Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Największe zbrodnie generała Franco [18+]

Generał Franko miał na sumieniu setki tysięcy ludzi (źródło: domena publiczna).Setki tysięcy ofiar. Bezwzględna eksterminacja przeciwników politycznych. Publiczne egzekucje. Obozy koncentracyjne. To wszystko należy zapisać na konto generała Francisco Franco. I choć obecnie wielu nie chce pamiętać o zbrodniach hiszpańskiego dyktatora, to najwyższa pora o nich przypomnieć.

Wojna domowa w Hiszpanii (1936-1939) – jak każda motywowana ideologicznie wojna domowa – odznaczała się ogromnym okrucieństwem. Obie walczące strony, republikanie i siły narodowe generała Francisco Franco, dopuszczały się zbrodni, a ich brutalność daleko wykraczała poza „normalne” wojenne praktyki. Od pewnego czasu mamy jednak do czynienia z wybielaniem strony narodowej i obciążaniem republikanów winą za wszystkie popełnione wtedy bestialstwa. Tymczasem Caudillo i jego ludzie mają naprawdę sporo na sumieniu.

Rozstrzeliwania, bombardowania, masakry

Wziętych podczas walk do niewoli republikańskich oficerów czy milicjantów frankiści rozstrzeliwali. Zabijano też szeregowych jeńców, a nawet tych żołnierzy, którzy zachowali neutralność i nie opowiedzieli się po żadnej stronie konfliktu. Po raz pierwszy na taką skalę dopuszczano się bombardowania cywilnych miast. Wspomagające Franco lotnictwo niemieckie i włoskie zniszczyło Guernicę, gdzie zginęło około 120 osób, Durango (250 zabitych) i Jaen (159 ofiar). Naloty przeprowadzono też na Malagę, Almerię, Walencję i Barcelonę.

Nalot na Guernicę stał się inspiracją dla Pabla Picassa do stworzenia jednego z najważniejszych obrazów XX wieku. Na ilustracji mural przedstawiający dzieło hiszpańskiego mistrza (fot. Papamanila; lic. CC BY-SA 3.0).

Nalot na Guernicę stał się inspiracją dla Pabla Picassa do stworzenia jednego z najważniejszych obrazów XX wieku. Na ilustracji mural przedstawiający dzieło hiszpańskiego mistrza (fot. Papamanila; lic. CC BY-SA 3.0).

Rozgłos zyskała tak zwana masakra w Badajoz. 14 sierpnia 1936 r. oddziały Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej dowodzone przez gen. Juana Yagüe zdobyły to leżące w zachodniej części kraju miasto. Po jego opanowaniu rozpoczęły masakrę obrońców, podczas której rozstrzelano od 2 do 4 tysięcy ludzi.

Śmierć nie ominęła także tych, którym udało się uciec do Portugalii. Tamtejsze władze, wspierające rebelię gen. Franco, odesłały ich z powrotem do porzuconej ojczyzny… W całej prowincji Badajoz nacjonaliści zabili od ponad 6 do 12 tysięcy osób. Gdy zaś w ich ręce dostało się Toledo, dwustu leżących w szpitalu rannych milicjantów wymordowano przy użyciu granatów i bagnetów.

Eksterminować trzecią część męskiej populacji

Z kolei na zajętych terenach siły rebelianckie celowo wprowadzały krwawy terror, na który składały się aresztowania, pobicia, tortury i zbiorowe egzekucje. Celem represji była z jednej strony fizyczna eliminacja zwolenników Republiki, z drugiej zaś odstraszenie ludności od popierania legalnego rządu.

Jak stwierdził jeden z adiutantów gen. Franco, kpt. Gonzago de Aguilera, należało eksterminować trzecią część męskiej populacji i oczyścić kraj z proletariatu. I tak też robiono. Po wkroczeniu do zdobytego miasta lub wsi wojsko z miejsca zabijało przedstawicieli rządu centralnego – gubernatorów cywilnych, a także burmistrzów, przywódców związkowych, urzędników i milicjantów. Zdarzało się też, że mordowano ludzi, którzy po prostu popierali rząd lub w wyborach w 1936 r. głosowali na Front Ludowy.

