Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Nie tylko nasi myśliwcy. Te Polki również dosiadały spitfire’ów

Fragment brytyjskiego plakatu wojennego zachęcającego kobiety do wstępowania do sił powietrznych (źródło: domena publiczna).

Fragment brytyjskiego plakatu wojennego zachęcającego kobiety do wstępowania do sił powietrznych (źródło: domena publiczna).

Widok pań za sterami bojowych samolotów nikogo już chyba nie dziwi. Jeszcze 75 lat temu było to jednak niewyobrażalne. Dopiero wybuch drugiej wojny światowej sprawił, że kobiety zaczęły latać myśliwcami. Wśród tych pionierek były także trzy niezwykłe Polki.

W Wielkiej Brytanii rozprowadzaniem samolotów z fabryk na lotniska wojskowe zajmowała się paramilitarna organizacja Air Transport Auxiliary (ATA). Oprócz obywateli królestwa służyli w niej również cudzoziemcy. Pierwszym Polakiem w ATA był legendarny pilot LOT-u ppor. Klemens Długaszewski, wśród lotniczej braci dobrze znany jako Double Whisky.

Wraz ze wzrostem produkcji samolotów oraz nasileniem operacji powietrznych zapotrzebowanie na usługi ATA gwałtownie rosło. Potrzeba było jak najwięcej pilotów, więc nie stosowano wobec nich wyśrubowanych kryteriów. Widok starszego, kulawego i jednookiego rycerza przestworzy wysiadającego z myśliwskiego hurricane’a nikogo nie szokował. Sami lotnicy z ironią rozszyfrowywali skrót swojej formacji jako Ancient and Tattered Airmen – Starzy i Potargani Lotnicy.

Takimi maszynami, jak te Supermarine Spitfire Mk XII należące do 41 Dywizjonu RAF, latali kulawi starcy... oraz piękne i młode kobiety (źródło: domena publiczna).

Takimi maszynami, jak te Supermarine Spitfire Mk XII należące do 41 Dywizjonu RAF, latali kulawi starcy… oraz piękne i młode kobiety (źródło: domena publiczna).

Sprzątaczki w samolotach?

Skoro RAF umieścił w swoich drogocennych maszynach podstarzałych inwalidów, nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby zasiadły w nich również młode i zdrowe dziewczyny. Nie mieściło się to jednak w głowach dowodzących Królewskimi Siłami Powietrznymi.

Głosili oni, że kobiety są niegodne tego przywileju zarówno pod względem fizycznym, jak i osobowościowym. Wielu Brytyjczyków myślało podobnie. Czytelnicy szacownego czasopisma lotniczego „Aeroplane” mogli dowiedzieć się np., że panie zgłaszające chęć pilotowania bombowców nie miały nawet dość inteligencji, by porządnie wyszorować podłogę.

Czy wiesz, że ...

...najbardziej znienawidzonym esesmanem w obozie w Treblince był Kurt Franz, nazywany „Lalką”. Wsławił się on między innymi tym, że wytresował swojego psa tak, by na rozkaz atakował Żydów, gryząc ich w okolicach genitaliów.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

...w okupowanej Polsce jednym ze sposobów na wmieszanie żydowskiego dziecka w tłum było "opalanie" go? Ukrywające się w piwnicach i innych zakamarkach maluchy zazwyczaj były tak blade, że natychmiast rzucały się w oczy. Trzeba było więc chodzić z nimi na spacery, by nabrały kolorów.

...odpowiedzialność za najkrwawszy zamach izraelskich grup politycznych wzięła organizacja, której przewodził późniejszy premier Izraela, Menachem Begin? W wybuchu bomby, podłożonej pod hotelem King David, zginęło 91 osób.

Komentarze (2)

  1. ddd Odpowiedz

    Z tych wszystkich pań na zdjęciu, pani marszałkówna wydaje się być najatrakcyjniejsza.
    …brawo panie marszałku – gdziekolwiek jesteś. :)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.