Rosja jest nam winna 54 miliardy dolarów. Poznaj prawdę o tym, jak Sowieci ograbili Polskę

Autor: | 8 maja 2015 | 76,876 odsłon

Bolszewik na niemieckim plakacie propagandowym z 1943 r. Czego nie zniszczy to ukradnie (źródło: domena publiczna).Tysiące sztuk bydła pędzone w wielkich stadach do Związku Radzieckiego. Setki składów kolejowych, wyładowanych urządzeniami przemysłowymi, podążające w kierunku naszej wschodniej granicy. Chłopi grabieni przez sowieckich żołnierzy. Tak wyglądało wyzwolenie Polski przez „bratnią” Armię Czerwoną.

W początkach 1945 roku do Moskwy zaczęły napływać, z zajętych przez Armię Czerwoną terenów północno-zachodniej Polski i wschodnich Niemiec, raporty na temat zdobyczy wojennych. Informowano w nich o zakładach przemysłowych, kopalniach itp., które niemal nietknięte wpadły w ręce żołnierzy radzieckich.

Sam Gieorgij Żukow meldował Stalinowi, że jego oddziały zdobyły w całości fabryki m.in. w Łodzi, Tomaszowie, Radomiu, Bydgoszczy i innych mniejszych miejscowościach. Radzieckiego marszałka cieszyło przede wszystkim zajęcie wielkiej liczby cukrowni i gorzelni.

Marszałek Gieorgij Żukow (z lewej) był bardzo zadowolony z zajęcia na terytorium Polski wielu cukrowni i gorzelni (źródło: domena publiczna).

Marszałek Gieorgij Żukow (z lewej) był bardzo zadowolony z zajęcia na terytorium Polski wielu cukrowni i gorzelni (źródło: domena publiczna).

Przemysł ten znajdował się na terenach przedwojennej Polski i na ziemiach niemieckich, przyznanych nam jako rekompensatę za utracone Kresy. Wydawało się więc naturalnym, że zostanie przejęty przez państwo polskie, tym bardziej że od początku wojny byliśmy członkiem koalicji antyhitlerowskiej, a Wojsko Polskie walczyło również u boku Sowietów.

Nic bardziej mylnego. Sowiecki dyktator podjął decyzję, która najdobitniej pokazuje, jaki charakter miało mieć to nasze „wyzwolenie”. Postąpił jak z terytorium podbitym i nakazał demontaże wszelkich urządzeń przemysłowych. Do tego celu powołano, kierowany przez Gieorgija Malenkowa, Komitet Specjalny. Jego zadaniem było centralne koordynowanie wywozu zdobyczy wojennych i rozdzielanie ich na terenie ZSRR.

Jak powstały „trofiejne otriady”?

10 stycznia 1945 roku Rada Komisarzy Ludowych wydała rozporządzenie regulujące sposoby postępowania ze zdobyczami wojennymi. Sankcjonowało to podział kompetencji między poszczególnymi organami władzy radzieckiej na zajętych ziemiach. I tak wojsko miało zająć się konfiskatą, demontażem i zabezpieczeniem łupów, a następnie przekazać je odpowiednim cywilnym przedstawicielom komisariatów ludowych. Zadaniem tych ostatnich była organizacja wywozu zdobytych urządzeń do Związku Radzieckiego.

Decyzja Stalina sprawiła, że Armia Czerwona zachowywał się w Polsce jak na podbitym terytorium. Najlepszym tego dowodem była planowa grabież na ogromną skalę (źródło: Bundesarchiv; lic. CC ASA 3.0).

Decyzja Stalina sprawiła, że Armia Czerwona zachowywał się w Polsce jak na podbitym terytorium. Najlepszym tego dowodem była planowa grabież na ogromną skalę (źródło: Bundesarchiv; lic. CC ASA 3.0).

Wywozowi podlegały praktycznie wszystkie rzeczy posiadające jakąkolwiek wartość materialną. Bogdan Musiał w książce „Wojna Stalina…” cytuje rozkaz podpisany przez generała pułkownika Nikołaja Bułganina, który mianem zdobyczy wojennych określa:

(…) zakłady, majątki ziemskie, dwory, magazyny, spichlerze, sklepy z wszelkim asortymentem, maszyny rolnicze, artykuły spożywcze, paliwo, pasza, bydło, porzucony sprzęt gospodarstwa domowego i inne przedmioty, które nasze wojska zdobyły w miastach, wsiach i centrach przemysłowych znajdujących się na terytorium nieprzyjaciela.

