Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Żydowska ubecja? Przypominamy sylwetki pięciu stalinowskich oprawców, którzy bez wątpienia byli Polakami

 Plakat antykomunistyczny (źródło: domena publiczna).

Plakat antykomunistyczny (źródło: domena publiczna).

„Żydokomuna”, „żydowscy mordercy w polskich mundurach”, „żydowscy kaci Polaków”. Jeśli wierzyć internetowi, właśnie tak należy pisać o sędziach i śledczych czasów stalinowskich. W powszechnej świadomości „katami z UB” byli wyłącznie Żydzi. A jak było naprawdę?

Jak podaje prof. Ryszard Terlecki w swojej pracy Tarcza i miecz komunizmu. Historia aparatu bezpieczeństwa w Polsce 1944-1990, w 1945 roku 95 proc. funkcjonariuszy bezpieki było narodowości polskiej, niecałe 2 proc. ukraińskiej lub białoruskiej, 2,5 proc. żydowskiej i 0,1 rosyjskiej.

Nieco inaczej wyglądało to w kadrze kierowniczej, ale tam również dominowali Polacy. Na 450 osób, które w latach 1944-1954 wchodziły w skład Resortu, a potem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego 49% stanowili Polacy, 37% Żydzi, a 14% obywatele radzieccy.

Także Iwona Kienzler, autorka wydanej właśnie książki Krwawa Luna i inni, pisze: „Nie […] wszyscy oprawcy stalinowskiej bezpieki i mordercy sądowi mieli żydowskie korzenie, nie brakowało wśród nich także Polaków, często wywodzących się z przedwojennej inteligencji, z wykształceniem prawniczym i praktyką jeszcze z czasów Drugiej Rzeczypospolitej”. Przypominamy więc pięciu polskich oprawców czasów stalinowskich.

Roman Kryże jest jedną z osób z odpowiedzialnych za zamordowanie Witolda Pileckiego (źródło: domena publiczna).

Roman Kryże jest jedną z osób z odpowiedzialnych za zamordowanie Witolda Pileckiego (źródło: domena publiczna).

1. „Sądzi Kryże, będą krzyże”

Roman Kryże urodził się w 1907 r. we Lwowie. W 1930 r. ukończył prawo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Karierę w wymiarze sprawiedliwości rozpoczął w Sądzie Grodzkim w Grudziądzu, gdzie pracował jako aplikant, asesor, a potem początkujący sędzia. Brał udział w wojnie obronnej w 1939 r. i 18 września trafił do niemieckiej niewoli, w której spędził prawie sześć lat.

Po zakończeniu wojny wrócił do zawodu i podjął pracę sędziego w Grudziądzu. Latem 1945 r. sam zgłosił do wojskowego wymiaru sprawiedliwości. Trafił od razu do Wydziału I Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie. Szybko się tam odnalazł i zaczął orzekać w sprawach politycznych.

Podczas pracy w NSW wydał wyroki skazujące w ponad 100 sprawach politycznych, dotyczących członków organizacji niepodległościowych. Było wśród nich osiem wyroków śmierci na żołnierzy AK. Kryże niebawem stał się znany ze swej łatwości wydawania wysokich wyroków, w tym także kar śmierci.

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Iwony Kienzler pt. "Krwawa Luna i inni" (Bellona 2016).

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Iwony Kienzler pt. „Krwawa Luna i inni” (Bellona 2016).

Jego niesława była tak wielka, że wśród członków konspiracji zaczęło krążyć powiedzenie „Sądzi Kryże, będą krzyże”. Z kolei znany adwokat i obrońca w sprawach politycznych, mecenas Władysław Siła-Nowicki, wymyślił termin „ukryżować”. Jeszcze inne powiedzenie głosiło, że sędzia Kryże posiada swój prywatny cmentarz na Służewcu w Warszawie przy parafii św. Katarzyny…

Pochowany na Łączce

Kryże miał swój udział m.in. w wydaniu wyroku śmierci na Stefana Ignaszaka, cichociemnego, oficera wywiadu Komendy Głównej AK, utrzymaniu w mocy trzech wyroków śmierci na rtm. Witolda Pileckiego oraz skazaniu na karę śmierci mjr. Tadeusza Pleśniaka, żołnierza AK, członka organizacji „Nie” i „WiN”.

