Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najładniejsze dziewczyny z Armii Krajowej

Skakały ze spadochronami, przenosiły środki wybuchowe w torebkach, ukrywały uciekinierów z gett, opatrywały rannych… Żadnej z nich nie można odmówić bohaterstwa. A bardzo wielu: nie można też odmówić prawdziwie ujmującej urody!

Alicja Wnorowska tuż przed wojną. Fotografia z książki „Dziewczyny wojenne” (Znak Horyzont 2017).

Alicja Wnorowska tuż przed wojną. Fotografia z książki „Dziewczyny wojenne” (Znak Horyzont 2017).

Alicja Wnorowska, jako miłośniczka jazdy na nartach, w zimie często urządzała sobie zjazdy w okolicach rodzinnego Przemyśla. Podczas jednej z takich sportowych wycieczek poznała Irkę Szajowską, współpracującą z Brygadami Wywiadowczymi. Zostały przyjaciółkami. To właśnie za namową Irki Alicja postanowiła wstąpić do wywiadu AK. Dziewczyny wkrótce otrzymały rozkaz zatrudnienia się w wojsku, milicji lub Urzędzie Bezpieczeństwa. W wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności zdołały szybko go wypełnić.

Podczas zabawy tanecznej Alicja wpadła w oko sekretarzowi partii, który zaproponował jej pracę… w UB. Dziewczyna zgodziła się i odtąd jako agentka przesyłała cenne informacje szefowi wywiadu. Nie ograniczyła się tylko do przekazywania nazwisk i danych. Dzięki jej pismom i poręczeniom wielu więźniów przetrzymywanych w urzędzie zostało wypuszczonych na wolność.

Helena Rajewska, zdjęcie z 1941 r. Fotografia z książki „Dziewczyny wojenne” (Znak Horyzont 2017).

Halina Rajewska, zdjęcie z 1941 r. Fotografia z książki „Dziewczyny wojenne” (Znak Horyzont 2017).

Halina Rajewska od dziecka marzyła o tym, by zostać łyżwiarką figurową. W wieku 15 lat zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach Polski. Wojna jednak pokrzyżowała jej plany. Dziewczyna postanowiła wykorzystać swoją energię w akcjach nieoficjalnej konspiracji: dzięki kontaktom w niemieckiej policji docierały do niej informacje o planowanych aresztowaniach i przesiedleniach. Halina pomimo ogromnego ryzyka przesyłała ostrzeżenia zagrożonym osobom. Za namową brata wkrótce wstąpiła do Służby Zwycięstwu Polski.

Jej niewinny, dziewczęcy wygląd przyczynił się do nadania jej pseudonimu „Dzidzia” i stanowił doskonałą przykrywkę w trakcie niebezpiecznych zadań. W 1941 roku wzięła ślub z Lechem Wittigiem, również działającym w konspiracji (tragiczną historię ich wesela możecie przeczytać w innym naszym artykule).

Czy wiesz, że ...

...polscy oficerowie zamordowani w Katyniu do końca nie wiedzieli co ich czeka? Świadczą o tym ich spisane tuż przed śmiercią notatki, które odnaleziono podczas ekshumacji. 

...pogrzeb Reinharda Heydricha w 1942 roku był kolosalną uroczystością, w której udział wzięli najważniejsi przywódcy III Rzeszy, z samym Fuehrerem na czele? Heinrich Himmler w trakcie przemówienia powiedział: „Ty, Reinhardzie Heydrichu byłeś naprawdę dobrym esesmanem”.

...radzieckie snajperki uczono walki w każdych warunkach? Zanim wyruszyły na front, kilkanaście godzin dziennie spędzały czołgając się w błocie i przygotowując się do polowania na wroga w najróżniejszych miejscach.

...oficjalnie Irena Sendler za bramę getta wchodziła tylko po to, by przeprowadzać dezynfekcje? Zajmowała się jednak, czymś całkiem innym: przemycaniem jedzenia, lekarstw, pieniędzy, odzieży... a później także dzieci poza dzielnicę żydowską.