Artykuł powstał m.in. w oparciu o książkę Antony'ego Beevora pt. "Berlin 1945. Upadek" (Znak Horyzont 2015).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Antony’ego Beevora pod tytułem „Berlin 1945. Upadek” (Znak Horyzont 2015).

Aby podołać tak wielkiemu wyzwaniu logistycznemu, jakim był wywóz ogromu wszelkich dóbr, utworzono specjalne „trofiejne otriady”. Były to jednostki dwojakiego rodzaju. Pierwsze, liczące 500 osób, były to tzw. bataliony robocze. Mniejsze, liczące po 50 osób, tworzyły grupy poganiaczy bydła. Łączna liczba członków „trofiejnych” komand szacowana jest na około 100 tys. ludzi.

Armia Czerwona wyzwala… śląski węgiel

Wkrótce rozpoczęła się grabież na ogromną skalę i oddziały „trofiejne” zaczęły konfiskować wszystko, co tylko wpadło im w ręce. Z samego Górnego Śląska Sowieci zamierzali wywieźć między 1 kwietnia a 1 czerwca 1945 roku 975 tys. ton węgla, który wówczas był surowcem o znaczeniu strategicznym. Od 1 czerwca planowany dzienny urobek śląskich kopalni, pracujących pod radzieckim nadzorem, miał wynosić 26 tys. ton. Aby przyspieszyć transport tego cennego surowca, zamierzano znacznie rozbudować linie kolejowe, biegnące przez nasz kraj na wschód.

Przystąpiono również do demontażu szeregu zakładów przemysłowych. I tak np. w Gliwicach w ciągu 25 dni zdemontowano urządzenia walcowni rur. Kolejne na liście były huty w Bobrku koło Bytomia oraz Łabędach. W tych ostatnich zdemontowano kolejną walcownię.

Szczególne znaczenie dla Sowietów miał śląski węgiel. Tylko od 1 kwietnia do 1 czerwca 1945 roku planowali oni wywieźć do ZSRR aż 975 tys. ton czarnego złota (źródło: domena publiczna).

Szczególne znaczenie dla Sowietów miał śląski węgiel. Tylko od 1 kwietnia do 1 czerwca 1945 roku planowali oni wywieźć do ZSRR aż 975 tys. ton czarnego złota (źródło: domena publiczna).

Szczególnie katastrofalne znaczenie dla gospodarki na Śląsku miał demontaż elektrowni. Dotyczyło to zakładów w Miechowicach, Zabrzu, Zdzieszowicach, Mikulczycach, Blachowni Śląskiej i Chełmsku Śląskim. Aby wywieźć całą aparaturę z Miechowic, potrzeba było aż 834 wagonów. Zakład rozebrano do ostatniej śrubki. Po wojnie trzeba było odbudować wszystko od podstaw.

Jak zniknęły toruńskie śmieciarki?

O ile wszystkie wymienione wcześniej miejscowości należały przed wojną do Niemiec, to z początkiem marca Stalin podpisał kolejne rozporządzenia, tym razem dotyczące zakładów zlokalizowanych na naszym przedwojennym terytorium. Pod nóż, a raczej pod młotek sowieckich oddziałów demontażowych poszły przedsiębiorstwa przemysłowe w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Częstochowie, Zgodzie, Chorzowie, Siemianowicach, Poznaniu, Bydgoszczy, Grudziądzu, Toruniu, Inowrocławiu, Włocławku, Chojnicach, Łodzi, Dziedzicach, Oświęcimiu i Chorzowie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Imperium
Komentarze do artykułu (28)
  1. Spod okupacji hitlerowskiej trafiliśmy pod okupację radziecka – może nieco mniej brutalną, ale równie szkodliwą… pech był taki, że o ile Niemcy byli tu lat 6 to Ruscy zasiedzieli się na lekko licząc 45…

    • Nie 45, a 70 lat, bo po dziś dzień wielu komunistów i zwolenników komunizmu zajmuje miejsca w sejmie i senacie.

      Ogólnie rzecz ujmując to okupacja niemiecka była lepsza od rosyjskiej, bo mimo ogromnej skali okrucieństwa nie była okryta kłamstwem. Hitlerowcy nie udawali naszych przyjaciół i robili to samo co „bracia ze wschodu”, ale chociaż dzisiaj ich potomkowie są w stanie przyznać, że ich przodkowie nie przynieśli nam nic dobrego. Zasadnicza różnica wynika też z tego, że gdzie Armia Czerwona doszła tam była bieda (widać po kolejowej mapie Polski), natomiast Niemcy mimo tego, że mordowali to na terenie naszego kraju wiele zbudowali, czego nie można powiedzieć o Rosjanach. Nawet w okresie komunizmu było źle, bo co z tego, że nie strzelali jak zabijali i co z tego, że budowali jak nie za swoje.