Roman Kryże był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego przez 10 lat – od sierpnia 1945 r. do sierpnia 1955 r. Potem został przeniesiony do rezerwy i przeszedł do pracy w cywilnym Sądzie Najwyższym. Zasłynął znów, gdy w 1965 r. wydał wyrok śmierci na jednego z oskarżonych w tzw. aferze mięsnej.

Tak zwana kwatera "Na Łączce" na Powązkach (autor: Zlisiecki, licencja: CC BY-SA 3.0).

Oprawca Kryże spoczął na cmentarzu wraz ze swoimi ofiarami… Tak zwana kwatera „Na Łączce” na Powązkach. (autor: Zlisiecki, licencja: CC BY-SA 3.0).

Na emeryturę przeszedł w 1977 r., zmarł w 1983. Był wtedy już podpułkownikiem. Został pochowany na warszawskich Powązkach, na tzw. Łączce, gdzie spoczął wraz z niektórymi Akowcami posłanymi przez siebie na szafot…

2. Przedwojenny komunista

Jeszcze więcej wyroków śmierci miał na sumieniu Włodzimierz Ostapowicz, nazywany „Sędzia-śmierć”. Ten pochodzący ze Stanisławowa równolatek Kryżego skończył prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie i w 1930 r. rozpoczął pracę w sądownictwie, potem zaś prowadził własną kancelarię w rodzinnej miejscowości.

Ostapowicz już wtedy związał się z komunistami – w 1931 r. wstąpił do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Po zajęciu Stanisławowa przez Sowietów we wrześniu 1939 r. pełnił rozmaite funkcje w miejscowej administracji. Ewakuowany do ZSRR służył w stojbatalionach i pracował jako robotnik i portier. W 1943 r. zgłosił się do Ludowego Wojska Polskiego. Najpierw został oficerem oświatowym, a potem skierowano go do sądownictwa. Szefował m.in. Sądowi Polowemu 2. Dywizji Piechoty.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

...Aleksander Kwaśniewski, zwiedzając destylarnię w Erewaniu, dał się namówić na wystąpienie w roli... odważnika. A że wyglądał akurat wyjątkowo dobrze, okazało się, że zanim udało się go zrównoważyć, na szali trzeba było położyć dobre sześć kartonów dwudziestoletniego koniaku.

...GROM, najlepsza polska jednostka specjalna, dzięki morderczemu szkoleniu wykazuje olbrzymie możliwości? Po 11 września 2001 roku MON mógł wysłać do Afganistanu około stu pierwszych żołnierzy dopiero po trzech miesiącach szkolenia. Tymczasem operatorzy jednostki GROM gotowość bojową osiągali w półtorej godziny!

...PRL-owski rząd zapewniał stypendia dla młodych bliskowschodnich terrorystów? Otrzymywali nawet 500 dolarów miesięcznie, gdy ówczesna średnia pensja w Polsce wynosiła około 30 dolarów. Na koszt państwa jadali w drogich restauracjach, jeździli czarnymi mercedesami, zakupy robili w Pewexach i korzystali z usług ekskluzywnych prostytutek.

...o mieszkańcach Mari El, małej autonomicznej republiki na wschodnim krańcu europejskiej części Federacji Rosyjskiej, mówi się, że są ostatnimi autentycznymi poganami w Europie? Co najciekawsze, wierzenia Maryjczyków pozostały od tysiącleci praktycznie nienaruszone.

Komentarze (62)

  1. Czytacz Odpowiedz

    Zgadzam się z autorem co do tych indywiduów jak Radkiewicz czy Kryże et consortes. Trzeba jednak zauważyć, że w UB występowała nadreprezentacja naszych starszych braci w wierze. Poza tym czy autor zna wszystkie teczki personalne tych oprawców? Czy przypadkiem nie uprawiali ulubionego sportu komunistów w Polsce czyli zmiany życiorysu i nazwiska po wojnie?

