Damy - empik

Polska nie miała szans. Przegraliśmy kampanię wrześniową zanim ta się zaczęła

Autor: | 31 sierpnia 2015 | 22,363 odsłon

Czerwonoarmista wyzwalający chłopów spod polskiego "jarzma". Sowiecki plakat propagandowy z września 1939 roku (źródło: domena publiczna).Załóżmy, że  polskim żołnierzom udałoby się wyhamować niemiecką ofensywę, a może nawet wyprowadzić skuteczne kontruderzenie. To niczego by nie zmieniło. Los kampanii wrześniowej był rozstrzygnięty już pierwszego dnia.

Nie ma wątpliwości że Stalin zamierzał odzyskać terytoria utracone przez Rosję po I wojnie światowej. Świadczyły o tym jego kolejne posunięcia nie tylko w stosunku do Polski, ale też państw bałtyckich czy Finlandii. Sowiecki dyktator nie dążył jednak do wojny za wszelką cenę. Czekał aż sytuacja międzynarodowa będzie mu sprzyjać na tyle, aby mógł zrealizować swoje zamiary jak najmniejszym kosztem.

Możemy tu ugrać coś dla siebie, towarzysze

Obserwując sytuację w Europie, Stalin nabrał pewności, że prędzej czy później musi wybuchnąć nowy konflikt na wielką skalę. Widział przy tym bezsilność zachodnich mocarstw w stosunku do agresywnych poczynań III Rzeszy. Co więcej, sowiecki Wódz wcale nie ukrywał swoich planów w odniesieniu do Polski.

Stalin na długo przed 17 września 1939 roku dawał jasno do zrozumienia, że gdy tylko nadarzy się okazja, zaatakuje Polskę (źródło: domena publiczna).

Stalin na długo przed 17 września 1939 roku dawał jasno do zrozumienia, że gdy tylko nadarzy się okazja, zaatakuje Polskę (źródło: domena publiczna).

Przykładowo 28 października 1938 r. wiceminister spraw zagranicznych Władimir Potiomkin powiedział do ambasadora Francji w Moskwie: Nie widzę dla nas innego wyjścia aniżeli czwarty rozbiór Polski. Nie ma wątpliwości, że dyplomata prezentował stanowisko samego Stalina. Scentralizowany system władzy w ZSRS nie zostawiał swobody na własne opinie.

19 sierpnia 1939 r., na tajnym posiedzeniu Biura Politycznego, Stalin objaśniał partyjnym towarzyszom, jakie profity przyniesie podpisanie układu z Niemcami. Stwierdził wówczas między innymi:

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Rogera Moorhouse'a „Pakt Diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina” (Znak Horyzont 2015).

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Rogera Moorhouse’a „Pakt Diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina” (Znak Horyzont 2015).

Jeśli przyjmiemy niemiecką propozycję zawarcia z nimi paktu o nieagresji, to umożliwi to Niemcom atak na Polskę i tym samym interwencja Anglii i Francji stanie się faktem dokonanym. (…) Będziemy mogli z pożytkiem dla nas czekać na odpowiedni moment dołączenia do konfliktu lub osiągnięcia celu w inny sposób.

Czwarty rozbiór Polski

Podczas negocjacji z Niemcami Stalin bez mrugnięcia okiem przyjął propozycję podziału stref wpływu w środkowej i wschodniej Europie. W udziale przypadła mu między innymi połowa naszego kraju. W zamian za to czerwony car gwarantował wysłannikom Hitlera swoją lojalność bez względu na wszystko. Jego słowa cytuje Roger Moorhouse w książce „Pakt diabłów”:

Związkowi Sowieckiemu zależy na silnych Niemczech, a w razie zbrojnego konfliktu między Niemcami a zachodnimi demokracjami interesy Związku Sowieckiego i Niemiec byłyby całkowicie zbieżne. Związek Sowiecki nigdy nie dopuści, aby Niemcy znalazły się w trudnym położeniu.

Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow. Los Polski został przesądzony (źródło: domena publiczna).

Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow. Los Polski został przesądzony (źródło: domena publiczna).

Wobec powyższego stwierdzenia należy domniemywać, że nawet zdecydowana interwencja Anglii i Francji nie zmusiłaby Stalina do odstąpienia od ataku na Polskę. W chwili podpisania Paktu Ribbentrop-Mołotow los naszego kraju był właściwie przypieczętowany.

