Wszystkie zbrodnie Feliksa Dzierżyńskiego [18+]

Autor: | 3 lutego 2014 | 156,208 odsłon

"Rozstrzelanie w celach sanitarnych".„Czerwony kat”, „krwawy pies rewolucji”: od czasu bolszewickiego przewrotu Feliks Dzierżyński bez wytchnienia pracował na swoją reputację architekta sowieckiego terroru. Ostatnio panuje moda na pokazywanie jego bardziej ludzkiej twarzy. Prawda jest jednak taka, że szef Czeki i GPU był przede wszystkim zbrodniarzem odpowiedzialnym za śmierć setek tysięcy osób.

Opisy tortur stosowanych przez podwładnych Dzierżyńskiego – funkcjonariuszy stworzonej przez niego radzieckiej służby bezpieczeństwa – jeżą włos na głowie. W Kijowie na przykład funkcjonariusze upodobali sobie przykładanie do nagiego torsu ofiary podgrzewanej klatki ze szczurem. Zdesperowane zwierzę zębami torowało sobie jedyną drogę ucieczki: przez ciało nieszczęśnika. Na tym jednak kreatywność oprawców się nie kończyła.

Wszystkie ilustracje wykorzystane w artykule są autorstwa Danziga Bałdajewa - bezprizornego, który wychował się w sierocińcu dla "dzieci wrogów ludu", a następnie pracownika służby bezpieczeństwa i służb więziennych. W swoich brutalnych rysunkach, określanych często mianem pornografii zbrodni, ukazywał ogrom okrucieństwa czekistów i enkawudzistów. UWAGA! Materiał tylko dla dorosłych.

Wszystkie ilustracje wykorzystane w artykule są autorstwa Danziga Bałdajewa – bezprizornego, który wychował się w sierocińcu dla „dzieci wrogów ludu”, a następnie funkcjonariusza NKWD i służb więziennych Związku Radzieckiego. W swoich makabrycznych rysunkach, określanych często mianem pornografii zbrodni, ukazywał ogrom okrucieństwa czekistów i enkawudzistów. Szkice, jeszcze za minionego ustroju, zadedykował Sołżenicynowi. Ostatnio ukazały się one w anglojęzycznej publikacji „Drawings from the Gulag”. UWAGA! Materiał szczególnie brutalny.

Więźniom polewano dłonie wrzątkiem, by potem zedrzeć z nich skórę na „białe rękawiczki”. Innych przetaczano nagich we wnętrzu beczek naszpikowanych skierowanymi do środka gwoździami. Miażdżono czaszki przez stopniowe zaciskanie na nich skórzanego pasa. Przepiłowywano kości. Przykuwano ludzi do desek i wsuwano ich powoli do pieca lub wrzącej wody. Zimą popularne było polewanie wodą na mrozie tak długo, aż katowani nie zamienili się w słupy lodu.

Często uciekano się do tortur psychologicznych. Prowadzono przetrzymywanych na egzekucję, lecz strzelano ślepakami. By wymusić posłuszeństwo, brano zakładników całymi setkami i tak samo całymi setkami ich rozstrzeliwano. Zmuszano do obserwowania tortur i gwałtów na najbliższych osobach. Po wszystkim grzebano niekiedy żywcem.

Oszaleli z okrucieństwa

Sadyści pracujący dla Dzierżyńskiego śmiali się ze swoich ofiar w czasie tortur, które traktowali jak sport. Prześcigali się wzajemnie w okrucieństwie i urządzali polowania na ludzi. Większość stanowili mężczyźni, ale nie brakowało kobiet.

Jedna z nich sama zabiła ponad siedmiuset ludzi. Potrzebowała na to raptem dwóch miesięcy, za narzędzie zbrodni wystarczały jej niekiedy gołe ręce. Inna miała na sumieniu ponad setkę, w tym całą rodzinę ukrzyżowanego przez siebie byłego męża.

Obcy szpieg i wróg narodu pada ofiarą czekistów.

„Obcy szpieg i wróg narodu” pada ofiarą czekistów.

Nawet samym oprawcom trudno było znieść takie bestialstwo. Powszechne było wśród nich pijaństwo i narkomania, które pozwalały zapomnieć o codziennych okrucieństwach. Nie wszystkim się to udawało, wielu traciło więc zmysły. Prominentny bolszewik Bucharin stwierdził nawet, że zaburzenia psychiczne stanowiły ryzyko zawodowe pracowników sowieckiego aparatu terroru. Jego twórcą był Feliks Dzierżyński.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Sylwii Frołow pt. Dzierżyński. Miłość i rewolucja (Znak Horyzont, 2014).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Sylwii Frołow pt. Dzierżyński. Miłość i rewolucja (Znak Horyzont, 2014).

