Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zapomniane barbarzyństwo. Tych ohydnych zbrodni Niemcy dopuszczali się w Belgii zaraz po wybuchu I wojny światowej

Niemcy od samego początku dopuszczali się zbrodni w Belgii. Na ilustracji fragment obrazu Georga Wesleya Bellowsa "Niemcy przybywają".

fot.domena publiczna Niemcy od samego początku dopuszczali się zbrodni w Belgii. Na ilustracji fragment obrazu Georga Wesleya Bellowsa „Niemcy przybywają”.

Starte z powierzchni ziemi wioski i miasteczka, masowe egzekucje, gwałty i grabieże… Niemiecka armia w 1914 roku była nie mniej bezwzględna i nieludzka, niż w 1939. Warto o tym pamiętać.

Pierwsze oddziały cesarskiej armii niemieckiej przekroczyły belgijską granicę 4 sierpnia 1914 roku. Tym samym Niemcy złamały neutralność kraju, której sami byli gwarantem. Mimo uporczywej obrony armia belgijska wycofywała się pod naciskiem potężnych sił najeźdźcy.

Nie dajcie się sprowokować Niemcom

Już 20 sierpnia Niemcy wkroczyli do Brukseli. Na zajętych przez siebie terytoriach kraju wprowadzili bezwzględny terror. Miała to być odpowiedź na działania nękające, prowadzone na tyłach armii cesarza Wilhelma II. Berlin oskarżał o te akcje rzekomych partyzantów – tzw. franc-tireurs czyli wolnych strzelców.

Tymczasem w większości belgijscy cywile padli ofiarą niemieckich urojeń. Jak bowiem stwierdził Ian Kershaw w swojej książce „Do piekła i z powrotem. Europa 1914-1949”:

Podczas szkolenia niemieckim żołnierzom zaszczepiano niemal paranoidalny strach przed partyzantką. Żołnierze często pod wpływem nienawiści obarczali cywilów zbiorową winą za rzekome (a w większości przypadków wyimaginowane) działania snajperów lub za incydenty, w których ostrzał własny brany był za zdradzieckie ataki od tyłu. Kolektywne „kary” wymierzano nawet wówczas, gdy żołnierze dobrze wiedzieli, że ich ofiary są niewinne. 

Niemieccy żołnierze wszędzie dostrzegali partyzantów.

fot.domena publiczna Niemieccy żołnierze wszędzie dostrzegali partyzantów.

Rząd belgijski z obawy o życie własnych obywateli zalecał im, aby nie podejmowali jakichkolwiek działań wymierzonych w najeźdźców. W każdej gminie wywieszano obwieszczenia nakazujące oddanie posiadanej broni lokalnym władzom, aby nie dawać żadnego pretekstu dla środków represyjnych, które w rezultacie sprowadzą rozlew krwi, grabież czy masakrę niewinnej ludności.

Lista hańby 

Pierwszych 14 zakładników Niemcy rozstrzelali już pierwszego dnia inwazji w miejscowości Warsage. Podpalono również 25 domów. Z dymem poszła także wieś Battice. Spłonęło tam 147 budynków, a śmierć poniosło 33 mieszkańców. Jeden z niemieckich oficerów tak opisywał spacyfikowaną wioskę:

Czy wiesz, że ...

...w lipcu 1918 roku bolszewicy stracili nie tylko najbliższą rodzinę cara Mikołaja II? W nieczynnej kopalni pod Ałapajewskiem kolejnej nocy zostało zatłuczonych na śmierć pięciu krewnych władcy oraz wdowa po jego stryju.

...słynny gangsterski duet Bonnie & Clyde miał na swoim koncie aż czternaście zabójstw? Owiana miłosną legendą para wcale nie była tak niewinna, jak pokazują hollywoodzkie produkcje...

...największy zjazd monarchów przed I wojną światową odbył się z okazji pogrzebu króla Wielkiej Brytanii Edwarda VII? Zgromadzeni władcy dalecy byli jednak od żałobnego nastroju.

Komentarze (12)

  1. Jarema Odpowiedz

    J. Piłsudski powiedział że ,,Polacy to naród wspaniały ale ludzie k…”, mniejsza o to czy to prawda ale prawdą jest że, parafrazując ,,Niemcy to ludzie wspaniali (wielu znam) ale naród k…”. Może to niepoprawne co piszę ale Niemcy powinny być lużnym związkiem- konfederacją landów a że trudno to zrobić obecnie to powinni mieć na arenie międzynarodowej na okrągło wypominane takie dokonania jak zbrodnie w Chinach w 1900-1901, Namibii 1904-1907 o dwóch wojnach światowych nie wspominając. Bez ciągłego poczucia wstydu ten naród szybko ,,obrasta w pierze” i odzywają się w nim niezdrowe instynkty tj. buta, arogancja i tendencje do ludobójstwa. Ps. mam częściowo niemieckie i rosyjskie korzenie.

    • Jarema Odpowiedz

      A za I WŚ kto został ukarany? Węgry na mocy traktatu Trianon w 1920 r. Utracili wtedy 75% terytorium a najlepsze że niecałe 2 miesiące po tej tragedii udzielili nam ogromnej pomocy materialnej w kulminacyjnym momencie wojny z bolszewią.

  2. Anonim Odpowiedz

    Tak było,ale warto przypomnieć co Belgowie wyczyniali w swoich koloniach. Przed 1 wojną mieli z tego powodu złą prasę. Barbarzyństwo Niemców uczyniło z katów ofiary.

    • felix Odpowiedz

      To samo można odnieść do działań Niemców w Afryce. Pierwsze ludobójstwo XX wieku to eksterminacja tubylców w Namibii.

  3. Jarema Odpowiedz

    Kongo nie było kolonią belgijską tylko własnością ich króla, po przejściu Konga pod władzę Belgii brutalne traktowanie tubylców się skończyło. Za całe zło był odpowiedzialny Leopold II

  4. JKQ Odpowiedz

    Pytanie do autora: czy po wojnie podjęto kroki prawne przeciwko sprawcom masakr? Czy zostali osądzeni i ukarani?

    • Darek Kaliński Odpowiedz

      Zbierając materiały do artykułu nie znalazłem żadnych informacji na ten temat, więc obawiam się że kary nie było.

  5. Jarema Odpowiedz

    Mało możliwe żeby ktokolwiek został ukarany ponieważ jeśli delikwent odpowiedzialny za zbrodnie wojenne nie wpadł w ręce strony przeciwnej to w zasadzie był bezkarny. Wystarczy zajrzeć do postanowień warunków pokoju w Rydze z 1921 r., gdzie mamy w jednym z punktów napisane że obie strony zgadzają się na całkowitą amnestię osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.