Damy - empik

Strzępy imperium? Ten polski król musiał dopłacić, żeby ożenić swojego syna

Autor: | 24 kwietnia 2016 | 21,655 odsłon

Rodzice musieli się nieźle namęczyć, by znaleźć żonę dla Jakuba Sobieskiego. Fragment obrazu "Jakub Sobieski z lwem" pędzla zapewne Jana Triciusa (źródło: domena publiczna).Znalezienie żony dla polskiego królewicza elekcyjnego było zaskakująco trudnym zadaniem. Aby tego dokonać, trzeba było przeżyć upokorzenia, oszustwa i księżniczki uciekające sprzed ołtarza. A na końcu i tak przepłacić za synową drugiego sortu. Ale czego nie robi się dla syna…

Jan III Sobieski starał się zapewnić świetlaną przyszłość swemu pierworodnemu, Jakubowi. Szukał mu żony, która da majątek, tytuł lub wpływy, a najlepiej wszystko na raz. Mimo że wcześniej żaden polski królewicz elekcyjny nie ożenił się za życia ojca, monarcha nie dawał za wygraną.

Cesarz myśli, że to gra

Sobiescy od początku celowali wysoko. Już w 1681 roku zaproponowali związek między 13-letnim Jakubem a rok młodszą Marią Antonią Habsburg, pierworodną córką… samego cesarza! Małżeństwo z cesarzówną pomogłoby królewiczowi zdobyć polski tron oraz odziedziczyć… hiszpański! Sobieskim nie przeszkadzało, że panna była brzydkim i karłowatym owocem chowu wsobnego.

W zamian za rękę dziewczyny Jan proponował cesarzowi zaniechanie sojuszu z Francją i pomoc w odparciu tureckiej nawałnicy. Nie został jednak potraktowany serio. Habsburg sądził, że Sobieski wyolbrzymił zagrożenie osmańskie, by wymusić oddanie ręki jego córki. Weto wobec związku postawiły też trzy Eleonory – żona, macocha i siostra cesarza, wdowa po Michale Korybucie Wiśniowieckim.

Sobiescy woleli rękę brzydkiej i obciążonej genetycznie Marii Antonii (po lewej na obrazie Benjamina von Blocka) od urodziwszej Wiolanty Beatrycze (po prawej na obrazie Giovanny Fratellini). Ostatecznie żadna z nich nie została synową Jana III (źródło: domena publiczna).

Sobiescy woleli rękę brzydkiej i obciążonej genetycznie Marii Antonii (po lewej na obrazie Benjamina von Blocka) od urodziwszej Wiolanty Beatrycze (po prawej na obrazie Giovanny Fratellini). Ostatecznie żadna z nich nie została synową Jana III (źródło: domena publiczna).

Mimo to Habsburgowie kusili Sobieskich ręką Marii Antonii, szczególnie w 1683 roku. Ostatecznie cesarz odmówił Jakubowi ręki arcyksiężniczki, za oficjalny powód podając, że jego „córka nie może znieść klimatu polskiego”. W 1685 roku dziewczyna poślubiła elektora Bawarii Maksymiliana Emanuela.

Ta zbyt mierna…

Tymczasem pod Wiedniem Jakub podjął próbę wzięcia sprawy w swoje ręce. Zaprzyjaźnił się z Maksymilianem Emanuelem bawarskim. Tym, który poślubił potem Habsburżankę.

Dowiedział się od elektora, że ma on piękną siostrę. Wiolanta Beatrycze liczyła sobie wprawdzie tylko 10 lat, ale co to szkodziło snuć małżeńskie wizje. Sobiescy uznali jednak, że syn zasługuje na lepszą partię. Wiolanta w 1689 roku wyszła za następcę tronu Toskanii.

…ta zbyt oblegana

W 1684 roku odbyły się chrzciny najmłodszego syna Sobieskich. Matką chrzestną miała być królowa Portugalii. Choć kobieta zmarła przed ceremonią, jej mąż wysłał prezent, a także poselstwo, by prowadzić rozmowy o ślubie jego jedynaczki Izabeli Ludwiki. Dziewczyna była chorowita, ale dziedziczyła tron Portugalii. Była więc bardzo kuszącą partią. Zbyt kuszącą.

Izabela Ludwika przeszła do historii jako „Sempre Noiva”, czyli „wiecznie zaręczona”. Król Portugalii obiecywał jej rękę różnym władcom, ale nic z tego nie wynikało.

Polskie zabiegi trwały dwa lata. Storpedował je cesarz, proponując owdowiałemu królowi Portugalii ożenek ze swą szwagierką. Druga żona dała władcy upragnionych synów, a Izabela Ludwika zmarła jako panna.

