Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Największy zwyrodnialec wśród komendantów niemieckich obozów? Wszystkie zbrodnie Amona Götha

Amon Göth na zdjęciu wykonanym w polskim więzieniu. Sierpień 1945 rok.

fot.domena publiczna Amon Göth na zdjęciu wykonanym w polskim więzieniu. Sierpień 1945 rok.

Amon Göth, komendant obozu pracy w Płaszowie, miał swoją poranną rutynę. Po przebudzeniu chwytał za lornetkę i broń, a następnie strzelał do więźniów, którzy jego zdaniem pracowali za wolno. Było to tylko jedno z wielu przerażających okrucieństw, których się dopuścił. Ile osób zginęło z jego ręki?

Przyszły komendant Göth, urodzony 11 grudnia 1908 roku w Wiedniu syn Berthy i Amona Franza, otrzymał swoje nietypowe imię po ojcu i dziadku. Amon był egipskim bogiem urodzaju i płodności. Według wierzeń to on sprawiał, że plony były obfite, a ludzie i zwierzęta mogli się rozmnażać.

Fakt, że jeden z największych nazistowskich zbrodniarzy został nazwany na jego cześć, zakrawa na ironię. Bestialstwo Austriaka, ukazane przez Stevena Spielberga w filmie „Lista Schindlera”, było wyjątkowe – nawet jak na standardy słynącego z okrucieństwa SS.

Wzorowa opinia, szybka kariera

Zwierzchnicy w SS mieli na temat Götha bardzo dobrą opinię, i to nie tylko ze względu na jego czystą aryjską krew. Doceniano jego staranne wykształcenie, błyskotliwość, umiejętność jasnego osądu sytuacji, a także skłonność do poświęceń dla sprawy. Czyniło to z niego wręcz wzorcowego narodowego socjalistę. Awans był tylko kwestią czasu.

Mężczyznę wyznaczono na komendanta obozu pracy przymusowej w krakowskim Płaszowie. Przybył do stolicy Generalnego Gubernatorstwa w lutym 1943 i od razu udał się na pierwszą inspekcję budowy. Swoją funkcję objął już pierwszego dnia działalności lagru.

Jednym z pierwszych zadań jakie otrzymał Amon Göth po przybyciu do stolicy Generalnego Gubernatorstwa była koordynacja akcji likwidacyjnej krakowskiego getta.

fot.domena publiczna Jednym z pierwszych zadań jakie otrzymał Amon Göth po przybyciu do stolicy Generalnego Gubernatorstwa była koordynacja akcji likwidacyjnej krakowskiego getta.

Od początku dawał upust swojemu sadyzmowi. Jego działania, podporządkowane skrajnym zmianom nastrojów, często były pozbawione logiki. W przypadku zwykłych osób mogłoby to co najwyżej przyczynić się do problemów osobistych. W przypadku Götha – skutkowało śmiercią niewinnych ludzi.

Likwidacja krakowskiego getta

Ponieważ Austriak cechował się brakiem skrupułów i wyjątkową konsekwencją w działaniu, powierzono mu zadanie koordynowania likwidacji krakowskiego getta. Część osób, niezdolnych do pracy, zamierzano zabić na miejscu lub wysłać do obozów śmierci. Pozostałe skierowano do Płaszowa, jako darmową, żyjącą w urągających człowieczeństwu warunkach siłę roboczą.

Meandry chorej psychiki komendanta dały o sobie znać już wtedy, gdy wybierał datę przeprowadzenia likwidacji. Postanowił dokonać tego w szabat, 13 marca 1943 roku. Zebranym na głównym placu getta (placu Zgody) nazistom wyjaśnił, że jest to bardzo ważny dzień. Oto Żydzi, którzy byli w Krakowie od setek lat, wreszcie opuszczą to miasto.

Czy wiesz, że ...

...pogrzeb Reinharda Heydricha w 1942 roku był kolosalną uroczystością, w której udział wzięli najważniejsi przywódcy III Rzeszy, z samym Fuehrerem na czele? Heinrich Himmler w trakcie przemówienia powiedział: „Ty, Reinhardzie Heydrichu byłeś naprawdę dobrym esesmanem”.

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...amerykański noblista chciał na własną rękę walczyć z U-Bootami? Liczył na to, że niemieckie okręty podpłyną do jego łodzi, by kupić wodę lub ryby, i zamierzał atakować je między innymi z wykorzystaniem bomb naramiennych.