Liberałowie, maszynistki i masoni

Gdy wojsko ruszało dalej, do akcji przystępowali członkowie Falangi i karliści. Teraz oni urządzali czystkę wyławiając i likwidując działaczy politycznych i społecznych lewicy. Podejrzani byli intelektualiści, lekarze, nauczyciele, dziennikarze, pisarze i generalnie wszyscy uznawani za liberałów lub lewicowców. Tak zginął np. poeta Federico Garcia Lorca, rozstrzelany w sierpniu 1936 r. w pobliżu Grenady.

Jego zabójca, należący do Falangi właściciel ziemski, Juan Luis Trescastro, miał powiedzieć: Zabiliśmy Federica Garcię Lorcę. Ponieważ był pedałem, strzeliłem mu dwa razy w dupę. Dochodziło do takich absurdów, że rozstrzeliwano maszynistki pracujące w komitetach rewolucyjnych. Z kolei znany brytyjski historyk Antony Beevor podaje w swojej książce „Walka o Hiszpanię 1936-1939”, że w miejscowości Huesca rozstrzelano sto osób oskarżonych o przynależność do masonerii, gdy tymczasem miejscowa loża nie miała nawet tuzina członków…

Wśród ofiar ludzi generała Franco znalazł się również Federico García Lorca. Poeta zginął z powodu swojej orientacji seksualnej. Na ilustracji madrycki pomnik Lorci (fot. GFreihalter; lic. CC BY-SA 3.0).

Wśród ofiar ludzi generała Franco znalazł się również Federico García Lorca. Poeta zginął z powodu swojej orientacji seksualnej. Na ilustracji madrycki pomnik Lorci (fot. GFreihalter; lic. CC BY-SA 3.0).

Z egzekucji na procesję

Rozstrzeliwań dokonywano na cmentarzach, w więzieniach, w lasach pod miastem, w miejscach ustronnych lub wprost przeciwnie – publicznych. Najczęściej zatrzymanych wywożono nocą za miasto, w świetle samochodowych reflektorów ustawiano nad wykopanym dołem lub nad urwiskiem i rozstrzeliwano.

W Grenadzie, w tamtejszym więzieniu, śmierć poniosło około dwóch tysięcy osób. W Sewilli i Huelvie do zawożenia zwłok na cmentarz używano specjalnych ciężarówek nazywanych „wozami z mięsem”.  W stolicy Kastylii, Burgos, każdej nocy wywożono ludzi, by rozstrzelać ich na poboczu autostrady. W Teruelu zamordowanych wrzucano do głębokich na ponad 80 metrów szybów. Zdarzało się też, że ciała zabitych pozostawiano na widok publiczny, co miało być ostrzeżeniem dla innych.

Wspomniany Antony Beevor przytacza przypadek z Pampeluny, gdzie 15 sierpnia, podczas procesji ku czci Matki Bożej, falangiści i requetés (członkowie ultraprawicowej monarchistycznej milicji karlistowskiej) zatrzymali kilkadziesiąt podejrzanych osób. Wywieziono je za miasto i rozstrzelano, a sprawcy mogli jeszcze wrócić do Pampeluny i dołączyć do wchodzącej właśnie do katedry procesji.

Sympatycy generała Franco nie mieli litości dla swoich przeciwników (źródło: domena publiczna).

Sympatycy generała Franco nie mieli litości dla swoich przeciwników (źródło: domena publiczna).

Inna opowieść o requetés głosi, że zmuszali oni schwytanych republikanów, by kładli się krzyżem, a następnie z okrzykiem „Niech żyje Chrystus Król” obcinali im kończyny. W leżącej w południowo-zachodniej Hiszpanii Huelvie, falangiści zabili ponad 2 tys. osób, w tym cywilnego gubernatora, dowódców Guardia Civil oraz milicjantów wiernych rządowi. 2,5 tys. mieszkańców uciekło z miasta.

