Damy - empik

Morderczy instynkt księżnej. Czy za zamachem na Bolesława Chrobrego stała jego macocha?

Autor: | 15 listopada 2015 | 21,518 odsłon

Katarzyna Czylok jako Oda na fotografii Sylwestra Zalewskiego.

Katarzyna Czylok jako Oda na fotografii Sylwestra Zalewskiego.

Ledwie Chrobry przejął pełnię władzy po swoim ojcu, a już stanął twarzą w twarz z bandą uzbrojonych po zęby zbirów. Tylko cudem uratował skórę. On nigdy nie dowiedział się kto był architektem spisku. Po tysiącu lat najwyższa pora poznać odpowiedź.

Był sierpień 1002 roku i polski książę Bolesław przebywał w Merseburgu. Niedawno zupełnie niespodziewanie umarł sprzymierzony z nim cesarz Otton III. Miał niespełna dwadzieścia dwa lata. Nie miał natomiast ani żony, ani dzieci.

Jak zwykle w takich przypadkach doszło do politycznej zawieruchy i wojny domowej. Dopiero po paru miesiącach na niemieckim tronie rozsiadł się książę bawarski Henryk – syn aż nazbyt dobrze znanego Piastom awanturnika i tchórza, Henryka Kłótnika. Człowieka, który dwa razy wciągał Mieszka I w wojny domowe w Niemczech. Każdorazowo z fatalnym skutkiem.

Wracając z obrad w Merseburgu Bolesław nie spodziewał się ataku. Nie mógł się spodziewać.

Wracając z obrad w Merseburgu Bolesław nie spodziewał się ataku. Nie mógł się spodziewać.

Nowy król nie był idealistą ani naiwniakiem. W niczym nie przypominał młodego i niedoświadczonego Ottona III. Swojego ojca zresztą też. Uprawiał Realpolitik w najczystszej postaci, a księcia Bolesława darzył głęboką niechęcią. Mimo to spotkał się z nim w Merseburgu, próbując korzystnie ułożyć stosunki ze wschodnim sąsiadem. Polski władca opuścił zjazd z bogatymi darami i uśmiechem na twarzy.

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. "Żelazne damy" Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. „Żelazne damy” Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Ten ostatni zaraz jednak zniknął, ustępując miejsca grymasowi zaskoczenia. A może nawet strachu.

Książę bierze nogi za pas

Bolesław podróżował z niewielkim orszakiem. Nie wypadało jeździć na negocjacje z prawdziwą armią, a zresztą w granicach Niemiec bezpieczeństwo gwarantował mu gospodarz, czyli król Henryk II. Z pozoru nie było żadnych powodów do obaw.

Kawalkada zmierzała właśnie do bram grodu, wojownicy byli radośni i rozluźnieni. Niespodziewanie i to niemal w sąsiedztwie pałacu drogę zagrodziła im grupa uzbrojonych po zęby mężczyzn. To nie byli wartownicy ani żołnierze króla. Było ich jednak całe mrowie i bez słowa rzucili się do ataku. Nim Bolesław się spostrzegł, rozpoczęła się rzeź.

Trupem legło wielu żołnierzy towarzyszących Piastowi. On sam pospiesznie oszacował szanse i rzucił się do ucieczki. Uratował skórę dzięki szczęśliwemu zrządzeniu losu. Odprowadzał go dobrze znający Merseburg Bawar, Henryk ze Schweinfurtu. W chwili zagrożenia momentalnie wskazał drogę do innej bramy, którą bez ceregieli wyważono. Książę był bezpieczny.

Odpowiedzialnością za zamach historycy do dzisiaj obciążają króla Henryka II. Niekoniecznie słusznie.

Odpowiedzialnością za zamach historycy do dzisiaj obciążają króla Henryka II. Niekoniecznie słusznie.

Nieznani sprawcy

Sprawców zamachu na jego życie nigdy nie wykryto. Wśród historyków przeważa pogląd, że atak został zlecony przez króla Henryka. Takie wytłumaczenie budzi jednak wątpliwości.

Nowy niemiecki władca nigdy nie obawiał się kontrowersyjnych i ryzykownych decyzji. Miał jednak głowę na karku. Organizując zamach w samym Merseburgu, musiał liczyć się z tym, że oskarżenie padnie właśnie na niego.

W interesie króla już prędzej leżał atak na samotnym leśnym trakcie, który łatwo dałoby się zrzucić na pogańskich Słowian. Znane są inne spiski, których (przypuszczalnym) inicjatorem był właśnie Henryk. I trzeba podkreślić, że za każdym razem subtelnie zacierał ślady lub zrzucał winę na podstawionych figurantów.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (13)
    • Dziękujemy, już poprawione. Na przyszłość proszę korzystać w takich sytuacjach z formularza zgłoś literówkę lub błąd ortograficzny, który znajduje się m.in. u samego dołu strony.