    • Mój znajomy z robót przymusowych w Niemczech z grupą Polaków wracał do kraju. Po drodze spotkali rosyjski oddział. Zapytano, czy ktoś z nich zna niemiecki. Znajomy sie zgłosił i w ten sposób przymusowo trafił do oddziału zajmującego sie wywozem dóbr z Niemiec do Rosji. Te na wielką skalę prace rekwizycyjne trwały to już ok. roku, gdy życzliwy mu rosyjski lekarz uprzedził, że jako świadka czeka go rozstrzelanie. Udało sie mu uciec, ale do końca życia był w ogromnym strachu, że go dopadną. Swojej żonie o tej historii opowiedział dopiero tuz przed swoją śmiercią. Ja z kolei dowiedziałem się o tym, jak już go nie było na świecie.

    • Jezeli Polska oddaje wlasnosc przedwojennym wlascicielom, to dlaczego nikt, nie zada rekompensaty od bylych republik radzieckich, za to co Stalin zrobowal w Polsce i umiescil na ich terenie?

  2. Hmmm a może by tak scedować żądania Izraela w tą stronę? :) Skoro oni chcą odzyskać swój przedwojenny kapitał a my chcemy odzyskać nasz z Rosji to scedujmy należności i niech się dogadują z Rosjanami? :)

    • O tym samym myślałem, tylko w odniesieniu do Niemiec. Niech Polski rząd dogada się z Żydami, by ich tzw „odszkodowanie za zagarnięte mienie” zapłacą agresorzy. Przy okazji znaczna część kasy dla nas wpadnie.

    • Nie mowy o żadnym scedowaniu długów. My nie jesteśmy nic winni Żydom, a zwłaszcza tym z diaspory w USA. To są oszuści i złodzieje, którzy podszywają się pod krewnych Żydów Polskich, którzy w większości zginęli w obozach koncentracyjnych. Ludzie, poczytajcie trochę źródeł i książek takich autorów jak np. Hannah Arendt, zanim zabierzecie się do dyskusji, bo rozpowiadacie wierutne kłamstwa i pieprzycie androny.

      • DOKŁADNIE Z TEKIGO ZAŁOŻENIA WYCHODZĘ – dlaczego Państwo Polskie ma płacić komukolwiek zbiorowe odszkodowania za mienie zamordowanych przez Niemców (czasem przez Sowietów bo bogatsi zydzi z Kresów też trafiali do łagrów) obywateli II RP wypracowane w Polsce jesli nie ma żadnych legalnych prawowitych spadkobierców…Tylko indywidualna droga sądowa jak w przypadku innych rdzennie polskich spadkobierców i tyle..I to dokładnie wszytko sprawdzać bo oszustów się mnoży i polskich i żydowskich…
        Najlepszym ich numerem jest powoływanie gmin żydowskich od nowa w miastach gdzie nie przeżył i nie mieszkał po wojnie żaden Żyd aby występować o mienie pożydowskie… Kiedy ich gminy działaly samodzielnie i po wymarciu wiernych majątek legalnie przechodził na państwo…

      • Jest też inny znakomity autor publikacji o „przedsiębiorstwie holocaust,prof.Norman Finkelstein,warto znać jego prace,bo nie zostawia suchej nitki na swoich współplemieńcach.A co do odzkodowań…to szkopia jest winna Polsce tak mniej więcej 850 mld $,byłoby z czego zapłacić,jeszczeby zostało,tak samo jest z narzucaniem Polsce imigrantów z Półwyspu Arabskiego i Afryki…Polska tam kolonii nie miała,nie tworzyła swego bagactwa,któreg tak niektórzy Zachodowi zazdroszczą na niewolniczej pracy i rabunku krajów zarządzanych,Portugalia,Belgia,Niemcy,Hiszpania,Włochy,Francja a przede wszystkim,Angole…to jest ich problem i ich zmartwienie,bo do tysięcznych pokoleń nie zwrócą tym ludziom bogactwa które zagrabili a tym bardziej,krwi,potu i łez.

