Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ilu polskich księży wzięło udział w kampanii wrześniowej?

We wrześniu 1939 roku Polacy zostali zmuszeni do walki z Niemcami. Wśród zwykłych żołnierzy znaleźli się i duchowni, pełniący funkcje kapelanów wojskowych.

fot.Jemy/ domena publiczna We wrześniu 1939 roku Polacy zostali zmuszeni do walki z Niemcami. Wśród zwykłych żołnierzy znaleźli się i duchowni, pełniący funkcje kapelanów wojskowych.

Przed II wojną światową wojsko mogło wezwać na służbę około 250 kapłanów. We wrześniu 1939 roku, dzięki napływowi ochotników, pojawiło się ich jednak na froncie znacznie więcej. Ilu dokładnie i jakie były ich losy?

„W Polsce księża w wojsku to żadna nowość — pisze Stanisław Zasada w książce „Duch 44. Siła ponad słabością. — W średniowieczu rycerstwo śpiewało przed podjęciem walki Bogurodzicę, a wodzom zawsze towarzyszyli duchowni. Bynajmniej nie byli tylko do odprawiania nabożeństw” – dodaje autor.

W II RP Polowa Kuria Biskupia dysponowała własną siecią parafii i wydawała własne czasopisma. Do ostatniej chwili przed wybuchem wojny prowadziła także nabór na wolne stanowiska kapelańskie. Według ówczesnych założeń każda armia — na przykład „Modlin” czy „Poznań” — powinna była dysponować własnymi duchownymi. Na ich czele stał ksiądz dziekan w randze pułkownika lub podpułkownika.

Własnego proboszcza, zwykle w randze majora, posiadała każda brygada lub dywizja. Podlegali mu kapelani, służący przy pojedynczych pułkach piechoty i kawalerii. Osobnych księży powinny były mieć także wszystkie szpitale wojskowe i samodzielne grupy operacyjne. Dalszych kilkudziesięciu kapłanów pracowało w kurii polowej.

Przedwojenne wytyczne i kaplice w walizkach

Co trzeba było zrobić, żeby zostać kapelanem w przedwojennym wojsku? Należało mieć nie więcej niż 35 lat i co najmniej trzyletnią praktykę kapłańską. Wymagano też pozytywnej opinii biskupa lub przełożonego zakonnego.  

Aby zostać kapelanem w Wojsku Polskim, trzeba było spełnić szereg zasad. Na zdjęciu od lewej ks. Jan Ziółkowski oraz ks. Mateusz Zabłocki - starsi kapelani Wojska Polskiego.

fot.Instytut Pamięci Narodowej/ domena publiczna Aby zostać kapelanem w Wojsku Polskim, trzeba było spełnić szereg zasad. Na zdjęciu od lewej ks. Jan Ziółkowski oraz ks. Mateusz Zabłocki – starsi kapelani Wojska Polskiego.

Służba wojskowych księży nie należała do łatwych. W przypadku wybuchu wojny musieli spowiadać setki a nawet tysiące żołnierzy, odbierać przysięgi, udzielać ostatniego namaszczenia, a także urządzać pogrzeby. Regulamin przewidywał też służbę w szpitalach oraz obecność podczas ewentualnych egzekucji. Do tego w czasie przemarszów wojska zobowiązywano ich do regularnego odprawiania mszy i wygłaszania „krótkich a jędrnych kazań”.  Chciano zatem, by podtrzymywali morale żołnierzy. 

Czy wiesz, że ...

...podczas powstania warszawskiego dowództwo niemieckie wiedziało o tym, że Polacy używali kanałów, i postanowiło to wykorzystać? Z rozkazu Ericha von dem Bach-Zelewskiego mówiący po polsku Volksdeutsche mieli infiltrować środowisko jako przemytnicy żywności w sieci kanałów.