Wielkie przygotowania Armii Czerwonej

Już od 24 sierpnia Armia Czerwona prowadziła skrytą koncentrację swoich oddziałów. 3 września marszałek Woroszyłow, ludowy komisarz obrony, wprowadził stan podwyższonej gotowości w okręgach wojskowych, których jednostki miały uczestniczyć w inwazji. Zaczęła się również tajna mobilizacja rezerwistów.

Na polskie Kresy Wschodnie przerzucono instruktorów sowieckich służb specjalnych mających przygotowywać działania dywersyjne. Jednocześnie Beria rozkazał utworzyć dziesięć grup specjalnych NKWD. Dowódca każdej z nich otrzymał 300-osobowy batalion wojska. Ich zadaniem było zajmowanie na zdobytych terytoriach najważniejszych obiektów infrastruktury wojskowej, policyjnej czy administracyjnej.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Okupacja
Komentarze do artykułu (21)
  1. Autor ewidentnie naciąga fakty do teorii. W Abbeville nie zdecydowano o nieudzieleniu pomocy Polsce, ale zapytano Polaków czy wytrzymają do 18 września. Po odpowiedzi twierdzącej, zdecydowano rozpocząć przygotowania do ofensywy. Wywiad sowiecki dowiedział sie o tych planach dlatego Stalin ROZPOCZĄŁ INWAZJĘ NA POLSKĘ KILKA DNI WCZEŚNIEJ niż było to zapisane w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Stalin. Polacy mieli szansę wytrzymać do 18 września. Gdyby nie inwazja sowiecka mieli przecież jeszcze nie objętą agresją niemiecką połowę Polski a Niemiecka ofensywa już 14-15 września straciła impet- brakowało benzyny i amunicji. Twierdzenie, że kampania wrześniowa była przegrana nim się rozpoczęła jest pustym frazesem, który nie ma pokrycia w źródłach.

    • Rzeczywiście po 18 września nasi SOJUSZNICY zaatakowali.Zaatakować zaatakowali.Ale takim siłami że Hitler mógł się posikać ze śmiechu.Mieli nas gdzieś nie oszukujmy się.Dzisiaj też sojusznicy z zch. Europy mają gdzieś .Może tylko Ameryka jeszcze nas traktuje poważnie.Zamiast się rozpływać nad tym co było, powinniśmy przestać się kłócić w polityce i pracować dla dobra Polski aby mieć silną armię.Przypomnę tu dewizę Wielkiej Brytanii : póki jest chaos na kontynencie tym lepiej dla wysp.Ameryka też miała tarcze zbudować w Polsce,wizy znieść,tylko tyle ich ratuje że jednostki wojskowe ich tu ćwiczą.Nie liczyć na sojuszników.Owszem jakaś pomoc zawsze mile widziana ale nigdy nie liczyć na 100 %.A przechodząc do innego tematu czyli do kampanii Wrześniowej to się podniecajcie się tak gdyby nie Ruski to by Polska nie upadła.Gówno prawda.Nasze wojsko technologicznie było gorsze od Niemców.Nasze jedyne 130 czołgów 7tp było dużo porzuconych bo nie było paliwa.Ale nie dziwmy się że mieliśmy tylko 130 7tp.A w którym roku mieliśmy COP ? A czy Rząd coś zrobił aby chłop na kresach nie czuł się jak 300 lat temu i żeby polski pan to nie był słowo budzące strach i obrzydzenie.A co robiliśmy ? Kłóciliśmy się !Może i przesadzam z tym bo Polska w ruinie była i trochę to trwało nim ją odbudowaliśmy.Tym z czego powinniśmy być dumni to z tego w ciągu prawie 20 lat mieliśmy własny port, COP, pracowaliśmy nad własnymi czołgami.Naszym problemem są kłótnie i to kłócenie się spowodowało upadek Polski.Od Rozbicia Dzielnicowego po Rozbiory aż do dzisiaj.Nie kłócimy się tylko gdy nie mamy kraju.A gdy mamy kraj to się kłócimy.Taka prawda.Smutna prawda…

    • Panie Michale, można poznać źródło tychże rewelacji? Wszelkie znane mi publikacje ewidentnie mówią, że w Abbeville nasi Sojusznicy odrzucili możliwość ofensywy na Niemcy.