Nadchodzą Marokańczycy

Innym rodzajem represji była przemoc seksualna. Zła sława otaczała tu szczególnie żołnierzy z oddziałów marokańskich. Frankistowski generał Queipo de Llano straszył słuchaczy (a zwłaszcza słuchaczki) Radia Sewilla opowieściami o seksualnych możliwościach tych oddziałów, którym na zachętę obiecał kobiety ze zdobytego Madrytu. Na straszeniu się nie skończyło.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

...słynny gangsterski duet Bonnie & Clyde miał na swoim koncie aż czternaście zabójstw? Owiana miłosną legendą para wcale nie była tak niewinna, jak pokazują hollywoodzkie produkcje...

...jednym ze sposobów na przeżycie w gułagu było samookaleczanie? W ten sposób można było uniknąć pracy ponad siły. Można było symulować chorobę przez wsypywanie do oczu pyłku z ołówka albo wstrzykiwanie ropy naftowej pod skórę, a pewna kobieta przebiła sobie palec u nogi na wylot wielkim gwoździem.

…pierwowzorem stereotypowego fryzjera geja był polak Antoni Cierplikowski? Żona tego króla fryzjerów musiała patrzeć, jak trwonił pokaźny majątek na utrzymanków.

Komentarze (43)

  1. Let Odpowiedz

    Nic o tym jak się dorobili . Córka miała miasta i wsie. Syn takowoż. Posiadłości we Francji. Synek tak skąpy że na wyjazd do Hiszpanii wycieraczek nowych nie założy, bo przecież w Hiszpanii nie pada. No i się przejechał bo musiał kupić na stacji benzynowej a tam drogo..

  2. Macc Odpowiedz

    Warto byłoby rozszerzyć temat Kościoła Katolickiego jako narzędzia represji politycznej, właśnie na podstawie Hiszpanii Franka, księdza Tiso i Austro-Węgier.

  3. ttt Odpowiedz

    Kto sieje wiatr…..
    Autor bardzo powtarza słowo legalny rząd, w Niemczech legalnym rządem byli naziści więc to akurat sobie można darować jako argument.
    Fajnie że ten legalny rząd roztrwonił hiszapańskie rezerwy złota na zaopatrzenie w ZSRR i do dnia dzisiejszego hiszpańskie złoto zabezpiecza rosyjski skarbiec.
    A z całym szacunkiem dla ofiar to te naloty na hiszpańskie miasta były niczym jeśli je porównać z tym co się działo w czasach drugiej wojny światowej i po niej. Kilkaset osób w nalotach to dużo ? Nie wydaje mi się….
    Ps. No i autor chyba nie wiem czym był spowodowany nalot na Guernikę.

    • Filip Odpowiedz

      Na jakiej podstawie oceniasz, że zakupienie za złoto z rezerw Banku Hiszpanii sprzętu wojskowego z ZSRR było roztrwonieniem? (nie zaprzeczam, z chęcią poczytam na ten temat).

      Nie rozumiem co na celu ma porównanie liczby ofiar wojny domowej do ofiar II wojny światowej? Nalot podczas którego ginie kilkaset osób to pryszcz, bo np. w nalocie na Tokio (1945) zginęło ponad 70 tys. ludzi? Chora logika. Wybielanie agresorów.

      • ttt Odpowiedz

        Jaka chora logika normalna. dywanowe naloty uważasz zatem za to samo co kilkaset ofiar w nalotach w hiszpanii ? W dzisiejszych czasach przy znacznie lepszej technologii i celności też zdarzają się naloty gdzie ginie kilkudziedzieciu lub nawet kilkuset cywili. I to zdarza się amerykanom którzy w przeciwieństwie do Rosjan mają na karku dziennikarzy więc starają się przestrzegać prawa wojennego.
        Za to z twoją chora logiką tak samo można oceniać Holocaust i np operację wisła.
        A jeśli uważasz że wojna może być „czysta” to jesteś oderwany od rzeczywistości szczególnie jeśli jest to wojna przeciwko stronie która sama ma gdzieś wszelkie konwencje.

