Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Dirlewangerowcy. To oni dopuścili się najpotworniejszych zbrodni w czasie powstania warszawskiego

Dirlewangerowcy byli prawdziwymi bestiami w ludzkiej skórze.

fot.Bundesarchiv/Schremmer/CC-BY-SA 3.0 Dirlewangerowcy byli prawdziwymi bestiami w ludzkiej skórze.

Siali postrach i wzbudzali grozę, gdziekolwiek się pojawili. Ich zbrodnie wypełniają najczarniejsze karty historii II wojny światowej. Ci bezwzględni zabójcy mają na sumieniu tysiące ludzkich istnień. Skąd wzięła się najbardziej haniebna dywizja w historii – dirlewangerowcy?

Podczas II wojny światowej popełniono wiele zbrodni, które nie mają sobie równych w dziejach ludzkości. Na sumieniu najwięcej istnień mają nazistowskie Niemcy i radziecka Rosja. Spośród wielu bestialskich formacji, stworzonych przez te pierwsze, szczególnym okrucieństwem wyróżniała się 36. Dywizja Grenadierów SS Dirlewanger.

Oddział ten stanowił część Waffen-SS, zbrojnych oddziałów niemieckiej nazistowskiej formacji paramilitarnej. Dirlewangerowcy nie byli przeznaczeni do regularnej walki na froncie, ale zajmowali się zwalczaniem ruchu oporu na terenach, które zostały podbite przez Wehrmacht.

Kłusownicy i recydywiści

Członków formacji początkowo rekrutowano spośród więźniów odsiadujących wyroki za kłusownictwo. Później wzmacniano ją recydywistami, którzy trafili za kratki za rozboje, gwałty, pobicia czy dezercję. Wcielano do niej również niemieckich więźniów politycznych o antynazistowskich poglądach, a nawet ludzi, którzy wylądowali w obozach koncentracyjnych w Auschwitz, Sachsenhausen, czy Dachau.

Oskar Dirlewanger sam był skazanym drapieżnikiem seksualnym. Do dowodzonej przez niego jednostki trafiali podobni do niego zwyrodnialcy.

fot.Bundesarchiv/Anton Ahrens/CC-BY-SA 3.0 Oskar Dirlewanger sam był skazanym drapieżnikiem seksualnym. Do dowodzonej przez niego jednostki trafiali podobni do niego zwyrodnialcy.

Na czele zbrodniczego oddziału stanął urodzony w 1895 roku w Würzburgu Oskar Dirlewanger. Od najmłodszych lat był on zainteresowany wojskowością. Walczył już w I wojnie światowej – odniósł w jej trakcie niejedną ranę. Za swoje działania otrzymał Żelazny Krzyż.

Dirlewanger – dewiant seksualny

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej przyszły dowódca jednostki ujawnił skłonność do dewiacji seksualnych. Znany był ze swojego zamiłowania do bardzo młodych panien. W 1934 roku, w okresie od lutego do lipca kilkukrotnie zgwałcił 13-letnią Annaliese, członkinię Bund Deutcher Madel – żeńskiej sekcji młodzieżowej Hitlerjugend. W partyjnych notatkach zachowała się adnotacja, że Dirlewanger w tym czasie utrzymywał też kontakty seksualne z wieloma innymi dziewczętami, w tym z 20-letnią przewodniczącą organizacji w Heilbronnie.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, wojenny weteran trafił do więzienia. Został też wyrzucony z NSDAP, do którego wcześniej się zapisał. W zakładzie karnym odbył karę 2 lat więzienia. Ponadto po wyjściu zza krat trafił jeszcze do ośrodka prewencyjnego dla przestępców seksualnych.

Czy wiesz, że ...

...jedna z najważniejszych radzieckich snajperek w przeciwieństwie do większości ochotniczek, które zgłaszały się do Armii Czerwonej nie była młoda, a jednak stała się śmiertelnie skuteczna. Zdążyła zabić ponad 100 Niemców i wyszkolić setki następczyń.