  2. Nie wiem skąd ta superoptymistyczna teza, że Wehrmacht nie miał już zdolności bojowej, a pół Polski było jeszcze nie zajęte. Po klęsce zwrotu zaczepnego pod Bzurą, Wojsko polskie praktycznie jako zwarta siła bojowa w 1939 roku nie istniało! bronił się Hel, Warszawa i Modlin. Rozbite lub zdziesiątkowane jednostki WP szły w rozproszenie.Reszta cofała się na Zaleszczyki. Za granicą był już Polski Rząd. generał Kleeberg nie miał środków do walki, dlatego szedł pod warszawę, żeby je zdobyć. Niemcy bez oporu podchodzili pod Lwów! Na terenie dzisiejszej Ukrainy, mordowano Polaków, rozbijano mniejsze oddziały WP. Brak było jednolitego dowództwa 9próbował je przejąc dowodzący obroną Warszawy gen. Juliusz Rómel, ale mu się to nie powiodło. Na tę chwilę czekał Stalin. I opźnił ofensywę Armii Czerwonej a nie ją przyśpieszył. Zgodnie z paktem Ribbentrop – Mołotow, armia Czerwona miała przystąpić do działań już 14 września! Dlatego też dla celów propagandowych mógł wystąpić przed światem jako obrońca ziem polskich zamieszkanych w większości przez ludność ruską (Ukraińców, Białorusinów przed okupacją germańską i uwolnić spod ucisku „Polskich Panów”. I niestety, swoje ugrał…

  3. Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl
    //www.wykop.pl/link/2728455/polska-nie-miala-szans-przegralismy-kampanie-wrzesniowa-zanim-ta-sie-zaczela/

    troodon:
    Widzę, że Stalin niezłe miał mniemanie o własnej armii, skoro uważał, że nie poradzi sobie zająć niebronionych terytorium walcząc jednocześnie z Armią Cesarską, przedstawiającą podobną wartość bojową jak Armia Czerwona lecz mniejszą liczebność.
    kauzyperda:
    @troodon: Japończycy zostali pozamiatani już w sierpniu pod Chałchyn-Goł. Bardziej istotna wydaje się konferencja Francusko-Brytyjska i błyskawiczne postępy Niemców – 14-16 tego Niemcy zamknęli okrążenie praktycznie wszystkich liczących się sił polskich – Stalin spieszył się zająć niebronione tereny żeby mu Niemcy nie kazali wy%$!ć skoro już sami nas rozpykali…
    troodon:
    @kauzyperda: Ale szczerze mówiąc dziwne, dlaczego zwlekał. Przecież Francji i UK nie miał co się bać, a polskie wojska były praktycznie w rozsypce już po pierwszym tygodniu walk, a wschód pozostawał niebroniony.
    kauzyperda:
    @troodon: wydaje mi się, że Józio czekał na moment kiedy Polska faktycznie będzie bez wątpliwości dla wszystkich pokonana – tak żeby wejść jak po swoje i nie napotkać żadnego oporu nie tyle ze względów wojskowych (każdy opór by złamano) ale propagandowych. Obecnie mamy spojrzenie dość skrzywione mitomańską propagandą ostatnich lat że „gdyby nie Ruskie to byśmy Niemców zatrzymali albo i ho ho do Berlina pogonili). We wrześniu 1939 nikt łącznie z Polakami nie miał wątpliwości co do absolutnej klęski i upadku państwa pod niemieckim ciosem (ba przecież nawet nie uznaliśmy wejścia ZSRR za wojnę!) więc manewr zagarnięcia wschodu IIRP był wymierzony w czasie idealnie (w lecie 41 już się tak Józkowi „just in time” nie poskładało ;).
    troodon:
    @kauzyperda: Możliwe. Co do:
    „Obecnie mamy spojrzenie dość skrzywione mitomańską propagandą ostatnich lat że „gdyby nie Ruskie to byśmy Niemców zatrzymali albo i ho ho do Berlina pogonili).”
    Z tego co czytałem, to jeżeli rozmieścić by nasze wojska bardziej na wschód i i pozwolić Niemcom uderzyć w taką pustkę, to mogłoby się udać (z wojskowego punktu widzenia) nawiązać względnie równorzędną walkę (przy jednoczesnym pozostawieniu pod okupacją lepszej części kraju – czyli w sumie zapewne jeszcze gorzej byśmy na tym wyszli). Ale jeżeli ktoś twierdzi, że we wrześniu 1939 roku z takim rozstawieniem i poziomem organizacji mieliśmy jakiekolwiek szanse jest w dużym błędzie. To wyglądało bardziej, jakby Rydz-Śmigły był hitlerowskim agentem i specjalnie tak zorganizował armię. Na dobrą sprawę rolę Rosjan mogliby przejąć Litwini i podobnie by sobie poradzili – na wschodzie nie było żadnych wojsk.
    kauzyperda:
    @troodon: W pełni się zgadzam. Na pewno cofnięcie obrony, oparcie jej o rzeki pozwoliłoby co najmniej znacznie wydłużyć obronę. Celna obserwacja co do Śmigłego – już chyba nie mógł gorzej rozstawić wojsk… (no w sumie może mógł, np. wysłać wszystkich na Hel :)).

