Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Kto w przedwojennej Polsce podziwiał Hitlera?

Aż trudno uwierzyć, że Polacy Hitlera... lubili. Mało tego, niektórzy wręcz go podziwiali. Na ilustracji fragment nazistowskiego plakatu propagandowego.

fot.domena publiczna Aż trudno uwierzyć, że Polacy Hitlera… lubili. Mało tego, niektórzy wręcz go podziwiali. Na ilustracji fragment nazistowskiego plakatu propagandowego.

Polacy Adolfa Hitlera lubili, choć była to sympatia przewrotna i nieco kapryśna. Trochę też wstydliwa. Co prawda, czasem śmiano się z Kanclerza. Wzbudzał on dreszcz niepokoju, a jednocześnie… fascynował i inspirował. Kogo oraz czym?

Miłość zaczyna się od głowy i istotnie, jedyna, niekwestionowana głowa Polski międzywojennej – Józef Piłsudski – był Adolfem Hitlerem wyraźnie zaintrygowany. Jako niezły strateg i autor polskiej polityki zagranicznej, nie mógł sobie jednak pozwolić na zachwyt bezkrytyczny. Miał świadomość, że militaryzacja Niemiec, jawnie agresywny charakter grup nazistowskich, czy wodzowskie skłonności samego Kanclerza prowadzą w prosty sposób do wojny.

Marszałek doskonale wiedział też o antypolskich nastrojach panujących w niemieckim społeczeństwie, zgrabnie podsycanych przedłużającą się wojną celną między oboma krajami, a także – wyjątkowo drażniącym obie strony – konfliktem o Gdańsk. Zresztą wzajemna niechęć między Polakami a Niemcami nie była tajemnicą dla nikogo – otwarcie mówili o niej dyplomaci obu państw, podczas mniej lub bardziej oficjalnych spotkań. Błąd Piłsudskiego polegał na tym, że winę za to zrzucał w całości na starą, pruską arystokrację – w Hitlerze zaś widział kogoś, kto będzie w stanie wymyślić Niemcy od nowa, już bez tych dawnych, antypolskich uprzedzeń.

Znał dzieje tych negatywnych stosunków i wiedział, że nie są one bynajmniej zakorzenione aż tak głęboko. Zaledwie sto lat wcześniej, powstańców udających się na emigrację, nieco później nazwaną Wielką, właśnie w krajach germańskich witały transparenty z napisami: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki Niemcy żyją”. Być może Piłsudski liczył więc na to, że odmłodzone niemieckie społeczeństwo, pozbawione pruskiego drylu, przywróci tamtą atmosferę.

Bardzo charakterystyczny przypadek zanotował w swoich wspomnieniach minister Jan Szembek. Otóż wezwany któregoś razu do Belwederu, zastał marszałka całkowicie pochłoniętego i wyraźnie poruszonego jedną z nazistowskich odezw Hitlera. Według Szembeka, Piłsudski z entuzjazmem kilkakrotnie uderzył dokumentem w biurko i oznajmił z niedowierzaniem, że „pierwszy taki głos z ust niemieckich słyszymy”. Był zachwycony podobno wszystkim – rzecz jasna również radykalnym antybolszewizmem, pod względem którego, obaj politycy byli całkowicie zgodni.

Chociaż wzajemne interesy Piłsudskiego i Hitlera znacznie się różniły, w kwestii antybolszewizmu byli całkowicie zgodni. Fragment polskojęzycznego nazistowskiego plakatu.

fot.domena publiczna Chociaż wzajemne interesy Piłsudskiego i Hitlera znacznie się różniły, w kwestii antybolszewizmu byli całkowicie zgodni. Fragment polskojęzycznego nazistowskiego plakatu.

Sympatyczna dyktatura

Piłsudski nie był osobą prywatną i jego zauroczenie Führerem – w pełni zresztą odwzajemniane – nie kończyło się bynajmniej na osobistych emocjach. W ślad za nim szła sympatia, w pełni wszak kontrolowanych i bez skrępowania cenzurowanych, mediów, dalej zaś – ich czytelników. Właśnie na przykładzie medialnych ocen Hitlera w polskiej prasie lat 30. XX wieku najlepiej widać, do jakiego stopnia były one zależne, czy wręcz sterowane przez obóz rządzący.

Czy wiesz, że ...

...w powstaniu wielkopolskim zginęło 2289 osób? Są to jedne z najdokładniejszych danych dotyczących poległych w walce o granice II Rzeczypospolitej.

...pod koniec 1914 roku około 10 procent oficerów i 3-4 procent pozostałych żołnierzy armii brytyjskiej wykazywało znamiona szoku nerwowego? W 1917 roku była to już prawie jedna czwarta walczących, a w drugiej połowie 1918 r. – aż 80 tysięcy żołnierzy!