...podczas powstania warszawskiego dowództwo niemieckie wiedziało o tym, że Polacy używali kanałów, i postanowiło to wykorzystać? Z rozkazu Ericha von dem Bach-Zelewskiego mówiący po polsku Volksdeutsche mieli infiltrować środowisko jako przemytnicy żywności w sieci kanałów.

...więźniowie sowieckich łagrów dopiero przy temperaturze minus pięćdziesięciu jeden stopni Celsjusza mogli pozostać w barakach? Przy minus pięćdziesięciu spędzali dzień na powietrzu, przy pracy. O odmrożenia było w takich warunkach wyjątkowo łatwo...

...szacuje się, że aż 80 procent żywności dostarczanej do warszawskiego getta pochodziło z przemytu? Wyznaczane przez Niemców racje żywnościowe nie przekraczały bowiem 400 kalorii dziennie, a w niektórych okresach były niższe niż 200 kalorii.

Komentarze (9)

  1. Anonim Odpowiedz

    Te bestie niemieckie i nie tylko wymordowali mnóstwo Polaków w tym i Żydów a dziś próbuje się umniejszać ich winy i co najgorsze robią to sami żydzi przypisując winę ofiarom czyli Polakom,ciekawe jaki mają w tym interes????bo żydom zawsze chodzi o jakiś interes.

  2. Prawda historyczna Odpowiedz

    KAPITALISTYCZNI ZWYRODNIALCY. JAK TO WSPANIALE ŻE STALINEK I ARMIA CZERWONA URATOWALI NAS OD TYCH DEGENERATÓW,,INECZEJ CZEKAŁA BY NAS POLAKÓW CAŁKOWITA ZAGŁADA.

    • czerro Odpowiedz

      Grubo pojechałeś z tym wrzaskiem. Poczytaj o tym co wyprawiały zdziczałe hordy „wyzwolicieli” ! Nie wypisuj głupot bez zastanowienia.

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        Zdziczałe hordy”wyzwolicieli” chodzi ci o amerykańców? Bo nie wiem kogo wy wolksdojcze nazywacie swoimi wyzwolicielami.

        • peter

          Prawda Historyczna Ciebie to chyba wyzwolili 17 wrzesnia 1939 roku Widze ze lubisz tak Amerykanow jak Otriady Putina Wiesz jaki pierwszy stataek zawinal do Gdanska z pierwsza pomoca humanitarna Nie nie sowiecki a Amerykanski sowieci w tym czasie byli zajeci rozkradaniem urzadzen portowych I jeszcze co nawijasz o Kapitalistach w tych czasach jeszcze tyle czerwonej zarazy w Polsce az sie nie chce wierzuc

    • nat Odpowiedz

      Ty się człowieku lepiej cofnij do podstawówki i doucz, jakie zbrodnie wyrządził nam twój „Stalinek” i jego Armia Czerwona. Komunistyczna propaganda w czasach PRL-u dobiegła końca jakieś 30 lat temu, zaspałeś?

      • Roni Bydlak Odpowiedz

        Co ciekawe, jeszcze kilkanaście lat temu można było zidentyfikować (co czynili dziennikarze) kilku tych rzeźników, żyjących spokojnie w Niemczech. Niestety, władze się tym nie zajęły.

  3. izi Odpowiedz

    g prawda, „dobrzy Niemcy” z „dobrego” regularnego Wermachtu nigdy nie kiwnęli palcem by powstrzymać jakąkolwiek zbrodniczą jednostkę czy choć powstrzymać rzeź cywilów, która działa się na ich oczach, nie ma ANI JEDNEGO takiego świadectwa z całej wojny, a przecież cywilni świadkowie powinni przeżyć

  4. ola22 Odpowiedz

    a teraz wnuki Dirlewangera, Schultza, Langego, Himmlera itd. mówią nam, jak my się mamy u siebie rządzić. Przykre czy żałosne?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.