  4. I jeszcze kilka komentarzy do artykułu z profilu „Ciekawostki historyczne, o których prawdopodobnie nie słyszałeś”
    //www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=412342742289576&id=157583547765498

    Piotr K.:
    Beck moim zdaniem też bardzo pomógł Niemcom. Jestem zdania, że militarnie Polska nie miała żadnych szans (podobnie jak dzisiaj w przypadku wojny) Jednak można było wiele ugrać poprzez dyplomację.

    Damian T.:
    Jak to powiedział kiedyś mądrze gen. Wieniawa-Długoszowski każdy się bije o coś czego mu brak. My o wolność, a Rosja – o honor.

  5. Garść komentarzy do artykułu z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1140456379316353

    Konrad Z.:
    Sprawa pierwsza i podstawowa, nie było takiego państwa jak ZSRS. durna nowomowa się wkradła na dobre widzę… Jakby ktoś miał wątpliwości odsyłam do podręczników od historii.
    Dariusz R.:
    Owe ” podręczniki do historii” to chyba z czasów PRL ? Bo w czasie II RP jak najbardziej używany był powszechnie rzeczownik „Sowiety” odmieniany we wszystkich przypadkach. Dopiero po wojnie komuniści wprowadzić nowomowę, by określenie „Sowieta” nie budziło złych, negatywnych skojarzeń. Jak widać, zrobili to w niektórych przypadkach skutecznie …

    Marcin E.:
    Na sukcesach wojennych Niemiec zaważyło zastosowanie innowacyjnej taktyki, która rozłożyła na łopatki nie tylko Wojsko Polskie ale i zmobilizowane przecież i gotowe do obrony wojska francusko-brytyjskie, a potem radzieckie. Po prostu przeciwnicy III Rzeczy wciąż opierali plany strategiczne i doktrynę taktyczną na starych, „sprawdzonych” założeniach.

    Alma A.:
    dwa tygodnie dłużej i Niemcy nie mieliby amunicji ….
    Dariusz R.:
    A Polacy by mieli ? Wehrmachtowi bardzo wydłużyły się linie zaopatrzenia, stąd zaczęły szwankować dostawy. Teza o „braku amunicji” jest bez pokrycia w faktach – wystarczy sobie porównać nasze i niemieckie zapasy.

    Kornel K.:
    lol
    Straszna i tragiczna historia, biedna Polska nie miała szans.
    Opóźnianie mobilizacji, rozciąganie linii i wiara w sojusze sprawiły że wojna była przegrana a nie plany Stalina. Stalin wiedział że zaraz po Polsce przyjdzie kolej na niego, jednocześnie nie wierzył w to że Niemcom uda się zająć Polskę dlatego ruszył z opóźnieniem.
    btw.
    Kampania wrześniowa to była dla ruskich i niemiaszków, dla nas to była wojna obronna