    • Woziwoda Odpowiedz

      Czyli ślepi też czytają; wyraźnie napisano, że najwięcej było Polaków a ślepy swoje brednie dalej powtarza…

    • mirawayne Odpowiedz

      Czy się od was Polakach antysemitach można się spodziewać coś innego jak zwalać na Żydów wszystko ze niby zmienili nazwiska na Polskie??? hehe jak zwykle wszystko co się działo w czasie wojny i po wojnie to nie my, niewiniątka, zwalać na innych to jest normalka u „rdzennych” Polakach a szczególnie jesli chodzi o Żydów, tylko to co Polacy robili z Żydami w czasie wojny to u was tez nieprawda? Nawet jak wam dowody świecą w oczy to przysięgacie ze to nieprawda ze Polacy mordowali Żydów w czasie wojny i po , no już nic was nie zmieni niewiniątka. Nie dziwie się ze Polska się wali na łeb i szyje a Izrael kwitnie.

        • bbb

          A Tobie, ci sami, którzy zepchną Izraela do morza, obetną głowę. Nie, nie, przecież Ty (aaa) pójdziesz na kolaboracje z wrogami Izraela i przejdziesz na islam. Pozdrawiam serdecznie

        • Nasz publicysta | Anna Dziadzio

          @bbb: Drogi/a bbb – riposta może być cięta bez brania przykładu z poprzedników. Można było się powstrzymać od wizji obcinania głowy ;)

      • Andrzej Armata Odpowiedz

        ,,Izrael kwitnie”… nie rozśmieszaj mnie! Państwo, które utrzymuje się tylko i wyłącznie przez trzymanie wszystkich obywateli w wojskowym drygu i stanie wyjątkowym, ma ,,kwitnąć”?! Gwarantuje Ci żydofilu, że jak wysadzą główny meczet w swojej stolicy, to każdy arab weźmie zardzewiałego kałacha tylko po to, żeby dopaść żyda – i to byłby koniec tego utrzymywanego przez terror państwa. Drugą kwestią jest tzw. zmiana tożsamości – jak się robiło w czerwonej administracji, to zmiana personaliów, czy przejęcie czyjegoś życiorysu w celu ukrycia swojego pochodzenia nie było problemem! Twoja miłość do ,,narodu wybranego” zabija w Tobie umiejętność logicznego myślenia! :)

        • bbb

          Pierwsza część Twojego komentarza jest nielogiczna. Najwięcej noblistów, największe wynalazki, najlepsze technologie itd.. a Ty piszesz o wojskowym drygu… Żałosne, Ty antysemito.

      • ramirez Odpowiedz

        ooooo matko

        cały świat żydów nienawidzi od wieków. ciekawe dlaczego? tak bez powodu czy już nasi pradziadowie sie na was poznali?
        no niemożliwe że tak za nic was nienawidzą. normalnie cały świat be a my fajni :D

      • conspiracytheory Odpowiedz

        Kto nie wie, co to jest nadreprezentacja, niech zapozna się ze składem redakcyjnym GW. Także z ze składem Okrągłego Stołu czy też składem zespołu doradców Solidarności.

    • amk Odpowiedz

      Oczywiście że tak, ale kiedy pytano, PiS udawał, że nie słyszy… Podobnie jak teraz z niejakim Piotrowiczem, czy Piotrowskim (sorry, nie zaśmiecam sobie pamięci nazwiskami bandziorów)

  2. xaaf Odpowiedz

    Witam,
    Jeśłi to możliwe i artykuł ma być prawdziwy, to proszę napisać, że płk. Józefa Światło naprawdę nazywał się Izaak Fleischfarb, tylko chciał sie przefarbować na Polaka.

  3. arthurgordon Odpowiedz

    I tu powinno paść pytanie-co z KEDYW-em,synami powieszonych,rozstrzelanych… Nikt nie chciał ich odszukać,nadziać na pale,wydłubać oczy? Żydzi mają lepszy sposób na wybaczenie.Zemstę.

  4. Sturm Odpowiedz

    Woziwoda, „nadreprezentacja” nie znaczy że byli większością ale że było ich więcej procent niż w społeczeństwie.
    ~75% Żydów mieszkało w miastach, będąc ~10%, więc przypuszczam że wśród nich też była spora nadwyżka ludzi wykształconych. Nie dziwi mnie więc że była ich spora nadreprezentacja we władzach UB.

