcami i ruskimi i o zdradzie.Ktoś odpowie

  10. Anonim Odpowiedz

    szczerze mówiąc to nie za bardzo kojarzę społeczeństwa gdzie izraelitów lubią.
    Może Dania i Holandia i sam Londyn w jakimś większym stopniu.
    De facto wszędzie ta grupa etniczna jest poddawana negatywnej krytyce, ujmując to mocno dyplomatycznie :) Sądzę, że właśnie Holocaust Industry czyli wiecznie postawa roszczeniowa na dzień dzisiejszy psuje opinię tego jakże de facto umęczonego przez wieki narodu.
    Być może jest to jednak celowy kierunek samego Izraela czyli swoiste zarządzanie się i pozycjonowanie się w Świecie przez wieczny konflikt.
    Osobiście współczuję tzw. szarym obywatelom Izraela bo można inaczej żyć.

  11. Alexy Odpowiedz

    Walczyli za wolną Polskę ,zginęło 80 osób a później Sanchedryn międzynarodówki Zydowskiej wystawił rachunek i zadając w Sejmie 1/4 terenów Rzeczpospolitej dla Żydów ,osobnej administracji , ijdisz jako drugiego po polskim języka równozednego administracyjnie.
    Szlachetne jednostki znajdą się zawsze ale u Żydów są zaszczuwane przykładem jest Tuwim.
    Wśród wyprowadzanych przez Andarsa z ZSRR żołnierzy polskich było 3.400 Żydów
    którzy mimo złożonej przysiegi służby Polsce,
    w mundurach z uzbrojeniem uciekli bronić
    Żydów w Palestynie.
    A ilu polskich żołnierzy zmarło z głodu tyfusu,gruźlicy ?kto im pomógł, ? Za co Anglicy i amerykance zabrali nasze złoto zdeponowane w City od London u Rothschilda
    i u żydowskiego prezydenta USAala???

  12. tomek Odpowiedz

    babcia mi opowiadala ze w miasteczku byl Zyd legionista inwalida wojenny i jako ze walczyl w legionach mial pozwolenie jako jedyna osoba na cale miasteczko miec trafike i handlowac tytoniem.

    • tomek Odpowiedz

      a opowiadala babcia ze jak Pilsudski zmarl to najbardziej Zydzi biegali i plakali modlili sie i rabini mowili ze niema dziadka i teraz nam Zydzi koniec.Do torow bylo kilkadziesiat km to rabini szli z placzem targali brody zeby pomodlic sie nad przejezdzajaca trumna.

  13. Jan Kowalsky Odpowiedz

    walczyli w Legionach tak jak wszyscy za Cesarza z Caratem a nie za Polskę…. ilu brało udział w powstaniu wielkopolskim albo śląskich? w ogóle legiony brały udział w jakiejś potyczce z Austriakami albo Prusakami?

    • Tomek Odpowiedz

      W Katyniu innych miejscach rozstrzelano co najmniej kilkuset oficerow polskich Zydow. Zaden nie przeszedl na strone sowietow(a np Polak Berling okazal sie renegatem i przeszedl na strone wroga) i wszyscy zgineli za Polske. W czasie kiedy polskich szlachcic gen Jaruzelski wprowadzal w Polsce komunizm gen.Mond(zreszta legionista) pracowal jako pomocnik magazyniera i umarl w biedzie przesladowany przez UB jako „fanatyczny Pilusudczyk”.

  14. tiktak Odpowiedz

    16 sierpnia 1920 r. w kluczowym momencie wojny polsko-bolszewickiej minister spraw wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski zdecydował o internowaniu tysięcy oficerów i żołnierzy pochodzenia żydowskiego w obozie w Jabłonnej. Środowiska żydowskie ubolewają, że żołnierze pochodzenia żydowskiego nie mogli obserwować rodzącej się niepodległości Polski. Ale, czy gen. Sosnkowski mógł postąpić inaczej?

    Kiedy wojska bolszewickie podchodziły do Warszawy gen. Kazimierz Sosnkowski, obawiając się, iż żołnierze żydowskiego pochodzenia przejdą na stronę wroga wydał taki rozkaz:

