Damy - empik

Zemsta Putina. To Ukraińcy rozmontowali Związek Radziecki

Autor: | 15 września 2015 | 12,143 odsłon

Gdy Ukraina zaczęła się wymykać, Putin nie zawahał się przed wznieceniem wojny (il. DonkeyHotey, CC BY 2.0).Rosyjski prezydent do dzisiaj nie może przeboleć rozpadu ZSRR. Efekty widzimy zaraz za naszą wschodnią granicą. Aby zrozumieć dzisiejszą wojnę w Donbasie, trzeba cofnąć się w czasie do ostatnich dni sowieckiego imperium.

18 marca 2014 roku. Władymir Putin wygłasza przemówienie z okazji aneksji Krymu. Jego słowa chwytają za serce rzesze Rosjan:

ZSRR się rozpadł. (…) I kiedy Krym nagle znalazł się w innym państwie, Rosja poczuła, że nie tylko ją okradziono, ale też ograbiono. (…) A państwo rosyjskie, co z nim? No co, Rosjo? Spuściłaś głowę, pogodziłaś się z tym i przełknęłaś hańbę.

Dla słuchaczy było jasne, że teraz Rosja jest już gotowa do zmazania tamtej hańby, a pierwszym do tego krokiem było odzyskanie „skradzionego” półwyspu. Któż był jednak sprawcą owego upokorzenia sprzed blisko ćwierćwiecza? Odpowiedź może się wydawać zaskakująca.

Władymir Putin i przedstawiciele Republiki Autonomicznej Krymu podpisują traktat o aneksji Krymu do Rosji (fot. Kremlin.ru, CC BY 3.0).

Władymir Putin i przedstawiciele Republiki Autonomicznej Krymu podpisują traktat o aneksji Krymu do Rosji (fot. Kremlin.ru, CC BY 3.0).

Ostatnie konwulsje „imperium zła”

W nocy z 18 na 19 sierpnia 1991 roku w Moskwie doszło do zamachu stanu. Twardogłowi komuniści nie zamierzali dłużej tolerować postępującej demokratyzacji. Tak samo niedopuszczalna była dla nich stopniowa utrata kontroli Kremla nad poszczególnymi republikami związku, które coraz bardziej zdecydowanie dążyły do samodzielności.

Artykuł został oparty na książce Serhija Płochija pt. „Ostatnie imperium. Historia upadku Związku Sowieckiego” (Znak Horyzont 2015).

Artykuł został oparty na książce Serhija Płochija pt. „Ostatnie imperium. Historia upadku Związku Sowieckiego” (Znak Horyzont 2015).

Źle przygotowany i nieudolnie przeprowadzony, pucz pod przywództwem Giennadija Janajewa załamał się już po kilku dniach. Jego skutki były odwrotne od zamierzonych. Władze centralne ZSRR, uosabiane przez Michaiła Gorbaczowa, zostały zmarginalizowane, a rozpad imperium stawał się coraz bliższy.

Najważniejszą osobą w państwie został Borys Jelcyn – prezydent największej z republik związkowych, czyli Rosji. O dalszym rozwoju wypadków miały już decydować relacje między poszczególnymi republikami, z pominięciem nadrzędnych organów państwowych Kraju Rad. Kluczowe okazały się stosunki na linii Kijów – Moskwa. A te właśnie nabrały dużego przyspieszenia.

Ukraińskie ambicje – rosyjski koszmar

24 sierpnia, zaledwie trzy dni po zakończeniu moskiewskiego puczu, parlament Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej ogłosił niepodległość. Wprowadzenie tej deklaracji w życie uzależniono od wyniku referendum zaplanowanego na 1 grudnia.

Tego samego dnia Jelcyn uznał niepodległość państw bałtyckich, nie zamierzał jednak robić niczego podobnego w przypadku Ukrainy! Wręcz przeciwnie, jego sekretarz prasowy odczytał dziennikarzom oświadczenie, w którym niemal wprost zagrożono władzom w Kijowie rewizją granic.