Wszechwładna Czeka

W grudniu 1917 roku Dzierżyński stanął na czele Wszechrosyjskiej Komisji Nadzwyczajnej do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem, w skrócie Czeka. W krótkim czasie stała się ona wszechpotężną instytucją liczącą przeszło ćwierć miliona osób, przed którą drżała cała ogarnięta rewolucyjną pożogą Rosja. Czekistowskie trzyosobowe „trybunały” w niczym nieskrępowany sposób decydowały o aresztowaniu, zesłaniu czy egzekucji dowolnego człowieka.

Nikt nie był bezpieczny. Za działalność kontrrewolucyjną mogło być uznane niemal wszystko: handel prywatny, pijaństwo czy spóźnienie się do pracy. Każdy mieszkaniec kraju mógł zostać aresztowany jako sabotażysta, białogwardzista czy wróg proletariatu. Przypadkowo dobierani, wszechwładni i bezkarni czekiści byli coraz bardziej zdemoralizowani.

Codzienność Gułagu. Egzekucja dokonana w obozowych baraku.

Codzienność Gułagu. Egzekucja dokonana w obozowych baraku.

Więzienia zapełniały się błyskawicznie, a w teczkach ponad połowy aresztowanych znajdował się jedynie nakaz zatrzymania lub pojedynczy donos. Przeludnienie, brak ogrzewania, jedzenia i wody były codziennością przetrzymywanych.

Prawie połowa z nich cierpiała na przewlekłe choroby. Choć liczba funkcjonariuszy Czeka szybko rosła, aparat nie miał możliwości należytego rozpatrzenia każdej sprawy. O życiu, śmierci czy zesłaniu do obozu decydowano naprędce i często zupełnie dowolnie.

Przykład szedł z góry. Pewnego razu na posiedzeniu sowieckiego rządu Lenin przesłał Dzierżyńskiemu pytanie na kartce: „ilu niebezpiecznych kontrrewolucjonistów mamy w więzieniu?”. Żelazny Feliks odpisał: 1500. Lenin postawił przy tej liczbie krzyżyk na znak, iż wiadomość przeczytał i zwrócił notatkę. Dzierżyński źle zrozumiał swojego przywódcę: tej samej nocy przez pomyłkę rozstrzelano w Moskwie półtora tysiąca osób.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Roman Sidorski - Historyk, redaktor, współautor książki „Źródła nienawiści”. Nasz człowiek w Poznaniu i specjalista od tematów wschodnich: od Kozaków i Łukaszenki, po Józefa Stalina. Jego przodkowie zabili Henryka Pobożnego pod Legnicą.

Imperium
Komentarze do artykułu (84)
  1. Inaczej uczono nas historii . Jestem rocznik 66 , czytam i jestem coraz bardziej przerażona w jakim kłamstwie nas wychowywano. Nowa historia dla oszukanych.Dziękuję za ten kaganek prawdy.

    • Ja jestem z ’64 i bardzo wcześnie się o tych zbrodniach dowiadywałem, bo rodzina pochodziła z kresów, a konkretnie ze Lwowa i dziadek wiedział doskonale, czym była bolszewia. Gdy mówiłem o tym w szkole, byłem „wrogiem ludu” i „siewcą wrogiej propagandy”. Nikt rzecz jasna nie wierzył w to, co mówiłem. Wystarczyło jednak lepiej poszukać informacji a nie iść na łatwiznę. Była książka Beaty Obertyńskiej „Na nieludzkiej ziemi”, były opowiadania starszego pokolenia, w moim przypadku dziadka i babci oraz ojca. Widać było jak na dłoni absurdalność komuny i jej zbrodniczy charakter po naszych powojennych doświadczeniach. Kto chciał się dowiedzieć, ten wiedział, tyle, że miał trzymać „mordę w kuble” i nie odzywać się, bo groziło to konsekwencjami ze strony UB/SB. Dzisiaj dzieci i wnukowie naszych oprawców sprawują rządy nad naszym nieszczęśliwym krajem i czas wreszcie pozbyć się tego balastu.

        • Te dzieci są beneficjentami panującego stanu rzeczy, te dzieci nie kontestują poczynań swoich rodziców, czy dziadków -zatem dzielą ich winy, dorzucając do nich własne. Co więcej często w kolejnym już pokoleniu zajmują nienależne im miejsce naturalnych elit, które poddano ograbieniu, eksterminacji, prześladowaniom i wypędzeniom, co także w obecnej chwili realnie przekłada się na kondycję kraju, narodu.

          Powtarzam korzystają z rewolucyjnego dzieła swych przodków, nie potępiają ich poczynań – są współwinni.

        • Oczywiście że dzieci nie mogą i nie powinne ponosić odpowiedzialności za działalność swoich rodziców. Najzagorzalszym tego krytykom proponuje Edmundowicza Jarozbawazawszedziewicę natychmiast zamkąć do kojca bo jego ojciec był żarliwym komunistą. o dziadkach ,wujostwie i dalszej rodzinie z litości nie wspomnę.