      • Bombacjusz Odpowiedz

        Skoro za 550 ton złota ZSRR dostarczył mniej jak 100 czołgów lekkich T26, kilkadziesiąt myśliwców I16 i bombowców SB2, tudzież nieco amunicji i żywności to biorąc pod uwagę ówczesne ceny nie da się zauważyć, że rząd Negrina mocno przepłacił. Niestety nie ma pewnych danych ile czego dostarczono, natomiast nie ma wątpliwości, że zbyt wiele tego nie było, skoro do końca wojny podstawowym karabinem był Mauser K98, armatą polową niemiecka armata 7,7 cm FK16, ckm to również niemiecki Maxim MG 08 to nie ma wątpliwości, że dostawy z ZSRR nie mogły być zbyt wielkie.

    • Anonim Odpowiedz

      Czy ten relatywizm ma być usprawiedliwieniem tego arcybandyty i mordercy Franco? To gratuluję poziomu wrażliwości, typowej chyba dla faszystowskich i nazistowskich szumowin.

  4. Misio Odpowiedz

    Z wiki: Począwszy od października 1936 r. republikanom pomocy udzielał ZSRR, wysyłając do Hiszpanii broń i ludzi. W transportach do Hiszpanii wysłano 806 samolotów, 362 czołgi, 340 moździerzy, 1555 armat oraz inny sprzęt. Jednak z powodu blokady morskiej prowadzonej przez siły morskie Włoch i Niemiec nie wszystek sprzęt dotarł w ręce republikańskie, np. ze 120 samochodów pancernych tylko 60 znalazło się w republikańskiej armii. Po stronie republikańskiej walczyło około 2000 wojskowych z ZSRR, w tym ponad 700 lotników, około 350 czołgistów i ponad 220 innych doradców

    • bartlomiej Odpowiedz

      Niemieckich specjalistów (inżynierów, lotników, pancerniaków) było tyle samo. Oficjalnie również w wojnie domowej służył Legion Kondor- w szczytowej formie około 20000 żołnierzy. Jak już podajemy takie dane to nie wyrywkowo.

      • Andrzej Odpowiedz

        Ale bez kłamstw. W szczytowej formie Legion Condor nie liczył więcej, jak 5 700 żołnierzy, z czego spora część służyła w charakterze szkoleniowców.

  5. Wizjoner Odpowiedz

    Gen. Franco – wybawiciel Królestwa Hiszpanii z czerwonych łap ZSRR i ich popleczników – komunistów…. chwała bohaterowi !!!

    • as Odpowiedz

      cóż wszelkie odmiany socjalizmu a zwłaszcza ten bardziej radykalne jak komunizm nie mogą działać bez przemocy i terroru wiedział o tym marks, lenin i każdy czerwony.

  6. komentator Odpowiedz

    bardzo tendencyjny artykuł, wręcz kłamliwy, nie podano danych i osiągnięć rządu republikańskiego, o obozach koncentracyjnych i działalności NKWD w republice też nie wspomniano, bo tak wygodniej dla postawionej tezy

  7. Grzegorzesław Brzęczyszcz Odpowiedz

    Artykuł potwornie stronniczy i wypaczający rzeczywistość. Kilka podstawowych faktów na początek:

    Hitler i Mussolini, popierający Franko byli LEWICOWCAMI (choćby stwierdzenie Geringa, że „Lenin jest drugim, zaraz po Hitlerze, najwybitniejszym myślicielem w dziejach” lub sama nazwa partii „Narodowo SOCJALISTYCZNA Partia ROBOTNICZA Niemiec”), więc nie poparli by walki prawicy przeciwko lewicy i socjalizmowi. To po pierwsze.

    Republikanizm = prawica.
    Demokratyzm = lewica.

    Gdyby frankiści byli prawicowcami i katolikami, nie zabijaliby członków procesji na część Matki Boskiej… myśleć trochę. Zwłaszcza, że Hiszpania ma mocne tradycje katolickie, więc gdyby byli prawicowcami (= konserwatystami), nie zabijaliby Republikanów i katolików… A pedałów i inne odchylenia eksterminował również daleko nie patrząc Hitler czy Che Guevara, więc lewica też nie zawsze była taka „postępowa” w kwestiach „tolerancji” – to bardziej teraz zaczyna to sobie przypisywać.