O rękę Izabeli Ludwiki starali się liczni europejscy książęta i monarchowie. Nie mogło wśród nich zabraknąć Sobieskich (obraz Dominico Dupra, źródło: domena publiczna).

O rękę Izabeli Ludwiki starali się liczni europejscy książęta i monarchowie. Nie mogło wśród nich zabraknąć Sobieskich (obraz Dominico Dupra, źródło: domena publiczna).

Król Słońce wyśmiewa

Ambicją Marysieńki było ożenić syna z francuską księżniczką krwi. Myślała o bratanicy Króla Słońce, Elżbiecie Charlotcie, pannie Chartres. W 1685 roku Sobiescy wysłali do Wersalu posła, który uzyskał jedynie mglistą obietnicę poparcia związku Jakuba z infantką portugalską.

Nawet w obliczu zabiegów cesarskiej dyplomacji wokół Sobieskich, Ludwik XIV nie był gotów zagwarantować Janowi III księżniczki krwi. Jak powiedział Marysieńce poseł francuski:

Madame […] czy chciałaby pani, by poświęcono księżniczkę krwi francuskiej, narażając ją na to, że pewnego dnia zostanie, być może, tylko zwykłą starościną jaworowską, markizą, jak powiedziano by we Francji.

Inspirację do napisania artykułu stanowiła książka Roberta Forysia pod tytułem "Gambit hetmański" (Wyd. Otwarte 2016).

Inspirację do napisania artykułu stanowiła książka Roberta Forysia pod tytułem „Gambit hetmański” (Wydawnictwo Otwarte 2016). To fascynująca opowieść o kobietach, które nade wszystko pragną władzy. Gotowe są za nią zapłacić złotem, krwią, trucizną, a nawet – własnym ciałem…

Kiedy królowa usłyszała, że panna Chartres może wyjść tylko za króla, Sobiescy wydalili francuskich dyplomatów z kraju. Elżbieta Charlotta poślubiła w 1698 roku księcia lotaryńskiego.

Zawsze można zwalić winę na pocztę

Choć ambicją Sobieskich była ręka królewny, bogaty ożenek w Rzeczpospolitej też ich satysfakcjonował. A najlepszą partią wśród magnatek była Ludwika Karolina, córka Bogusława Radziwiłła. Jako jedynaczka dziedziczyła olbrzymi majątek. Należała do niej połowa Litwy, a jej dochody pozwalały na królewskie życie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Agnieszka WolnickaAgnieszka Wolnicka - Absolwentka stosunków międzynarodowych na UJ. Pasjonatka historii, szczególnie genealogii możnych panów każdej epoki historycznej. Uwielbia też badać losy niesamowitych kobiet, próbujących dojść do władzy. Na co dzień prowadzi fanpage „Ciekawostki z dziejów rodów panujących” i pracuje jako asystentka redakcji "Ciekawostek historycznych".

Okupacja
Komentarze do artykułu (7)
    • Chodzi o zbyt częste małżeństwa rodzinie, Jestem w trakcie pisania artykułu, gdzie szczegółowiej przedstawię, jak mało przodków w tym czasie mieli Habsburgowie. Serdecznie zapraszam do lektury, gdy już się ukaże.

  1. B. dobrze, ze coraz więcej tego rodzaju historii się publikuje. Przez to mam coraz większy szacunek dla Marksa, Lenina, Mussoliniego, Hitlera, Mao albo Fidela, Kadafiego itp. Oczywiście z czasu zanim powstały szkody Kollateralne. Myślałem, że na panteonie to tylko szlachetni i święci a oni też sprzedawczyki, łupieżcy i mordercy. Plebs żre się pod którym się lepiej zdycha a ta elita wspólnie żre, pije, łupi i lulki pali. Decydenci, dekadenci. A w dniu WP śpiewałem jak to na wojence ładnie, kiedy osioł z konia spadnie ….. Ciekawym, kto żyje lepiej i dłużej? Parazyt czy uczciwy?

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Impotent
średniowieczni władcy często nosili bardzo niepochlebne przydomki? Król Kastylii Henryk IV Bezsilny zawdzięczał swe miano zerowemu zainteresowaniu żoną, która narodziny trójki dzieci zawdzięczała zaangażowaniu kochanków…

Dywizjon_303_in_color
brytyjscy piloci myśliwców, by podrywać kobiety, podszywali się pod Polaków? Polscy piloci mieli takie powodzenie u płci pięknej, że ich angielscy koledzy musieli nosić naszywki „Poland” na mundurach, by zdobywać serca dam.

Elzbieta
podejrzewano Elżbietę I o bycie… mężczyzną? Według te teorii pod ciężkim makijażem ukrywała zarost, a olbrzymie kołnierze maskowały jabłko Adama.