    Piotrek K.:
    Kluczem do zwycięstwa na polu walki w pierwszych dniach było lotnictwo III rzeszy. Polska posiadała w porównaniu do szkopów śmiesznie małą ilość myśliwców, bombowców i rozpoznania z powietrza. Gdyby nie tchórzliwa polska generalicja która zwiała istniała szansa, że polacy mogliby przeciągać wojnę dłuzej. A tak fantazjując gdyby polacy posiadali samoloty i wykorzystali przewagę jaką daje panowanie w powietrzu mogliby bardzo uprzykrzać życie szkopom. Historia II Wojny Światowej dobitnie pokazuje, że ten kto panował w powietrzu wygrywał kampanie. Amerykanie mieli przeciętne siły lądowe-M4 Sherman przezywano złośliwie zapalniczkami, amerykańscy piechurzy często byli w większości dzieciakami którzy w trzy tygodnie po dotarciu na front jako szeregowy zostawali sierżantami. Z drugiej strony przez wiele dni tłukli bombami w niemieckie miasta, fabryki i linie kolejowe. To ta kampania dobitnie pokazała, że bez potężnego wsparcia lotniczego wygrywanie wojen jest niemożliwe.

  6. „Prawda w oczy kole”, że Polska została pobita to fakt. Gdyby baba miała wąsy to by był dziadek. Okres międzywojenny w Polsce to korupcja, oszustwo, defraudacja, walka o dostęp do koryta + 7 grzechów gł. (zob. Koryto Mościckiego. Brawo redakcja) Polska w tym czasie miała większy przemysł jak Włochy Mussoliniego. Sanacja, magnateria i rycerze Dziadka łupili tępotą przemysł uzyskany za darmo od Austrii, Niemiec i Rosji. Strajkujących z głodu górników i chłopów ukraińskich bili połami i zamykali w lagrach a i mordowali. W armii rozpusta, pijaństwo i nieuctwo. Polityka zagraniczna – donoszenie jeden na drugiego, plucie i obrażanie wszystkich naokoło Polski, wyprzedaż Polski dla własnego zysku. Ucieczka uczciwych i mądrych do Niemiec, Francji i USA. (a dzisiaj jeszcze więcej siedzi, robi i kradnie na czarno na zachodzie. Jednocześnie zatrudniają i wyzyskują Ukraińców, Czeczenów i inną biedotę, żebrać o pomoc finansową i wojskową niezapominając pluć na Unię i Merkel.)
    Tak, to prawda, Polska przegrała wojnę zanim ją sama sprowokowała. Sama wojna kieruje się własnym niepisanym prawem. (Clausewitz) Na łeb tych gówniarzy co strzelali z zasadzki idzie śmierć niewinnych kobiet i dzieci w Polsce, Rosji, Grecji itd. Oficerowie rozpuszczali szeregowych do domu a sami uciekali na Kresy do „swoich” (ukradzionych Ukraińcom i Ruskim weteranom) majątków albo za narodowym skarbem do Francji aby tam trwonić mienie, być parazytami i bohaterami. Po wojnie ta sama kołomyja, do dzisiaj.

    • Nie dość, że antypolski bełkot to i jeszcze kłamliwy. To co można skomentować w Twojej wypowiedzi (resztę lepiej przemilczeć) to: przemysł – o Centralnym Okręgu Przemysłowym, albo o porcie w Gdyni? Kto je stworzył Twoim zdaniem?; Polska nie prowokowała w żaden sposób wojny – nie mieliśmy wpływu na to, że Niemcy i ZSRR zawrą sojusz, który zakładał ich wspólną inwazję na Polskę.

  7. Ale żeś wygarnął prawdę. Przed wojną żebrali u Francuzów i Anglików a dzisiaj doszli USA, Unia i Niemcy. Plują na Unie i Niemcy, Ruskich i Putina, znowu prowokują do wojny jak w 1939. Pamięć i rozum krótki, bo od wódki.

  8. Mam na głowie wiele innych problemów i te szczegóły oblewam. Dla mnie ważne pytanie o co była wojna? O WM Gdańsk i eksterytorialne połączenie niemieckiego Pomorza z niemieckimi Prusami 96% Niemców, 4% Polaków. Zrobili by plebiscyt musieli by oddać Niemcom wszystko poza Gdynia i eksterytorialnego połączenia z Polską. Francuzi powiedzieli; nie bijemy się o Gdańsk. Anglicy; obojętnie kto w Niemczech rządzi musimy doprowadzić do wojny Sowietów z Niemcami, potem pokonamy tych dwóch choćby przy pomocy USA. Mieli oddać Niemcom co im należało, pozostać przy Gdyni i połączeniu i czekać co będzie dalej. Wtedy zgłupieli by wszyscy; Hitler, Chamberlain, Churchill, Mussolini, Daladier, Japonia i Roosevelt. Co by było nawet Bóg nie wiedział. Ci wymienieni +Polska odpowiadają za wojnę śmierć i ludobójstwo.