Borys Jelcyn przemawia do tłumu na czołgu stojącym przed siedzibą parlamentu Rosji, tzw. Białym Domem, 19 sierpnia 1991 r. Wydarzenie to stało się symbolem walki z puczystami Janajewa (fot. Kremlin.ru, CC BY 3.0).

Borys Jelcyn przemawia do tłumu na czołgu stojącym przed siedzibą parlamentu Rosji, tzw. Białym Domem, 19 sierpnia 1991 r. Wydarzenie to stało się symbolem walki z puczystami Janajewa (fot. Kremlin.ru, CC BY 3.0).

Skąd tak ostre stanowisko? Teraz, kiedy prezydent Rosji wygrał rywalizację z Gorbaczowem, w jego najlepszym interesie leżało zahamowanie dezintegracji Związku Radzieckiego. Serhii Plokhy wyjaśnia w książce „Ostatnim imperium”, że Jelcyn i jego doradcy nie było gotowi na odpadnięcie kolejnych republik „ani psychicznie, ani w sensie politycznym”.

Pogodzili się z utratą krajów bałtyckich, liczyli, że republiki środkowoazjatyckie przestaną domagać się subsydiów od centrum, lecz nikomu w otoczeniu Jelcyna nie przyszło nawet do głowy, że mogliby utracić słowiańską Ukrainę – był to scenariusz rodem z koszmaru.

Referendalny nokaut

Początkowe groźby Jelcyna okazały się pustymi słowami i już dwa dni później zaczęto się z nich wycofywać. Rosjanie próbowali nakłonić Ukraińców do pozostania w związku z Rosją i pozostałymi republikami: Wy, Ukraińcy, nawet nie myślcie o tym, żeby odrywać się od Rosji: jesteśmy przecież jednością – mówił mer Leningradu Anatolij Sobczak.

W Kijowie nikt nie chciał o tym słuchać. Decydującą rolę odgrywał tam ambitny komunistyczny aparatczyk Łeonid Krawczuk, któremu marzyła się prezydentura niepodległej Ukrainy uzyskana w demokratycznych wyborach. Miały się one odbyć wraz z niepodległościowym referendum. Kiedy w listopadzie przywódcy republik negocjowali nowy traktat związkowy, Krawczuk nawet nie przyjechał na rozmowy.

Wyniki grudniowego referendum zaskoczyły wszystkich. 90,32% głosujących opowiedziało się za niepodległością przy frekwencji wynoszącej 84%. Nawet na Krymie, w Odessie i w Donbasie przeważyli zwolennicy pełnej niezależności. Krawczuk wygrał wybory prezydenckie i nagle okazało się, że Związek Radziecki znajduje się na jego łasce i niełasce.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Roman Sidorski - Historyk, redaktor, współautor książki „Źródła nienawiści”. Nasz człowiek w Poznaniu i specjalista od tematów wschodnich: od Kozaków i Łukaszenki, po Józefa Stalina. Jego przodkowie zabili Henryka Pobożnego pod Legnicą.

Okupacja
Komentarze do artykułu (12)
  1. Chlopcze,nic nie wiesz o Ukrainie,Putinie i calym tym koflikcie.Osobiście wstyd mi ,bo lubie ciekawostki historyczne,ze artykuł promujacy jakiegos ukarińskiego nacjonalistę ,majacy tak bezkrytycznie marny poziom jest publikowany wlasnie tutaj.A to znaczy,ze panowie z ciekawostek poszli na komercje i nie widza nic złego w tym ,ze podobne bzdury sa publikowane.Wstyd p.Kamilu i p.Rafale.No chyba ,ze panowie identyfikujecie sie z tymi pogladami,to w takim razie należy Wam wspolczuc ze dajecie sie kupic na te nedzne kłamstwa Poroszenki i jego pobratyńców.Czy z ostatnim pogladem Poroszenki,który próbował sprzedac Europie Zachodniej info,ze to Putin wywołał naplyw uchodzców do Europy tez sie identyfikujecie?
    We własnym kraju Poroszenko ma juz mniej niz 15%poparcia spoloczenstwa.Ma fabryki w Rosji,które placa podatki w Rosji-czy to nie dziwne?

