Damy - empik

Auschwitz. Idealne nazistowskie miasto?

Autor: | 20 listopada 2012 | 23,970 odsłon

Idealne miasto Auschwitz. Makieta przygotowana przez Hansa Stosberga.Pierwsze skojarzenie z Auschwitz okresu II wojny światowej? Obóz koncentracyjny. Drugie skojarzenie? Też obóz. I trzecie tak samo. Na pewno innego zdania byli nazistowscy urzędnicy, architekci i koloniści. Dla nich obóz parę kilometrów od rynku nie miał żadnego znaczenia. Budowali przecież perfekcyjne niemieckie miasto!

Umownie można przyjąć, że polski Oświęcim przestał istnieć wiosną 1941 roku, a na jego miejsce pojawiło się Auschwitz. Właśnie wtedy Niemcy zakończyli proces deportacji mieszkańców, w efekcie którego w miasteczku pozostało tylko 7600 osób. Z tego 90% stanowili Polacy, ale zostali oni zepchnięci do roli tymczasowej warstwy robotniczej.

Za obywateli Auschwitz mogli się uważać wyłącznie Niemcy i volksdeutsche – a tych było początkowo tylko 820. Miasteczko, do niedawna nazywane „Oświęcimską Jerozolimą” zostało wytypowane przez władze nazistowskie na miejsce wielkiego eksperymentu.

Plan "Wielkiego Auschwitz" z zarysem systemu komunikacyjnego.

Plan „Wielkiego Auschwitz” z zarysem systemu komunikacyjnego.

Przy okazji budowy fabryki syntetycznej gumy przez koncern IG Farben, samo Auschwitz miało zostać gruntownie zniemczone i stać się przykładem wzorcowej transformacji – z polskiej, zacofanej dziury w prawdziwie aryjski ośrodek! Czy wręcz: w idealne miasto nazistowskie.

Początkowo chodziło przede wszystkim o zapewnienie komfortu sprowadzanym z innych regionów niemieckim robotnikom i inżynierom. Nowi pracownicy fabryki gumy mieli znaleźć w Auschwitz:

wszelkie możliwe wygody, przestronne, dobrze wyposażone pod względem jakości i przyjazne dzieciom mieszkania, a także miejsca do wszechstronnego uprawiania sportu i rekreacji (tak opisuje rzecz Sybille Steinbacher w książce „Auschwitz. Obóz i miasto”, s. 69).

W tym celu zamierzano całkowicie przebudować tkankę miejską. Nowe władze zaplanowały budowę 1600 „mieszkań ludowych” o powierzchni od 40 do 60 metrów kwadratowych, a także szeregu domków jednorodzinnych z garażami i ogródkami.

Wszystkie nieruchomości miały dysponować centralnym ogrzewaniem, bieżącą wodą, zaworem gazu, pralnią itd. itp. Część spośród tych idealnych mieszkań dla niemieckich rodzin rzeczywiście wybudowano i dzisiaj stanowią one fragment oświęcimskiego Osiedla Chemików.

Plany Stosberga: z lewej nowy "aryjski" rynek; z prawej inny fragment makiety wielkiego Auschwitz.

Plany Stosberga: z lewej nowy „aryjski” rynek; z prawej inny fragment makiety wielkiego Auschwitz.

Plany pączkowały jednak w tempie, za którym żadne budowy nie mogłyby nadążyć! Głównym projektantem nowego Auschwitz został niejaki Hans Stosberg – wpływowy wrocławski architekt, który szybko dał się ponieść… manii wielkości. O ile początkowo chodziło o budowę osiedla wygodnych mieszkań, o tyle już po paru miesiącach plany zaczęły mówić o wzniesieniu dwóch zupełnie nowych dzielnic i kilku „osiedli satelitarnych”.

Artykuł powstał w oparciu o książkę Sybille Steinbacher pt. "Auschwitz. Obóz i miasto" (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012).

Artykuł powstał w oparciu o książkę Sybille Steinbacher pt. „Auschwitz. Obóz i miasto” (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012).