        • Ale dzieci są nasiąknięte tym samym duchem i są ustawione na trudnej drodze życia.Mają zabezpieczoną drogę kariery zawodowej,pracę na dobrym stanowisku i inne profity.Np.Praca w placówkach dyplomatycznych na świecie.Czy ktoś z normalnych Polaków nie z rodzin czerwonych dynastii dostał się na placówkę zagraniczną?

      • Współczuję, że w latach 70. chodził Pan do takiej szkoły, w której nazywano Pana wrogiem ludu. Ja, rocznik 1951, chodziłem do szkoły średniej w latach 60. i nic takiego nie miało miejsca. Kiedyś przyniosłem na lekcję historii portret Piłsudskiego i nauczyciel tylko się serdecznie uśmiechnął. Żadnych konsekwencji nie poniosłem. A była to szkoła warszawska, w której 1/3 uczniów była dziećmi funcjonariuszy MSW i MSZ i żaden nie zrobił z tego mojego występku afery, ani nie doniósł na mnie. Pozdrawiam!

        • Co ty człowieku opowiadasz, ja w latach 70-siatych w LO kiedy mówilismy o Katyniu i Cudzie nad Wisłą to kolega stał przed drzwiami klasy by nikt niepowołany nie usłyszał o czym mówimy, moja kuzynka dokładnie w 1975 roku w technikum włókienniczym w Łodzi na długiej przerwie musieli spacerować korytarzem, robiąc rundy i kiedy przechodzili obok popiersia Lenina musieli się kłaniać. Dlatego jeśli ty nie poniosłes żadnych konsekwencji, może świadczyć, że miałeś specjalne traktowanie….dlaczego? W tym jesteś podobny do Radosława S, który prawdopodobnie prowadził działalnośc podziemną będąc licealistą, lata 70-te początek 80-tych i chyba w nagrodę otrzymał możliwość wyjazdu w celu szlifowania języka angielskiego do Anglii ….przypominam to był czas kiedy inni siedzieli w więzieniu, wyrzucano ich ze szkół, czy wręcz fizycznie eliminowano, a o wyjazdach na tzw.”zgniły zachód” decydowała UB, ale Radziu nie miał takiego problemu z otrzymaniem pozwolenia. Wypowiadasz się jak potłuczony, myślisz, że z baranami masz do czynienia? Nie wszyscy zachłysneli się polityką miłości i wierzą w te gładkie słowa w TVN

        • 1/3 dzieci funkcjonariuszy to musiała być bardzo elitarna szkoła. Czy jeszcze istnieje?

        • Miał pan szczęście, za mną ciągnie się całe życie to, że kiedyś napisałem na tablicy w szkole podstawowej ‚Katyń’ przed lekcją historii. Od tamtego momentu założyli mi teczkę wroga ludu i zniszczono mi karierę, widać w innym kraju żyjemy.

      • Patrząc historycznie na Dzierżyńskiego to trzeba powiedzieć, że największym polskim patriotą był. Uzasadniam to tym, że żaden Polak w historii Polski nie uśmiercił tylu Rosjan.

      • Jestem tylko o dwa lata młodszy i nie wiem, do jakiej szkoły i w jakim kraju Pan chodził, może to nie była Polska. W mojej szkole, oczywiście, oficjalne podręczniki nie mówiły prawdy, ale uczniowie i nauczyciele dokształcali się wbrew linii pezetpeerowskiej i rozmawiali o Miłoszu, Piaseckim, Józefie Mackiewiczu. Nikt nie traktował nas jak idiotów, czy „wrogów ludu”. W moim kraju wielotomowe wydania dzieł Lenina znikały z półek błyskawicznie, bo z okładek oprawianych w skórę lub tzw. „skaj” robiono damskie rękawiczki. W mojej Polsce nie raz malowano na czerwono ręce pomnikom „krwawego Felka”, a uczniowie liceum nosili w klapach orzełki z doprawionymi koronami. Nikt nas nie eksterminował, bo nauczyciele mieli swoje rozumy i sumienia. Mam wrażenie, że ma Pan mocno skrzywiony obraz rzeczywistości. A już zupełnie nie mogę zrozumieć bełkotu o obecnych rządach potomków ubeków. Nie wiem, kogo ma pan na myśli? Przez 25 lat tacy jak pan próbują tłumaczyć swoje życiowe nieudacznictwo – a to tym, że Żydzi z Mazowieckim i UW próbują zawładnąć Polską, a to że ubecy z Wałęsą odsuwają od władzy rząd rozpaczliwych miernot z Olszewskim, a to że potomkowie potomków komunistów stoją na drodze prawdziwym Polakom z Macierewiczem i innymi nawiedzonymi wynalazcami sztucznej mgły i zamachów. Jestem pewien, że tacy sami „piewcy prawdziwej polskości” nie rozumiejący świata i własnych czasów, zapatrzeni w historię, z której nie próbowali wyciągać wniosków, to zakała tego kraju od wieków. Polacy mimo wszystko potrafią szybko oceniać tych, którzy leczą własne kompleksy wmawiajjąc ludziom, że nie żyją w wolnym kraju. Tacy geniusze, „prawdziwi Polacy”, mieli przez dwa lata, DWA LATA, w swoich rękach stery, premiera i prezydenta. Po dwóch latach niebywałego bałaganu, dęcia w tuby telewizyjne propagandy IV RP, konferencji Ziobrów i innych, ci zwykli Polacy pogonili ich na cztery wiatry. Bo nie wszyscy wierzą w bajki o rządach ubeków, opowiadane tylko po to, żeby znów przywrócić ekipę, która miała w swoich szeregach tyle samo, a może więcej, dzieci ubeków i komunistów.