    • Panie Andrzeju, dziękuje za Pański komentarz. Jak Pan wie – bo przecież znamy się i współpracujemy od lat! – szanuję różnice opinii. W każdym medium, jakim miałem przyjemność kierować, dokładałem starań, by teksty prezentowały różne punkty widzenia i różne interpretacje faktów. Także w „Ciekawostkach historycznych” dajemy publicystom pełne prawo do zaprezentowania swojego spojrzenia na określony temat. Na ile tylko jesteśmy w stanie, staramy się prowadzić portal historyczny dla każdego – a nie portal „prawicowy” albo „lewicowy”.

      W kwestii powyższego artykułu trudno mi się wypowiadać, ponieważ nie miałem jeszcze okazji czytać książki Pana Plokhy’ego. Nie znam całej jego argumentacji, ani przytaczanych szczegółów, wolę natomiast nie dyskutować na tematy, w których brakuje mi wystarczającej wiedzy.

      Pozwoli Pan, że nawiążę też do Pańskiego tekstu poświęconego Ukrainie. Pamiętam, że przeczytałem go z wielkim zainteresowaniem, a także – że dyskutowaliśmy o nim telefonicznie. Jedynym powodem, dla którego nie opublikowaliśmy tego felietonu był jego zakres tematyczny. Artykuł dotyczył bieżącej sytuacji politycznej, a nie historii. Po prostu wykraczał poza zakres naszego portalu – co do zasady staramy się nie publikować tekstów dotyczących okresu późniejszego niż lata 90. XX wieku. To jeszcze nie historia.

      Pozdrawiam Pana jak zawsze serdecznie.

  2. Może i wstyd to przyznać ale w tym konflikcie jestem za „Ruskimi”. Ukraina jako Państwo nie powinno mieć takich granic jakie posiada na ten moment. Jest ona zlepkiem ziem zabranych innym narodom : Polakom, Węgrom, Słowakom, Rumunom, Rosjanom. Wiedziałem, że kwestią czasu będzie aż któreś z tych państw upomni się o swoje. Rosjanie upomnieli się o Krym – który nie ukrywajmy, w znacznej mierze jest bardziej rosyjski niż ukraiński. Jeżeli chodzi o Donbas – podobna sprawa. Sam miałem znajome z Ukrainy, z Dniepropietrowska (wschodnia część Ukrainy) które powiedziały mi wprost: „U nas (na wschodzie Ukrainy) za rozmawianie po ukraińsku dostaniesz w mordę”. Zdecydowana większość mieszkańców zarówno Krymu jak i wschodniej Ukrainy czuje się bardziej rosyjska niż ukraińska. Powodów może być mnóstwo, między innymi to, że Ukraina jako Państwo samo w sobie powinno zajmować tereny najbardziej ukraińskie, tj. np. Kijów i jego okolice. Zachodnia Ukraina (mimo, że teraz niestety banderowska a nie ukraińska) i tak na zawsze związana jest z Polską, która kiedyś, Bóg raczy doczekać, upomni się o swoje. Wschodnia Ukraina to tereny żywcem wyjęte z ZSRR. Mało osób zna tam język ukraiński, porozumiewa się w języku rosyjskim. Jeśli mamy być szczerzy to piszmy w prost – Putin, mimo tego, że jest już „politycznym trupem” rzecz biorąc chciał dobrze. Rosjanie po latach upomnieli się o swoje i nie ukrywajmy, że mieli do tego prawo. Prosiłbym dlatego redaktorów jednej z moich ulubionych stron historycznych o zachowanie pewnego rodzaju „neutralności”. Nie ma co promować ukraińskich nacjonalistów którzy najchętniej widzieliby wszystkich Polaków martwych.