...kiedy Armia Andersa przebywała w Palestynie, dezercje żołnierzy pochodzenia żydowskiego odbywały się… za wiedzą i aprobatą polskiego dowództwa? Zdarzały się nawet takie przypadki, że przyszły „dezerter” przed ucieczką przechodził dodatkowe przeszkolenie dywersyjno-sabotażowe.

Komentarze (12)

  1. Prawda historyczna Odpowiedz

    Dobrze że po wojnie w Polsce władze obieli komuniści bo inaczej kapitaluchy uniewinniły by swego kumpla, albo zrobili z niego bohatera walki z komuną to jak czynią to obecnie z innymi NAZISTAMI albo ich psami takimi np. jak łupaszki czy łupaszka zresztą wszystko jedno bo pseudo pochodzi od grabie nia ludności cywilnej

    • BM Odpowiedz

      Szanowna redakcjo, zbanujcie wreszcie tego trolla. Poza tym nie tylko trolla, ale i przestępcę, gdyż propaguje ustrój komunistyczny.

      Art. 256. KK
      § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      Miejsce takich ludzi jest w więzieniu, powinni być odizolowani od społeczeństwa na stałe.

      • Jasiu Odpowiedz

        Mam w rodzinie ludzi, którzy dobrze pamiętają Łupaszkę. Bandyta to ich najłagodniejsze określenie. Mam dużo wideo nagrań i nagrań magnetofonowych, rozmów z mieszkańcami podhala o bandycie Ogniu. Nie brak wspomnień również o niejakim Lalku i jeszcze innych jemu podobnych typach. Jestem na etapie montażu dokumentu o tych przeklętych. We wrześniu tego roku opublikuję gotowy materiał na YT.

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        To ciebie BM powinni zamknąć za propagowanie nazizmu, gdyż zabranianie komuś myślenia samodzielnego to czysty nazizm, to że ci dekiel wyprała kapitalistyczna propaganda i jesteś chory z nienawiści to można wyleczyć samodzielnym czytaniem, po drugie gdzie ja propaguje nienawiść, po trzecie jak już psychopato to komunizm to internaclizonalizm więc zupełnie coś innego. Po czwarte Łupaszka to zdrajca i antypolska szmata, w 2000 roku nawet Niemcy opublikowali dokumenty o tym renegacje jak pierwszy zgłosił się do gestapo z błaganiem o broń, która zresztą dostał a na gestapo był częstym gościem tylko potem główna centrala AK zakazała im kontaktów. Dziennie z rąk Niemców w Polsce gineło 3 tysiące osób i każdy kto lizał im Rowa automatycznie działał na szkodę narodu polskiego więc słusznie ten szmaciarz dostał kulkę w ten nazistowski czerep. Doskonale szmaciarz wiedział co czeka go po wojnie za zdradę i dlatego uciekł do lasu w celu dalszego rabunku na Polakach.

  2. Barbara Cieślar-Kurek Odpowiedz

    Uzupełnieniem świetnego artykułu może być film o jego córce Monice Hartwig „Dziedzictwo. Amon Göeth, kat obozu w Płaszowie, zbrodniarz wojenny. Mój ojciec” reż. J. Moll, 2006r

  3. absinth3 Odpowiedz

    Willa po Gothu była jeszcze niedawno ruiną- nikt jej nie chciał; zarośnięty, zachwaszczony ogród. Pośród przyzwoitych domów przy ulicy Heltmana wyglądała jak wyrzut sumienia. Dopiero niedawno ktoś to odrestaurował… Szkoda- powinna była zgnić

    • Też anonim Odpowiedz

      I to mnie właśnie niepokoi. Niemcy nie rozpętały kolejnej wojny nie z powodu przegranej, ale zniszczenia morale ich kobiet przez wojska aliantów. Mowie to z pełną odpowiedzialnością, stali się do przełomu wieków jednym z najbardziej pacyfistycznych narodów na kuli ziemskiej.

  4. Rhadzio Odpowiedz

    Autor nie potrafi się zdecydować czy Amon Goth był do bólu konsekwentnym biurokrata czy raczej nielogicznym alkoholikiem. Bo co akapit zmienia się wersja na tą która jest bardziej negatywna w danej sytuacji…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.