        • erez, ciemnotę to zobaczysz jak spojrzysz w lustro, a druga ewentualność to sam jesteś tym co czerwoną demagogię wyssałeś z mlekiem matki. 2 lata tych opluwanych przez ciebie rzadów to czas wzrostu gospodarczego, a ocena sytuacji oraz perspektywicznego myślenia LK została doceniona teraz kiedy Rosjanie tak sobie dla żarciku, wkroczyli na ziemie sąsiada i kawałek kraju tak po prostu sobie wzięli. Polecam ci książkę, a treść jej rozjaśni twoją głupotę na temat kto rządzi. „Rosyjska ruletka” Marian Zacharski

        • Byłbym ciekaw które, masowe wydanie dzieł Lenina było oprawione w skórę? I to taka z której ktoś robił rękawiczki. To drobiazg ale dowiedzie wiarygodności tego tekstu

        • Do olo – proszę uprzejmie – wydanie dzieł Lenina w czerwonej skórze z przełomu lat 70/80 sprzedawane do początku lat 90 ( w empiku można je było nabyć za grosze). Było tego bodaj 55 tomów. Znajomy nabył kilka kompletów i jako introligator amator (bazując na dziele Adama Słodowego) wykorzystał je do oprawienia sporej części swojej biblioteki (tytuły były tłoczone i pozłacane bardzo marnie, wystarczyło przejechać watą nasączoną spirytusem i otrzymywało się okładkę typu „no name”) – a tu link do jednego z egzemplarzy – //www.antykwariatpodkarpacki.pl/product_info.php?cPath=173_92&products_id=23296&osCsid=622ebd3c5ceff7beb301726faa4e8c3d

        • w PRL po 1956 można byłomówić wszystko i krytykować partię zarówno w miejscach publicznych jak i na zebraniach partyjnych również socjalizm. Obecnie jest mniej wolności bo nie można krytykować kościoła i religii i zwiżanych z tym absurdów .Grozi więzienie i grzywna.Tzw. obraza uczuć religijnych.W PRL nie odpowiadało się za obraze socjalizmu.

        • do eress. Potwierdzam i zgadzam się w 100%, zarówno co do starszych, jak i nowszych czasów opisanych przez Pana.
          Rocznik 56, pełna ścieżka edukacyjna za komuny – od podstawówki w 63 do dyplomu na polibudzie w 84. Zawsze duża dociekliwość jak to było naprawdę. Dostęp do wiedzy utrudniony, ale możliwy i zero kłopotów z tego powodu. Wtedy w Polsce wszyscy wiedzieli, że żyją w czerwonym systemie i wszyscy, łącznie z ubekami, starali się żyć normalnie. Nie była to żadna hipokryzja, tylko wymóg czasów, rodzaj rozdwojenia jaźni. Hipokryzja to jest teraz, jak mamy pełną wolność słowa i człowieka, a wielu, tak jak wtedy, co innego mówi i zupełnie co innego robi – choćby jak prawdziwi Polacy z Bogiem na ustach siejący nienawiść.

        • Jesteś straszliwie naiwny. Wielki Stanisław Lem powiedział, że dopóki nie korzystał z internetu, nie wiedział, że na świecie egzystuje tylu idiotów. Pocieszę cię jednak tym, że meduza jako gatunek żyje od 600 milionów lat bez mózgu. Więc się za bardzo nie przejmuj tym, ze nie potrafisz wyciągnąć właściwych wniosków z najbardziej klarownych przesłanek. Polecam Ci książkę „Resortowe dzieci”. Nie wiem, czy coś z niej zrozumiesz, ale próbować trzeba. I jeszcze jedno: czerpanie informacji o otaczającej nas rzeczywistości z „Tvnu” i „wybiórczej” musi prowadzić do atrofii szarych komórek. Pozdrawiam. Twój Józef.

        • Eres jesteś potwornie głupi. Tylko tyle, bo słów szkoda. Ale uznaj to za pewnik.

  2. W Polsce coraz bardziej popadamy w skrajności. Z bohaterów na siłę robimy czarne charaktery, a w godnych pożałowania zbrodniarzy staramy się odszukać ludzkie oblicze.