    „Ministerstwo Spraw Wojskowych — Oddział I Sztabu Licz. 13679 mob. Usunięcie żydów z D.O. Gen. Warszawy i formacji podległych wprost M. S. Wojsk. W związku z mnożącymi się ciągle wypadkami, świadczącymi o szkodliwej działalności elementu żydowskiego, zarządza M. S. Wojsk, co następuje: 1. Dla D. O. Gen. Warszawa. 2. Dla wszystkich Oddziałów szt. M. S. Wojsk, i Dep. M.S.W. z poszczególnymi, w drodze tych Oddz. szt. i Dow. wprost M. S. Wojsk., podlegającymi formacjami, zakładami, instytucjami itd. ad 1. D. O. Gen. Warszawa usunie ze wszystkich mu podległych formacji, stacjonowanych w Warszawie, Modlinie, Jabłonnie i Zegrzu, żydów szeregowych, pozostawiając w tych formacjach tylko 5% tego żywiołu. D. O. Gen. Warszawa wyznaczy punkt zborny, dla tych wyeliminowanych żydów, tworząc z takowych po wydzieleniu rzemieślników, oddziały robotnicze. Oddziały te powinny być formowane na sposób kompanii robotniczych o maksymalnej sile 250 szeregowych na kompanię. Na każdą taką kompanię robotniczą wyznaczy:; D.O. Gen. Warszawa 1 oficera, 5 podoficerów, 10 szeregowych wyznań chrześcijańskich. W razie zapotrzebowania oficerów niezdolnych do służby frontowej zwróci się D. O. Gen. Warszawa z zapotrzebowaniem takowych do Oddz. I Sztabu M. S. Wojsk. Po sformowaniu wymienionych kompanii robotniczych, wyda M. S. Wojsk, dalsze zarządzenia, co do numeracji i gdzie wymienione kompanie zużytkowane zostaną. Przeprowadzenie tego rozkazu należy niezwłocznie wykonać, licząc się z obecną sytuacją. O wycofaniu z formacji żydów zamelduje D. O. Gen. Warszawa do M. S. Wojsk. Oddz. I Sztabu do dnia 12. VIII. 1920 r. ad 2. Wszystkie oddziały szt. M. S. Wojsk., jak również i Departamenty usuną do 5% z podległych im (wprost M. S. Wojsk.) formacji, zakładów, instytucji itd. szeregowych żydów, oddając takowych do dyspozycji D. O. Gen. Warszawa, które ich wcieli do tworzących się robotniczych komp. Zaznacza się przy tym, że w samych biurach i kancelariach poszczególnych oddz. szt. i Departamentów, należy wszystkich żydów szeregowych usunąć. Zatrzymanie żydów w biurach lub innych instytucjach pod pretekstem, że takowi są niezbędni lub politycznie pewni, tym samym zakazuje się. Wyeliminowanie żydów i oddanie takowych do dyspozycji D. O. Gen. Warszawa winno być bezwarunkowo z dniem 12. VIII. 1920 r. skończone. Wykonanie tego rozkazu zamelduje D. O. K. Gen. Warszawa Oddziałowi I Dep. M. S. Wojsk., zawiadamiając o wykonaniu Oddz. X. Sztabu M. S. Wojsk. Otrzymują: Woj. Gub. Warszawy, D.O. Gen. Warszawa, Biuro Prezydialne, Kancelaria Wiceministra, Wszystkie Oddz. Sztabu M. S. Wojsk., Wszystkie Dep. M. S. Wojsk., Dep. dla spraw Morskich, Dow. m. Warszawy, N. Dow. W. P. Prich Płk. Szt. Gen. Szef Oddziału I.”

    Lata doświadczeń współegzystowania ludności polskiej i żydowskiej nie mogły pozostać w niepamięci, w szczególności zaś sposób, w jaki Żydzi, współpracujący z zaborcami, traktowali Polaków w okresie zaborów. Pamięć o tym, jak w 1772 r. Żydzi przyjaźnie witali zaborców oraz jak walczyli o stworzenie Judeopolonii w okresie wyłaniania się niepodległej Polski po I wojnie światowej była w świadomości dowódców wojskowych wciąż żywa. Znane też były inklinacje ludności żydowskiej do bolszewizmu. Nic zatem dziwnego, że w kluczowym dla losów bitwy momencie dowództwo Wojska Polskiego chciało mieć pod komendą jedynie pewnych ludzi.

    O tym, jak trafna okazała się ocena sytuacji dokonana przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego, świadczą późniejsze komunikaty Naczelnego Dowództwa:

    „Komunikat z dnia 18 kwietnia 1919 r. Front litewsko-białoruski: Wczorajsze walki o Lidę były uporczywe. Nieprzyjaciel zgromadził wielkie siły, starannie przygotował się do obrony i umocnił ważniejsze obiekty. Piechota nasza musiała kilkakrotnie łamać bagnetem opór wroga, zwłaszcza suwalski pułk piechoty, który wśród ciężkich walk ulicznych, biorąc dom za domem, oczyszczał miasto od nieprzyjaciela. Miejscowa ludność żydowska wspomagała bolszewików, strzelając do naszych żołnierzy”.

    Dodać tu należy, że kiedy wymieniony 41 pp. opuścił ze względów taktycznych czasowo Lidę, to Żydzi z okien i z dachów strzelali do polskich żołnierzy, oblewali ich wrzątkiem i rzucali kamieniami. Dokonywali też na polskich żołnierzach masakr.

