Damy - empik

Jak wyglądać dobrze w nowym futrze? Średniowieczna moda męska

Autor: | 12 listopada 2012 | 14,898 odsłon

Henryk Brodaty w długiej męskiej sukni...Jak wyglądali ludzie średniowiecza, których znamy z powieści i książek historycznych? W co się ubierali, jakie nosili fryzury i jak dbali o higienę? Poniżej odpowiadamy na te pytania i na wiele innych, na przykładzie Polski w XII-XIII wieku. A na marginesie wyjaśniamy też czym była w średniowieczu bielizna. Bo na pewno nie bielizną.

Podstawą odpowiedniego wyglądu było zachowywanie higieny i czystości. Nikt przecież nie chciał mieć księcia brudasa. Wbrew antycznym wzorom – które docierały do Polski z Europy Zachodniej – nasi średniowieczni przodkowie lubili zażywać kąpieli i robili to nad wyraz często. Łaźnie znajdowały się we wszystkich dużych osadach, na podgrodziach oraz rzecz jasna przy rezydencjach władców. Do mycia używano ługu (po polsku nazywanego zołą), a kąpano się w dużych cebrach.

Niemało uwagi przywiązywano do fryzury. Jak podkreśla Stanisław Trawkowski w „Kulturze Polski średniowiecznej X-XIII wieku”: Utrzymanie włosów w czystości i ich ułożenie było w dobie wczesnopiastowskiej przedmiotem żywej troski (s. 64). W XIII stuleciu w Polsce panowała moda na noszenie bardzo krótkich włosów. Na jej podstawie ukuto legendę, jakoby taki zwyczaj zapoczątkował książę Kazimierz Odnowiciel, który za młodu był rzekomo mnichem w klasztorze w Cluny. W rzeczywistości żadnym mnichem nie był, a moda wynikała zapewne… ze zwykłej wygody. Bo w czasach wszechobecnych pcheł, wszy i braku szamponów do włosów krótka fryzura to najlepsza fryzura.

Henryk IV Prawy jako wzór średniowiecznej mody męskiej?

Henryk IV Prawy jako wzór średniowiecznej mody męskiej?

Podobnie myślano o brodach, które w pełnym średniowieczu zupełnie wyszły z mody. Z reguły rycerze, możnowładcy i duchowni całkiem golili zarost, a jeśli go noszono, to tylko na znak pokory. Wówczas zresztą także była to broda bynajmniej nie długa, lecz przystojnie ułożona umiarkowanym przycinaniem włosów (s. 65).

Dużą rolę odgrywały buty, a przede wszystkim sam fakt ich posiadania. Właśnie obuwie odróżniało, już od średniowiecza, panów od wieśniaków. Zdarzało się nawet, że na Rusi książęta napadali na społeczności znane z noszenia dobrych butów (czyli bogatsze!), a jeden z misjonarzy próbujących nawracać Pomorzan poniósł porażkę, ponieważ nikt nie brał na poważnie ascety, którego nie stać na obuwie.

Poza butami o pozycji najlepiej świadczyła kolczuga. Na taką zbroję było stać tylko najzamożniejszych i nawet w XII-XIII wieku wciąż stanowiła w Polsce rzadkość. Nic zresztą dziwnego, licząc, że wykonanie jednej kolczugi wymagało dziesiątek godzin iście benedyktyńskiej pracy, polegającej na łączeniu tysięcy małych, metalowych kółeczek. Kolczugi mieli książęta i najwyżsi dostojnicy – inni musieli zadowalać się odpowiednio zdobnymi kaftanami skórzanymi.

W chłodnym polskim klimacie zimą noszono powszechnie futra i kożuchy. Był to jednak strój, który sam w sobie nie mówił nic o statusie jego posiadacza. Dlatego arystokrata dbał nie tylko o to, by mieć futro doskonałej jakości, ale też by było ono pokryte jedwabiem i ozdobione złotymi frędzlami. Takie dodatki cechowały strój dworski. Rycerze, nawet ci bogatsi, na jedwab nie mogli sobie pozwolić, więc futra pokrywali tkaninami wełnianymi. Dbali też od XII-XIII wieku o budowanie w swoich rezydencjach nowoczesnych kominków, zastępujących otwarte paleniska, dzięki czemu ich drogocennych futer nie pokrywała już sadza i nie śmierdziały nieustannie mięsem i dymem.

Średniowieczne stroje dworskie na miniaturze przedstawiającej rodzinę księżnej Jadwigi Śląskiej. Brody mężczyzn "przystojnie ułożone"...