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że osoba która to pisała zacznie patrzeć na świat troszkę szerzej.

    • „Zachodnia Ukraina (mimo, że teraz niestety banderowska a nie ukraińska) i tak na zawsze związana jest z Polską, która kiedyś, Bóg raczy doczekać, upomni się o swoje.”

      mam nadzieje ze Polska nauczona doświadczeniem historycznym nawet o tym nie pomyśli. Malo to było aktów terrorystycznych przed 2 wojna światową. A te działania Banderowców w czasie 2 wojny światowej to niby z czego z miłości do polskich porządków na tamtych terenach sprzed wojny. Jest dobrze i nie zmieniać tego i na zaczepki klauna Zyrynowskiego nie reagować.

  3. Chłoptasiu sidorski! nie wiem kto ci płaci za wypisywanie tych bredni ale pisząc na forum gdzie zaglada sporo osób powinno sie pisać prawdę! nie wymyślać historyjek nie przepisywać bredzeń banderowskich [ pożalsię Boże] ”historyków”,krótko mówiąc trzeba mieć o danym temacie trochę wiedzy pan takowej niestety nie posiadasz.Nie widzę sensu analizowania pańskich wypocin gdyż jest to totalne pomieszanie z poplątaniem. życzę zdrowia.

    • Dokładnie jak piszesz. Dla Polski niepodległa Ukraina to podstawa. To jest gwarancja ze Rosja nam nie zagrozi. Dlatego Polska musi aktywnie wspierać naród Ukraiński aby nie upadla .

      • johny, nie bądź głupcem – idąc Twoim tokiem myślenia z Wielkopolski i Śląska należałoby utworzyć nowe państwo, żeby odgrodzić się od Niemiec. Państwo ukraińskie w obecnych granicach to największa hańba i porażka III RP, zaprzepaszczenie 600 lat historii, zapomnienie o zamordowanych i wysiedlonych mieszkańcach tych ziem połączone z niesłusznym wynagrodzeniem ludzi nastawionych antypolsko, pozbawionych w zasadzie jakichkolwiek tradycji państwowych (jako samodzielne państwo Ukraina NIGDY WCZEŚNIEJ nie funkcjonowała). Ukraińców można wspierać tylko wtedy, gdy przestaną okupować ziemie na zachód od Dniepru.

  4. Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1149113908450600

    Adam Wiktor K.:
    Zrobili to raz? – zrobią to znów!
    Tym razem skutecznie!!!
    Taką przynajmniej mam nadzieję…

    Paweł M.:
    Ukraina zgodnie z umowami pomiędzy USA a Rosją miała pozostać w rosyjskiej strefie wpływów dzialania USA próbujące to zmienić spowodowały reakcję Rosji,która nie mogla pozwolić sobie na utratę portów wojennych na Krymie i być może zainstalowania baz NATO na Ukrainie i to powód reakcji a nie jakieś bajki o zemści

    K. Szymon:
    Naprawdę wierzycie że Putin stoi za wojną na Ukrainie?
    Mateusz M.:
    na pewno jego rola w tym wszystkim nie jest obojętna

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

TiI
…średniowieczne kobiety znały zadziwiające sposoby na rozkochanie mężczyzn? Jednym z nich było podanie mu do wypicia wody, w której wcześniej panna się… umyła!

minimini
Polacy jako jedni z pierwszych ostrzegali przed Hitlerem? Paweł Hulka-Laskowski czy Jerzy Braun już na początku lat 30. widzieli, że zza swastyki wyziera maska kościotrupa wojny.

akmini
…w czasie okupacji hitlerowskiej bodaj jedyną grupą zawodową, która nie tylko nie odczuwała głodu, ale zarabiała bardzo przyzwoite pieniądze, byli płatni zabójcy Armii Krajowej?