Komentarze (14)

  1. Kobieta Odpowiedz

    Komu tym artykułem chciano się przypodobać? Co za plaga z durnymi rankingami. Poziom z szmatławca dla bezmózgów.

  2. Krzysztof Wosik Odpowiedz

    Witam serdecznie Ciekawostki Historyczne i autorkę artykułu.
    Temat naszych wspaniałych i odważnych Pań od zawsze miał miejsce szczególne w moim sercu.
    Nikt tyle nie poświęcił dla ratowania życia i godności ludzkiej co nasze przedstawicielki płci pięknej.
    To co teraz piszę może brzmi odrobinę patetycznie , ale nie ma się co oszukiwać , to właśnie One najwięcej utraciły podczas wojny.
    Straciły nie tylko często swoje życie , swoich bliskich , mężów , synów i córki.
    Wojna zabrała Im jeszcze jedno co jest niejako solą życia każdej z Nich .
    Zostały obdarte z tej delikatności i aureoli niewinnego piękna , które cechują bez wyjątku każdą z Nich.
    Niedawno wpadła w moje ręce historia życia Pani Marii Wittek ps.,,Mira”, o której nie mówiono głośno przez cały okres PRL – u.
    Dopiero doceniono Jej dokonania w 1989r. , nadając Jej stopień generalski jako pierwszej kobiecie.
    Fenomenalna była też historia oddziału dywersji i sabotażu Armii Krajowej ,, Dysk”, złożonego z samych kobiet.
    To właśnie ten oddział bojowy stał za zamachem na zastępcę więzienia Pawiak.
    To tylko dwa przykłady niezwykłego hartu ducha , poświęcenia i odwagi naszych rodaczka.
    Rozumiem istotę takich swojego rodzaju rankingów mimo tej nowoczesnej nazwy , ale w ten sposób dotrze ona do szerszego grona odbiorców , nawet tego młodego pokolenia.
    Na koniec przypomnę , że żaden kraj w Europie nie miał nigdy tylu kobiet żołnierzy co Polska .
    Wszystkim mężczyznom dla wynagrodzenia mojego trochę stronnicznego wywodu przypominam , dla Nas napisano już całe tomy opiewajace naszą odwagę i bohaterstwo , zaczynając od wyczynów Achillesa , a kończąc na boiskach Bundesligi i Robercie Lewandowskim.
    My mężczyźni od zarania dziejów mamy wojnę niejako we krwi , a bohaterskie czyny zawsze były marzeniem każdego z Nas.
    Dziękuję za super artykuł autorce i całemu gronu dziennikarzy Ciekawostek Historycznych.
    Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku Panie i niech będzie Panów też.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Panie Krzysztofie, dobrze, że na końcu dodał Pan i Panów, bo w końcu za merytoryczną stronę portalu odpowiada dwóch Panów i to oni mają tu największe zasługi – Redaktor Naczelny i jego Zastępca :) Bardzo dziękujemy za obszerny wpis – staramy się coraz więcej pisać o zapomnianych kobietach w historii, chociaż niektórzy zarzucają nam wtedy schodzenie na „babską” stronę. Jeśli chciałby Pan poczytać więcej – zapraszamy na fanpage’a „Historia na obcasach”. Pozdrawiam serdecznie :)

  3. albert Odpowiedz

    Co to za seksistowskie i uwłaczające absolwentce polonistyki wynurzenia?Może jeszcze ranking najpiękniejszych więźniarek obozów koncentracyjnych?

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny komentatorze, dlaczego pisanie o urodzie kobiet ma być seksistowskie? Byłoby takie gdyby całe ich dokonania i osobowość oprzeć o tę jedną cechę. Docenienie ich urody ma tu charakter tylko dodatkowy. Pozdrawiamy.

  4. Rafał Ślubowski Odpowiedz

    Warto byłoby również wspomnieć o Krystynie Krahelskiej – poetce (autorce tekstu piosenki „Hej, chłopcy, bagnet na broń”). Pozowała do pomnika warszawskiej Syreny.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.