Średniowieczne stroje dworskie na miniaturze przedstawiającej rodzinę księżnej Jadwigi Śląskiej. Brody mężczyzn „przystojnie ułożone”…

Na oficjalne okazje futro się jednak nie nadawało. W Boże Narodzenie, Wielkanoc, w dzień odprawiania sądów czy podczas książęcych audiencji trzeba było wyglądać bardziej odświętnie. Wówczas noszono – zgodnie ze zwyczajem pochodzącym jeszcze z czasów rzymskiego antyku – długie, powłóczyste szaty. Czyli w gruncie rzeczy męskie suknie. W języku polskim nazywano je niekiedy… chustami.

Artykuł powstał w oparciu o rozdział "Ubiór i pielęgnacja ciała" autorstwa Stanisława Trawkowskiego w pracy zbiorowej "Kultura Polski średniowiecznej X-XIII w." pod red. Jerzego Dowiata (Państwowy Instytut Wydawniczy 1985).

Artykuł powstał w oparciu o rozdział „Ubiór i pielęgnacja ciała” autorstwa Stanisława Trawkowskiego w pracy zbiorowej „Kultura Polski średniowiecznej X-XIII w.” (Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985)…

Duchowni, podobnie jak kobiety, przywdziewali szaty sięgające aż do kostek, natomiast pozostali przedstawiciele elit – możnowładcy, bogaci mieszczanie, książęta – tylko niewiele krótsze, bo do połowy łydki. Często były to szaty rozcinane od dołu aż do pasa, co ułatwiało jazdę konną.

Długa szata stanowiła symbol wysokiej pozycji, tak więc przysługiwała tylko dorosłym. Jak wyjaśniał Stanisław Trawkowski:

Młodzieńcy ze środowisk arystokratycznych przed osiągnięciem wieku sprawnego nosili zawsze szaty krótkie, jakby dla ukazania swojej zależności od rodziców (s. 92).

Na sam koniec warto jeszcze wspomnień o bieliźnie, którą noszono już wtedy, z tym że… oznaczała zupełnie co innego niż dzisiaj. Średniowieczna bielizna wzięła swoją nazwę od białych brzuszków wiewiórczych i oznaczała wykonywane przy ich użyciu podbicia płaszczy. Z kolei cały płaszcz z wiewiórczych brzuszków nazywano „płaszczem bieliznowym”. Dopiero kilkaset lat później mianem bielizny zaczęto określać majtki i podkoszulki…

...ale inspirację do jego napisania stanowiła powieść Elżbiety Cherezińskiej pt. "Korona śniegu i krwi" (Zysk 2012).

…ale inspirację do jego napisania stanowiła powieść Elżbiety Cherezińskiej pt. „Korona śniegu i krwi” (Zysk 2012).

Źródło:

  • Stanisław Trawkowski, Ubiór i pielęgnacja ciała [w:] Kultura Polski średniowiecznej X-XIII w., pod redakcją Jerzego Dowiata, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy 1985.

Polecamy:

  • Życie codzienne i niecodzienne ludzi średniowiecza w barwny sposób odmalowała Elżbieta Cherezińska w swojej książce pt. „Korona śniegu i krwi” (Zysk 2012). Recenzję tej powieści możecie przeczytać na „Ciekawostkach historycznych”.

Zobacz też:

  1. Trudna młodość Władysława Łokietka
  2. Jagiellońska rewia mody
  3. Jagiellonowie od kuchni… dosłownie!
  4. Dlaczego Otton III szedł boso do Gniezna?
  5. Czy Władysław Herman był zupełnym nieudacznikiem?
  6. Niemiecki król, który uratował Polskę

Kup książkę autora artykułu (dużo taniej niż inni):

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Historia mody i urody, Wszystkie artykuły, Życie codzienne.
Okupacja
Komentarze do artykułu (4)
  1. Bielizna średniowieczna poczynając od wczesnego wieku X do do późnego wieku XV
    była szyta z lnu, zazwyczaj szarobiałego. W skład damskiej bielizny wchodziła lniana suknia z długim rękawem, lub na ramiączka lub bez nazywana giezłem i dodatkowo coś jakby współczesne podkolanówki – nogawiczki.
    Natomiast panowie standardowo nosili lnianą koszulę i liniane gacie wiązane w pasie na sznurek dodatkowo pas bieliźniany – do którego można było przyczepić spodnie zwane nogawicami.
    Oj, autorzy coś nie przywiązują uwagi na szczegóły w swoich artykułach a szkoda, bo storna ciekawa.
    Poza tym nie wiem co sądzić n temat wzmianki o częstym myciu, gdyż w średniowieczu szczególnie wczesnym naprawdę nie przywiązywano do tego wagi, a na pewno nie w uboższych warstwach społecznych. Co do władców nie powiedziałabym że zażywali kąpieli o wiele więcej.
    A jeśli chodzi o włosy panował zabobon, że włosów szczególnie tych skołtunionych nie powinno się ani rozczesywać ani ścinać ponieważ to przynosi pecha, stąd najdłuższy zachowany kołtun, Muzeum Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, wynosi ponad 1,5 metra