Stosberg zamierzał wyburzyć kościół farny, poprowadzić przez środek miasta szeroką ulicę, a także postawić: Dwanaście szkół, sześć przedszkoli, 20 placów zabaw oraz kilka stadionów z basenami pływackimi i boiskami sportowymi (s. 73). Poza tym w miejscu dotąd zajmowanym przez cmentarz żydowski miał się znaleźć dom partii wraz z hotelem, kinem i restauracją.

Z każdym kolejnym miesiącem skala zamierzeń rosła. W czerwcu 1941 roku Stosberg przewidywał, że ostatecznie Auschwitz będzie miało 30 000 mieszkańców (czyli ponad dwa razy więcej niż przed wojną). Już po paru miesiącach było to 40 tysięcy, następnie 60 tysięcy, a w końcu – w projekcie ze stycznia 1943 roku – nawet 80 tysięcy mieszkańców!

Na szczęście całe to idealne aryjskie miasto na gruzach polskiej miejscowości nie zdążyło powstać. Absurdalne plany jego budowy mówią przede wszystkim o jednym: że Niemcom sąsiedztwo największej fabryki śmierci w dziejach zupełnie nie przeszkadzało. I wcale nie zamierzali się wstydzić Auschwitz.

Źródło:

Kup ciekawą książkę (dużo taniej niż inni):

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Czytasz artykuł z epoki: , , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Kontrowersje, Kraje, miasta, miejsca, Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (12)
  1. Ciekawie się czyta, nie zgodzę się natomiast ze zdaniem „Na szczęście całe to idealne aryjskie miasto na gruzach polskiej miejscowości nie zdążyło powstać” – podejrzewam (znając Niemców), że zrobiliby to naprawdę porządnie i dzisiaj mieszkańcy Oświęcimia mieliby z czego korzystać:)

  2. Niemcy byli i nadal są zagrożeniem dla Polski.Oni nie wyzbyli się ciągot do ustawiania świata wedle swojej wizji.Sprzyja im co bardzo dziwi Żydów wspomaganie
    w atakowaniu Polski i Polaków.

  3. zZzZ – zgadzam się, część Oświęcimia wybudowana przez Niemców jest zdecydowanie bardziej praktyczna i wygodniejsza dla mieszkańców, niestety podkład ideologiczny zakłóca pozytywny odbiór…

  4. To nie z wyrachowania i cynizmu planowali miasto, ale z naturalnej niemieckiej dążności do porządku urbanistycznego i zamiłowania do planowania. Wolałbym by Polacy mieli więcej tego typu zmysłu. Jest on u Niemców pierwotny, obóz koncentracyjny wtórny-to znaczy wypadkowa działań wojenno-ideologicznych. Oczywiście sąsiedztwo makabryczne.

  5. Autor przeoczył informację o tym, że jeszcze przed wojną było to miasteczko, które pretendowało do miana miasta-ogrodu inspirowanego ideą Howarda, jednakże dalekiego od jego praktycznych rozwiązań, jak np. specyficznego modelu komunikacji miejskiej czy rozplanowania urbanistycznego. Oświęcim ograniczył się w zasadzie do niskiej, niezagęszczonej zabudowy okalanej naturą, co było przeciwieństwem zatłoczonych i brudnych aglomeracji miejskich chociażby pobliskiego śląska. dlatego też ciężko było ówczesnym uwierzyć, że takie okropne rzeczy działy się w tak urokliwym i popularnym miejscu. miało ono wówczas range dzisiejszego Ciechocinka.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Egyptian_chess_players
…starożytni Rzymianie praktykowali kazirodcze małżeństwa? Czy winić można wpływ zdegenerowanego Egiptu? A może było na odwrót i to Rzymianie wepchnęli Egipcjan w objęcia swoich braci i sióstr?

Two_Seapoy_Officers_A_Private_Seapoy
…nie było w dziejach świata imperium większego niż Brytyjskie? W szczytowym okresie obejmowało prawie jedną czwartą lądów i jedną piątą ludności na Ziemi.

Zbrodnie-miniatura
…krwawe stłumienie Powstania Warszawskiego miało stać się przestrogą dla Banditen z innych krajów. Plan zrównania z ziemią dużego europejskiego miasta od zawsze zaprzątał obłąkany umysł Adolfa Hitlera.