  3. nie wiecie albo nie zdajecie sobie sprawy że Marks był żydem- Dzierżyński tez był żydem i większość jego czekistów i to jest fakt historyczny. Faktem historycznym jest to że komunizm był i jest najbardziej zbrodniczym ustrojem na świecie.

      • Słusznie i zgodnie z prawdą. Katolicyzm zniszczy osobowość każdego. Nie przeczytałem wszystkich komentarzy, bo zgłupiałbym doszczętnie, zresztą są pisane jakby na zamówienie. Ja uważam, że z czasem ludzie docenią pozytywną rolę, jaką odegrał nasz wielki Rodak w historii.

      • Było wystarczająco wielu Żydów odpowiedzialnych za miliony ofiar, aby stać się antysemitą, oczywiście jeżeli pisanie o żydowskich zbrodniach antysemityzmem jest.

        • Zawsze jakiekolwiek zarzuty w stosunku do Żydów były nazywane antysemityzmem. Ta nacja po prostu nigdy, nigdzie nic złego nie uczyniła.

      • @Kamil czytam od samego początku Ciekawostki, kupiłem też kilka książek zgodnie z waszymi rekomendacjami. Bloga nie ma już dawno – chociaż pewnie powinien wrócić ☺

      • A powinno się. Może nie tyle „wypominać religie” co pamiętać czego dana osoba była wyznawcą i z jakiego kręgu kulturowego się wywodziła. To może wiele wyjaśniać i prowadzić do jakiejś konkretnej konkluzji. Nazywanie antysemitą kogoś, kto twierdzi, że wśród komunistów było wielu ludzi pochodzenia żydowskiego zakrawa mi na paranoje. To tak, jakby antykatolikiem nazywać kogoś, kto by twierdził, że wiele stosów to dzieło kościoła.

        A jeżeli ktoś popełnia błąd, jak osoba pisząca wyżej, że Dzierżyński był Żydem, to miast nazwać taką osobę antysemitą wypadało by najpierw jej błąd poprawić. Przyniesie to więcej pożytku.

  4. ANI JARUZELOWI, czy MILEROWI, ANI KWACHOWI czyI RESZCIE TEJ BANDYCKIEJ WATAHY historia powyższa ani jej podobne nie przeszkadzają w służalczej misji dla bolszewickiego wroga.
    bolszewia jest koszer – to stąd wywodzą się wszelkie środki na prowadzenie morderczych kaźni na tym globie. czy coś się zmieniło na chwilę obecną ?

  5. jeśli uczyłeś się histori w czasach PRLu wiec że z prawdą się mija. Moja babcia, prababcia- naoczni świadkowie wydażeń opowiadały mi inną historie niż ta co była w książkach. Potwierdzenie rodzinnych faktów znalazłem w książkach P. Zychowicza np. ” Obłęd 44″. W rządach komunistycznych prawde narzuca Ci władza.

  6. Wybrane komentarze do artykułu z naszego profilu na Fb //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Radek K.: Jedno z antybolszewickich porzekadeł głosi, że to jeden z największych Polaków, bo żaden inny tylu Rosjan nie zabił.

    Magdalena N.: I pomyśleć, że za mojego życia mnóstwo ulic, szkół, było nazywanych jego imieniem. Ciekawy patron, szlag by to trafił! Ale w Rosji nadal są jego pomniki, znamienne, nieprawdaż?

    Paweł S.: W 1922 roku Dzierżyński spotkał sie w Rydze z Wasilewskim (ojcem słynnej Wandy W.),który spytał go bez ogródek
    „-Feliks słyszałem,że tam ludzi mordujecie”
    ,a on mu na to odp.
    „-TAK,ale tylko samych moskali”

    Malgorzata W.: Te czekistki to Wiera Grebiennikowa z Odessy, a druga Rebeka Platinina- Maisel z Archangielska. Dzierżyńskiemu przypisuje się też powiedzenie- nie ma niewinnych, są tylko zle przesłuchani. Zresztą wyrastałam w takim przekonaniu, ze czerwona zaraza jest gorsza od nazizmu a prawdziwe lekcje historii miałam w rodzinnym domu.

    Ocb Ocb: w głowie się nie mieści !

    Bartosz Sz.: Teraz widze że komuniści tacy jak naziści niczym wielkim się nie różnili, ten sam terror, ale różne metody.

    Paulina P.Ł.: coś okropnego.

    Pepson Pepson Pepson: Moze zacznijcie od tego
    //www.polskieradio.pl/8/2222/Artykul/1037115,Psychologiczny-portret-Krwawego-Feliksa

    Ciekawostki historyczne: Drogi Pepsonie, zaczęliśmy w gruncie rzeczy od tego: //ciekawostkihistoryczne.pl/2014/01/12/feliks-dzierzynski-uwodziciel-playboy-kochanek/. A teraz postanowiliśmy pokazać, że historia ma też drugą stronę medalu

    Pepson Pepson Pepson: A to przepraszam widocznie umknoł mi wczesniejszy wpis, ale w tym ostatnim artku, tym dzisiejaszym to duzo opisanego okrucienstwa jest praktykowanego juz po smierci Feliksa – dodam tylko tyle ze bylem na Solowkach i w jednej koloni w oobwodzie archangielskim, wiec troche sie tym tematem intereuje i widzialem co nieco w kraju kacapskim.

