Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Czy Kartagińczycy składali własne dzieci w ofierze bogom? [18+]

Czy wzmianki o kartagińskich ofiarach z dzieci są tylko plotkami rozpuszczanymi przez wrogich im greckich i rzymskich historyków?

fot.Pierre Woeiriot/CC BY 2.0 Czy wzmianki o kartagińskich ofiarach z dzieci są tylko plotkami rozpuszczanymi przez wrogich im greckich i rzymskich historyków?

Grecy i Rzymianie nie mieli zbyt wielu powodów, by dobrze pisać o Kartaginie. Przy tylu stoczonych wojnach trudno się dziwić, że zarzucali swoim rywalom wszystko, co najgorsze, nie zawsze licząc się z faktami. Ale wygląda na to, że nie wszystkie przekazane przez nich historie są wyssane z palca. 

„Takie ofiary ocaliły już wcześniej Kartaginę. Może odpowiedni dar zadowoliłby Baala Hammona?” – mówi jeden z bohaterów powieści Bena Kane’a „Hannibal. Wróg Rzymu”. Drugi odpowiada mu:

W przeciwieństwie do ciebie ja nie potrafiłbym zabić czyjegoś dziecka, żeby prosić o coś boga. Nigdy też nie mógłbym ofiarować swojego. Nie tak jak inni. Taka ofiara jest barbarzyństwem.

Podobne wątki pojawiają się od lat także w innych historycznych powieściach, między innymi w słynnej „Salambo” Gustave’a Flauberta z 1862 roku.  Kartagińczycy nie cieszą się dobrą prasą. Można podejrzewać, że spora część kierowanych przeciwko nim oskarżeń to efekt greckiej i rzymskiej propagandy. Czy składanie ofiar z dzieci to też tylko plotka?

Starożytni dopuszczali się wielu okrucieństw. Ale czy byli skłonni zabijać także niewinne dzieci?

fot.Johann Ludwig Gottfried/domena publiczna Starożytni dopuszczali się wielu okrucieństw. Ale czy byli skłonni zabijać także niewinne dzieci?

reklama

Tako rzecze Diodor

O okrutnych punickich praktykach wspominał kilkakrotnie grecki historyk i podróżnik Diodor Sycylijski, żyjący w pierwszym wieku przed naszą erą. Najbardziej znamienny jest zwłaszcza jeden fragment jego opisu Kartaginy:

W środku miasta stała brązowa podobizna Kronosa z wyciągniętymi rękami o dłoniach skierowanych ku ziemi, tak aby każde położone na nich dziecko staczało się do specjalnego dołu wypełnionego ogniem.

Dlaczego autor wymienia Kronosa, znanego z greckiej mitologii? Grecy identyfikowali z tym znanym sobie bogiem fenickiego Baala Hammona. Było to jedno z najważniejszych bóstw czczonych w Kartaginie, małżonek bogini płodności Tanit. Chronił mieszkańców, gwarantował im powodzenie i dostatek.

Diodor urodził się jednak dopiero kilkadziesiąt lat po zniszczeniu Kartaginy przez Rzymian. Istniała tam już wówczas rzymska kolonia. Tymczasem żyjący w II wieku przed naszą erą i pamiętający wojny z Kartagińczykami kronikarz i polityk Polibiusz nie odnotował podobnych praktyk.

Nie wspominał o nich także Tytus Liwiusz, piewca rzymskich zwycięstw żyjący u progu naszej ery. A napomknął przecież choćby o szczególnej ofierze z ludzi w Wiecznym Mieście, złożonej po przegranej bitwie pod Kannami w 216 roku przed Chrystusem. Rzymianie poświęcili wówczas bogom dwie pary cudzoziemców – Greków i Galów. Pogrzebali ich żywcem w nadziei odwrócenia losów II wojny punickiej.

Bębny zagłuszające lament

Czyżby więc Diodor fantazjował? Nawet jeśli, to nie był sam. Jeszcze przed nim o ofiarach Kartagińczyków z dzieci wspominał żyjący w IV–III wieku przed Chrystusem Grek Klejtarchos. Ten popularny, choć kontrowersyjny historyk opisał dzieje podbojów Aleksandra Macedońskiego. Wygląda zresztą na to, że Sycylijczyk właśnie od niego przejął swój opis – obydwa są bardzo podobne.

reklama

Czy wiesz, że ...

... w bitwie pod Kannami po przegranej stronie poległo aż 47 tysięcy żołnierzy piechoty i 2,7 tysiąca kawalerzystów? Kolejne 19 tysięcy ludzi dostało się do niewoli. Życie stracił nawet jeden z rzymskich konsulów, Paulus. Przy tej skali klęski straty Kartaginy – 8 tysięcy dusz – wydają się niewielkie.

...w starożytnym Egipcie faraonowie mieli swoich prywatnych "dozorców odbytu"? Byli oni odpowiedzialni za zapobieganie jego wypadnięciu, co było częstym efektem ówczesnych chorób przewodu pokarmowego.

...Aleksander Wielki kazał zamordować swojego przyrodniego brata Karanosa? Biednego chłopca podobno wrzucono do rozgrzanego pieca.

Komentarze (3)

  1. Dyzma Odpowiedz

    Ofiary z dzieci w Kartaginie, a jak wyglądało składanie ofiar ze swych dzieci w judaizmie ( Abraham i jego syn Izaak) fakt że nie zakończona, ale Abraham był gotów poświęcić swego syna, czy to nie religia krwawa.

  2. rigcz Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę współczesną hekatombę dzieci nienarodzonych, idącą w miliony rocznie wcale mnie nie dziwią podejrzenia co do Kartagińczyków.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.