...Józef Stalin traktował swojego pierworodnego syna Jakowa z pogardą? Drwił nawet… z jego próby samobójczej. Pocisk z pistoletu tylko drasnął go w pierś, dyktator wyśmiewał więc niecelność syna.

...przed wybuchem I wojny światowej wszystkie strony przygotowywały się do brawurowej ofensywy, która w ciągu najwyżej paru miesięcy zakończy wojnę. Planów defensywnych nie przygotował prawie nikt.

Komentarze (26)

  1. Amstaff Odpowiedz

    Zaraz się zaczną komrkoment pseudo patriotów którzy będą próbowali obalić ten artykuł ciekawe dlaczego Göring dostał najwyższe polskie odznaczenie

  2. Anonim Odpowiedz

    Jeden cymbał preparuje brednie, a drugi to rozpowszechnia. Nadal w naszym kraju pełno zarazy, plującej na nasz kraj. Pozostałość po zaborach. Prusyfikacji i rusyfikacji. Choć umiecie mówić i pisać po Polsku, to rozpoznawalni jesteście na kilometr. I to jest wasza historia, parobków niemiecko rosyjskich, nie Polaków. Wy nie zasługujecie na miano bycia Polakiem. A wasza propaganda, nie działa.

      • Alef Odpowiedz

        A żydzi nasze złoto.Powinni się rozliczyć za zadłużone kamienice które zastawiali
        pod pożyczki uciekając do USAela gdzie dostali kopa.Polska w latach 60 zostawiła w USAelu 40 mln. dolarów na poczet roszczeń majątkowych.pojedyncze miał wziąć. Na siebie Rząd USAela.Wyrok Sądu Najwyższego USA z 2005 r dobitnie to poświadcza.Polsks zydlactwu NIC nie jest winna bo zapłaciła.Zydzi ukradli nasze złoto zdeponowane w USA i Anglii.Jest jeszcze dług z czasów
        Poniatowskiego kiedy żydy pożyczyły i jak zwykle ukradły.Z procentem to muszą nam jeszcze dużo dopłacić i WON.

    • Anonim Odpowiedz

      Przecinki w niewłaściwych miejscach, błędy w zdaniach jak tu: „umiecie mówić i pisać po Polsku”… no Ty to nie za bardzo…

  3. Mac Odpowiedz

    Słaby ten artykuł. W tym stylu można też napisać „Polacy kochali Stalina”
    Z Ciekawostek historycznych robi się tabloid, to nie najlepszy pomysł na biznes.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie Macu – z tym, że „Polacy kochali Stalina” trafił Pan w punkt. Zarówno przedwojenne KPP, jak i członkowie partii po wojnie nie tylko go kochali, ale i wielbili. „Zwykli” ludzie również, co pokazują reakcję niektórych na wiadomość o śmierci wodza. Pozdrawiamy.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Panie Mariuszu, my natomiast nigdy w życiu nie widzieliśmy tak ciekawego słowotwórstwa :) Pozdrawiamy serdecznie.

  4. Anonim Odpowiedz

    Za ten nagłowek powinienes stracic prace
    Czy nie mozna bylo zaczac tego inaczej. To sa fakty czy chora wyobraznia

  5. Roni Bydlak Odpowiedz

    Hitler poważał Piłsudzkiego i vice versa. Gdyby nie choroba i śmierć tego drugiego, zapewne powstał by sojusz..Niestety następcy byli miernotami i tę szansę zmarnowali.

    • Ace Lesku Odpowiedz

      Smutne są poglądy przedstawione przez Ciebie. „Niestety”? To chyba na szczęście, że nie doszło do sojuszu, w którym to i Polska byłaby współodpowiedzialna za katastrofalną w skutkach II Wojnę Światową.

  6. クリストファー Odpowiedz

    @ Ace Lesku
    Z sojuszem Polsko – Niemieckim III Rzeszy A. Hitlera się zgadzam i jestem tego samego zdania co Ś.P. Prof. Wieczorkiewicz.
    W ówczesnym czasie gdy nie udało się utworzyć bloku z Czechosłowakami i państwami nadbałtyckimi + Francją, mieliśmy do wyboru sojusz z III Rzeszą, lub Związkiem Radzieckim bo byliśmy za słabi w pojedynkę na jednych i drugich, po prostu wojna wybuchła za szybko.
    Co do sojuszu z III Rzeszą, czy ktoś Węgrom ma za złe że byli po stronie Hitlera, przecież do wkroczenia wojsk Niemieckich w 1944, Węgierscy Żydzi mieli jako taki spokój.
    Dziś nikt Węgrom nie wytyka „antysemityzmu” ( prawdopodobnie do czasu).