    Pozdrawiam ciekawskich, a jeśli ktokolwiek zainteresowany jest historią ubioru nie tylko w średniowieczu p
    polecam serdecznie książkę Marii Gutkowskiej „Historia Ubioru”

    • Aleksandra- w średniowieczu kąpano się często i chętnie, nie tylko na dworach. Statuty cechowe jasno określały, jak często członek cechu zobowiązany był korzystać z łaźni. „Najbrudniejsze” cechy kąpały się raz na dwa tygodnie. Za niewywiązanie się z obowiązku groziły kary finansowe. Warto też poczytać ukazy rad miejskich. I tak we Wrocławiu zakazywano mieszczanom przechodzenia nago z domów do łaźni. Zakazywano też tańczenia przed łaźniami w samej bieliźnie. Natomiast w Krakowie niedozwolone było zażywanie kąpieli w baliach wystawionych na ulicy, gdyż budziło to zgorszenie. Generalnie w średniowieczu kąpiel czy wizyta w łaźni nie była tylko czynnością higieniczną ale przede wszystkim towarzyską. Popularne w średniowieczu były też „wieczory kawalerskie i panieńskie” które w odróżnieniu od współczesnych były koedukacyjne. I tak wesołe, że rady miejskie ograniczały dopuszczalną liczbę gości.

  2. Oj, Kazimierz „odnowiciel” był mnichem w Cluny ale na podstawie porozumienia z Allstad z Cesarzem Lotarem III został za potężną łapówę u Papierza zwolniony ze ślubów zakonnych. Niemcy nie mieli kogo posadzić na książęcym krześle. A na Mazowszu rządził niepokorny Mścisław. W dodatku Jarosław Mądry choć prowadził wojnę z Bizancjum poparł osadzenie Kazimierza jako polskiego księcia i nawet wysłał ekipę Bugiem by sprała Mscisława który czuł się bardzo niezależny. Ale ten sprał wojska Jarosława i na jakieś pięć lat uratował się. do czasów kiedy pod Ostrowią Mazowiecką nie doszło do bitwy z Mściaławem. Po stronie Odnowiciela walczyli głownie Niemcy – ot tak sobie pogrywano prawie 1000 lat temu

  3. @zielanna – 1. „średniowiecze szczególnie wczesne naprawdę” Polski nie dotyczy – początek średniowiecza to piaty wiek, Wizygoci, karolingowie i król Artur – rok 966 to już średniowiecze całkiem dojrzałe. 2. Powszechnie opisywanym czynem pokutnej ascezy było unikanie mycia się i prania. Łatwo z tego wnioskować, że codziennością i cenioną czynnością było coś przeciwnego – właśnie zachowanie higieny. 3. Należy zwrócić uwagę, że w średniowiecznej Europie panowało większe zróżnicowanie niż dziś, a nawet niż w czasach nowożytnych. Małe przywiązanie do higieny może było charakterystyczne dla krain zachodnich, natomiast w kręgu słowiańskim łaźnie (banie) były powszechne. Można rozważać tu wpływy kościoła.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Fb2-2-340x177
…w okupowanej przez Nazistów Francji tworzenie kryjówek dla ludności żydowskiej stało się dochodowym interesem? Za odpowiednią  opłatą wyspecjalizowane grupy „inżynierów” znajdowały odpowiednie miejsce i pozyskiwały materiały konieczne do budowy.


…w XVII wieku polskie szlachcianki chętnie stosowały różne metody antykoncepcji? Jedną z nich było umieszczanie na swoim brzuchu jąder odciętych żywej łasicy, obwiązanych oślą skórą.

Elzbieta-miniatury
…królowa Elżbieta I Tudor, delikatnie mówiąc, nie darzyła Polski sympatią? Wszystko przez posła Zygmunta III Wazy, który walcząc o interesy gdańskich kupców, obraził angielską władczynię.