    Bartosz Sz.: Aż dziwne że komuniści nie mieli własnej norymbergii.

    Beata M.-Z.Ł.: nie jestem wcale zdziwiona….od dziecka slyszalam od dziadka ze bolszewicy byli gorsi od nazistow

    Pepson Pepson Pepson bo to byly proste chlopy

    Roman Sidorski: Okrucieństwa, o których pisałem, nie zaczęły się po śmierci Dzierżyńskiego, lecz w czasie „czerwonego terroru” (nazywanego tak oficjalnie przez samych bolszewików), który rozkręcał właśnie Żelazny Feliks. Tortury opisane na początku były dziełem Czekistów. W przypadku Sołowek Sołżenicyn wyraźnie zaznacza, że wspomniane przeze mnie praktyki stosowano tam już w pierwszych latach istnienia tamtejszego obozu.

    Pepson Pepson Pepson: No dobra niech tak bedzie, ale bede dalej upieral sie ze prawdziwy terror poczatki ma po smierci Feliksa, to ze Feliks wsadzal kulakow i innych kontrewolucjonistow do jednej puszki to taka sama zabawa jak przeflancowanie rolnikow do szpitali, a lekarzy na pola za czasow MAO – jak ktos chce sie czegos naprawde dowiedzie a nie czytac wspomnien, ktore z gory sa skazone – polecam na poczatek Gulag Applebaum. i aby byc sprawiedliwym w temacie prosze poczytac sobie o Berezie Kartuskiej i o najciezszej karze o ktorej wszyscy osadzeni wspominaja jako najwieksza torture – czyli oddawanie kalu na czas i o odpowiedzniej porze – wiec w II RP tez dobrze sie bawili – dobrej nocy – ps. dzieki za ciekawe artykuly

    Malgorzata W.: Terror w sowieckim reżimie był od samego początku, do tego była tylko potrzebna nadzwyczajna służba i taka powstała. Mogła działać poza prawem a Pepson może miał na myśli słynny artykuł 58 z 1927 roku. Moim zdaniem zbyt mało się mówi, pisze i dyskutuje na ten temat.

    Malgorzata W.: I jeszcze krótka notka dla upartego Pepsona. Po zamachu Lenina, Dzierżyński 5 września 1918 roku nakazał w Rosji zaprowadzenie ‚ czerwonego terroru’. Wtedy to nastąpiła fala aresztowań i morderstw, które trwały do lat 50. Mało tego, osobiście domagał się by ten terror był krwawy i bezlitosny. Takie są fakty a nie domniemania.

    Robert K.: Precz z czerwonym katem.

  7. W bibliografii znalazła się pozycja: Sylwia Frołow, Dzierżyński. Miłość i rewolucja, Kraków 2014.
    Mamy początek lutego, a autor już zdążył na jej podstawie napisać ten artykuł?
    Doprawdy, pozazdrościć krytycyzmu naukowego.
    I ten niesamowity, nowatorski warsztat historyczny. W iście IPN-owskim stylu.

    P.S. Żal mi moich dzieci i wnuków. Dobrze, że chociaż założyciele tego serwisu popularnonaukowego traktują zamieszczane w nim „rewelacje” pobłażliwie i z przymrużeniem oka.

    • Drogi Historyku,

      Cóż, współczuję PRL-owskiego rodowodu, bo chyba to właśnie przez ten rodowód przeczytanie niezbyt długiej książki w przeciągu kilku tygodni wydaje Ci się niemożliwe. Ba! Wygląd na spisek!

      Może to być szokiem, ale są w naszych czasach ludzie, którzy jedną książkę potrafią przeczytać nie w rok, nie w miesiąc, ale czasem nawet w dwa wieczory….

      • No cóż…. Uszczypliwość zawsze pozostanie uszczypliwością.
        Odwdzięczę się „pięknym za nadobne”: nie ma długich ani krótkich książek Są tylko grube lub chude (objętościowo). A chodzi o tomiska (opasłe, ciężkie gabarytowo itp.).

        P.S. Szkoda Panie Grzegorzu, że to samo imię nosi mój najstarszy, a zarazem, najukochańszy syn, urodzony w 1983 roku, na II roku moich studiów.
        I tak mi się przez to jakoś rzewnie na duszy porobiło….
        Ale co tam, Pan nie jesteś moim synem.
        Mój Grześ to człek mądry i prawy. Dla niego jestem i pozostanę po wsze czasy, autorytetem.

  8. Architekt – to tytuł naukowy. Nie życzę sobie żeby żadnego czerwonego skurwysyna nazywać architektem. Za długo i za ciężko na ten tytuł pracowałem. Nazywaj go sobie „dziennikarzem sowieckiego terroru”.