    Za to funkcjonariusze zapewne byli rekrutowani ze wsi, więc w większości byli Polakami.

    W sumie to w artykule najbardziej mnie zdziwiło jak mało było Rosjan w UB.

  5. nuo Odpowiedz

    A prawdziwe nazwiska wymienionych w artykule: Światły, Mietkowskiego i Romkowskiego tylko w Wikipedii.
    Jak się czyta składy sędziowskie i analizuje kim byli oskarżyciele w procesach, to wychodzi, że prawie sami żydzi. Prześledźcie narodowość sędziów wojskowych i wojskowych prokuratorów z czasów stalinowskich..

    • mirawayne Odpowiedz

      Nuo a ty jesteś taki wykształcony „analizator ” w tym kierunku ze zdecydowałeś się ze to byli Żydzi ? ty i reszta tu antysemickich baranów, Polacy jak zwykle to nie my, nie nasza wina, wszystkich tylko nie nas, swietoszki hehe .

  6. Michael Odpowiedz

    Obywatele polscy (Polacy?) którzy mieszkali w Polsce przez wieki ale wsród Polaków to do dzisiaj są żydami. To był i jest taki stosunek Polaków do mniejszości o innym wyznaniu.

    • conspiracytheory Odpowiedz

      MIchael, bredzisz. Izolacja kulturowa i administracyjna Żydów to ich wymysł i realizacja, na dodatek opłacona kredytami dla królów Polski ( przywileje !) . Skutki tych lichwiarskich kredytów odczuwamy poniekąd do dziś.

  7. Alex Odpowiedz

    Ta dyskusja nie ujawnia faktu, że trzej najważniejsi ministrowie od bezpieki to byli żydzi, ponadto oficerowie i szefowie także. Czyli odpowiedzialność za całość zbrodniczej działalności MBP właśnie oni ponoszą . Polski udział ilościowy to tylko realizacja czarnej roboty. Właśnie trzymaniu w ryzach naszego Narodu realizował Stalin dając tą nieograniczoną władzę nie etnicznym obywatelom polskim i przypisanym jako polscy.

  8. Sturmann Odpowiedz

    autor w bezczelny sposó manipuluje statystyką. Podaje, że Polacy stanowili 95% pracowników bezpieczeństwa. Nie podaje tylko, że do MBP należały również wojska KBW gdzie szeregowcami, podoficerami itd byli Polacy

  9. Nasz publicysta | Redakcja Odpowiedz

    Dyskusja toczy się również na facebooku:
    https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1438959839466004

    Mateusz K.: „49% Polaków i 37% Żydów w kadrach kierowniczych. Jest jeszcze jakiś inny resort lub ministerstwo w jakimś państwie gdzie 1/3 stanowiłaby mniejszość narodowa która nie stanowiła nawet 10% społeczeństwa?”

    Marek M.: „Żeby zrozumieć ten fenomen trzeba prześledzić jak Stalin organizował swoje szwadrony śmierci. W skrócie obsadzanie znienawidzonej mniejszości było standardem „divide et impera”. Skuteczność była bardzo wysoka”

    Tomasz S.: „Zgadza się, 37% stanowili jawni Żydzi i to właśnie jest rażąca nadreprezentacja stosunku pracujących w zbrodniczym aparacie państwowym do odsetka w populacji kraju. I to właśnie pokazuje z czym mamy do czynienia. Ale to nie wszystko, przypomniać warto stronę mniej jawną, a mianowicie rozkaz Jakuba Bermana o obowiązku ukrywania swojej tożsamości i udawania Polaków, zmienia nazwisk, biografii itd.”