    Oczywiście to co się działo w tym roku w stosunkach z żydami, to nic innego jak naciski polityczne. Problem jest w tym że jak się przyzna uczciwie że jakiś nikły procent polaków współpracował z Niemieckim okupantem, zapomina się np: o roli wysyłania żydów przez ich własne władze Gett „Judenrat”.
    Tu kłania się przykład Chaima Rumkowskiego „króla” Łódzkiego Getta.

  7. Jarema Odpowiedz

    Ja tu napiszę tylko to że Polska od czasów zjednoczenia Niemiec w 1871 r., nie miała takiego w tym kraju przyjaciela, oczywiście do kwietnia 39, potem to się zmieniło i chora głowa Adolfa skazała nas za ,,zdradę”. Ale popatrzmy na wiele jego propolskich zachowań i wypowiedzi. Nie dziwi mnie fakt że Polacy mogli lubić sąsiada za to że dał Niemcom pracę, wzmocnił swój kraj, nie lubił komunistów i Żydów oraz lubił Polaków. A tak poza tym na tym zdjęciu- plakacie A. Hitler wygląda dość sympatycznie.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie Jaremo, ogromnie dziękujemy za wpis, który nie opiera się na emocjach, niechęci i wojennych doświadczeniach, ale rzeczywiście stara się spojrzeć na kwestię obiektywnie, biorąc pod uwagę czynniki sprzed 1939, gdy Polacy jeszcze nie wiedzieli, do czego Hitler jest zdolny. Większość jednak uważa artykuł po raz kolejny za szkalowanie Polaków – a ani to nie było naszym celem, ani nic takiego z artykułu nie wynika. Serdecznie pozdrawiam :)

      • Jarema Odpowiedz

        Do historii podobnie jak i innych nauk należy podchodzić chłodno i analitycznie. Ale nie zawsze się da, tym bardziej że większość z tych co tu piszą to hobbyści a nie historycy i pewnym reakcjom trudno się dziwić. Ważne jest jednak to że ludzie podziwiający Hitlera byli wszędzie i nie byliśmy tu wyjątkiem (Oswald Mosley w Wielkiej Brytanii). Wypada zresztą cofnąć się do np. 1938 r. i pomyśleć z czym się kojarzą Niemcy ostatnich 5ciu lat? autostrady, rozwój gospodarczy, olimpiada, pewien zamordyzm ale wtedy to była norma. Popatrzmy na plakaty niemieckie- Polacy pokazani dumnie, o regularnych rysach, jako waleczny sojusznik Niemiec, po kwietniu 1939 będą już pokazani jako zapijaczone łachmaniarze na usługach Wielkiej Brytanii. A na końcu to Polska przecież była w nieformalnym sojuszu z Niemcami- wtedy z normalnym przecież europejskim państwem z ambicjami. I czy nie widać tego że działania polskie na Litwie i w Czechosłowacji w marcu i pażdzierniku 1938 miały miejsce w tym samym czasie co niemieckie w Austrii i w tejże Czechosłowacji. A ponadto to na pewno wtedy do wiosny 1939 porównanie: Hitler a pruscy junkrzy to tak jak bajka i koszmar.
        Pozdrawiam

  8. Spahis Odpowiedz

    faszyzm + narodowy socjalizm zwany nazizmem + komunizm zwany wtedy bolszewią to były bardzo popularne kierunki polityczne w ówczesnym czasie dające przede wszystkim nadzieję na poprawę ekonomiczną mas społecznych – to jest tak naprawdę to co ludzi przekonuje.
    Oczywiście wspomniane kierunki polityczne uległy wypaczeniom co pokazała II WŚ i okres powojenny. Ostanimi czasy króluje ze zmiennym szczęściem liberalizm lewacki mający raczej kiepskie chwile ostatnimi czasy co pokazały wybory w kilku Państwach Europy i w USA.
    Dlaczego ? bo też się wypaczył :)
    W tej chwili to wszystko się zmienia bardzo szybko w stosunku do ówczesnych czasów bo mamy niesamowicie szybki obieg informacji + wyedukowane coraz większe rzesze obywateli i ludzie są w stanie reagować wręcz natychmiastowo prezentując swoistą postawę obywatelską.
    Ciekawe czy nie będzie tak za niebawem, że taki facebook będzie w stanie zmieść kolejny rząd bo nie dostał stosownej ilości lajków :)

  9. gnago Odpowiedz

    Taa i dlatego po zajęciu Lotaryngii chciał zbrojnie zając Niemcy i obalić NSDAP? Kuriozalne naciąganie i pomijanie faktów

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.