    Także zanim zaczniesz, drogi autorze, przypisywać narodowcom nie ich winy, zorientuj się trochę w historii, zamiast puszczać w eter mylne informacje.

    • Blurp Odpowiedz

      Panie Grzegorzesławie Brzęczy…, nie ma nic stronniczego w artykule. W końcu zatytułowany jest „Największe zbrodnie generała Franco”. Autor wyraźnie wspominał we wstęp, że okrucieństwo i zbrodnie były po obu stronach konfliktu. Z racji tematu trudno wymagać równoważenia opisów zbrodni zwolenników Franco opisami zbrodni jego przeciwników. A próba udowodnienia, że Franco był lewicowcem to czyste bajkopisarstwo…

    • M Odpowiedz

      TO NIE JEST PRAWDA, LEWICOWY HITLER I BENITO POPIRALI GEN.FRANCO W NADZIEI NA JEGO UDZIAŁ W WOJNIE I NIE DOCZEKALI SIE-HISZPANIA BYŁA NEUTRALNA ,PO DRUGIE STALIN POPIERAL HITLERA DLA CELÓW POLITYCZNYCH ,A FRANCO HITLERA WYKIWAL I BARDZO DOBRZE, JASNE ,ŻE FRANCO BYL PRAWICOWY I URATOWAL 70 TYS.żydow z Europy ,o czym radzę pamietać.Postac pozytywna, a ,co czy wyroki wydawane po objeciu władzy przez Generała nie obejmowały ludzi ,którzy wczesniej mordowali katolików? Otóz obejmowały tychże!

  8. Anonim Odpowiedz

    Franco nie był narodowcem tylko zdrajcą, który wydał wojnę własnemu narodowi, posługując się legią cudzoziemską, nasyłając włoskich i niemieckich faszystów na swój naród, bez niemieckiego mostu powietrznego nie mógłby zresztą w ogóle zacząć rebelii będąc w Afryce. Właściwie był to początek drugiej wojny światowej, Hitler i Musolini zobaczyli wtedy że mogą bezkarnie napadać na inne państwa.

  9. ObserWator Odpowiedz

    Hiszpański historyk Ramón Salas Larrazabal (Pérdidas de la guerra, Barcelona 1977, s. 362–390 – cytowane za opisanym niżej tekstem Jacka Bartyzela: Franco…, s. 6) podaje, iż w latach 1936–1939 Hiszpania straciła 300-400 tysięcy zabitych. Z tej liczby 72 344 osoby (w tym 6832 duchownych) zginęło w egzekucjach i pogromach dokonanych przez republikanów, a 32 021 osób zginęło w egzekucjach, najczęściej w wyniku dochodzenia, z rąk nacjonalistów. W latach 1939–1950 wykonano, na podstawie wyroków sądów wojskowych, 22 642 egzekucje na 50 tysięcy zaplanowanych (połowę z nich na mocy amnestii zmieniono na wyroki kar więzienia). W roku 1939 w hiszpańskich więzieniach przebywało 270 179 osób, w roku 1945 – już tylko 43 812. ; Brytyjski historyk Hugh Thomas, autor jednej z najbardziej znanych publikacji o wojnie domowej w Hiszpanii pt. „The Spanish Civil War” (1977) podaje następujące dane: republikanie zabici w walce: 110 000, nacjonaliści zabici w walce: 90 000, zamordowani przez nacjonalistów: 75 000, zamordowani przez republikanów: 55 000, zabici w bombardowaniach lotniczych: 10 000. Według Hugh Thomasa bezpośrednio po wojnie domowej frankiści dokonali 100 000 egzekucji prawdziwych lub domniemanych republikanów. – źródło Wikipedia, gdzie znajdują się też inne szacunki liczby ofiar.