    Katarzyna K.: „Czytam wasze komentarze i raz smiech raz rozpacz mnie ogarnia…od razu ustalmy ze cale UB to zydzi nawet ci rdzennie polscy to tez zydzi i Hitler byl zydem no i Stalin – holokaustu nie bylo tylko zydzi go wymyslili, mace robi sie z krwi chrzescijanskich niemowląt, pogromu kieleckiego nie bylo tak jak i Jedwabnego, tupolewa zbudowal zyd jak i on zasadzil wszystkie brzozy, zydzi odpowiadaja za wojny, krachy na gieldzie, tsunami, rozwadniajacy sie budyn i za dziure ozonową, wspomnialabym o efekcie cieplarnianym gdyby nie to ze to wymysl zydow! Oj jak ciezko pogodzic sie z faktem ze sami siebie w d…e kopalismy”

    Wojtek D.: „Mamy paskudną tendencję przypisywania wszystkiego co złe innym. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że nie jesteśmy idealnym narodem i mamy w historii epizody których powinniśmy się wstydzić.”

    • Anonim Odpowiedz

      Co tu dużo pisać, spójrzmy na samych siebie (Polaków), dopuszczamy (wybieramy) do Rządów i wysokich stanowisk Obcych, Agentów, „Volks-dojczów” i (lub) malkontentów, hipokrytów, ignorantów, kłamców oraz tych, którzy głośniej krzyczą już nie mówiąc o uczciwym wykształceniu (jego braku)…. i tak mamy jak mamy. Mamy tak dobrze, że dobrze nam tak.

  10. maciejmakro Odpowiedz

    Pozostaje kwestia AKTYWNOŚCI szmata Wolińska była prawdopodobnie hiperaktywna w porównaniu z Polakami na równorzędnych jej stanowiskach! Podobnie Schechter, Morel i wielu innych. Nie od dziś znamy sytuację gdy zdeterminowana grupka potrafi narzucić swoją wolę wielu innym.

  11. demon Odpowiedz

    Praktycznie cały aparat represyjny po wojnie był złożony z ludzi żydowskiego pochodzenie.Sowieci wiedzieli że w nich tkwi antypolskość i będą dobrymi sługusami radzieckimi.Sowieci bali się na stanowiskach wysokiej rangi Polaków,więc postanowili umieścić tam żydów i ukrainców.Nacje typowo antypolskie,a oni przysłużyli się radzieckiej władzy mordująć dziesiątki tysięcy Polaków za byle co!!!

  12. Januszko Odpowiedz

    Że kim byli ? Że Polakami ? Polskojęzyczni z 5-tej kolumny są Nami i z Nami . Nie dam się opluwać w imię UKRYCIA polskojęzycznych , nie nas . Na pewno nie . Budujmy zdrowe relacje między sobą – oni – eskimosi sa nam przeciwni , więc ich nie bierzmy pod uwagę – BO NIE DZIEJE SIĘ KRZYWDA CHCĄCEMU , tak panie JKM ! Pan też spełnia rolę 13-ego apostoła Chrystusa . Wypijanie zawartości jajka , bez naruszenia skorupki JKM .

  13. Januszko Odpowiedz

    I jeszcze jedno co zauważyłem : napuszczanie , tak , napuszczanie nieświadomych na siebie , aby zrobić im krzywdę . Bo polsko języczność nie stanowi o duszy narody , lecz o podstępności i chęci zrobienia krzywdy , ukrywając się za mową polską intencje sa zdradzieckie ( nie Radzieckie ! bo to nasi bracia , oni oddali 600 tysięcy istnień dla wyzwolenia Polski , lecz nie pamiętam żadnego padalca z zachody który by to zrobil ! Więc kto Nasz przyjaciel ? ! Obudź się Polaku nim będzie za późno !

  14. minimac Odpowiedz

    Podajecie przykład niby 5 Polaków a jest tam dwóch żydów;Julian Polan-Haraschin i Radkiewicz oraz ukrainiec Ostapowicz.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      @minimac: Szanowny Panie, proszę sprawdzić gdzie urodzili się i wychowali wspomnieni przez Pana mężczyźni. Biorąc pod uwagę chociażby Ostapowicza urodził się on w Stanisławowie, który dopiero po wojnie został miastem ukraińskim. Żydzi nieposiadający ówcześnie swego państwa, urodzeni i wychowani w Polsce nie bez powodu nazywani byli „polskimi Żydami”. W świetle prawa stanowili pełnoprawnych obywateli kraju.