    • Jak już coś pisać, to proszę się przynajmniej trochę zastanowić, bo wydaje się że nie wie Pan o czym pisze ….bo architekt to tytuł ale ZAWODOWY, a nie naukowy, Tytuł naukowy to profesor. To tyle.

  9. Dzierżyński był wybitnym sadystą. Gdy dowiedział się o możliwości wykorzystania prądu elektrycznego do tortur, sam na prototypie krzesła elektrycznego – uśmiercił konstruktora, to fakt!

  10. W tym całym tekście zabrakło podkreślenia, że Felks D. byl POLAKIEM! Te jego okrucieństwa nie świadczą dobrze o tej nacji. A poza tym można powiedzieć, że gnębiąc Ruskich, mścił się jako Polak na caracie gnębiącym jego rodaków.

  11. Feliks Dzierżyński jest czczony zarówno w byłym ZSRR jak i w obecnej Federacji Rosyjskiej, natomiast w rodzinnej Polsce ma złą prasę.A przecież nic złego naszemu krajowi nie zrobił. Istnieją świadectwa, według których schwytanych Wrogów Ludu puszczał wolno, jeżeli okazywali się Polakami. (w celu potwierdzenia narodowości kazał odmawiać po polsku pacierz. Jako niedoszły ksiądz)

    • Ale stworzył organizacje, która w dziesięć lat po jego śmierci opracowała tzw. operację polską, której ofiarą padło 111 000 naszych rodaków mieszkających w granicach ZSRR.

      • tak nawiasem mówiąc ,,operacja polska” trwała w latach 1937-1938, a więc w 11,12 lat po śmierci Dzierżyńskiego a nie 10 jak autor mi zarzuca. Poza tym gdyby Dzierżyński dożył tych lat jest wielce prawdopodobne, że skończyłby tak jak większość naszych rodaków i zastąpiłby go Beria. A obciążanie Dzierżyńskiego (bo jeśli mówisz, że stworzył organizację która odpowiada za ,,akcję polską”, to sugerujesz że duży w tym udział Dzierżyńskiego), za to co się stało w 11,12 lat po jego śmierci jest zwyczajnym nadużyciem. To tak jakby obciążać Sobieskiego za to, że Polska w 99 lat po jego śmierci upadła. To, że po śmierci ,,żelaznego Feliksa” GPU, a następnie NKWD stało się narzędziem w rękach Stalina nie jest już winą Feliksa Edmundowicza. Więc obciążanie go za ,,akcję polską” jest chybione.

      • wiesz, Twoje ,, żarty” są mało śmieszne, nie masz żadnych argumentów na zbicie twierdzenia, że Feliks Dzierżyński żadnemu Polakowi krzywdy nie zrobił, więc próbujesz się pienić i obracać w żarty (zresztą mało smaczne) , moją wypowiedź

    • Jak okłamywali? podejrzewam że coś ci się pomieszało, mówili prawdę, że Dzierżyński wcale Polaków nie mordował tylko puszczał ich wolno, zresztą zachęcam do zapoznania się z opinią Pawła Wieczorkiewicza, który sam potwierdził że CZEKA i OGPU kierowana przez Feliksa Dzierżyńskiego, schwytanych Polaków puszczała wolno. Zresztą następca Dzierżyńskiego, polski Żyd, poliglota, Wiaczesław Mienżyński także nie zrobił Polakom żadnej krzywdy. Problem zaczął się po zabójstwie Kirowa. Ale wtedy NKWD kierował kto inny.

  12. Wszyscy szczekają o mordercy Dzierżyński, a jego wzór był w Polsce w osobie żydka Światkowskiego w latach 1945-1954 wymordował tysiące polskich patriotów, dziś o tym się nie mówi bo to wuj rodu Kaczyńskich.;

  13. Z wielka uwaga i ciekawoscia czytalam te artykuly.Czy moze ktos z was slyszal o Michale Zolkiewskim.Wiem tylko ze mial wydany wyrok smierci przez F Dzierzynskiego.Kim byl,Z jakiej pochodzil rodziny.Dlaczego F. D.wydal na niego wyrok smierci,czy wyrok zostal wykonany,Jezeli nie,to dalsze jego losy.Bede bardzo wdzieczna za kazda informacje. Ludmila.

  14. Kolejna porcja komentarzy z naszego profilu na Fb //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Jerzy M.: Bez przesady, w końcu przecież głównie ruskich dusił. Może to taki polski Konrad Wallenrod?

    Ola Zaprutko-Janicka: Jak Ruskich dusił to nie zbrodniarz? takie podejście nazywa się chyba relatywizm moralny

    Jerzy M.: Oczywiście, że to relatywizm. A gdzie nie ma relatywizmu moralnego? Ja mordują naszych w Katyniu, to ludobójstwo, a jak mordują naszych na Wołyniu to już nie ludobójstwo. Choć można powiedzieć, że to nie relatywizm tylko polityka.