  1. No. Pan autor to na siłę chce zaistnieć w świecie tych co piszą historię. Jak jego Oda. A pan autor to doczytał ze źródeł jak umarł wspomniany władca? Tacy ludzie będą uczyć nasze dzieci historii? Mam nadzieję że jednak nie

      • Doczytał, doczytał. Nie ma związku między tym zamachem, sytuacją a otruciem(sic!) Bolesława? Wiem wiem napiszecie zaraz że to z palca wyssane. Ale tak samo realne jak kwestia Ody :-)

        • Drogi czytelniku, żartem odpowiem, że po latach pisania książek już ambicje w typie „zaistnienia w świecie piszących o historii” raczej mi przeszły. Tak to już jest, że po stu tysiącach egzemplarzy książek ze swoim nazwiskiem przechodzą. Może to być zaskakujące, ale czasem człowiekowi chodzi po prostu o opowiedzenie interesującej historii. I dowiedzenie się czegoś oraz przekazanie tej wiedzy.

          I o tej historii oraz interpretacjach zawsze chętnie podyskutuję. Ale jak tu dyskutować jeśli Pan zaczyna od docinków i ataków? I jeśli odnosi się Pan do tematu, którego w artykule nie ma i który nic z artykułem nie ma wspólnego?

  2. Do szału mnie doprowadza opowiadanie przez wasz portal bajek z zakresu historii państwa pierwszych Piastów. Jakieś dowody ? źródła ? A co niby Oda miała do powiedzenia 10 lat po wygnaniu z Polski ? W tamtych czasach to była cala epoka… Kto miałby popierać taki zamach stanu w Polsce ? Skąd wiadomości o tych licznych zamachowcach nie wspominając już o licznych ofiarach po polskiej stronie ?…LITOŚCI… . Nie naciągajcie historii bo się prof.Labuda przewraca w grobie!

    • „Skąd wiadomości o tych licznych zamachowcach nie wspominając już o licznych ofiarach po polskiej stronie”

      Wystarczy uważnie przeczytać kronikę Thietmara. Wystarczy poczytać niemiecką literaturę na temat ówczesnego systemu władzy i licznych spisków tej epoki oraz ich realizacji. Wystarczy zajrzeć do prac wybitnych historyków, którzy mają tą przewagę nad nieodżałowanym Labudą, że wciąż żyją, mają dostęp do nowych badań i interpretacji. Można też po prostu zacząć…. od bibliografii artykułu. Albo bibliografii i przypisów książki – jest tego łącznie około 50 stron.

      • Pokusiłem się panie Kamilu o przeczytanie. Nadal mam wątpliwości co do sprawstwa kierowniczego opisywanego zamachu. Faktem jest, że to Oda odniosłaby największe korzyści, ale teza o Niemcach jako kierujących próba zamachu nie jest w kij dmuchał. Dlaczego, otóż cesarz skorzystałby na chaosie po śmierci Chrobrego i mógłby próbować osadzić „swojego” człowieka. Artykuł mi się podobał.

  3. Teza o tym, że Oda organizowała zamach na Bolesława Chrobrego jest interesująca. Tylko czy ona jeszcze posiadała wpływy w tym czasie np. na dworze cesarskim? Jeśli się nie mylę, ani Otton III ani Henryk II nie interweniowali w jej sprawie. Chrobry szybko po smierci ojca opanował tron i wypędził Odę i jej synów, Oślepił jej zaufanych Odylena i Przybywoja. Po zamachu zdecydowanie pogorszyły się relacje. Doszło do długotrwałych wojen z cesarzem. Thietmar pisał, że Chrobry sądził, że zamach był pomysłem cesarza i że w tej sprawie Chrobry się mylił.

  4. Napisane z nerwem, ciekawie, w sposób budzący emocje. Niemniej tytuł publikacji (jak zresztą pozostałych historycznych książek pana Kamila) winien brzmieć „Baśnie piastowskie”. :)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...



…zabójca Cezara Marek Juliusz Brutus zginął z rąk własnego przyjaciela? Po przegranej bitwie z Oktawianem Augustem Brutus poprosił niejakiego Stratona, aby go zabił, co ten uczynił przebijając jego bok.

knychala

przedostatnią egzekucję w Polsce wykonano na seryjnym mordercy? Joachim Knychała, nazywany „Wampirem z Bytomia”, został powieszony 28 października 1985 roku.

jew_killings_in_ivangorod_1942-600x414

…zgodnie z najnowszymi ustaleniami historyków w czasie Holokaustu zginęło 5,5 miliona Żydów? W samym tylko obozie Auschwitz-Birkenau zamordowano ponad 900 tysięcy starozakonnych.