Damy - empik

Jak Stanisław Poniatowski został kochankiem Katarzyny Wielkiej?

Autor: | 20 października 2013 | 31,213 odsłon

Stanisław August Poniatowski w rozmarzeniu. Czyżby śnił na jawie o pięknej Katarzynie?Romans ostatniego polskiego króla z rosyjską carycą to nie żaden sekret. Tajemnicą nie jest też znaczenie tego romansu dla objęcia tronu przez „króla Stasia”. Jak to się jednak stało, że drugorzędny polski możnowładca trafił do łożnicy jednej z najpotężniejszych kobiet świata?

Przede wszystkim to nie był jego pomysł. Młody Stanisław – podobnie jak każdy syn szanującej się, magnackiej rodziny – wiele podróżował po Europie. Podczas tych obowiązkowych wojaży poznał brytyjskiego arystokratę, sir Charlesa Hanbury’ego-Williamsa. Zrobił na nim na tyle dobre wrażenie, że sir Charles zaproponował mu pracę.

Kiedy w 1755 roku został mianowany nowym ambasadorem Jego Królewskiej Mości w Petersburgu, zabrał Stanisława Poniatowskiego ze sobą w roli sekretarza. Chłopak miał wtedy dwadzieścia trzy lata i podobno połączyły ich więzy szczerej przyjaźni.

Sir Charles Hanbury Williams. To właśnie za jego sprawą młody Stanisław August Poniatowski został kochankiem pięknej Katarzyny.

Sir Charles Hanbury Williams. To właśnie za jego sprawą młody Stanisław August Poniatowski został kochankiem pięknej Katarzyny.

W rosyjskiej stolicy obaj panowie poznali prawdziwą gwiazdę północy: księżną Katarzynę, żonę następcy tronu Piotra. Sir Charles momentalnie uświadomił sobie, że zdobycie względów dwudziestosześcioletniej księżnej – i przyszłej carycy – może być kluczem do uzyskania wpływów na petersburskim dworze.

Mocodawcy w Londynie sugerowali mu, że powinien wdać się w romans z Katarzyną i w ten sposób uczynić z niej najwierniejszego sojusznika brytyjskiej korony. Ambasador nie miał wobec takiego rozwiązania żadnych obiekcji moralnych, ale na drodze do uwiedzenia księżnej stanęło mu zdrowie.

Z pewnym wstydem wyjaśniał szefowi brytyjskiej dyplomacji: Człowiek w moim wieku może być bardzo dobrym przyjacielem, ale kiepskim kochankiem, gdyż moje berło nie sprawuje już rządów.

Mówiąc krótko, sir Charles był impotentem. Na szczęście miał pod ręką młodego Stanisława. Ten nie uskarżał się na żadne problemy ze zdrowiem, choć zarazem nie miał dotąd sposobności, by sprawdzić swą kondycję w praktyce.

Stanisław August Poniatowski jako wojownik miłości?

Stanisław August Poniatowski jako wojownik miłości?

Mimo że żył w epoce nazywanej powszechnie wiekiem rozpusty, aż do dwudziestego trzeciego roku życia pozostał prawiczkiem. W pamiętniku chwalił się:

surowe wychowanie ustrzegło mnie od wszelkich rozpustnych stosunków, potem zaś (…) zbieg najrozmaitszych drobnych okoliczności (…) zdawał się zachować mnie całego dla tej, która później rozporządzała moim losem.

I piękna wybranka jego serca: przyszła caryca Katarzyna.

I piękna wybranka jego serca: przyszła caryca Katarzyna.

Niewinnego i niczego nie spodziewającego się Stanisława trzeba było tylko podsunąć Katarzynie. O to postarał się już jeden z członków jej dworu, Lew Naryszkin. Kulisy tej sprawy zdradza Robert. K. Massie w książce „Katarzyna Wielka. Portret kobiety”:

Lew z rozmysłem sprokurował sytuację w której Stanisław nie mógł zrejterować, jeśli nie chciał skompromitować wielkiej księżnej. Nieświadomy, iż wszystko zostało ukartowane, został zaprowadzony pod drzwi jej prywatnego apartamentu. Drzwi były uchylone. Katarzyna czekała wewnątrz.

Tak oto niezbyt przystojny, ale zapatrzony w księżną niczym w obrazek Stanisław jednocześnie stracił cnotę i został faworytem przyszłej carycy. Co zdarzyło się później? Sir Charles rzeczywiście znalazł w Katarzynie sojuszniczkę, natomiast Stanisław zapałał do niej zupełnie nieodwzajemnionym uczuciem. Wkrótce księżna porzuciła go dla kolejnego kochanka i tylko na pocieszenie kazała włożyć mu na głowę koronę Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Źródło:

Artykuł ukazał się pierwotnie w 2012 roku w biuletynie „Bestseller” dystrybuowanym podczas Targów Książki w Krakowie.

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (7)
  1. Hist. Sclavenoi – frankijski kupiec Samo, Rurykowicze to tylko początek. Stasiu to do końca zwykły szpieg i sprzedawczyk angielski. Papuga na darowanym tronie. Nie tylko sam się rozbierał, ale i Polskę. Casanowa pisał mu 1 podręcznik do nauki historii. Gdzie byś nie dotknął, to zasuszone, albo świeże gówno.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Panna-mloda
na ślubie pewnego księcia z różnych przyczyn zginęło aż sześć osób? Korowód nieszczęśliwych wypadków zawierał między innymi hrabiego, który zginął pod kołami powozu nowożeńców.

minia
…na początku okupacji hitlerowskiej przeciętnemu szmalcownikowi wystarczyło zaszantażować jednego Żyda, by zapewnić sobie miesięczne utrzymanie?

Czlonek-fransuskiego-ruchu-oporu-koloryzacja-miniatura
…francuski ruch oporu działał też w… gastronomii? Stołującym się u nich nazistom restauratorzy zamiast szampana i trufli podawali tanie wino musujące i pieczarki.