    Nordycki D.: Polecam film „Czekista”

  15. Rok 1967 czytałem książki zakazane (za samo posiadanie groziło 3 lata ‚paki’.Wojna to dramat gdzie walczący po słusznej stronie,też ulegają deprawacji.Żaden sojusz nie wytrzymał próby historii,’wielcy sojusznicy’ w Jałcie dla zapewnienia sobie ‚świętego’ spokoju zostawili Polskę jako ‚bękarta traktatu Wersalskiego’,tak będzie i teraz,Naród Polski będzie szukał miejsca dla siebie po całym Świecie, a z Ojczyzny Polaków już się tworzy ‚Ziemię Obiecaną’ dla Żydów.

    • Książki zakazane z które w 1967 roku posiadaczowi groziło 3 lata? W co drugiej inteligenckiej biblioteczce było kilka tytułów ponoć zakazanych. Żadne to bohaterstwo czytać takie tytuły. Ale teraz moda na kombatanctwo.

  16. Feliks Dzierzynski, kolejny ”dobry” Rzymski Katolik i sluga Zakonu Jezuitow. Nic dziwnego, ze wzieto Polaka, Katolika jako tworce Czeka (pozniejszego NKWD). W koncu Generalem Zakonu Jezuitow byl wtedy Polak, Wlodzimierz Ledochowski. Cel utworzenia ZSRR – zniszczenie i sterroryzowanie historycznie PRAWOSLAWNEJ ROSJI. Kontrreformacja i Inkwizycja w nowoczesnym wydaniu. Pamietajmy moi drodzy rodacy, ze Jozef Beck napisal ”Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedie mojego kraju nalezy Watykan. Zbyt pozno uswiadomilem sobie, ze prowadzilismy polityke zagraniczna sluzaca egoistycznym interesom Kosciola katolickiego.”

  17. Chciałbym wiedzieć, skąd te wszystkie straszne historie, choćby ta pomyłka ze znakiem zapytania Lenina? Można się spytać skąd takie rewelacje? Nie będę tu bronił Feliksa, ale szczególnie ta historia pachnie mi propagandą i bujdą, której szanujący się historyk nie powinien powtarzać. Ile lat musi minąć, żeby ujrzeć naprawdę obiektywną pracę o tej epoce i tych ludziach?

  18. Rocznik 1949,podstawówka,liceum,szkoła pełna dzieci prominentów.Podręczniki milczą na wiadome tematy, nauczyciele albo entuzjastycznie” oddani”sprawie,albo mają wodę w ustach.Matka po jednej stronie [narodowej],ojciec odwrotnie.
    W szkole mówi się co innego ,w domu i na religii co innego.Komu wierzyć.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Dlaczego Haitańczycy uważają Jezusa za zombie i co do tego mają słowiańskie strzygonie?

Kup naszą nową książkę i przekonaj się, że prawda o żywych trupów jest dziwniejsza niż fikcja,

Wydaje się Wam, że wiecie już wszystko o żywych trupach? Uważacie, że są one tylko wytworem show biznesu, na dodatek mocno już wyeksploatowanym? Sięgając po naszą nową książkę przekonacie się, że prawda o żywych trupach jest zdecydowanie bardziej zaskakująca niż literacka czy filmowa fikcja.

15 maja 2016 | Czytaj dalej...

Życie to nie bajka. Kup naszą najnowszą książkę i poznaj makabryczne oblicze historii

Zombie_zapowiedz

Czarna magia. Krwawe ofiary składane pradawnym bogom. Ludzie pogrzebani żywcem. I sprawdzone sposoby naszych przodków na pozbycie się nieproszonych gości z zaświatów. To tylko kilka z mrożących krew w żyłach tematów, o których przeczytacie w najnowszej książce „Ciekawostek historycznych”.

8 maja 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Rekrutacja na Asystenta

Czy wiesz że...

Stalin
…Stalin może odpowiadać za śmierć nawet 100 milionów ludzi? Według niektórych szacunków tylko w łagrach do 1956 roku życie straciło około 60 milionów obywateli ZSRR. Należy przy tym pamiętać, że do Gułagu trafiły również miliony niemieckich jeńców wojennych oraz setki tysięcy Polaków.

Brest_SoldatenbordellFb
…na podbitych przez Hitlera terenach funkcjonowały specjalne burdele dla żołnierzy Wehrmachtu? Szczególnie dużo przybytków tego typu powstało w okupowanej Francji. Główną przyczyną ich tworzenia była rosnąca w zastraszającym tempie liczba przypadków chorób wenerycznych wśród niemieckich żołnierzy.

choragiew_husarska
…jednym z głównych powodów upadku husarii wcale nie był rozwój broni palnej, ale kozły? A konkretnie kozły hiszpańskie, czyli rodzaj przenośnych umocnień polowych, chroniących piechotę i tabory przed atakami wrogiej kawalerii.