  9. Artykuł ma tylko jeden cel; ogłupianie mas drobnymi, nieważnymi duperelami, celem odwrócenia uwagi od rzeczy najważniejszej, to jest, kto chciał wojny i kto do niej prowokował? Powiązując przygotowania do II WŚ z Konf. w Jałcie, Poczdamie i proces. w Norymberdze, maluje się inna prawda. Wersal przygotował II WŚ, a te konferencje Zimną Wojnę. Uniknęliśmy III WŚ tylko temu, że Rosjanie mieli od 1949 r. swoją bombę atomową. Od początku dziejów ludzkości trwa nieprzerwanie ” wojna ………” (?) i ona jest matką wszystkich wojen. Kto tego nie pojął jest na poziomie „Kaina”. Nieważne, kto strzelał pierwszy tylko, kto chciał , żeby strzelano.
    Wrogami cywilizacji nie są krwiopijcy i masowi mordercy tylko ci co ich wyprodukowali. Wyobraź sobie, jest wojna i nikt na nią nie idzie.
    Kto na tym najwięcej straci? (może finansowo?)

  10. Edward Śmigły – Rydz, marszałek Polski, Naczelny Wódz
    9 wrzesień o 17:18 ·

    77 lat temu zaczęła się Bitwa nad Bzurą – jedyna do 1941 r. operacja odbierająca inicjatywę strategiczną Niemcom.
    „Tym razem generalissimus podał mi plan działania jasny i pełny. Przegrupowanie wojsk polskich odbędzie się na obszarze zakreślonym przez linię San – Wisła – dolny Wieprz – Włodawa – Prypeć; linia ta będzie broniona. Większość sił będzie odtworzona na południu, aby zachować połączenia z Rumunią. W realizacji tego planu marszałek liczył na wstrząśnięcie nieprzyjaciela przez armie Poznań, Toruń, i Łódź, liczące ogółem trzynaście dywizji, które nacierają na froncie Łódź – Skierniewice, trzymając równocześnie Warszawę i Modlin. To zgrupowanie zaczepne jest jednak poświęcone: będzie ono walczyło aż do wyczerpania amunicji. Marszałek dodał ze wzruszeniem, że przez swoje poświęcenie Wojsko Polskie trzyma na sobie wciąż jeszcze prawie całość czynnych jednostek niemieckich.”
    Relacja gen. Faury, Szefa francuskiej misji wojskowej. //www.facebook.com/marszalekSmiglyRydz/photos/a.1390194594591826.1073741830.1388161248128494/1773232312954717/?type=3

  11. Polska miała na wschodzie całkiem potężną armię plan obrony opierał się na lini bugu i wisły.Kampania wrześniowa nie była przegrana w pierwszym dniu.Została ona przegrana w momencie wydania rozkazu o nie atakowaniu ruskich.Jak historia pokazała ruscy byli do zrobienia(wojna zimowa).Dodatkowo nasza armia była przygotowywana do wojny na wschodzie.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Pogrzeb
w drugiej połowie XIX wieku w Galicji z powodu głodu umierało nawet 50 tysięcy osób rocznie? Przeciętna długość życia wynosiła zaś 27 lat dla mężczyzny i niewiele więcej dla kobiety.

stalin_childhood-340x340
Stalin jako dziecko przeżył wypadek, który zakończył się atrofią mięśni lewej ręki i jej trwałą niesprawnością? To właśnie inwalidztwo uchroniło go przed służbą wojskową i prawdopodobną śmiercią na polach bitew I wojny światowej.

miniaturka
…bohater legend arturiańskich czarodziej Merlin miał swój historyczny pierwowzór? Najprawdopodobniej był nim Myrrdin Wyllt żyjący w VI wieku w Walii, bard króla Gwenddolau. Jego imię zostało zmienione, bo wymową przypominało francuskie słowo… gówno.