    • W myśl wszelkich praw międzynarodowych w okupowanym w czasie wojny państwie prawo stanowi okupant i za wszystkie przestępstwa on ponosi odpowiedzialność. Innymi słowy – Polska nie ma żadnych zobowiązań wobec kogokolwiek za sprawy z czasów wojny, bo rząd był niemiecki (Generalna Gubernia). Zresztą również za sprawy kryminalne, takie jak Jedwabne czy zwykłe pospolite przestępstwa – tez odpowiedzialność ponosi sprawujący aktualnie władzę rząd – Generalnej Guberni. Już bardziej np. rząd francuski, który kolaborował z Niemcami mógłby odpowiadać za niemieckie czy inne przestęstwa na terenie Francji, bo przecież miał pewną autonomię, więc też odpowiedzialność.

  3. A dziś Car Wowa i jego paladyni płoną oburzeniem na „fałszowanie przez Polaków historii”, polegającej na stawianiu znaku równości między Stalinem, a Hitlerem. Trochę racji mają. Hitlerowcy działali pośpiesznie i nerwowo. Stalin i następni gensekowie – wolniej, ale systematycznieji dokładniej.

    Zeby było śmieszniej – niewiele im z tego przyszło. Większość zrabowanego wyposażenia fabrycznego zardzewiała na bocznicach, bo nie było nikogo, kto by to potrafił zmontować iburuchomić

  4. Wywóz maszyn i sprzętu, tylko swiadczyl o ulomnosci rosjan. Mozna bylo produkowac w polsce i zabierac czesc towaru a tak sabaki nic nie zmontowaly i sprzet sie zmarnowal. Ruskie to cholota i wsza. Nalezy sie od tych klamliwych psow trzymac jak najdalej.

  5. nie wiem, co myslec po tym co przeczytalem, skur………….stwo, powinni ruscy zaplacic za to co zajebali, przed wojna i po wijnie ruski narod byl glupi, zaluje ze Beck nie dogadal sie z Ribbentropem przed wojna, a najgorzej zaluje ze byly II rozbiory Polski, jak by ich nie bylo, to bysmy zyli w innym kraju i by nas szanowali, jak czytam, przez te rozbiory i wojne ile Polakow, czy zydow z polskimi korzenami ucieklo i co, kims byli na ziemi ocej, a jak by byla Polska to napewno by dziali by tutaj i by byl inny kraj z bogastwem i kazdy by szanowal, a teraz nikt nie szanuje nas i sami siebie nie szanujemy, jestesmy pacholkami ruskich i uni

    • Tak się składa, że za wprowadzeniem komunizmu w Polsce stoją Żydzi a nie Rosjanie. Rosjanie byli pierwszymi ofiarami żydobolszewików. Oczywiście zakłamani historycy nie wspomną o udziale „narodu wybranego” w budowie socjalistycznego „raju”.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Dlaczego Haitańczycy uważają Jezusa za zombie i co do tego mają słowiańskie strzygonie?

Kup naszą nową książkę i przekonaj się, że prawda o żywych trupów jest dziwniejsza niż fikcja,

Wydaje się Wam, że wiecie już wszystko o żywych trupach? Uważacie, że są one tylko wytworem show biznesu, na dodatek mocno już wyeksploatowanym? Sięgając po naszą nową książkę przekonacie się, że prawda o żywych trupach jest zdecydowanie bardziej zaskakująca niż literacka czy filmowa fikcja.

15 maja 2016 | Czytaj dalej...

Życie to nie bajka. Kup naszą najnowszą książkę i poznaj makabryczne oblicze historii

Zombie_zapowiedz

Czarna magia. Krwawe ofiary składane pradawnym bogom. Ludzie pogrzebani żywcem. I sprawdzone sposoby naszych przodków na pozbycie się nieproszonych gości z zaświatów. To tylko kilka z mrożących krew w żyłach tematów, o których przeczytacie w najnowszej książce „Ciekawostek historycznych”.

8 maja 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Rekrutacja na Asystenta

Czy wiesz że...

agnodike
…Ateńczycy zabraniali paniom praktyk medycznych pod groźbą kary pozbawienia życia? Takiemu prawu sprzeciwiła się piękna Agnodike, która jako młoda położna musiała obnażać się dla zdobycia zaufania ciężarnych.

Murphy_family
…w 1898 roku w pewnym małym australijskim miasteczku zamordowano trójkę rodzeństwa? Wiele wskazuje, że zmarli utrzymywali kazirodcze stosunki, a zabójstwa dokonali ich rodzice… albo miejscowy ksiądz.

slownik
…PRL-owskie służby specjalne zabiły pewną kobietę… przez pomyłkę? Pewna młoda tłumaczka zginęła tylko dlatego, że trzy ulice dalej mieszkała kobieta o tym samym imieniu i nazwisku, krewna broniącego opozycjonistów prawnika.