  15. Jarema Odpowiedz

    Śp. prof. Paweł Wieczorkiewicz powiedział w czasie jednego z wywiadów: ,,Żydzi byli w UB od rządzenia, Polacy od bicia i generalnie mokrej roboty”. Sowieci promowali Żydów ponieważ po wykształceniu się kadry młodych polskich bezpieczniaków chcieli winą za cały terror obarczyć Żydów i przeprowadzić czystkę. Czyli typowa logika Stalina. A odnośnie pojęcia ,,Żydokomuna” to jakby trzeba nazwać w Rosji czasy 1917-1937 kiedy w służbach bezpieczeństwa ZSRR była nadprezentacja Polaków? ,,Polskokomuną”?

    • Czytacz Odpowiedz

      To podaj mi Jaremo ową polską nadreprezentację w służbach bezpieczeństwa ZSRR poza Dzierżyńskim proszę. Który notabene podczas swojego „samobójstwa” miał krzyczeć towarzysze nie strzelajcie!

      • Jarema Odpowiedz

        Drogi Czytaczu, wielu historyków pisało o tym że policja polityczna u bolszewików składała się w dużej mierze z Żydów, Polaków i Łotyszy. Prosisz o konkrety: Wiaczesław Mienżyński
        Józef Unszlicht, Stanisław Messing, Jan Olski, Stanisław Redens, Władysław Orzechowski, Aleksander Formajster, Józef Krasny, Stanisław Gliński, Karol Roller itp… z takich ważniejszych oczywiście.
        Pozdrawiam

        • Czytacz

          Jaremo no to po kolei. Wiaczesław Mienżyński jaki z niego Polak skoro urodził się w Petersburgu posługiwał się językiem polskim tyle o ile. Ponadto tylko jego ojciec był Polakiem w takim razie Ciołkowski był naszym rodakiem, nie Rosjaninem! Nie posiadał Mienżyński obywatelstwa RP ani nie identyfikował się z Polską. Jaki więc z niego Polak? Józef Unszlicht to Żyd do tego wróg Polski i Polaków walczył z nami podczas wojny w 1920. Wstyd podawać go jako Polaka! Stanisław Messing typowy przedstawiciel żydokomuny i wieczny rewolucjonista, sami Rosjanie się na nim poznali i odstrzelili. Sprawdź jego pochodzenie taki z niego „etniczny Polak” jak z Czyngis-chana. Jan Olski to rzeczywiście Polak, ale rewolucjonista i komunista na szczęście skończył jak Messing:-) Stanisław Redens kolejny wątpliwy rewolucjonista w mojej opinii to raczej Rosjanin polskiego pochodzenia. Władysław Orzechowski następny komunista więc raczej nie Polak tak jak faszysta:-) Podobnie jak Aleksander Formajster. Józef Krasny to właściwie Rotstadt, jaki więc z niego Polak? Stanisław Gliński, hmm … właściwie zawodowy rewolucjonista nawet w Wikipedii piszą, że radziecki funkcjonariusz. „And at least but not last” jak mawiają Anglicy Karol Roller a właściwie Czyllok chyba wybitna jednostka, ale nie we właściwą stronę lecz jak większość wymienionych rozstrzelany:-) reasumując Jaremo gdzie tutaj nadreprezentacja Polaków więcej żydów niż naszych rodaków. Pozdrawiam

      • Jarema Odpowiedz

        Podchodząc do tego w taki sposób to okaże się że i we współczesnej Polsce niewielu Polaków bo większość z nas, o ile nie wszyscy mają niemałą domieszkę krwi innej niż polska. Sam może masz pochodzenie niemieckie, rosyjskie lub żydowskie, tylko o tym nie wiesz bo ja akurat mieszanką kilku nacji jestem. Tak po prawdzie zastanówmy się (taki punkt wyjścia)- czy Polakiem był np. gen. Artur Niepokojczycki? albo gen. Adam Rzewuski? Pochodzili z polskich rodów, wierni generałowie carscy którzy być może z polskością się już nie identyfikowali.
        A swoją drogą to chcę tylko zwrócić uwagę że liczna grupa Polaków w bolszewickich władzach wojskowych, policyjnych i cywilnych jest odnotowana przez wielu znawców tego okresu, również na podstawie pamiętników itp… to jest logiczne bo przecież Polacy przed I wś byli narodem który kojarzył się ze spiskami i rewolucjami. Gdzie nas nie było? w całej Europie i na innych kontynentach nasi walczyli w wojnach i powstaniach. Nic dziwnego że spora grupa rodaków znalazła się w Rosji i się zradykalizowała.