...związek z żydowską dziewczyną miał nawet jeden z najbardziej zaufanych ludzi Hitlera  – Joseph Goebbels?  Antysemickie poglądy nie przeszkadzały mu w regularnym spotykaniu się z młodą Żydówką o imieniu Else. I to w czasie, gdy zaczął aktywnie działać w partii nazistowskiej!

...według źródeł sowieckich na dzisiejszym obszarze Polski „wyzwoliciele” zdemontowali i wywieźli 1119 przedsiębiorstw? Ich łupem padły także tysiące kilometrów linii kolejowych, elektrycznych, telefonicznych, niezliczone ilości surowców, środków transportu, płodów rolnych, bydła, trzody chlewnej…

Komentarze (12)

  1. Arek Odpowiedz

    Zdjęcie nie przedctaeia WBK tylko pochodzi z niemieckiego filmu propagandowego nakręconego po kampani wrześniowej i przectawia niemiecka kawalerje

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Arku, czy można prosić o źródło informacji? W domenie publicznej zdjęcie funkcjonuje jako WBK, a nie niemieckie zdjęcie propagandowe.

      • Amator Odpowiedz

        To dosyć znana sprawa, zdjęcie pochodzi z planu niemieckiego filmu propagandowego „Kampfgeschwader Lützow”. Rolę polskiej kawalerii odgrywają w nim Słowacy.
        Do znalezienia są dokładniejsze analizy, co jest na nim „nie tak”- hełmy, sposób mocowania szabli przy siodle itd.

  2. Robert Jewuła Odpowiedz

    …karabin przeciwpancerny Ur, zdziałałby znacznie więcej, ale co tam, karmijmy sie dalej mitami. Mówiąc poważnie; z 20 000 przedwojennych darmozjadów, udokumentowano udział 250 sprawiedliwych, malutki to listek figowy na cielsku, które natychmiast po przegranej Kampanii Wrześniowej, w swej większości podjęła kolaborację z okupantem hitlerowskim. Jeszcze trup II RP całkiem nie ostygł, gdy KK już zmienił granice swojej administracji zgodnie z planem nowej struktury administracyjnej tworzonej przez okupanta. Wielu księż było podejżewanych o kalaborację z nazistami, niektórzy byli nawet skazywani za współpracę z okupantem na karę śmierci -warto w tym miejscu przypomnieć o kazusie biskupa CZESŁAWA SOKOŁOWSKIEGO skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Specjalnego Obszaru Warszawskiego AK! Kto ma wątpliwości niech poszuka w archiwach, bo w podręcznikach tego oczywiście nie znajdziecie!

  3. ppl Odpowiedz

    Nie ma nic z ducha polskiego w tym mesjanizmie, ocieka on katolickim cierpiętnictwem. „Kościół cierpi, gdy nie cierpi” – ten dowcip oddaje istotę rzeczy. Porażonym klęską wrześniową Polakom przypomniał o tym specjalnym orędziem z dnia 30 IX 1939 roku Pius XII: „łzy dla chrześcijanina mają swą nadnaturalną wartość i słodycz.”

    Nic dodać, nic ująć.

  4. Viking Odpowiedz

    Zadna nowosc. We Francji w Ruchu Oporu Resistance kieza katoliccy i protestanccy, byli dowodcami oddzialow partyznackich, z bronia w reku walczyli z wrogiem, albowiem we Francjikapelan musial ukonczyc szkole wojskowa jak kazdy oficer

  5. Viking Odpowiedz

    Zreszta wielu pozniejszych ksiezy katolickich i protestanckichw Polsce bralo udzial jako zwykli zolnierze i partyzanci w walkach. Znalem osobiscie jednego ksiedza- partyzanta, niestety juz nie zyje

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Vikingu, nie chodziło o to, by zaskoczyć informacją, że księża brali udział w kampanii wrześniowej (nie tylko katoliccy), ale aby o nich przypomnieć i oddać im cześć. Czasem oczywistości nie są tak oczywiste i warto o nich pisać. Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.