    Już 19 sierpnia 1920 r „w Siedlcach wzięto do niewoli ochotniczy oddział żydowski, rekrutujący się z miejscowych żydów komunistów”. Z kolei komunikat z dnia 21 sierpnia 1920 r. brzmiał:

    „Front środkowy… W walkach pod Dubienką, gdzie odrzuciliśmy nieprzyjaciela za Bug, odznaczył się porucznik Danielak z 11 pp., który samorzutnie, nie czekając na nadejście swej kompanii, z 8 żołnierzami zaatakował linię nieprzyjacielską, biorąc 20 jeńców do niewoli. Stwierdzono w tym okręgu, że walczy po stronie bolszewickiej oddział ochotniczy z Włodawy”.

    Na podstawie tych komunikatów widać wyraźnie, że Polacy nie tylko, że musieli uporać się z bolszewicką nawałą, ale również z wrogiem wewnętrznym, komunizującymi środowiskami żydowskimi. Z Żydami przyszło Polakom walczyć również w Białymstoku.

    Komunikat z 24 sierpnia 1920 r. stwierdza: „Front północny… Przy zdobyciu Łomży wzięto 2.000 jeńców, 9 dział, 22 karabiny maszynowe i bardzo duży materiał wojenny.

    Po zajęciu przez 1-szą dywizję Legionów w dniu 22 bm. rano Białegostoku trwały w samym mieście jeszcze przez 20 godzin zaciekłe walki uliczne z przybyłą na pomoc z Grodna 55-ą dywizją sowiecką i miejscową ludnością żydowską, która wydatnie zasilała szeregi bolszewickie”.

    Żydzi spiskowali z bolszewikami na długo przed Bitwą Warszawską

    Raport Dowódcy 5p. Ułanów do Szefa Sztabu Generalnego nie pozostawia złudzeń:

    „Dnia 21 czerwca 1920 na odcinku IV Batalionu 106 pp. na Słuczy 3 żołnierze, żydzi przyłapani zostali na rozmowie z bolszewikami, którzy proponowali zdradzić nas i wspólnie przełamać front. Batalion ten miał w swym składzie 130 żołnierzy żydów. Dwóch żydów z wyroku Sądu Doraźnego, zostało rozstrzelanych, trzeci ułaskawiony”. „Dnia 26 czerwca również silnie zażydzony I Batalion 106 pp. bronił przyczółka mostowego w Hulsku. Trzykrotnie odważni semici uciekali z okopów i trzykrotnie ułani 5 pułku zapędzali ich płazem szabli na miejsce. W trakcie tego żyd, sierżant 106 pp. zabił dwoma kulami wachmistrza 3 szwadronu Pilcha, który zapędzał go na miejsce. Wynikiem tego boju było nowe przełamanie naszego frontu (na Słuczy i Horyni). Dnia 3 sierpnia 1920 r. Budionnyj skoncentrował się naprzeciwko Ostroga, bronionego przez oddziały 106 pp., do którego powróciła tymczasem większość żydów — dezerterów. Dnia czwartego o świcie garnizon Ostroga bez strzału, nie napierany przez bolszewików, panicznie wycofał się z miasta. Bolszewicy mimo trudnej przeprawy, przeszli Horyń i wyruszyli na Zdołbunowo”. „Z faktów przytoczonych wypływa, że przepełniony żydami 106 pp. służył ulubionym punktem ataku dla Budionnego i dwukrotnie odegrał fatalną rolę bezpośredniej przyczyny przełamania naszego frontu (na Słuczy i Horyni). Dane powyższe są w Armii naszej powszechnie znane i szeroko omawiane wśród żołnierzy. Oburzenie ich jest tak wielkie, że dalsze pozostawienie żydów w składzie Armii jest wykluczone. Nasuwa się konieczność niezwłocznego wydzielenia ich z pułków na froncie, inaczej mogą zajść krwawe ekscesy. Wartość bojowa na takim odżydzeniu może tylko zyskać”.

    Ministerstwo Spraw Wojskowych nie miało zatem wyjścia. Od tego zależał los bitwy, a za nią całej Rzeczpospolitej i Europy. Żydzi pogodzić się z nią nie mogli. Rozdmuchano ją do rangi ogólnoświatowego skandalu, natomiast sam obóz w Jabłonnie przedstawiano jako rodzaj „obozu koncentracyjnego, w którym miano rzekomo znęcać się nad Żydami.

    Nie jest wykluczone, że decyzja gen. Kazimierza Sosnkowskiego walnie przyczyniła się do zwycięstwa Polaków w wojnie z bolszewikami. Nietrudno bowiem byłoby sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby w newralgicznym momencie bitwy Żydzi przeszli na bolszewicką stronę.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.