        • Czytacz

          Mimo woli sprawdziłem swoje pochodzenie i do czwartego pokolenia jestem czystej krwi Polakiem (wcześniej nie wiem, ale to bez znaczenia). Po kądzieli w drugim pokoleniu „herbowym” po mieczu w trzecim:-) (Co nie ma dla mnie osobiście znaczenia, albowiem „czyny brzmią mocniej niż słowa”). Prywatnie uważam, że o przynależności do danego narodu świadczy nasze życie i postępowanie! Dlatego gen. Adam Rzewuski podobnie jak Adam Poniński, czy biskup Masalski nie zaliczają się do Polaków (czy nawet Buszmenów). Jako zaprzańcy i zdrajcy narodu powinni zostać zapomniani i wymazani z kart historii. Podobnie jak ta miernota Stanisław Poniatowski. Skoro wymienieni przez Ciebie generałowie „zapisali” się do narodu rosyjskiego to niech tak zostanie. Duża ilość rewolucjonistów wśród Polaków wynikała z nienawiści do zaborców, co zresztą sam zauważyłeś. Pozdrawiam.

        • Czytacz

          Reasumując, dla mnie ktoś może być skrzyżowaniem Eskimosa, Żyda i Azteka z dodatkiem Wietnamczyka. Jeśli pracuje dla Polski i czuje się Polakiem oraz identyfikuje się z naszą kulturą, to wystarczy! Pozdrawiam.

      • Jarema Odpowiedz

        Ok. Rozumiem że generałów Czesława i Wojciecha też uznajesz za nie-Polaków. A co jeśli UB-ek Żyd czuł się Polakiem- komunistą? Wiesz, kwestia przynależności do tej czy innej narodowości jest tak naprawdę otwarta bo ja osobiście znam osoby zupełnie apolityczne które wyjechały za granicę i już czują się Holendrami czy Anglikami. Pytanie- kim oni są?

        • Czytacz

          Są one (te osoby) Holendrami i Anglikami. Bardzo proste. Implikowanie narodowości na podstawie pochodzenia to dość ryzykowna socjologicznie postawa. Izraelici w tym wypadku mają dość prosto – każdy wyznawca ich religii jest Izraelitą. Z innymi nacjami bywa różnie. Wyznacznikiem jest jak wspomniałem powyżej identyfikacja z wartościami i ideami stanowiącymi o narodzie.

      • Jarema Odpowiedz

        Powiem tak, my przyzwyczailiśmy się do tego że jest się Polakiem i to nie ulega wątpliwości bowiem żyjemy od 1945 w kraju monoetnicznym. Ale zastanówmy się szybko:
        a) gdyby Kopernik, Chopin, Kościuszko czy Popiełuszko byli znanymi w świecie zakałami ludzkości to zapewne mówilibyśmy że to Niemiec, Francuz i dwaj Białorusini
        b) a gdyby za to Różański czy Brystygier byli znanymi humanistami, odkrywcami itp…pisalibyśmy że to przecież najprawdziwsi Polacy, co najwyżej wiary judaistycznej.
        Czyż nie jest tak że przyciągamy do kręgu narodu polskiego ludzi z których możemy być dumni a wypieramy tych którzy przynoszą nam wstyd? Swoją drogą to pamiętam jak słyszałem historie ludzi którzy twierdzili że w 1968 na Czechosłowację najechali Niemcy przebrani za Polaków bo Polacy nikogo nie mogli najechać.

