Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Organisation Schmelt. Zapomniana, nieludzka korporacja, która tworzyła i prowadziła niemieckie obozy

Góra Świętej Anny. To tam w 1940 roku założono jeden z obozów nadzorowanych przez Organisation Schmelt. Zdjęcie z połowy lat 30.

fot.r Anna Grużlewska/CC BY-SA 4.0 Góra Świętej Anny. To tam w 1940 roku założono jeden z obozów nadzorowanych przez Organisation Schmelt. Zdjęcie z połowy lat 30.

Dla hitlerowców więzień obozu koncentracyjnego nie miał wartości jako człowiek, ale co najwyżej – jako chodzące narzędzie. Ta bezwzględna organizacja doprowadziła do perfekcji model biznesowy oparty na niewolniczej pracy i skrajnym wyzysku. Zarobiła krocie, bo okazało się, że nabywców niemal darmowych pracowników w niemieckim przemyśle nie brakuje.

Dla gigantów niemieckiego przemysłu II wojna światowa stała się okazją do pozyskania taniej siły roboczej.  Największe firmy III Rzeszy, takie jak I.G. Farbenindustrie czy zakłady Kruppa, wykorzystywały więźniów trafiających do obozów koncentracyjnych i pracy. Ukończono w ten sposób wiele projektów rozpoczętych jeszcze przed wybuchem światowego konfliktu. Jednym z nich była rozpoczęta w latach 30. budowa autostrady łączącej Berlin, Wrocław, Gliwice i – po utworzeniu Gubernalnego Gubernatorstwa – Kraków.

100 tysięcy darmowych robotników

Prace nad drogą przyspieszyły po utworzeniu obozów pracy, w których osadzano przymusowych robotników. Pierwsze trzy tak zwane Reichsautobahnlagery lub w skrócie RAB-Lagery (czyli obozy służące do budowy autostrad) powstały w rejencjach katowickiej i opolskiej już w 1939 roku. Początkowo zakładano, że ich żywot będzie raczej krótki. Jednak korzyści, jakie przynosił tego typu wyzysk więźniów, skłoniły szefa SS Heinricha Himmlera do rozbudowy całego przedsięwzięcia.

W oficjalnym piśmie z września 1940 roku zarządził on, iż do pracy w kamieniołomach i przy budowie dróg należy wykorzystać wszystkich Żydów z Górnego Śląska. Była to ogromna grupa ludności. Szacowano ją w 1939 roku na około 100 tysięcy osób!

Budowa sieci autostrad wymagała tysięcy pracowników. Naziści chętnie wykorzystywali do tego więźniów obozów nadzorowanych przez Organisation Schmelt.

fot.Bundesarchiv,/CC-BY-SA 3.0 Budowa sieci autostrad wymagała tysięcy pracowników. Naziści chętnie wykorzystywali do tego więźniów obozów nadzorowanych przez Organisation Schmelt.

Zadanie utworzenia sieci obozów, które zajmowałyby się „wynajmem” pracowników do różnego rodzaju robót powierzono Albrechtowi Schmeltowi. Od jego nazwiska wzięła się nazwa powstałej pod koniec 1940 roku organizacji – Organisation Schmelt. Jej główna siedziba mieściła się w Sosnowcu. Zarząd nad całym przedsięwzięciem sprawowało górnośląskie SS, które czerpało z tego tytułu niemałe zyski.

Sam Schmelt był wzorowym nazistą i protegowanym Himmlera. Dzięki jego poparciu piął się w górę w administracji III Rzeszy. Najpierw został pełnomocnikiem Reichsführera SS i szefa niemieckiej policji do spraw zatrudnienia obcych narodowości na Górnym Śląsku. Następnie, w 1941 roku, awansował na prezydenta rejencji opolskiej. Równolegle rozwijała się jego organizacja. Jeszcze w 1940 roku powstało 35 obozów pracy, w 1941 roku – kolejnych 16, w 1942 roku – 24, a w  1943 roku – 8.

Czy wiesz, że ...

...według źródeł sowieckich na dzisiejszym obszarze Polski „wyzwoliciele” zdemontowali i wywieźli 1119 przedsiębiorstw? Ich łupem padły także tysiące kilometrów linii kolejowych, elektrycznych, telefonicznych, niezliczone ilości surowców, środków transportu, płodów rolnych, bydła, trzody chlewnej…

...chcąc zwrócić na siebie uwagę i skłonić Hitlera do małżeństwa z nią, Ewa Braun dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, w 1932 i 1935 roku. Mimo to Hitler pozostawał niewzruszony na jej wołanie o uwagę i nie zamierzał wchodzić z nią w formalny związek.

...krakowski lotnik, podporucznik Jan Kremski, w związku z zestrzeliwaniem wrogich samolotów wespół z kolegami, miał zaliczone łącznie… 4 i 14/15 zwycięstwa pewnego? Do zaszczytnego tytułu asa, który przysługiwał od 5 zwycięstw wzwyż brakło mu tylko 1/15.

...radzieckie snajperki uczono walki w każdych warunkach? Zanim wyruszyły na front, kilkanaście godzin dziennie spędzały czołgając się w błocie i przygotowując się do polowania na wroga w najróżniejszych miejscach.

Komentarze (3)

  1. xyz Odpowiedz

    Sara (a może raczej Sala?) Garncarz przebywała w obozie Geppersdorf w dzisiejszych Rzędziwojowicach, a nie w Milęcicach – taką informację można znaleźć u źródła, czyli w książce Ann Kirschner „Listy z pudełka. Sekret mojej mamy”. Zresztą powołuje się Pan w bibliografii na artykuł Marii Misztal, a ta podaje właśnie miejscowość Rzędziwojowice.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.