  10. abc Odpowiedz

    Szkoda, że autor nie zająknął się nawet słowem o zbrodniach republikanów. Jeszcze przed wojną domową został zamordowany przywódca prawicowej opozycji parlamentarnej. Lewicowe bojówki rozgrabiały własność prywatną. Franco nigdy by nie wygrał, gdyby nie zbrodnie republikanów.

    • Anonim Odpowiedz

      Po pierwsze zająknął się – na samym początku artykułu. Po drugie, jeszcze przed wojną przez bandytów z Falangi został zamordowany sędzia, który skazał jednego z członków tej organizacji na długoletnie więzienie za morderstwo. I to tę zbrodnię na przedstawicielu wymiaru sprawiedliwości uznaje się za symboliczny początek eskalacji przemocy, spirali odwetu i zemsty. Po trzecie, do powstania II Republiki, Hiszpania była zacofanym krajem, w którym panowały totalna niesprawiedliwość, ogromne rozwarstwienie społeczne, powszechne ubóstwo i upodlenie. Kościół był największym posiadaczem ziemskim i kołem napędowym ucisku i niesprawiedliwości.

    • Anonim Odpowiedz

      Ta „własność prywatna” skupiona była w rękach mniejszości, która nie zdobyła jej przecież dzięki pracy własnych rąk. Ale mimo to sprzeciwiała się jakimkolwiek reformom, ograniczeniu władzy Kościoła i ulżeniu losowi swoich rodaków. Wizja utraty wpływu na resztę społeczeństwa, a przede wszystkim utraty zgromadzonych dóbr powodowała skrajną zajadłość Kościoła i prawicy.
      ABC, wystarczy, że poznasz abc historii Hiszpanii przełomu wieków XIX i XX, a będziesz miał szansę na trzeźwą ocenę prawicowej propagandy, która nie ma nic wspólnego z prawdą o przedwojennej i wojennej rzeczywistości tego kraju, ani z prawdą o kilkudziesięcioletnim totalitarnym terrorze frankistów.

      • ewa Odpowiedz

        Proszę nie uprawiaj komunistycznej propagandy każdemu po równo. Obecnie1% ludzi posiada 90% kapitału światowego jak system nie odpowiada proponuje KRLD.

    • Autor Odpowiedz

      Autor nie zająknął się o zbrodniach republikanów, bo tytuł i temat artykułu to „Największe zbrodnie generała Franco”, a nie „Największe zbrodnie hiszpańskiej wojny domowej”. Tak trudno to dostrzec?

      • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

        Drogi Autorze, Pana głos to ogromnie dla nas miły głos rozsądku wśród wielu komentarzy, na które już czasem naprawdę nie wiemy jak odpowiadać, bo tłumaczenie nic nie daje… Dziękujemy i pozdrawiamy :)

  11. maciejmakro Odpowiedz

    Zacznijmy od zbrodni „republikańskich”, mordów gwałtów ze szczególnym uwzględnieniem i udręczeniem zakonnic, rabunków, aktów wandalizmu itd. a potem piszmy o Franco!

  12. Realista Odpowiedz

    Franco to byla menda, jak kazdy kto msci sie na cywilach i kobietach, ale pragne niesmialo przypomniec, ze Izrael tez nie ma konstytucji a zydzi maszca sie tez na dzieciach za winy rodzicow ( zabojstwo syna Bogdana Piaseckiego w zemscie na ojcu-ksiazka Petera Rainy „Sprawcy uchodza bezkarnie”-oczywiscie uciekli do Izraela.

  13. kris Odpowiedz

    Stronniczy artykuł gloryfikujący komunistów, gdyby nie Franco to Hiszpania była by kolejną republiką sowiecką. Autor powinien jeszcze opisać co wyprawiali republikanie i w jaki sposób doszli do władzy.

    • Autor Odpowiedz

      Stronniczy komentarz. Franko uczynił z Hiszpanii półfaszystowski kraj autorytarny i pogrążył go w marazmie na długie lata. Nie wspominając już o tysiącach zamordowanych i więzionych ludzi. Ale o tym można przeczytać w tekście. Trzeba tylko chcieć.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.