        • Czytacz

          Hola hola, w poprzedniej odpowiedzi napisałeś, że generałów Czesława i Wojciecha uznaję za nie Polaków niestety byli oni Polakami podobnie jak wspomniany Masalski i Poniatowski. W moim przekonaniu wykluczyli się oni z kręgu ludzi cywilizowanych
          podobnie jak Stalin, który z pochodzenia etnicznego był Gruzinem, a nie przynależał do Buszmenów (z całym szacunkiem dla Buszmenów)! Myślę, że odwracasz kota ogonem, podałem ci prostą i przejrzystą metodę oceny przynależności do danego narodu! Zaczynam nabierać wrażenia, że kończyłeś uniwersytet dialektyki Marksa i Engelsa. Zacytuję tutaj Juliana Tuwima „jestem Polakiem pochodzenia żydowskiego, mimo że zarzucają mi iż jestem spolszczonym żydem”. Popatrz na Marię Skłodowską czysta etnicznie polka, a próbuje się z niej zrobić Francuzkę lub Żydówkę. Można spróbować czynić podział na obywateli i innych jak w USA. Przyznają oni arbitralnie komu przysługuje prawo do obywatelstwa. Podczas przyznania obywatelstwa przysięgasz posłuszeństwo i wierność USA. Co ciekawe możesz zostać pozbawiony owego obywatelstwa jeśli: „dopuszczenia się czynów niezgodnych z moralnością wymaganą od obywatela amerykańskiego”. To moim zdanie najprostsza metoda określenia kto jest a kto nie jest członkiem narodu.

      • Jarema Odpowiedz

        Gdzie ja napisałem że nie uznaje Jaruzelskiego i Kiszczaka za nie-Polaków? to byli renegaci ale Polacy. Jak już napisałem to temat jest ogólnie rzecz biorąc skomplikowany i bardzo można kwestie czyjegoś pochodzenia nagiąć do aktualnych potrzeb. Nie sądzisz że gdyby się nagle okazało że gen. W. Anders był kolaborantem itp…to podkreślono by jego niemiecki rodowód? Zresztą żeby było śmieszniej S. Szeptycki był Polakiem, generałem WP, jego brat Andrzej był już Ukraińcem, duchownym. G. Narutowicz był Polakiem, jego brat Kazimierz Litwinem, w kontradmirale Unrugu nie płynęła ani jedna kropla polskiej krwi, podobnie jak w dynastii Jagiellonów czy pół Holenderce pół Niemce Annie German. Słynny aktor ,,Krzysiu Jerzyna ze Szczecina”- Edward Lubaszenko to przecież też Niemiec i częściowo Szwed. Wyliczać można w nieskończoność. A mogło być z UBekami żydowskiego pochodzenia ze za młodu czuł się Żydem, potem internacjonalistą, potem Polakiem, i na końcu znów Żydem. Myślę że najlepiej mówić że ktoś ma takie a takie pochodzenie bo to nie determinuje kim ktoś aktualnie się poczuwa. Cóż, pokrętny temat. Mam tylko jedną prośbę- bez tekstów typu ,,ukończyłeś dialektykę itp…” Pozdrawiam

        • Czytacz

          Jeśli działał na korzyść Polski i się z nią identyfikował to był Polakiem. Problem powstaje kiedy ktoś przestaje się z naszym krajem identyfikować. Taką sytuację świetnie oddaje historia Stanisława Ulama. Przez większość życia uważał się za Polaka! Starał się nawet przekazać polskość swoim dzieciom.

        • Czytacz

          Rodzi się pytanie czy któryś z nich pisał w jidisz albo po hebrajsku? I w jaki języku myślał? W jidisz albo po hebrajsku czy może po polsku? A jakie miał wzorce kulturowe? Przecież to są cechy które determinują przynależność narodową. to tak ad vocem naszej dyskusji Jaremo.

  16. Jarema Odpowiedz

    Droga Pani Aniu jeśli mogę się tak zwracać (moja siostra jest też Ania), gdyby to usłyszał mój matematyk zapewne złapałby się za głowę. Ale podstawy matematyki się przydają w historii jak widać matematyka ma też zastosowanie

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Oczywiście Panie Jaremo, nie ma żadnego problemu :) Nie trzeba być od razu matematycznym geniuszem, ale problem w tym, że niektórym nawet podstaw brakuje – podobnie ma się z wiedzą historyczną. A jak widać, bez odpowiednich fundamentów nie da się budować większej wiedzy, która byłaby rzetelna. Serdecznie pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.